koosiek Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Tak myślałam, że o to chodzi :( Mam nadzieję, że Chomic się odezwie i napisze, dlaczego... :( Quote
mru Posted October 5, 2011 Author Posted October 5, 2011 jamor podął taką decyzję... :/ szkoda, że nic nie napisał... a tak się sadził, ze będzie super... a za kilka dni strzykawa, hurra! brawo... Quote
mru Posted October 5, 2011 Author Posted October 5, 2011 [quote name='jamor']jejku, nie wiedziałem, 7 dni a juz mineło 9, lece go zastrzelic. Przepraszam za zwłoke. zawsze sie spozniam, musze sie poprawic[/QUOTE] no i poprawił się, poleciał po kilkunastu faktycznie... Quote
docha Posted October 6, 2011 Posted October 6, 2011 myślę,że zrobił to za uzgodnieniem z dziewczynami. To one powinny się w tym temacie wypowiedzieć. Pies był piękny,ale może faktycznie bez przyszłości. Na marginesie to Jamor ma czasami swoje widzimisię, czasami go nie rozumiem, pomimo szacunku dla niego i tego co robi dla psów. Quote
beka Posted October 6, 2011 Posted October 6, 2011 w kontakcie z Jamorem była koleżanka z lecznica która szukała pomocy dla tego psa. Nie jamor podjął taką decyzje tylko razem ja podjeli. A głos decydujacy miała miała ona. Ale z tego pamietam do Jamora ten pies z zebami ostro startował, atakował go. Jesli Jamor zasugerował takie rozwiązanie to napewno po przemysleniu za i przeciw. Quote
jamor Posted October 6, 2011 Posted October 6, 2011 Ja takiej decyzji nie podejmowałem , ani sam ani z nikim. Moje zdanie było takie : dla psa trzeba szukac roboty - pilnowanie terenu- to była moja decyzja. Pies miał iść do DS,była zainteresowana oraz umówiona dziewczyna która pracuje z haszczakami, miała pomóc w przygotowaniu psa pod dany DS. Kolejnego dnia DS wycofał sie a po kilku godzinach przyjechała do mnie prawna opiekunka( na której zlecenie pies u mnie przebywał) z vetem, uspili psa, zapakowali w worek i pojechali. Kiedys Bronek był a teraz Dusia jest znacznie gorszymi przypadkami i nawet przez mysl mi by nie przeszło aby je usypiac. Wiec prosze sie odemnie od............... Quote
docha Posted October 6, 2011 Posted October 6, 2011 no, dwa posty i sprawa wyjaśniła się. Jamor, nikt się Ciebie nie czepia, gdy są niejasne sytuacje to powstają domniemania- samo życie, a poza tym pomyślałby kto, że jesteś taki delikatny ;) Ten wątek potrzebował takiego jasnego podsumowania, na Twoim forum kiedy jeszcze go śledziłam bez konieczności zalogowania się, też nie było żadnej informacji o zakończeniu tej historii. Fajnie wiedzieć, że czasami skrycie pojawiasz się na dogo, bo jednak byłeś tutaj kręgiem kręgosłupa. Quote
beka Posted October 6, 2011 Posted October 6, 2011 aaa, sorki, cos mi sie obiło o uszy ale nie pamietałam do konca... Quote
koosiek Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Czyli decyzja była podjęta przez Chomic i jej powód jest nieznany? Szkoda psa :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.