Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziś niestety nie mam dobrych wiadomości.:shake:
Coś niedobrego dzieje się z moją suczycą i narazie nawet nie wiadomo jaka jest przyczyna. od kilku dni sporadycznie kłapała pyskiem, takie niekontrolowane stukanie szczękami. Wczoraj wieczorem to się bardzo nasiliło i doszły kłopoty z równowagą. Dziś jak tylko otworzyli lecznicę, pognaliśmy z mężem, żeby Heksulę obejrzał weterynarz. Na miejscu pies dostał jakiegoś ataku, wyglądało to jakby ktoś ją nakręcił, nie mogła usiedzieć w miejscu. Normalnie panika.:crazyeye:
Pani wetka była trochę w szoku. Sprawdziła jej cukier i dała proszek na uspokojenie. Kazała obserwować i przyjść jutro. Zobaczymy co powie, bo pies po proszku prawie cały czas spał. A później już było niby OK, ale nadal są kłopoty z utrzymaniem tylniej części ciała na łapach.:-(
No i widać, że suczyca nie czuje się najlepiej. Ma taki smutny pysk.
Mam nadzieję, że nie jest to nic poważnego. Strasznie się martwimy.
Proszę trzymajcie kciuki, żeby było dobrze.
Heksula ostatnio się bardzo wystraszyła mężczyzny, który przy śmietniku przeżucał jakieś szmaty. Może to jej reakcja na silny stres. Nie wiem.
czekamy do jutra, może się coś wyjaśni.:placz:

  • Replies 291
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

rooda uważam, że niezbędne jest badanie krwi, by sprawdzić stan ogólny.
Trzymam kciuki za sunię.
Kłapanie może być objawem padaczki, ale nie musi.
Radziłabym pojechać do dobrej kliniki, gdzie wykonają niezbędne badania.

Posted

[quote name='rooda']Dziś niestety nie mam dobrych wiadomości.:shake:
Coś niedobrego dzieje się z moją suczycą i narazie nawet nie wiadomo jaka jest przyczyna. od kilku dni sporadycznie kłapała pyskiem, takie niekontrolowane stukanie szczękami. Wczoraj wieczorem to się bardzo nasiliło i doszły kłopoty z równowagą. Dziś jak tylko otworzyli lecznicę, pognaliśmy z mężem, żeby Heksulę obejrzał weterynarz. Na miejscu pies dostał jakiegoś ataku, wyglądało to jakby ktoś ją nakręcił, nie mogła usiedzieć w miejscu. Normalnie panika.:crazyeye:
Pani wetka była trochę w szoku. Sprawdziła jej cukier i dała proszek na uspokojenie. Kazała obserwować i przyjść jutro. Zobaczymy co powie, bo pies po proszku prawie cały czas spał. A później już było niby OK, ale nadal są kłopoty z utrzymaniem tylniej części ciała na łapach.:-(
No i widać, że suczyca nie czuje się najlepiej. Ma taki smutny pysk.
Mam nadzieję, że nie jest to nic poważnego. Strasznie się martwimy.
Proszę trzymajcie kciuki, żeby było dobrze.
Heksula ostatnio się bardzo wystraszyła mężczyzny, który przy śmietniku przeżucał jakieś szmaty. Może to jej reakcja na silny stres. Nie wiem.
czekamy do jutra, może się coś wyjaśni.:placz:

Rooda, jutro idziemy do weta na Bialobrzeska (bede tam sie probowala umowic z samego rana). Moze sie zabierzecie z nami? To nie brzmi dobrze..

Posted

jayo napisał(a):
Rooda, jutro idziemy do weta na Bialobrzeska (bede tam sie probowala umowic z samego rana). Moze sie zabierzecie z nami? To nie brzmi dobrze..


Już jesteśmy po wizycie. Dziś jest już normalna. jakby nigdy nic. Wetka powiedziała że narazie nie robimy badań krwi. Uważa, że to była reakcja typowo nerwowa.
tak sobie myślę, że mógł mieć na to wpływ fakt, że od kilku dni pod schodami na naszej klatce mieszka (śpi) jakiś pijak. Potwornie śmierdzi i może ten zapach jej coś przypomniał?

Bardzo wszystkim dziękuję za zainteresowanie i propozycje. Dopiero teraz przeczytałam wasze posty, bo wcześniej miałam ful zajęć.
Jeśli atak się powtórzy to mam zalecenie szybko zjawić się u weta i wtedy będziemy już robić badania krwi.
Narazie alarm odwołuję i przepraszam za wprowadzenie paniki.
jak coś się będzie działo, napewno napiszę.
Pozdrawiam

  • 3 weeks later...
Posted

ronja napisał(a):
jaka szczuplutka:)
pieknie wyglada w tych jesiennych liściach

ps. a jak zdrówko Heksy?


A zdrówko w jak najlepszym porządku.Oczywiście dalej boi się obcych i niektórych przedmiotów, ale to nigdy jej do końca nie przeszło. Aktualnie więc oceniam jej stan na idealny i nie mam zastrzeżeń. Tak jak już pisałam, to wszystko prawdopodobnie było spowodowane tym, że się bardzo przestraszyła. Na takie sytuacje niestety nie zawsze mamy wpływ. Nie wszystko da się przewidzieć.
Kochana jest i tyle. często zdarza jej się też znowu zachowywać jak szczeniak, szaleje że hej.
:Dog_run:

P.S. Mam nadzieję, że zaakceptuje nowego członka rodziny jaki ma się pojawić w kwietniu hehe:lol:

  • 1 month later...
  • 2 months later...
Posted

Heksula przeszła wstępny test na opiekuna maleńkich dzieci hehe.
Byli u nas znajomi z trzymiesięcznym chłopcem i jak mały zaczynał się kręcić w wózku, to suczyca była przy nim pierwsza:razz:. Nie zauważyłam żadnych oznak wrogości więc myślę, że i z naszym bąblem będzie ok.

Napiszcie proszę, czy zmienił się sposób wstawiania zdjęć, bo mam z tym kłopot.
Pozdrawiam

Posted

rooda napisał(a):
Heksula przeszła wstępny test na opiekuna maleńkich dzieci hehe.
Byli u nas znajomi z trzymiesięcznym chłopcem i jak mały zaczynał się kręcić w wózku, to suczyca była przy nim pierwsza:razz:. Nie zauważyłam żadnych oznak wrogości więc myślę, że i z naszym bąblem będzie ok.

Napiszcie proszę, czy zmienił się sposób wstawiania zdjęć, bo mam z tym kłopot.
Pozdrawiam


Super :-)

Wyslij fotki do mnie, to wkleje ([email protected])

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...