Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Doszłam do wniosku, że lepiej będzie jak wykąpie Upusia w środę, a w czwartek będzie kastrowany - wtedy bedzie pani weterynarz.... Bo zapomniałam, że przecież po zabiegu można by było go wykąpać dopiero po 10 dniach :roll: Więc lepiej przesunąć kastracje o te kilka dni, żeby nie musiał wracać na pawilon, tylko poczekał sobie do poniedziałku w szpitaliku :)

  • Replies 318
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

o rany, ale się z nim wczoraj namęczyłam.... takiego brudasa to jeszcze świat nie widział :evil_lol: Wiedziałam, że trochę zaniedbałam pielegnację jego sierści, ale nie sądziłam, że aż tak :crazyeye: Upuś dojedzie trochę mniej kudłaty (miał mnóstwo dredów i kołtunów do wycięcia) , ale sierciuszka odrośnie :razz: Wczoraj spędziłam z nim 3 godziny - najpierw wyczesałam co się dało, potem powycinałam dredy, a potem dwa razy kąpałam (nie ma co się dziwić przez swój cały pobyt w schronisku nigdy nie był kąpany).... :roll: Zapach schroniskowy tak szybko nie zniknie, ale już jest lepiej ;)

Mam nadzieje, że wszystko dzisiaj bedzie w porządku, nie moge być w schronisku, więc bedę czekać na wieść od kumpeli.... :roll:

Posted

Upuś bedzie kastrowany jutro w lecznicy, ponieważ odwołaliśmy w schronisku wszystkie zabiegi (niestety mamy w naszym schronisku kilka chorób zakźnych :( ) :shake: Przy okazji jutrzejszego zabiegu pani weterynarz usunie mu kilka ząbków, które mu tylko przeszkadzają i są chore... :roll:

Posted

Przepraszam, że piszę dopiero teraz , ale nie miałam dostępu do netu :roll:
U Upusia wszystko w porządku :cool3: Zabieg zniósł bardzo dobrze :p Zostały usunięte chore ząbki (Monia nie przestrasz się , ale on teraz z porzodu nie ma ani jednego ząbka :crazyeye: ) oraz usunięty kamień nazębny ze zdrowych :razz: Naszczęście Upuś nic nie kombinuje przy szwach z kastracji, więc nie powinno być większych problemów :)

Posted

Oj to bardzo dobrze, ze Upus dzielnie zniosl zabieg! :multi: Jak przeczytalam mezowi o jego zabkach to zapytal: a jak on teraz bedzie jadl? ;) Madry psiulek, ze nie kombinuje nic przy szwach a bez zabkow z przodu pewnie tez wyglada uroczo :razz:

Posted

Upuś ma jeszcze ząbki z tyłu i naszczęście jedzenie nie sprawia mu większych problemów :cool3: Mam nadzieje, że jutrzejszy dzień odbędzie się bez większych komplikacji... Monia możesz mi wysłać na PW swoje dane (tzn. imię, nazwisko, adres, numer telefonu, numer i serię dowodu osobistego)? Rozumiesz, formalności ;)

Posted

bedziemy po Upusia tak przed 8 rano.....mam nadzieje ze nie bedzie zadnych problemów z jego wyjsciem???Prawdopodobnie bede juz maiła KOSZI w samochodzie wiec chciałabym zeby przebiegło to szybko i sprawnie.;-)

Posted

Ja najszybciej wyrobię się do schroniska na 8, może być? :roll: Jesli ja już będę to napewno żadnych problemów nie bedziecie mieli z zabraniem Upusia :) Tylko, że jak ja przyjdę to odrazu muszę pozałatwiać wszystkie formalności, ale to zajmie góra 5 minutek ;)

Posted




Poniewaz mielismy kłopociki z wozem ,podróz Upusia została przełozona na jutro, do tego czasu spedza czas u mnie .Jak widac ma sie dobrze ;-)

Jako ze nie był pierwszej swiezosci dokonałam kilku zabiegów pielegnacyjnych ,wszystko zniósł dzielnie ;-) zaliczyl takze wizyte u mojej wetki, zeżarł kocie kulki, i po stwierdzeniu ze oprocz starosci nic mu nie jest ,wrócił do domku na tapczanik ;-)

Był takze na spacerku ...;-)

Zjazł obiadek i sobie spi ;-)

Posted

Zdjecia sa rozbrajajace!!! :loveu: A na tym drugim to wlasciwie nie widac co to lezy na dywanie :lol: Widac, ze Upuś wie do czego sluzy kanapa, zupelnie jak nasza Karinka :razz:

Posted

Oj tak staruszek jest rozkoszny ;-) Ale bedziesz miała z nim jeszcze troszku roboty, futerko jest w fatalnym stanie ,włoski wychodza strasznie , ale mysle ze odpowiednie jedzonko ,kosmetyka i duzooooo miłosciiiii swoje zrobia i Upus odzyska wyglad dostojnego starszego pana ;-)

Posted

miałam jeszcze wczoraj nim się zająć, ale nie mogłam być w schronisku, dlatego jest trochę zabiedzony :roll: Dobrze, że nie widzieliście go przed środą - to był jeden wielki dred, a jak śmierdział strasznie :shake: Może by dzisiaj wyglądał lepiej, ale wczoraj gdzieś się stracił na cały dzień i nie było go w schronisku, dopiero przyszedł po 16.... Łobuz mały :mad: Ale i tak kochany :loveu:

A fotki są boskie :cool3: :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...