józwa Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 Atomowka napisał(a):Jóźwa ja myślałam o sobie,że może kilka dni mogłabym ją przeytrzymac. Ale ja pracuje mała musiałaby zostawac sama z domu, nie wiem czy to nie byłby dla niej problem. I druga chyba ważniejsza sprawa czy moja sucz ją zaakceptuje, choc ona jest chodzącym spokojem i do żadnych psów nie zaczyna i nie jest nimi zainteresowana to w ostatnią sb coś jej odwaliło i złapała się z suką teściowej, więc nie wiem jak to by było. Ew jakoś je zapoznac wcześniej i zobaczyc jak zareagują Atomowka dzieki za checi :p ale po przetrawieniu mysle ze nie ma sensu dokladac ci obowiazkow u ciebie wlasciwie jest tak jak u mnie(tylko krolikow nie ma ;)) tez pracujesz tez masz psa a dodatkowo trzeba by sprawdzac jak na siebie reaguja i nie ma zadnych gwarancji ze jak wyjdziesz z domu to cos sie jednak nie stanie u mnie przynajmniej wiadomo juz jak reaguje z todorem jesli uda mi sie ogarnac troche caly balagan jaki mi sie w zyciu pojawil niedawno i wygospodaruje troche czasu to sama ja wezme na tymczas Quote
józwa Posted December 21, 2010 Author Posted December 21, 2010 jak wszystko dobrze pojdzie to we wtorek albo srode w przyszlym tygodniu wysterylizuje koko i wezme ja do siebie trzymajcie kciuki zeby wszystko sie dobrze ulozylo Quote
Atomowka Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 No to czekamy na ten sądny dzień, który zmieni życie Koko :) Quote
zerduszko Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 józwa napisał(a):jak wszystko dobrze pojdzie to we wtorek albo srode w przyszlym tygodniu wysterylizuje koko i wezme ja do siebie trzymajcie kciuki zeby wszystko sie dobrze ulozylo Oby wszytko poszło dobrze! A odzywał się ktoś w sprawie adopcji? Quote
józwa Posted December 21, 2010 Author Posted December 21, 2010 niestety nikt nie dzwonil :( kiepski okres teraz na adopcje od nowego roku mam nadzieje cos sie ruszy wezme ja do siebie jak tylko skoncze swiateczne kursy po rodzinie serce peka na nia patrzec bo teraz juz w ogole jej z kojca nie wypuszczaja a do tego jeszcze jej lancuch zalozyli :( jak mnie zobaczyla to tak zaczela sie rzucac ze ucieklam bo sie balam ze sie jeszcze zaplacze w ten.......lancuch i udusi Quote
zerduszko Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 Strasznie mi przykro :( Ale musi być lepiej. Quote
józwa Posted December 23, 2010 Author Posted December 23, 2010 umowilam sie na zabieg na najblizsza srode o 12.00 mala pewnie wezme w poniedzialek zeby troche wymyc podkarmic i zeby troche posiedziala u mnie zanim ja pokrzywdze skalpelem ;) i mam problem z transportem mam taniego i dobrego weta w sumie niedaleko mnie ale nie mam jak tam dojechac a na piechote za daleko czy jest tu ktos z legionowa albo łajski? samochodem to bardzo blisko Quote
zerduszko Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 Napisz gdzie dokładnie wet. Pisałaś do kogoś pw? Quote
esperanza Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 zapytaj asiaf1, ona mieszka w Legionowie, ja niestety na Bielanach i nie mam transportu :-( Quote
józwa Posted December 23, 2010 Author Posted December 23, 2010 zerduszko napisał(a):Napisz gdzie dokładnie wet. Pisałaś do kogoś pw? tak pisalam:) i zaatakowalam dziewczyny z adopcji z kroliczego forum i jest kilka mozliwosci ale nie wiem czy wypali wiec na wszelki wypadek szukam dalej wet przyjmuje we wsi Łajski (zaraz obok legionowa)na ul.Nowodworskiej 93 Quote
józwa Posted December 23, 2010 Author Posted December 23, 2010 esperanza napisał(a):zapytaj asiaf1, ona mieszka w Legionowie, ja niestety na Bielanach i nie mam transportu :-( ok :) zaraz napisze do niej koko wlasnjie sie u mnie pojawila na dzialce :) bawi sie z todorem i wcina :) jutro znikam na 2 dni ale jesli jej nie odbiora to niech sobie tu posiedzi Quote
Atomowka Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 Józwa jak mała będzie u Ciebie to rób jej foty, ona jest przepiękna po prostu. A pewnie skoro oni się nią nie interesują to niech sobie u Ciebie siedzi :) Quote
józwa Posted December 28, 2010 Author Posted December 28, 2010 koko juz u mnie od czwartku udalo jej sie jakos uciec i znowu do mnie przyszla ;) w piatek wyjechalam i jak wrocilam w sobote wieczorem to nadal byla wczoraj ja umylam :diabloti: i mojego psa przy okazji tez:diabloti: mala stala w wannie i wydawala takie zrezygnowane zalosne dzwieki:evil_lol: zostala z nami w domu(kapiel i zimno) i dobrze sie zachowuje widac ze nikt jej nioczego nie uczyl bo nawet tonu glosu nie potrafi zinterpretowac ale szybko nie uczy bawi sie ze wszystkimi i widac ze strasznie sie cieszy(troche niepewnie jeszcze) ze tu jest i najwazniejsze!!! zadnej fizjologii w domu nie bylo!!:multi: Quote
józwa Posted December 28, 2010 Author Posted December 28, 2010 Atomowka napisał(a):Józwa jak mała będzie u Ciebie to rób jej foty, ona jest przepiękna po prostu. zdjecia porobie a jak mi sie uda to zrobie filmik jak sie gryza wszystkie trzy czyli todor koko i zenek(moj syn);) Quote
zerduszko Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Porób zdjęcie - ale z poziomu psa. Najlepiej portrecik jak się patrzy w aparat, w całości jakieś. Byle nie w ruchu, bo wyjdą rozmazane. A dzwoni ktoś w ogóle? Quote
józwa Posted December 28, 2010 Author Posted December 28, 2010 zerduszko napisał(a):A dzwoni ktoś w ogóle? jednego maila dostalam tylko :( Quote
zerduszko Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Mi się już telefon po-świątecznie rozhulał, znaczy, ze coś się dzieje w temacie adopcji. A zrobiłaś to allegro? Jak po zabiegu? Quote
józwa Posted December 29, 2010 Author Posted December 29, 2010 zabiegu nie bylo:roll: rano jak wyszla na siusiu to mi zwiala i natychmiast wygrzebala sobie cos do jedzenia:-( nastepny termin dopiero po nowym roku ale za to dzwonila do mnie kobieta w sprawie adopcji i bardzo rozsadnie brzmiala ma sie odezwac jak sie wychoruje allegro zrobilam :) Quote
zerduszko Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 No to trzymam kciuki :) Ps. Moja Liz też mi tak zrobiła: w dzień zabiegu włam do szafki i zjadła wszystkie dropsy psie. ale ja jej nie odpuściłam ;) Quote
józwa Posted December 31, 2010 Author Posted December 31, 2010 mam straszny problem koko dostala dzisiaj cieczki ze sterylizacji w najblizszym czasie nici i jesli nie znajdzie sie dla niej dt na czas cieczki to z wielkim bolem serca bede musiala ja oddac do jej wlascicieli do boksu na lancuch ja jej nie upilnuje przy moim niekastrowanym samcu i w ogole jej nie upilnuje bo ona mi przechodzi przez ogrodzenie kiedy chce bardzo prosze o pomoc w znalezieniue dla niej dt na czas cieczki Quote
zerduszko Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 Też się musiało wysypać, akurat teraz :shake: Quote
Atomowka Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Jóźwa i co z Koko? Przepraszam ale ja na prawdę teraz nie dam rady wziąć jej nawet na kilka dni. Quote
józwa Posted January 11, 2011 Author Posted January 11, 2011 Atomowka napisał(a):Przepraszam ale ja na prawdę teraz nie dam rady wziąć jej nawet na kilka dni. rozumiem :) nie zawsze sie da :) koko oddalam do wlascicieli jesli nie znajdzie sie dla niej ds to wezme ja do siebie jakos za poltora tygodnia jak mina 3 tyg cieczki nie ma juz wtedy niebezpieczenstwa zajascia prawda? na ta sobote jestem umowiona z jedna chetna na sunie ale nie wiem czy cos z tego wyjdzie bo zaczyna miec watpliwosci czy np.nie bedzie jej uciekac lub czy nie jest szczenna Quote
józwa Posted January 22, 2011 Author Posted January 22, 2011 koko pojechala dzisiaj do nowego domu dobrze mi ci ludzie wygladali ale najwazniejsze ze mieszkaja w legionowie i moge ja odwiedzac bedzie mieszkac w domu z ogrodem i kolezanka jamnikiem spodobali sie jej od razu chodza do dobrego weta i podobno zawsze biora takie jakies niechciane mam nadzieje ze bedzie jej tam dobrze trzymajcie kciuki za malucha! i dzieki wszytkim za pomoc :) sory ze tak sucho ale jakos nie moge sie jeszcze cieszyc to moj pierwszy burek ktorego adopcja zajelam sie osobiscie a do tego naprawde bardzo ja polubilam Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.