bianka0 Posted January 26, 2011 Author Posted January 26, 2011 ocelot napisał(a):Kurcze trochę mi Nuki szkoda Uwierz mi, mnie też. Ale ja mam 6 swoich psów i pracuję czasami po 10 godzin dziennie. To się zrobiło jak w hoteliku, one nawet do mnie po głaskanie czasami nie mogą się dopchać. Nuka na pewno przeżyje rozstanie, ale tam będzie uwielbiana, jedyna do pieszczot i miłości. A u mnie stoi się w kolejce. Quote
bianka0 Posted January 26, 2011 Author Posted January 26, 2011 Zmiana planów. Nuczka jedzie jutro do swojego nowego domu. SzczepON wiezie jutro pieski z hoteliku u Murki do Katowic, zabierze też moją sunię do Dąbrowy Górniczej. Kontakt z nowym domem świetny, w razie kłopotów, Nukę zabiera moja rodzina. I tak za 2 - 3 tygodnie będziemy w Dąbrowie. Quote
bianka0 Posted January 27, 2011 Author Posted January 27, 2011 SzczepON przed chwilą zabrał Nukę, już jest w drodze do domu. Quote
Isadora7 Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 bianka0 napisał(a):SzczepON przed chwilą zabrał Nukę, już jest w drodze do domu. A łezka w oku jest? Quote
bianka0 Posted January 27, 2011 Author Posted January 27, 2011 Isadora7 napisał(a):A łezka w oku jest? I to nie jedna.:-( Wróciłam do domu, strasznie pusto bez tej blondynki. Podróż przebiega bez komplikacji. Miałam okazję poznać SzczepONa, wyjątkowy człowiek. Pełen spokoju i ciepła do psiaków, które przewozi. Wiedząc, że Nuka jest wychuchana, przygotował jej wielką poduchę, u siebie w kabinie, na dole pod fotelem pasażera. Leży sobie na poduszce i dotrzymuje towarzystwa SzepoNowi. Quote
ocelot Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 bianka0 napisał(a):Teraz już jest lepiej. Oddałam Nukę w dobre ręce SzczepONa, a pani Barbara już 2 razy dzwoniła. Tej nocy nie spała, tak samo jak ja. Ja wiem, ja miałam w życiu tylko jednego tymczasa, jak pojechała.... ech.... no ale wróciła po tyg. i została na zawsze. jednak podziwiam każdy dom tymczasowy. Quote
bianka0 Posted January 27, 2011 Author Posted January 27, 2011 ocelot napisał(a):Bianeczko wszystko będzie dobrze. Teraz już jest lepiej. Oddałam Nukę w dobre ręce SzczepONa, a pani Barbara już 2 razy dzwoniła. Tej nocy nie spała, tak samo jak ja. Quote
bianka0 Posted January 27, 2011 Author Posted January 27, 2011 Nuka już w swoim domu. Podróż zniosła dobrze, zwiedza swój nowy dom, przegryzając w międzyczasie chrupeczki. Pani Barbarze bardzo się sunia podoba.:lol: Chyba mogę zmienić tytuł. Quote
Isadora7 Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 Nuka gratuluję dziaciaku,a co do SzczepoNa mam tez bardzo dobre zdanie :) Quote
danka1234 Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Wreszcie i Nuka doczekała sie swojego domku a jak Maluszek znosi to rozstanie bo zdaje sie był najbardziej zżyty z Nuką. Quote
bianka0 Posted January 29, 2011 Author Posted January 29, 2011 Maluszek i Tuptuś pierwszy dzień szukali jej. Potem już nie, chyba pieski już przyzwyczaiły się do tych odchodzących i przychodzących na ich miejsce. Mamy kłopot z Jogim, w dniu wyjazdu Nuki sforsował dwumetrowe ogrodzenie i wrócił dotkliwie pogryziony. Do wczoraj myśleliśmy że nie przeżyje. Ma wyłamane żebra i odmę podskórną. Dzisiaj lepiej. A tak się cieszyłam, że nie musi siedzieć na łańcuchu, tylko luzem w kojcu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.