funia Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Szkoda mi kazdej suki ,która wioze .Najpierw ten brak kolacji ....A potem sniadania i w końcu operacja.....Ja juz dzisiaj jestem zestresowana ,Zastanawiam się ile wytrzymam psychicznie i nerwowo.bo widze ,ze te zaburzenia u mnie sie pogłebiaja .Nie idzie przetłumaczyć ....Taki typ ...Przypadek trudny do leczenia .. No dobra koniec .Otrzasnac sie i wierzyc ,ze bedzie ok. Pestka chodzi sobie po całym domku i kot mój za nia chodzi ....... Quote
funia Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Zwiewała od niego wiec trza było przytrzymac ,,,,:diabloti: Quote
funia Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 KOta miała gdzieś ..... Uploaded with ImageShack.us Quote
sonia71 Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 Pesteczko -życzę ci aby wszystko było ok :) Quote
funia Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 Niedawno ja przywiozłam .Jest w bardzo dobrej kondycji .Troszke podsypia a za chwile wstaje i chodzi po domu .Jest ok.Wieczorem dostanie od bólu .A rano kolejny też od bólu . Quote
sonia71 Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 my już wiemy że ok:) ale IVV to chyba skręci z niewiedzy.. Quote
zadra Posted January 19, 2011 Author Posted January 19, 2011 funia napisał(a):Niedawno ja przywiozłam .Jest w bardzo dobrej kondycji .Troszke podsypia a za chwile wstaje i chodzi po domu .Jest ok.Wieczorem dostanie od bólu .A rano kolejny też od bólu . Pesteczka,cudowna psinka.Bardzo dzielnie zniosła zabieg.Mam nadzieję,że wygoi sie bez problemów. Quote
funia Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 Pestka zachowuje sie tak jakby nie miała żadnej operacji .Tylko przysypianie ją zdradza.Sporo przysypia .ALe na hasło Pesta choc masz leci za kęskami . Obecnie mój mąż częstuje ja smakołykami ze stołu .Bardzo skwapliwie korzysta z tej gościny .Mieszka z nami w domu ,Jest wyprowadzana na smyczy za potrzeba.Nie zanieczyszcza absolutnie w domu .Grzeczna ,cicha ,spokojna nie narzuca się swoja osoba .KOta olewa .Dzieci lubi ,ale nie pcha sie specjalnie do nich .Jest idealna do domu . Zastrzyki podałam jej sama .To mój sukces .Bo dla mnie to było rzecz niewykonalna ... Quote
jogolcia@pdx Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 Pesteczka- ty cudowna psinko... mizanki od cioteczki jo Quote
zadra Posted January 21, 2011 Author Posted January 21, 2011 [quote name='funia']Pestka zachowuje sie tak jakby nie miała żadnej operacji .Tylko przysypianie ją zdradza.Sporo przysypia .ALe na hasło Pesta choc masz leci za kęskami . Obecnie mój mąż częstuje ja smakołykami ze stołu .Bardzo skwapliwie korzysta z tej gościny .Mieszka z nami w domu ,Jest wyprowadzana na smyczy za potrzeba.Nie zanieczyszcza absolutnie w domu .Grzeczna ,cicha ,spokojna nie narzuca się swoja osoba .KOta olewa .Dzieci lubi ,ale nie pcha sie specjalnie do nich .Jest idealna do domu . Zastrzyki podałam jej sama .To mój sukces .Bo dla mnie to było rzecz niewykonalna ...[/QUOTE Ciesze się,że tak dobrze zniosła sterylkę. Quote
zadra Posted January 22, 2011 Author Posted January 22, 2011 Jak się czuje Pestka? Rozmawiałam dzisiaj z Funią,ąle zapomniałam się zapytać. Quote
jogolcia@pdx Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 Nakrapianko śliczna... buziole w pycholek....... Quote
jogolcia@pdx Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Pesteczka - szukamy domku, najlepszego z możliwych... Quote
__Lara Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 A co Wy mi o allegro nie przypominacie? :evil_lol: dziś będzie ;) Quote
jogolcia@pdx Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Allegro, allegro, dla sunieczkii zrobione Już niedługo, oj niedługo dla Pesteczki zwabi domek Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.