Jump to content
Dogomania

Koniopsiokociopapuzio..czasem wspominkowo..czyli ferajna EmhOkr :D


Recommended Posts

Posted



Zuźka znnalazła w końcu przeznaczenie dla Bolka :D




Kiciuch śni


Ptaszynka Eryk


rybki..załapała się jedna ... druga jakas taka...niewyraźna... reszta nie wyraziła chęci współpracy ;)

  • Replies 65
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Himen, konisko pod moją opieką, matołek z którym zrobiliśmy kawał dobrej roboty...ale jeszcze 5 razy tyle przed nami :)




Skarby :)



Halowy Dziadek


Okręcisko z października

  • 2 weeks later...
Posted

kto mówi, że koń mający 23 krzyżyk na karku jest stary, ten błądzi :)
Emhyrek w mega dobrej formie...złośliwy, szalony, czasem wykazuje przebłyski myślenia :)






Posted

ogier w czasie aresztu stajennego z opatrunkiem na nodze postanowił mi udowodnic, że wie, jak otworzyc boks :)




chwile potem udawał, że to jednak nie on walczył z ryglem ;]


Posted

andegawenka napisał(a):
Staruszka męczy:angryy:


Nie wygląda na męczonego :evil_lol:. pięknie się prezentuje. Mało jest piękniejszych widoków od widoku konia w biegu, oczywiście pomijając boksery, bo one są poza konkurencją :lol:

Posted

szczerze? :D nie mam wyrzutów sumienia. lubi pracowac, treningi z tymi, które były za czasów jego młodości nie mają już za wiele wspólnego, a formy mogą mu zazdrościc konie dużo młodsze... wiele koni w szkółkach w wieku 15 lat wygląda i czuje się dużo gorzej niż on... koń lubi byc potrzebny. zwłaszcza, jak całe życie pracował. znowu mu mięsnie się pojawiły, czuje się dużo lepiej niż w czasie, kiedy jest odstawiony. a na padoku... hmm... staruszek się wziął za chłopaka z najsilniejszą pozycją w stadzie... mały, wredny potworek :shake::loveu: ponadto jego ścięgna potrzebują ruchu, tak jak kiszki - nie kolkuje :) gdyby stał to różnie mogłoby byc...

niewyraźny, padokowany Siwy



kulig, za którym mój ogier tęsknie patrzył

Posted

wykrywka napisał(a):
Nie wygląda na męczonego :evil_lol:. pięknie się prezentuje. Mało jest piękniejszych widoków od widoku konia w biegu, oczywiście pomijając boksery, bo one są poza konkurencją :lol:


a ja się nie mogę zdecydować....hm:hmmmm: jednak konie bo to miłość od dziecka, bokser od 14 lat dopiero...;)

Posted

on i tak za mało chodzi, więc...cóż..już rozważam i szukam nowej stajni. on ma wychodzic... a tu się nie sklada...więc zmienimy mieszkanko. mogę miec dalej, ale dobro matołków ponad wszystko! oczywiście jak coś się dzieje i musi stac - jak teraz kopytko - to musi, nie ma wyjścia... teoretycznie jeszcze powinien nie wychodzic, ale go nie boli, wszystko się goi, śnieg myje nóżkę i chłodzi, działa ściągająco więc ja w tym widzę plusy. niby powinnam słuchac doktora, który go prowadzi, ale... to młody człowiek, kilka razy sie pomylił..drugi wet, z którym rozmawiałam jest za wywalaniem na dwór.. zatem niech chodzi.

Posted

Andegawenko, rządzisz ;) jakże kota mogłoby nie byc?
szukam Zuźki...

edit: jest i ONA :loveu:
śpię, ale czujnie...


..bo widzę, że mnie fotografujesz!


paskuda! :loveu: tak brzydka, że aż piękna!

Posted

emhokr napisał(a):
Andegawenko, rządzisz ;)
szukam Zuźki...

Nie rzadzę, ale lubię czytać to co opisujesz więc czasami dodaję:angryy:, bo na takie :lol: nie odpowiadasz...

A jeśli chodzi o kota to mam na myśli tylko Twojego...tego przyszłego...:cool3:

Posted

oj, marzy mi się :) jak na antykociarę to postęp :) Bolek mnie ujął, acz to nie pies... a Rudy lubi koty, u Zimeczków kociska nie zjadł :D

ps: rządzisz, bo wiesz, co ja chcę dalej wstawic np :eviltong:

Posted

emhokr napisał(a):
oj, marzy mi się :) jak na antykociarę to postęp :) Bolek mnie ujął, acz to nie pies... a Rudy lubi koty, u Zimeczków kociska nie zjadł :D

ps: rządzisz, bo wiesz, co ja chcę dalej wstawic np :eviltong:


U Zimków był na parterze a kot na szafkach lub pod krzesłami. Tak zawsze jest na poczatku, z czasem spaliby obok siebie . Widziałam wiele takich wątków...

Moim dzieciom uciekł na dwór więc co mieli robić pojechali do pracy. Po ich powrocie kot z Astą z budy wyszły..

  • 2 weeks later...
Posted

Mój Cezar nie przepadał za kotami, ale oba kocury, trafiając do mnie jako kocięta, uznały go chyba za tatusia. Chodziły za nim krok w krok. Niezapomniany widok - wołam wieczorem do kuchni Ceza, ten wbiega, a za nim ledwo ledwo ciągnie się nieprzytomnie zaspane Rysiątko - tatuś wstał to dzidzia też się poczuła zobowiązana :) ( obaj u mnie w awatarku)
Rudy Rydz przepiękny:) Ja jednak chyba bardziej gustuję w boksiach. Z końmi nie miałam praktycznie kontaktu.
A Zuzia taka podobna do mojego Cezka, że się nie mogę napatrzeć :) :) :) ( nawet ma podobnie pazurki pościerane:evil_lol:)

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...