Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='chauwa']Podnoszę Miśka, bo jakaś cisza zapanowała...
Ano... cóż zrobić...

Ja w międzyczasie pchnęłam bazarek dla Misia z fantami od kochanej Smyku :loveu:, której serdecznie dziękuję za pomoc.

Zapraszam na zakupy i na podnoszenie. :-) Misio, jak mało kiedy, potrzebuje środków na utrzymanie:

http://www.dogomania.pl/threads/216565-Misiowi-na-pomoc-do-30.10!-Almodovar-Samozwaniec-Marquez-lit.alpinistyczna-i-in.?p=17864014#post17864014

  • Replies 6.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='majqa']...Misio, jak mało kiedy, potrzebuje środków na utrzymanie...
Dlatego bardzo proszę o tekst do ogłoszeń i nowe zdjęcia. Im szybciej zaczniemy Misia ogłaszać, tym wcześniej znajdziemy dla niego odpowiedni DS :)

Posted

Dziewczyny przepraszam, ale z powodu mojej sytuacji bywam już tylko na Dogo i to głęboko w nocy. Wczoraj robili jakieś porządki, wyskoczył error i zero możliwości wejścia! Jestem skarbnikiem i boję się, że będę zawalać obowiązki, czy jest ktoś chętny, by przejąć tę funkcję???

Ingo, dziękuje, potwierdzam, wpłata doszła. Pisałam do ewatonieja, potwierdziła gotowość wpłat deklaracji na psiaka, po wypłacie:)
Co do Misia uważam, że lepiej dmuchać na zimne i lepiej, że został u AtaK jeszcze. Ogromnie mnie wkurza to, że był prawdopodobnie bity! Niech szlag trafi oprawcę.

Posted

Marycha35 napisał(a):
...Ogromnie mnie wkurza to, że był prawdopodobnie bity! Niech szlag trafi oprawcę.

Marysiu, z pełna odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że podczas obu moich wizyt nie stwierdziłam zachowań Misia, które nasuwałyby takie podejrzenie, a nie były to wizyty zdawcze, lecz trwające po kilkadziesiąt minut. Z pewnością zauważyłabym tak niepokojące objawy i bądź pewna, że moja reakcja byłaby natychmiastowa.
Wręcz przeciwnie, pisałam Wam, że widać, że Misiu jest kochany. Nie pisze tego, by bronić pana, lub by Ciebie uspokoić lecz z wrodzonego umiłowania prawdy.
Jeśli teraz Misiu tak się zachowuje, to doprawdy nie wiem czym mogłoby to być spowodowane.
Myślę w jaki sposób dowiedzieć się czy pan przebywa w domu, czy może od jakiegoś czasu (może z powodu choroby) jest poza nim. To być może tłumaczyłoby m.in. jego przebywanie poza ogrodzeniem gdy przyjechałyśmy, brak interwencji na nasze działania i jego być może obecne zachowanie.

Posted

Elu właśnie dlatego napisałam oprawcę. Nie sądzę, by Pan go bił. Zaniedbał, był niereformowalny, uparty, ale nie agresywnie nastawiony do Misia. Pamiętam jak pisałaś, że psiak się łasił do Niego. Tak czy siak, Misio już bezpieczny:):):)

Posted

Marycha35 napisał(a):
Elu właśnie dlatego napisałam oprawcę. Nie sądzę, by Pan go bił. Zaniedbał, był niereformowalny, uparty, ale nie agresywnie nastawiony do Misia. Pamiętam jak pisałaś, że psiak się łasił do Niego. Tak czy siak, Misio już bezpieczny:):):)

Dokładnie tak.
Bardzo mi go żal, że musi przez to wszystko przechodzić :( Widać było, że jest przywiązany do pana. To przykre, że musiałyśmy tak postąpić.

Posted

Eluś tu się nie zgodzę! Tylko dlatego, że pomogłyście on już jest bezpieczny!!! To było jedyne wyjście. Ma teraz spokój, bezpieczeństwo, jedzenie, ciepły kąt i przyjazną dłoń AtaK:)

Posted

Próbki wzięte, czekamy na wyniki.
Co do zachowania Miśka, to przychodzi mi do głowy jeszcze taka możliwość, że biegając luzem po wsi mógł być przeganiany przez ludzi, którym np. gonił jakieś kury czy co tam się innego hoduje, stąd ta płochliwość...

Posted

Marycha35 napisał(a):
...To było jedyne wyjście. Ma teraz spokój, bezpieczeństwo, jedzenie, ciepły kąt i przyjazną dłoń AtaK:)

Tu sie z Tobą zgodzę, ale ogólnie nie zrozumiałaś mojego toku myślenia. Najwyraźniej był zbyt skrótowy :)
Chodziło mi o to, że gdyby pan zastosował się do wskazówek wszystko byłoby ok, wszyscy byliby zadowoleni. I z tego powodu jest mi przykro, że tak niewiele trzeba było, aby było dobrze i że tego niewiele jednak brakło.
W sumie wszyscy są poobijani - Misiu, pan i my.
A najbardziej Misia mi żal :(

ataK napisał(a):
Próbki wzięte, czekamy na wyniki.
Co do zachowania Miśka, to przychodzi mi do głowy jeszcze taka możliwość, że biegając luzem po wsi mógł być przeganiany przez ludzi, którym np. gonił jakieś kury czy co tam się innego hoduje, stąd ta płochliwość...

To super, wkrótce dowiemy się co w Misiu siedzi :)
Może i tak być, że to gospodarze w obronie dobytku przeganiali Misia czym się dało i co mogło się dla niego bardzo źle skończyć.
Spadam - obowiązki.

Posted

Za weta jeszcze nie wiem ile wyjdzie, karmę mam, może nienajlepszą, ale jest ;) Misio zachowuje się, jakby nigdzie nie wyjeżdżał, dziś po badaniu tylko nie dojadł, zestresowął się chłopak, ale normalnie je (i wydala) bez problemu.

Posted

Dzięki atKo, gdybyś tylko potrzebowała kasiorry daj znać na wątku. Prześlę jak tylko odczytam:) Wymiziaj go proszę solidnie za uszkami:):):) U Ciebie mu dobrze, dzięki ogromne, że go zabrałaś ponownie:)

Posted

Maryś, skoro masz problem z dostępem do netu przelej Acie całość kwoty.

Tekst - moja doba ma też tylko 24h, mam pracę, 22 zwierzaki w tym dwa poważnie chore, do tego dochodzi moja choroba i nie jest nią łupież. (Te składowe skutecznie udaremniają mi sprężenie się z terminem "na wczoraj".) Uprzednią prośbę o tekst zanotowałam w łepetynie i kiedy tylko zdołam się wyrobić na własnym zakręcie natychmiast go napiszę. Póki co uważałam za jeszcze ważniejsze pchnięcie bazarku (deklaracji niemalże nie mamy, wpłat jednorazowych również nie), jego zrobienie nie trwało 5min. I od ręki dodam, że napisałam, co napisałam, nie by dać do zrozumienia, że strzelam focha ale by wyjaśnić moje położenie i ograniczenia przerobowe.

Posted

AtKo przeleję Ci tę kasiorrrę, masz wydatki, karma darmo nie jest, jak coś wyskoczy to też będziesz miała. Czy zgodzisz się, by podać namiary ewatonieja, by bezpośrednio do Ciebie przelewała deklarację na Misia?
Na pierwszej stronie są stare teksty dla Misia, pocięłam, zaktualizowałam. AtKo, Elu czy coś dodacie, skorygujecie, jak to teraz z Misiem jest, znacie go najlepiej;)????:


[CENTER]Misio około 4 letni, szorstkowłosy, o przecudnym umaszczeniu psiak. Jego atuty: niewątpliwa uroda, żywiołowość, ukochanie zabawy, mądrość. Poznał, co to głód, przeszywające zimno, brak schronienia i opieki. Dzięki pomocy i poświęceniu wielu dobrych ludzi Misiek tymczasowo zamieszkał u wspaniałej rodziny w Nowym Sączu. Tam okazał się psiakiem spragnionym kontaktu z człowiekiem, przyjacielskim wobec dzieci (jedynie stanowiącym drobne zagrożenie dla małych dzieci z racji wielkości, żywiołowości i chęci do zabawy = możliwość przewrócenia) oraz wspaniałym kompanem dla trzech suczek. Na spacerach ładnie chodzi na smyczy, nie brudzi w domu, jest do tego stopnia czystym psiakiem, że nie załatwi się nawet na chodniku. Wychował się na wsi, lecz nie przeraża go zgiełk miasta. Jest psem radosnym i ciekawym otoczenia. Mimo przykrych i bolesnych doświadczeń kocha ludzi, potrzebuje ich dotyku, dobrego słowa, miłości. Misio ma książeczkę zdrowia, został zaszczepiony, odrobaczony, wykastrowany. Z utęsknieniem czeka na własnego człowieka. Z czystym sercem polecamy Misia do domu z ogródkiem,a także do mieszkania. Misio nie zostanie wydany do kojca, ani do budy.


[/CENTER]

Posted

A ponieważ sporo mogło się zmienić, na ten moment ode mnie Misio w pigułce do uzupełnienia. Im więcej konkretów tym większa szansa, że wypatrzy go właściwy człowiek.




  • Imię: Misiek



  • Wiek: 3 - 4 lata



  • Kastracja:tak



  • Szczepienia, odrobaczenie: nie wiem jak to ująć



  • Stan zdrowia: bardzo dobry




  • Wielkość: średni



  • Kontakt w sprawie adopcji: ?



  • Miejsce pobytu: BDT – Nowy Sącz - AtaK



  • Podstawowe informacje o zachowaniu: Miał swój dom, jego państwo chcieli się go pozbyć. Zabrany z tego domu trafił do BDT, kolejno do DS, stamtąd, jako, że adopcji nie można było uznać za udaną, wrócił na powrót do BDT. Jest psem, który potrafi funkcjonować w warunkach domowych (takie są dla niego szukane) ale potrzebuje również przestrzeni do wybiegania się.



  • Jazda autem: OK



  • Jedzenie: wcina wszystko



Ato, uzupełnij mi odpowiedzi, zrób kopiuj - wklej + dodaj info od siebie:

- Jest psem pojętnym? Szybko się uczy? Potrafi coś? (Zna jakąś komendę, daje łapę itd.?) - Na komendy reaguje wtedy, kiedy ma na to ochotę... Na wołanie również - albo przychodzi radośnie i w podskokach, albo popatrzy tylko i wystartuje w przeciwnym kierunku.

- Co lubi robić?

- Czego zdecydowanie nie lubi? Czego się boi? Co może wzbudzić w nim agresję, bunt? - Boi się nagłych ruchów, hałasu, wyciągniętej do niego ręki. Dodasz coś jeszcze?

- Stosunek do ludzi, w tym dzieci? Lubi dzieci? Czy po prostu mu nie wadzą i tyle? - Nie dość, że lubi je to staje w ich obronie, wkracza do akcji nawet wtedy, gdy zbyt gwałtownie się bawią.

- Jak reaguje jak widzi kota? Zaciekawiony i do pogonienia, czy widać po nim, że dałby kotu łupnia, gdyby ten dał się dopaść? - Koty goni.

- Stosunek do innych psów? Powarkuje, czy zdecydowanie rusza do ataku? Na ile groźnie oceniasz jego postawę wobec suni, o której pisałaś? - Ostatnio rzuca mi się z zębami na szczeniaki. Zazdrosny o inne psy - kiedy jest miziany, kłapie na każdego innego psa, który śmie się zbliżyć.

- Pozwala sobie wszystko odebrać? Pilnuje michy? - Pozwala sobie odebrać wszystko, ale tylko człowiekowi, psa pogoni.

- Jak teraz chodzi na smyczy?

- Sygnalizuje potrzebę wyjścia?

- Może pozostać sam w domu (chodzi mi tu o próbę demolki, wycie, szczek itp.)?

- Jak znosi zabiegi pielęgnacyjne?

- Jakimi cechami byś go opisała (chodzi mi w stylu: łagodny, żywiołowy, radosny, ma charakterek itd...)? - Jest zdecydowanie żywiołowy, ma charakter i raczej trudno nad nim panować. Pozwala sobie odebrać wszystko, ale tylko człowiekowi, psa pogoni.

Posted

Marycha35 napisał(a):
Nooo, Izuś supero:) I jeszcze może tylko jak z jedzeniem? Gotowane, suche, wcina wszystko?

Ata o suchym pisała albo qrczę mówiła mi..., że spoko, wcina suche. No nic, to akurat najmniejszy problem.

Edit:
Dodałam Marysiu jedzonko i uzupełniłam, co uprzednio wyłapałam.

Posted

Supero:) Spadam na zajęcia niestety, postaram się wieczorem wbić jeszcze, chociaż na momento. Może Atka odpisze czy wyraża zgodę na to przelanie kasiorry do Niej????? Jak tak, lucham szybko i podam namiary ewatonieja, to nasza jedyna deklaracja stała!!!

Posted

To w ramach podniesienia wątku robię wpis i lookam, czy coś się pojawiło z bazy/ punktów pod tekst. Chciałabym zrobić mimo wszystko jakiś realnie oddający obecnego Misia więc w tym tekście musi być jakaś fajna zachęta, a nie tylko przesłanie: Weźta mnie bom bidddny.

Posted

Marycha35 napisał(a):
Cholera, a tu zero odpowiedzi. (...)

Wypada dać Acie moment czasu, bo jeśli wciąż walczy z netem i hydrauliką to pewno nie wie, w co ręce włożyć.
Odpowiedzi na pytania, czyli konkrety o Misiu to jedno, a i fotki, więcej niż dwie, trzy, marzy mi się kilka(naście), by było z czego wybrać, to drugie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...