Neris Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 A juz samochód Lulki to jej się w ogóle kojarzy paskudnie... zawsze jest ryzyko że ZNOWU będzie chciała ją gdzieś wywieźć... Quote
AnkaG Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 No po prostu aniołek - jaki wzrok. :lol: To na pewno nie ona tego ptaszka złapała ... Quote
hankag Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Nelcia jedzie w niedziele na dwa dni na działke .....strzezcie sie lisy , zające .... i ptaszki :placz: ...nastały dni Nelci , Misia ......i łańcuchowej bandy :loveu: , mięszko juz zakupione ...kubeleczek objazdowego baru bedzie jutro rychtowany .... Jeszcze tylko dzisiaj idziemy sie zaszczepic na róznego rodzaju swinstwa ...coby nas nic nie podgryzalo .... Quote
hankag Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 Ło matko...ale sie nie chciało wracać ...:placz: , słonko , jezioro . spiew ptaszków .....5 rano :mad: spacerki z psami (Nela i Misiek ), które tylko zerkały czy oko moje juz otwarte...a jak sie z tym ociagałam Nelusia pomagała mi podjać decyzje szybkiego wstania ( siadała obok łózka i powarkiwała tak jak to ona robi gruchając lub lizac bez opamietania ) ....no cóz taki jest los miłośnika zwierząt ;) - za to dzien wydawał mi sie o wiele dłuzszy niz zwykle ;) . Nelusia zazywała kapieli w jeziorze , biegała po łakach , maltretowała Misia ( tak do zaakceptowania ) . Z zygankiem po drodze było lepiej ...tym razem obyło sie bez ...ale musiała byc włączona klimatyzacja ....jak tylko zesztywniały Jurek wyłączał ...po chwili Nelka zionęła ...i pan spełniał zachcianke damy Nelusi ....I tylko Nelusia bardzo przezywała pakowanie do domu ....wskakiwała sama do samochodu co chwile :crazyeye: ....bała sie chyba zeby nie zostać . I tylko Misio bidak został na srodku działki ...jakby chciał powiedziec ...nie martwcie sie ja tu wszystkiego dopilnuje ...ale w takich sytuacjach ja mam łzy w oczach :placz: . Jurek odsunął mu kamien od dziury w siatce zeby mógl sie poruszac swobodnie ....i zegnaj Misiu do nastepnego razu ....za dwa tygodnie znowu trzeba jechac ...kosic trawe ;) . Łańcuchowe burki tez te trzy dni odzyły ...woda , zarełko ...i dobre słowo ....tak niewiele ...a jak duzo . Quote
hankag Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 Miejscowy weterynarz powiedział mi ze w lipcu ma wejsc ustawa na tych terenach ...ze pies nie moze byc na łańcuchu tylko w kojcu...bedzie to ciezkie do wyegzekwowania ale bedzie sie czym podeprzec...powiedział ze dla przykładu jeden dostanie kare 3000 zl to lotem błyskawicy rozniesie sie i moze sie przestrasza .....Ja tam juz gospodarza swoich psow o tym poinformowałam szybko ...;) :mad: ...akurat bale wbił obok budy jednego- ( co okazało sie ze robi ogrodzenie kawałka łaki ) a ja na to - ja tam powiedziałam ze pan juz robi kojce dla swoich psów bo pan porządny gospodarz ( :angryy: ale ja głupoty opowiadam dla dobra sprawy ) ... no mozna dwa pale wbic wiecej i dac siatke bedzie kojec - on mi na to ... teraz przyszło mi jeszcze pilnowac budowy ;) ... no powiedzcie sami kiedy ja mam odpoczywac...nie moge ni jak na to sobie pozwolic ;) Quote
hankag Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 a my jutro jedziemy na dzialke na sobote i niedziele ....wyjazd nieplanowany ..ale konieczny ....Nelka jeszcze nic nie wie ...ale na pewno sie bardzo ucieszy :multi: ...Misiek bedzie mile zaskoczony ...:multi: Quote
hankag Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 Nelusia wczoraj odwaliła numer...:placz: poszla jak zwykle z Jurkiem w dzialki na Kinową tam biega z pileczką , spacerują - cała wyprawa trwa dzien w dzien 1,5-2 godz. Ok. godz. 20 Jurek zadzwonil do mnie zebym biegła w strone Kinowej przy kosciele wzdluz trasy łazienkowskiej ...bo strzelili i Nela nie zwazając na wolania dala dyla...moze bedzie uciekac w strone domu . Ja ledwo zywa za 5 min juz byłam na dole , patrze Bartek wchodzi do sklepiku w naszym bloku obok klatki ...a ja zeby stał przy klatce i czekal moze Nela tu przyleci ...a on do mnie mamo Nela jest właśnie w sklepie ..:multi: boze ...patrze a kobitki zaprzyjaznione ze sklepu trzymają za szelki moją Nele , zdyszaną , zpanikowaną ...jak mnie zobaczyła byla szczesliwa ...boze jak udalo jej sie przezyc pokonanie skrzyzowania trasy łazienkowskiej z Grenadierow ...ze ją nic nie potracilo to poprostu cud.... zadzwonilam do Jurka zeby spokojnie wracal do domu ...to dwa przystanki , tyle jezdni przy kinowej i trasa dwa pasy z kazdej strony :angryy: jak jej sie udalo ...Bartek mowi ze chyba dala jak renifer górą .... Jak Jurek wrócil dal jej raz smyczą klapa ...strasznie sie splakala jakby nie wiem jak dostala lanie ...Jurek był troche na niaobrazony wogóle do niej nie przemawial ...wyczula to patrzyla na niego bokiem ...ale wytłumaczylam mu mu ze tak nie wolno bo ona nie wie o co chodzi i jeszcze pomysli ze zle zrobila ze wrocila do domu ...na pewno Jurka narazie wyleczyla ze spacerkow ..powiedzial ze ona długo u nas nie pobedzie tym sposobem bo albo ja zabije samochod ..albo sie zgubi ....wszyscy zesmy odpluwali odrazu tak na wszelki wypadek . Jutro jedziemy na dzialke ....wszystkim naleza sie te 3 dni oddechu ...Jurek na zwolnieniu z łapa w szynie ...Nela cudem cała i zdrowa ....matko ale burzliwe zycie Quote
Neris Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 Boże, ta Nelka no... ktoś przez nią dostanie zawału!!!! Na szczęście na działce będzie się czuła bezpiecznie i nie wykręci Wam żadnego numeru... Quote
Lulka Posted June 22, 2007 Author Posted June 22, 2007 oj Nelka Nelka :mad: dobrze ze mała ma anioła stroza ;) Quote
hankag Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 Nelusia zostala z panem na dzialce ....wprawdzie byla spanikowana cale dwa dni ....bo gdzies w oddali krążyły burze .....nawet nie bylo specjalnie slychac ...ale Nela i Misio co jakis czas wpadaly do domku . Misio lezal grzecznie na dywanie ...najlepiej pod stolikiem ;) , Nela natomiast krążyla z piskliwym wyciem :mad: miedzy brodzikiem a tarasem . Chyba nas ostrzegała cobysmy sie równiez ewakuowali ...ale przy okazji skacze na nas , piszczy i zwiewa do brodzika do lazienki .....porusza sie oczywiscie caly czas z szybkoscią wiatru ...wzrok nie nadąza ...W czwartek pan przyjezdza do warszawa do lekarza ...a pani ( czyli ja ;) ) w tym samym czasie bedzie dawała pociagiem na dzialke zeby zaciągnąc warte przy Neli . Takze Nela dzieki temu bedzie dwa tygodnie urlopować . W piątek znowu wroci pan a pani w niedziele wraca do pracy :evil_lol: . Nela zgubila adresowke przy obrozce dzialkowej - odkrecil sie dół tulejki z telefonem i zapewnieniem o nagrodzie .... Musze kupic cos bardzie pewnego bo Nela za szybko daje po tych łakach i zytach ... Quote
Neris Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 Haniu, zobacz to: http://www.allegro.pl/item207958389_identyfikator_dla_psa_i_kota_44x28mm_kosc_taniej.html albo to: http://www.allegro.pl/item207129022_trwaly_i_lekki_identyfikator_dla_psa_lub_kota.html Quote
hankag Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 Glupi gospodarz wysmarował tego 7 miesiecznego szczeniaka rotweilerowatego Cygana olejem silnikowym :diabloti: :angryy: :placz: :mad: na pchły ...bo nie mogl patrzec jak sie drapie ...kurcze kazalam mu go umyc w ciepłej wodzie ,zanioslam na wszelki wypadek szampon ( bo sie pytał czy umyc ma w proszku :angryy: ) i musialam niestety wyjechac ale mysle ze jak wróce na dzialke w czwartek to pies bedzie wymyty i posypie go czymś na pchły . Tego drugiego Szarika ( owczarkowaty ale ma leb jak niedzwiedz ) posypalam szybko proszkiem przeciw pchlom zeby mu nie odwalilo tez z tym smarem. Jurek jak mu opowiedzialam co zrobil tak sie wpienil ze powiedzial zeby sam sobie jaja ( pardon ale to cytat) posmarowal glupi dziad smarem . Jak nie umyje do czwartku zabiore psa na dzialke do siebie i umyje ale mi bedzie ciezko bo on jest wielki i bedzie skakal , biegal ..kurcze ale cos wymysle ...albo przy budzie z gospodarzem umyjemy razem ....juz ja dopilnuje tego :mad: Quote
hankag Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 Neris wielkie dzieki bardzo bym chciala z pod tego drugiego adresu 2 szt identyfikatorow ( na dzialke i do szelek w warszawie ) ...ale nie mam konta na allegro :placz: . Neris czy Ty takie posiadasz Ciebie bym moze poprosila ...a jesli nie to moze Lulka , Chrupek ...odezwijcie sie prosze ....jesli zrobilybyscie mi ta przysluge napisze ktory ksztalt i dane ;) ... Quote
Neris Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 Haniu chętnie Ci zamówię! POdaj tylko który wzorek i jaki napis Quote
hankag Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 Kochana Neris juz Ci przesylam PW , ucalowania od Neli wlasnie rozmawialam z Jurkiem wrócili z dłuuugiego spaceru nad jeziorkiem zakończonego pływaniem i zabrali sie za rozmrazanie pojemniczka z mieskiem na obiadek Nelusiowo-Misiowy Jurek zalamka totalna wczoraj wieczorem jak do mnie zadzwonil o godz. 22.30 ...nie wyłączyl telefonu....ja tez nie i po 2 godzinach 59 minutach cos go tchnęło i zobaczyl ze licznik bije .....tośmy sie nagadali :evil_lol: :angryy: ....kurcze nalezy sie tylko pocieszac ze nie zobaczył tego o godz. 7.30 rano jak wstal z Nela na spacer ;) Quote
Neris Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 Haniu ale jeśli Ty się wyłączyłaś to chyba się nie nabijało? Quote
hankag Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 niestety pierwszy raz zdarzylo mi sie nie spojrzec czy sie Jurek wyłączyl ....i nie wylączyłam ja :oops: ....no trudno oby takie tylko nieszczescia były... Quote
Lulka Posted June 26, 2007 Author Posted June 26, 2007 ciotki drogie te identyfikatory są do d..... :diabloti: moja miała poł dnia, jak zaczęła sie bawic z psem to łup i zostało tylko kółeczko. Trwałe he he chyba tylko te metalowe kóleczka co to sie na nich identyfikator zawiesza.... Teraz kupilam mosięzne, niby cięże (ale tak naprawde co to za ciężar-w sumie yorkow nie mamy :evil_lol: ) ale mocne i wytrzymałe ;) Quote
hankag Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 dziekujemy Ci bardzo ciotko droga ;) juz zaplacone , zamowione ...kurcze ze szybciej nie dalaś znać juz Neris zamowila dla mnie i dla siebie razem 10 szt. :mad: . A Ty gdzie kupowalas to wezme i te drugie powiesze jej i takie i takie ..od przybytku glowa nie boli ...:evil_lol: Quote
hankag Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 Nelusia szaleje...na spacerkach z panem ...Jurek sino-blady bo Nelusia znika na pare minut wbiegając w zboza i potem Jurek widzi jak wraca z lasu ....ale wraca w to samo miejsce ...wiec Jurek czeka ...i nawet nie krzyczy , tylko umiera ze strachu ...Misiek odpada w przedbiegach ...i czeka z Jurkiem na miss Nele . Ale zaczyna sie na Mazurach burzowo wiec Nela juz spanikowana ...Misio pod stolikiem w pokoju ;) Quote
hankag Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 ło matko Lulka to poprosze Ciebie teraz o zakupienie dla Nelusi bo ja nie mam konta na allegro ..... Quote
hankag Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 jutro sie dogadamy bo teraz znikam do domku ...robic gołąbki :placz: ( takie do zarcia oczywiście ;) ) Quote
Neris Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 Kurczę, ale czy jesteście pewne że to się rozwali? Bo ja kupiłam kilka żeby przyczepić wszystkim nowym hotelowym psom które przychodzą. W razie ucieczki na przykład... Quote
Lulka Posted June 26, 2007 Author Posted June 26, 2007 wiesz, jak pies nie szaleje to pewnie bedzie ok - moze akurat ja trafilam takie felerne ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.