Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pilnie szukam DT dla 9 tyg. szczeniaczka, który obecnie przebywa w hoteliki, w którym szaleje parwo. Chłopiec jest zdrowy, ale trzeba go koniecznie stamtąd zabrać zanim wirus go dopadnie. Dom potrzebny w Warszawie, aby w razie ataku choroby można było pieska szybko leczyć, musi też być to dom bez innych szczeniaków. Ja nie mogę małego zabrać, mam już jego siostrę, która niestety zachorowała, jesteśmy w trakcie leczenia. Nie pozwólmy mu umrzeć :(
Kontakt do mnie 511-239-403

Posted

Boksereczka napisz cos więcej. Czy jest odrobaczony?Odpchlony?
Jaki bedzie docelowo?
Może jakies zdjęcia?
To wszystko zazwyczaj pomaga w szukaniu i DT i DS.

Taki wysyp szczeniat, że niewiadomo juz gdzie ręce wsadzić :(
Dostał surowice?

Posted

Zdjęcia wstawię jutro. Piesek był odrobaczony, ale w kojcu obok siedziały szczeniaki, które są wylengarnią robali, więc dla pewności dobrze by było go znowu odrobaczyć, gdy już znajdzie się jakieś bezpieczne miejsce dla malucha. Szczepiony był dopiero raz. Pchełek nie ma. Surowicy póki co niestety nie dostał :( Za mało jej było, trzeba było wybrać szczeniaki, które potrzebują jej bardziej :( Z tego co wiem surowica jest już ściągana z Niemiec, ale kiedy dotrze nie mam pojęcia. Piesek w przyszłości powinien być nie wielki, jego mama to suczka w typie jamnika sięgająca do łydki. Zdjęcia jego braciszków są tutaj http://www.dogomania.pl/threads/199159-Mikrus-i-Czesio-dwa-6-tyg.-pieski-szukaj%C4%85-DS-Warszawa?highlight=mikrus+czesio Piesek jest cały czarny i potwornie sympatyczny. Wszystkich szczeniaków przebywających w hotelu było 16. Dwa znalazły już nowe domy zanim choroba zaatakowała, jeden przebywał u mnie, ale gdy okazało się, że sunia jest chora wywiozłam go do mojej mamy. W tym tyg. konczy kwarantanne i pojedzie do nowego domu. 2 szczeniaczki są w trakcie leczenia i powoli wygrywają, 3 już nie żyją u kolejnego wystąpiła dzisiaj krwista biegunka i jest w złym stanie, pozostałe mają pierwsze objawy choroby i są już na obserwacji w klinice. Został tylko mały chłopczyk, którego nikt nie chce :( Serce się kraje, że nie mogę nic zrobić :(

Posted

Mała nie ma ogłoszeń, dopóki nie wyzdrowieje nie myślę o adopcji, a szczerze mówiąc nie wiem czy po tym wszystkim co razem przechodzimy w ogóle zdecyduję się na jej wyadoptowanie :)

Kurcze teraz dopiero pomyślałam, że może chodzić o mame piesków. Niunia ma ogłoszenia, ale nie wiem szczerze mówiąc gdzie, nie zajmuję się nią, nie dałabym już rady. Na szybko wykopałam jakieś zdjęcie. Nie najlepszej jakości, jutro poszukam lepszego. Na zdjęciu mama i dwa szczeniaczki (sunia, która jest u mnie i chłopiec, dla ktorego tak pilnie szukam DT)

Posted

boksereczka a szukałyście gdzieś na portalach społecznościowych?
Może Facebook?
Wiem, że takie akcje czasami odnosza świetny skutek.

Może obdzwonić wszelkie fundacje, stowarzyszenia?
Gdzies musi znaleźć się miejsce.
To tylko jeden malutki szczylek :(

Posted

Obdzwoniłam już wszystkie znajome DT, a one swoich znajomych. Nikt nie może przyjąć psa, u którego istnieje podejrzenie, że może być chory na parwo :( W najgorszym wypadku maluch pojedzie do innego hoteliku, ale to też nie jest wyjście idealne. Jest jedna dziewczyna, która być może będzie mogła pomóc małemu ale nawet jeżeli jej się uda to i tak najwcześniej w piątek, a to dużo czasu biorąc pod uwagę w jakiej sytuacji jest piesek :(

Posted

Jutro maluch jedzie razem ze swoją mamusią do innego hoteliku. Hotel podobno dużo lepszy i napewno bezpieczniejszy dla chłopczyka. Jeśli jednak znajdzie się ktoś kto może ofiarować choćby tymczas temu maluszkowi będę bardzo wdzięczna. Całe jego rodzeństwo jest już bezpieczne tylko małego czarnulka nikt nie chce :(

Posted

Tak to właśnie jeden z nich :( W jednym miocie było 11 szczeniąt i z nimi jest źle, a w drugim miocie (tym, z którego jest chłopiec) 5 maluchów. 3 psiaki przewinęły się przez mój dom, a jeden znalazł DS dość szybko i pewnie właśnie dlatego tylko mała suczka zachorowała. Reszcie się udało. Co do suczki to już też wraca do zdrowia, dzisiaj zaczęła sama jeść :) Mam nadzieję, że u chłopczyka nie wystąpią żadne objawy.

Posted

karolina_g_k napisał(a):
Całe szczęście, że znalazło się coś dla psiaków.

Czy maluch jest jednym z tych zarażonych szczeniąt z Jeziórka?


Do Jeziórka nie powinny trafiać zadne nieszczepione szczeniaki.
Tam parwo juz było w listopadzie z tego co pamietam

Posted

Ja też tego nie rozumiem i też wiem, że psów nie powinno tam być. O szczeniakach dowiedziałam się z ogłoszenia, że 6 tyg. psiaki siedzą w budach na dworze. Nie potrafiłam nie pomóc, zaoferowałam tymczas, nie miałam pojęcia co tam się dzieje i na co psiaki są narażone, nie zostałam też poinformowana, że istnieje ryzyko zachorowania, a mam w domu własne psy, które przecież wcale nie musiały być szczepione. Czuję się w pewnym sensie oszukana, ale najważniejsze było dla mnie to, żeby zabrać stamtąd szczeniaki. Co do tego, że w Jeziórce było parwo dowiedziałam się przypadkiem, gdy już miałam chorą sunię. Zadzwoniłam do Pani, od której pieski wzięłam myśląc, że może właściciel hotelu nie poinformował nikogo o wirusie. Okazało się, że wszyscy poza mną wiedzieli... Nowością natomiast jest dla mnie to, że parwo było tam w listopadzie, ja zostałam poinformowana, że conajmniej pół roku temu...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...