Vilena Posted June 7, 2012 Posted June 7, 2012 A co to za góry? Czy w Niemczech wszystko musi być ładniejsze niż u nas? No może oprócz kobiet bo Polki przecież najładniejsze są :) Ta woda taka czysta... góry rewelka, cudowne widoki jak w raju :D A Figowa nie była z Wami? Ciotka, nie wykastrowałaś Marcelinka jeszcze - bardzo nie ładnie :mad: Quote
*Magda* Posted June 7, 2012 Posted June 7, 2012 Vilena napisał(a):A co to za góry? Alpy :loveu: Chyba, że Figowa wybrała się gdzieś indziej ;) Quote
Vilena Posted June 7, 2012 Posted June 7, 2012 magdabroy napisał(a):Alpy :loveu: Chyba, że Figowa wybrała się gdzieś indziej ;) No tak... niczym blondynka nie wpadłam na to :lol: Quote
docha Posted June 8, 2012 Posted June 8, 2012 pięknie Marcel przeskakuje przeszkody, a tarasy nad wodospadem są wspaniałe. Nasza Dosia też uwielbia ganiać po górach, skacze po skałkach jak kozica;) Quote
:: FiGa :: Posted June 9, 2012 Author Posted June 9, 2012 [quote name='kamilka91']Ehh, no cóż poradzić... Nawet po kastracji mu tak od razu nie przejdzie... :shake:Wiadomo ze nie od razu ;) Waham sie co do tego. Mimo wszelkich zapewnien ze kastracja nie zmienia psa ja w to nie wierze. Figowa zrobila sie odwaazniejsza, bardziej terytorialna i dominujaca w stosunku do innych psow na wlasnym terenie i w jego okolicach. U Marcelka troche wiecej pewnosci siebie na pewno by nie zaszkodzilo ;) Ale jesli pojdzie w druga strone to wole go nie kastrowac :shake: [quote name='ania90']ladna sesja z gor:loveu:Dziekuje :loveu: [quote name='kalyna']Łoo Jesssssso jakie cudne fotki nie wiem czego bardziej zazdroszczę tego wypadu bo kocham góry, czy takich cudnych zdjęć z tego wypadu... zdjęcia wody rewelacyjne a Marcelek chyba był w siódmym niebie, że mógł tak pobiegać po łonie natury aż oglądam ten zdjęcia i już słyszę ten szum wody Bylam juz na tym szlaku 2 razy i pewnie jeszcze nie raz tam zawitam :loveu: Jest cudownie, a szum wody jest wszechobecny, miejscami ogluszajacy, uwielbiam to :loveu: [quote name='magdabroy']Ja chcę na Bawarię Kuperkiem krecic i Teosia przewracac, a nie bawarie jakies tu :mad: (swoja droga musze dzis nadrobic i dowiedziec sie... a noz sie obrocil a ja znowu w plecy z wiadomosciami :oops:) [quote name='Ptysiak']Ale cudne zdjęcia !!!Dziekuje! :) [quote name='Vilena']A co to za góry? Czy w Niemczech wszystko musi być ładniejsze niż u nas? No może oprócz kobiet bo Polki przecież najładniejsze są Ta woda taka czysta... góry rewelka, cudowne widoki jak w raju A Figowa nie była z Wami? Ciotka, nie wykastrowałaś Marcelinka jeszcze - bardzo nie ładnie Niemcy maja pociurpane z ochrona srodowiska i czystoscia. DLatego woda taka czysta itp. My jstesmy w tych sprawach daleko za nimi :shake: Figowa na calodniowe wypady sie nie nadaje ;) Gdyby Marcelek byl normalnym psem to podejrzewam ze juz dawno bylby bez jaj :diabloti: Ale on nie przechodzil tak jak wszystkie psy jakie mialam okresu buntu, nie bylo prob gwalcenia nas (Figowa przechodzila sama siebie :D) czy pluszakow :lol: Smialismy sie w domu ze ten pies naturalnie w lebku wykastrowany jest, a jajca to tylko atrapa :diabloti: Az do teraz. Dopiero 4 letni pies zaczyna wykazywac zainteresowanie suczkami :shake: [quote name='magdabroy']Alpy Chyba, że Figowa wybrała się gdzieś indziej Alpy Alpy :loveu: [quote name='docha']pięknie Marcel przeskakuje przeszkody, a tarasy nad wodospadem są wspaniałe. Nasza Dosia też uwielbia ganiać po górach, skacze po skałkach jak kozicaMarcelkowi tylko rozki dokleic i tez za koze moglby robic, brode ma ;) Wiem, ze pewnie juzmacie dosc :lol: ALe innych nie mam. Od tygodnia pada deszcz i aparat lezy na polce. Quote
Ptysiak Posted June 9, 2012 Posted June 9, 2012 Nie mamy dość :eviltong: Ja lubię oglądać zdjęcia :) http://i1255.photobucket.com/albums/hh632/csylwiac/DSC_0472.jpg gdyby nie kropeczki to mógłby się zgubić w tym śniegu :D Quote
Ada_Mirra Posted June 9, 2012 Posted June 9, 2012 trochę mnie nie było a tu tyle nowości :mad: robisz bajeczne zdjęcia! :loveu: jesteś samoukiem? :lol: Wyprawę niezlą mieliście z tego co widzę hihi :D Quote
:: FiGa :: Posted June 9, 2012 Author Posted June 9, 2012 [quote name='magdabroy']Śnieg na początku lata, to jest najlepsze :DTam lezy i w srodku lata :loveu: Wszyscy rzucalismy sie sniezkami :) [quote name='Ptysiak']Nie mamy dość :eviltong: Ja lubię oglądać zdjęcia :) http://i1255.photobucket.com/albums/hh632/csylwiac/DSC_0472.jpg gdyby nie kropeczki to mógłby się zgubić w tym śniegu :DJeszcze pozalujecie swoich slow :evilbat: Wyobraz sobie spacery noca w zimie... :evil_lol: [quote name='Ada_Mirra']trochę mnie nie było a tu tyle nowości :mad: robisz bajeczne zdjęcia! :loveu: jesteś samoukiem? :lol: Wyprawę niezlą mieliście z tego co widzę hihi :DZdjecia jak zdjecia :grins: Samouk, do tego nadal zielony w niektorych sprawach :evil_lol: Ale dziekuje ;) Ale mielismy sytuacje w czwartek :mdleje: Pojechalismy na miasto z Marcelastym i po drodze naturalnie musielismy zahaczyc o McDOnalda :D Wychodzimy zza rogu a tam stoi pani z dwoma ASTami na smyczach. Psy zbaranialy w pierwszej chwili zaskoczone, Marcelkowi wlaczylo sie "pieski pieski pieski!!!! Pancia pieski!!!!!", a w nastepnej skoczyly w naszym kierunku ujadajac... Ich wlascicielka (NIE WIEM JAK TO SIE STALO) puscila smycz kiedy te sie szarpnely, wiec psy mialy wolny dostep do Marcela :( Ja juz mialam najgorsze w glowie :( Psy pedem w nasza strone.... Zaslonilam Marcelastego soba i wystawilam noge zeby w razie potrzeby go bronic (nie uderzylabym psa, ale w obronie jestem w stanie wszystko :angryy:) ale na szczescie nie musialam bo moj TZ zareagowal blyskawicznie i zlapal pierwszego biegnacego ASTa, doslownie!, w locie za szyje a pozniej za obroze. Drugi pies byl na tej samej smyczy wiec TZ odciagnal oba.... Ich wlascicielka malo nie spalila sie ze wstydu i wcale jej sie nie dziwie. Moglo dojsc do tragedii :shake: Gdyby te psy Marcela dopadly.... Nawet boje sie myslec :( Doczlapalismy sie jakos do stolika, nogi sie pod nami uginaly, w glowie krecilo od tego naglego skoku adrenaliny we krwi... A Marcelasty nieswiadomy niczego patrzyl tesknie w strone PIESKOW i popiskiwal cichutko..... :stupid: Do auta wrocilismy szerokim lukiem omijajac pania z psami. Do dzis mam ciary jak o tym mysle. Quote
Izabela124. Posted June 9, 2012 Posted June 9, 2012 Zachwycam się zdjęciami krajobrazów :loveu: Quote
*Magda* Posted June 9, 2012 Posted June 9, 2012 A gdzie te asty miały namordniki :mad: To się w głowie nie mieści, że ludzie tak bez myślenia prowadzają takie psy :angryy: Quote
Ada_Mirra Posted June 9, 2012 Posted June 9, 2012 magdabroy napisał(a):A gdzie te asty miały namordniki :mad: To się w głowie nie mieści, że ludzie tak bez myślenia prowadzają takie psy :angryy: nasunęło mi się to samo pytanie.. masakra :angryy: Quote
Ptysiak Posted June 9, 2012 Posted June 9, 2012 Bezmyślność ludzka nie zna granic... Jak mnie wkurzają Tacy nieodpowiedzialni Właściciele to masakra :angryy: Dobrze, że tak się skończyło a nie inaczej... aż strach pomyśleć :shake: Nie dziwię się, że do teraz masz ciarki... Mój sąsiad miłuje się w psach rasy amstaf, rotki, bit bull... Miał 2 rottweilery kiedyś, ciągle wyłaziły bez smyczy i kagańca:/ Raz dopadły mamę z Kolką prawie umarła. Na szczęście był sąsiad i od razu zareagował, następnym razem prawie zjadły mi Lunę jak była mała i szła z córką i Jej koleżanką, w ostatniej chwili uciekły do Nas na ogródek. Ja się ich nie bałam ale to nie powinno tak być, że psy latają bez opieki... Nie były to łagodne psy, osobiście widziałam jak jakiś mały psiak wleciał na ich teren przez płot i jak go zagryzły :( Darłam się jak głupia ale sąsiada nie było a Jego żona i córki bały się wyjść do psów... Dobrze, że już ich nie ma. Quote
:: FiGa :: Posted June 9, 2012 Author Posted June 9, 2012 Wiecie ASTy to osobny watek. Widzialam jak te psiaki ktore sie na nas rzucily bawily sie pozniej z dziecmi, wyskakiwaly do balonikow, szarpaly zabawki itp. One tylko na widok innego psa staja sie bestiami, do ludzi byly mega lagodne. Samo to ze moj TZ chwycil tego psa za szyje. Gdyby to byl inny pies to pewnie bysmy mu po calym zdarzeniu szyli rece w szpitalu :shake: Kaganiec? Moze. Na pewno wieksza czujnosc wlascicielki, oczy dookola glowy i kurcze szybka reakcja, jesli wie jakie jej psy sa w stosunku do innych czworonogow. Bo gdyby nie Tomek to na bank psy by Marcela dopadly :( Bo ona stala w miejscu i krzyczala cos tylko, na co jej psy nie reagowly zupelnie :angryy: To mnie byrdziej rozezlilo, brak jakiegokolwiek dzialania z jej strony, sami musielismy sie bronic :shake: Quote
*Magda* Posted June 9, 2012 Posted June 9, 2012 Wiesz Figa, to że psy są "łagodne" dla dzieci itp. to super ;) Ale nie wierzę, że sytuacja z Marcelkiem była pierwszą w życiu tych astów i ich właścicielki :/ A skoro tak, to wiedziała, że nie jest wstanie nad nimi panować w obecności innych psów, więc powinna tak zabezpieczyć ich zęby, żeby innym zwierzętom krzywdy nie zrobiły. Quote
Vilena Posted June 9, 2012 Posted June 9, 2012 http://i1255.photobucket.com/albums/hh632/csylwiac/DSC_0495.jpg Zabierz mnie tam! Sytuacja pod McDonaldem mrożąca krew w żyłach. A kupiłaś chociaż Marcelkowi bigmaca na odstresowanie? :D Quote
:: FiGa :: Posted June 9, 2012 Author Posted June 9, 2012 [quote name='magdabroy']Wiesz Figa, to że psy są "łagodne" dla dzieci itp. to super ;) Ale nie wierzę, że sytuacja z Marcelkiem była pierwszą w życiu tych astów i ich właścicielki :/ A skoro tak, to wiedziała, że nie jest wstanie nad nimi panować w obecności innych psów, więc powinna tak zabezpieczyć ich zęby, żeby innym zwierzętom krzywdy nie zrobiły.Mysle ze raczej nastawiala sie na to iz zawsze bedzie w stanie nad nimi zapanowac (stac i trzymac smycze, czekac az obcy pies przejdzie bokiem :lol:). Nie wiem co myslec :shake: Bylam przerazona i cholernie wkurzona, ale z drugiej strony sama nie chcialabym by moje psy wszedzie chodzily w kagancach :shake: [quote name='Vilena']http://i1255.photobucket.com/albums/hh632/csylwiac/DSC_0495.jpg Zabierz mnie tam! Sytuacja pod McDonaldem mrożąca krew w żyłach. A kupiłaś chociaż Marcelkowi bigmaca na odstresowanie? :DTo wpadaj, to godzinka drogi ode mnie :cool3: Wsunal calego cheeseburgera :evil_lol: Quote
monika&karol Posted June 9, 2012 Posted June 9, 2012 Geniusz!! Takie zdjęcia, takie widoki :loveu: góry, śnieg, słońce, woda :loveu::loveu: Niestety takie historie są znane...ludzie bezmyślni :shake: Quote
*Magda* Posted June 9, 2012 Posted June 9, 2012 Vilena napisał(a):Sytuacja pod McDonaldem mrożąca krew w żyłach. A kupiłaś chociaż Marcelkowi bigmaca na odstresowanie? :D :: FiGa :: napisał(a):Wsunal calego cheeseburgera :evil_lol: Ja wolę Big Tasty Becon :loveu: Quote
:: FiGa :: Posted June 9, 2012 Author Posted June 9, 2012 Doszly mnie sluchy ze nie macie dosc.... wiec jedziemy dalej :evil_lol: Quote
:: FiGa :: Posted June 9, 2012 Author Posted June 9, 2012 [quote name='magdabroy']Ja wolę Big Tasty Becon :loveu: Ja poprzestaje na gartenslat i milchshaku :evil_lol: Nie lubi sie tam zywic :diabloti: Tam bylo wysoko.... wczesniej szlismy dolem miedzy skalami, pozniej gora i wiedzielismy to z innej perspektywy ;) Quote
:: FiGa :: Posted June 9, 2012 Author Posted June 9, 2012 Uciekam sie zbierac na kregle, milego wieczorku kochani :calus: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.