Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Własnie tego nie rozumiem...Przeciez on wyglądał jak pluszak, taka przytulanka, a przez 10 lat w schronisku był. nikomu serce nie zmiękło na jego widok :shake: Ale cóż, miał 10 lat, jak tam trafił... Mógł jeszcze tyle lat żyć z człowiekiem, mój Boże...

Posted

Żegnaj piesku
[*]
Najgorsze i najbardziej bolesne jest to, że w każdym schronisku jest wielu takich Jęzorków, które po cichutku odchodzą................................................

Posted

Jego opiekunka,ukochana pani Iza,od dwoch tygodni wiedziała,ze Jezorek odchodzi.Przynisła go na rekach i mowiła,ze on juz musi byc w pojedynczym boksie :placz:
To starsza osoba,ma 76 lat,płakała po telefonie ze schronu.Jutro przyjdzie go pogrzebac na gorce za schroniskiem...nielegalne,ale ludzkie...

Posted

jest teraz duzo szczeniat w schronie,jeden wielkosci dloni,bedzie 3 kilowym pieskiem...
i jakas kretynka wzięla od nas suke,rozmnoszyla ja i chce oddac 11 szczeniat do schronu.Millarca powiedziała,zeby dala ogloszenie na Dogomanii,perfidnie to jej powiedziała,zeby ja ZJEDLI za głupote.

Posted

Jestem wściekła.......... normalnie i powiem krótko - GŁUPIE KRÓWSKO!
Ja, też myślałam, że będzie domek dla psiaka, niekoniecznie tutaj z dogo ale ze schronu. I dooopa, bo sobie wzięli od rodzinki, bo się sunia oszczeniła, takie to śliczne malusie, nie ważne, że sztuk siedem!!!!:angryy:

Posted

Śliczny Jęzorku
[*]-śpij w spokoju-:-(:-(-pobaw się z naszymi Pupilami ,które odeszły za Tęczowy Most.Jak żal.....bardzo żal,że nie odszedłeś w swoim domku.....pocieszające jest jedynie to,że miałeś koło siebie kochających Cię ludzi-Panią Izę....Cioteczkę Brązową......Do Zobaczenia.....

Posted

[quote name='akucha']Brązowa, tu jest mail, do osoby, która pytała o szczeniaki, napisz do niej:

[email protected]

Cioteczki, zjedza ją inni dogomaniacy, ale my chyba pomożemy, to szceniaki po schroniskowej suni, sopockiej przecież... No nie wiem...

Mądrą Panią to pewnie na śniadanko schrupią, jak złoto:grab:
Przecież szczeniorki niczemu winne, ale ich w schronie, to chyba jeszcze nie ma............

Posted

Tak, baba wystawi je w kartonie na śmietnik i niech schronisko się martwi...
U nas nie ma żadnej kontroli urodzin bezdomnych zwierząt. Denerwuje mnie to; schroniska powinny być dofinansowane tak, aby starczało im na kastrację i sterylizację wszystkich zwierząt. W takich zadupiach jak to, gdzie mieszkam, sterylki powinny być darmowe, weci powinni dostawać od rządu refundację zabiegów, to mocno by się starali i wytłumaczyli ludziom, że tak jest zdrowo i bezpiecznie.

Posted

brazowa1 napisał(a):
jest teraz duzo szczeniat w schronie,jeden wielkosci dloni,bedzie 3 kilowym pieskiem...
i jakas kretynka wzięla od nas suke,rozmnoszyla ja i chce oddac 11 szczeniat do schronu.Millarca powiedziała,zeby dala ogloszenie na Dogomanii,perfidnie to jej powiedziała,zeby ja ZJEDLI za głupote.


Wczoraj widziałam to małe cudeńko, takie zdziwione i zasmucone tym co ją otacza. :shake: Biedna kruszynka, na święta wyjeżdżam, ale choćbym poleciała na koniec świata to i tak będę wciąż widziała jej zapłakane oczka.
A jeżeli ta ........... da tu ogłoszenie, to podrzućcie mi linka, napiszę małe co nieco.:diabloti: Może mi ulży.

Posted

Cytuję sama siebie, ale może warto napisać coś o szczeniaczkach :-(
Kurczę, jakby były fotki to wstawiłabym do ogłoszeń trójmiejskich, szczeniaczki szybko domy znajdują...

[quote name='akucha']Brązowa, tu jest mail, do osoby, która pytała o szczeniaki, napisz do niej:

[email protected]

Posted

Gabi,udało mie sie tylko obejrzec szelki nr 1 ,te firmiaste,Rogzz.
Ja w Poznaniu znalazlam super szelki za 1/3 ceny,ktore spełniły moje oczekiwania i sa suuuper.I oryginalne w wygladzie.
rogzz,sa...oklepane,wszystkie psy je teraz maja.

Moja sucz bardzo ciagnie na smyczy,szelki sprawdziły sie swietnie,problem sam znikł.Ale uzywam ich takze do cwiczen,a wtedy zaczyna sie szalenstwo,dlatego wazne dla mnie bylo zapiecie na karku,połaczone dodatkowo metalowymi kołkami do zapinania karabinczyka.
Ale maja wtedy wade-zaklada sie je wtedy od dołu.Mniej wygodne dla psa.

Cioteczki,a watek 11stu szczeniat ma swoja kontynuacje...

Posted

zobaczyłam czerwone.
Gabryjella,masz racje,zapiecie musi byc.

Babon z szczeniakami przylazł.Z wielkimi żalami,ze dawala ogloszenia,a ludzie tych psow nie chca.Bylam okrutna.Pokazowo lała łzy.Kretynka.Dopusciła te suke.
Ech,opisze Wam dokładnie po powrocie ze spaceru z moim psem.

w kazdym badz razie zabrala szczeniaki,dostała od nas,od TOZu karme,bo plakała,ze nie ma za co zywic.Miala mi przesłac zdjecia psow,suki,dostała moj nr telefonu,powiedzialam,ze bez fot nie zaczynam szukac im domu.No i czekam juz od niedzieli.Super,nie?

Posted

Ech... taka to nawet jak oberwie, to do durnej pały i tak nie dotrze:angryy:

Akuszko, ja nie potrzebuje szeleczek, one pięknie na smyczy chodzą, na łące za domem, to nawet bez, nie ma problemu. Usłuchane to staruszki som:lol:

Posted

Kasiu, przecie pisałaś, że Mikołaj przyniesie, to zapytałam, czy ładne bendom...
Pyniulec tez nie potrzebuje smyczy, bo on na gumce chodzi, ale ona tak kocha swoją obrożę i smycz!!! Jak prosiaki przypnę, to ona sama siada obok, bo też chce chodzić, cieszy się jak nie wiem. Głowa w prawo, lewo, odwraca się do tyłu, sprawdza, czy wszyscy widzą :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...