Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

i jeszcze 5 tyg maluszki...bosssssskie sa:)

Są już odrobaczone i poza malutką jasno-rudą Emilką wszystko z nimi OK.

Rudy Justin - waży już prawie 800 g, koleś z kocim ADHD ) mam już wstępnie dla niego dom w BB

Czarna Krysia - waży prawie 700 g, szukam dla niej domu. Jest ciekawie umaszczona - nie gładka czarna tylko z pręgami, wesoła, fajna, lgnie do ludzi.

Jasnoruda Emilka - waży dopiero niecałe 500g, ma wadę serca mogącą powodować niedotlenienie i zbyt mały otwór odbytowy (trochę się powiększył i mała spokojnie się wypróżnia, ale dopiero czas pokaże czy to wystarczy i czy nie będzie trzeba chirurgicznie go powiększyć - tutaj przeszkodą do zabiegu może być wada serca... Póki co i tak należy odczekać do około 12 tyg. Jeszcze będę ją konsultować u 2 weta. Na razie zostaje u mnie pod opieką. Poza tymi ułomnościami mała jest zabawna, lubi biegać, ma apetyt itd. W razie czego adopcja tylko do b.odpowiedzialnego opiekuna, świadomego wszystkich możliwych komplikacji...



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[FONT=Arial]Jeśli chodzi o Emilkę - tą malutką koteczkę to dobre i złe wieści. Niestety ta wada serca powoduje u niej znaczne opóźnienie w rozwoju (fizycznym). Odbyt też niestety sprawia trudności i raczej nie obejdzie się bez operacji (jeśli serce wytrzyma narkozę...) To i tak dopiero nie wcześniej niż w 12 tyg. Jednak dobra wiadomość jest taka, że mój weterynarz z żoną postanowili ją adoptować! No, już nigdzie nie miałaby lepiej niż u nich, nawet jeśli byłoby to krótkie życie. [/FONT]

Posted

[quote name='BUDRYSEK'][FONT=Arial]Jeśli chodzi o Emilkę - tą malutką koteczkę to dobre i złe wieści. Niestety ta wada serca powoduje u niej znaczne opóźnienie w rozwoju (fizycznym). Odbyt też niestety sprawia trudności i raczej nie obejdzie się bez operacji (jeśli serce wytrzyma narkozę...) To i tak dopiero nie wcześniej niż w 12 tyg. Jednak dobra wiadomość jest taka, że mój weterynarz z żoną postanowili ją adoptować! No, już nigdzie nie miałaby lepiej niż u nich, nawet jeśli byłoby to krótkie życie. [/FONT]

Gratuluję!!! :) I kciukI!!!!

Posted

kolejna smutna historia...Hektor :(

Wklejam zdjęcia z czasów kiedy go znalazłam oraz zdjęcia po wyleczeniu. Znalazłam go w listopadzie 2007 na drodze Zator - Oświęcim. Był wycieńczony, miał niedowagę, przy obroży wisiał mu kawałek łańcucha. Miał świerzba, grzybicę w uszach i pełno guzków na ciele. Na dodatek w wielu miejscach nie miał sierści. Wtedy było bardzo zimno. Wszedł do auta i od razu zasnął. U weterynarza powiedzieli,że pies jest w takim stanie że mam się zastanowić czy chce go leczyć. Te guzy mogą okazać się złośliwe i może lepiej było by go uśpić. Powiedziałam im żeby je usunęli, wykastrowali go i zobaczymy co będzie dalej. Guzy okazały się nie złośliwe na dodatek po wyleczeniu grzybicy urosła mu piękna sierść. Okazało się że pies ma zniszczoną psychikę. Nie może być sam i wymaga stałego kontaktu z człowiekiem. Znalazłam mu dom ale tam został przywiązany do łańcucha bo niby był agresywny w stosunku do innego psa.Zawiozlam go do hotelu do p. Kukli, który popracował nad nim. Zanim pies odzyskał równowagę trochę czasu minęło. Dziś Hektor mieszka z dwiema suczkami i nie sprawia większych kłopotów. Ma jednak czasami gorsze dni gdzie potrafi długo szczekać.Hektor ma ponad 10 lat. Jak pojechałam po roku do kolejnego szczepienia w lecznicy go nie poznali (przybrał na wadzę i ma piękną sierść). Przez trzy lata próbowałam znaleźć mu dom, ale nikt go nie chce. Do siebie go też nie mogę zabrać :(
Bardzo prosze o pomoc w oglaszaniu Hektora...z powodow osobistych wlasciciela hotelu nie moze tam dluzej zostac


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us

Posted

[quote name='BUDRYSEK']kolejna smutna historia...Hektor :(

Wklejam zdjęcia z czasów kiedy go znalazłam oraz zdjęcia po wyleczeniu. Znalazłam go w listopadzie 2007 na drodze Zator - Oświęcim. Był wycieńczony, miał niedowagę, przy obroży wisiał mu kawałek łańcucha. Miał świerzba, grzybicę w uszach i pełno guzków na ciele. Na dodatek w wielu miejscach nie miał sierści. Wtedy było bardzo zimno. Wszedł do auta i od razu zasnął. U weterynarza powiedzieli,że pies jest w takim stanie że mam się zastanowić czy chce go leczyć. Te guzy mogą okazać się złośliwe i może lepiej było by go uśpić. Powiedziałam im żeby je usunęli, wykastrowali go i zobaczymy co będzie dalej. Guzy okazały się nie złośliwe na dodatek po wyleczeniu grzybicy urosła mu piękna sierść. Okazało się że pies ma zniszczoną psychikę. Nie może być sam i wymaga stałego kontaktu z człowiekiem. Znalazłam mu dom ale tam został przywiązany do łańcucha bo niby był agresywny w stosunku do innego psa.Zawiozlam go do hotelu do p. Kukli, który popracował nad nim. Zanim pies odzyskał równowagę trochę czasu minęło. Dziś Hektor mieszka z dwiema suczkami i nie sprawia większych kłopotów. Ma jednak czasami gorsze dni gdzie potrafi długo szczekać.Hektor ma ponad 10 lat. Jak pojechałam po roku do kolejnego szczepienia w lecznicy go nie poznali (przybrał na wadzę i ma piękną sierść). Przez trzy lata próbowałam znaleźć mu dom, ale nikt go nie chce. Do siebie go też nie mogę zabrać :(
Bardzo prosze o pomoc w oglaszaniu Hektora...z powodow osobistych wlasciciela hotelu nie moze tam dluzej zostac


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us

Wydarzenie Hektora na FB... pomóżcie proszę! Pilnie potrzebny jest dom dla tego psiaka- małego, niepozornego, a tak ciężko już doświadczonego! Przed tym psiakiem nie zostało już wiele życia i choć dziś sprawny, zdrowy, to jednak zły los odcisnął na nim swoje piętno... potrzebuje ciepłego i opiekunczego domu!!!

http://www.facebook.com/event.php?eid=155011271232327&pending

Posted

smutne wieści - wczoraj odeszła malutka Emilka ( Niestety serduszko nie nadążyło pompować, mała miała silne niedotlenienie. Jeszcze wieczorem biegała i dobrze się czuła. Niestey w nocy zaczęła wymiotować, a od rana już wogóle się nie podniosła i trudno jej było złapać oddech. Nie pomógł tlen w lecznicy. Na szczęście nie męczyła się długo i praktycznie zasnęła na stole. Strasznie szkoda bo dzielnie walczyła. Mój weterynarz strasznie to przeżył, bo malutka tego dnia miała już trafić do nich do domu - bardzo chcieli się nią zająć i liczyliśmy że dotrwa do 12 tyg i decyzji o operacji po pełnej diagnozie.

Rudy Justin jest jeszcze u mnie, ludzie którzy mieli go zabrać w środę - zmienili zdanie - tego dnia trafiła do nich perska kotka od znajomej, która musiała wyjechać. Niestety nie mogli mieć 2 kotów. Rudasek ma małą nadżerkę na języku więc dostał Tolfine i jeszcze w pn pojadę z nim na kolejny zastrzyk/kontrolę. Ale łobuzuje jak czort, więc myślę że szybko mu przejdzie. Na razie jest jeszcze u mnie,

Czarna Krysia jest od środy w nowym domu w Starym Bielsku - pani mi pisała, że jest ok, śpi z nimi w łóżku i szybko się zadomowiła.


Żegnaj Maleńka (*)(*)(*)

Posted

Żegnaj moj Pascalku :( (*)

Nie ma juz mojej Kruszynki...
tak bardzo chcialabym cofnac czas...
do konca mialam nadzieje...wierzylam, ze sie uda...
Zycie jest okrotne...zabiera wszystko co kochamy...o co walczymy...
Ja juz wyobrazalam sobie jak to bedzie po wyjsciu Pascalka z kliniki...mial trafic do mnie na dt...nie dano na szansy...

Po wykonaniu gastroskopi okazalo sie, ze Pascal ma klasyczny nowotwor naciekajacy na zoladek i jelita, dwunastnica byla rowniez zmieniona, przy lekkim dotknieciu wziernikiem blona sluzowa zoladka zaczynala krwawic...tak tez dzialo sie przy podawaniu plynow....nie moglam pozwolic zeby dalej Go bolalo....nie moglam....choc serce peka....
Na fotkach widac, ze jest bardzo chory...

Żegnaj...przepraszam, ze nie potrafiłam Ci pomoc.... (*)(*)(*)

http://www.youtube.com/watch?v=KylMq...eature=related





Dlaczego?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...