Jump to content
Dogomania

3 małe problemy z 3 miesięcznym szczeniakiem


Recommended Posts

witam,

mam kilka pytań do bardziej doświadczonych właścicieli sh
moja hera ( zdjęcie w galerii ) co prawda jest kundelkiem który ma matkę w typie husky :)
ale z tego co obserwuje geny ma z północy:)

pytanie nr.1

wszystko żrący spacerowicz
jak dawaliście sobie z tym rade

hera znajdzie każdą kosteczkę w okolicy, chce zjeść każdą kromkę z ulicy,
ale to pikuś raz zjadła rozkładającego sie szczura :placz:
kupujemy jej żwacze ( suszone żołądki wołowe ) barrrdzo smrodliwe
specjale tabletki z żwaczami itd
nie specjalnie pomaga , jedynie jeśli mam ją na smyczy to posłucha i nie weźmie, jeśli jest luzem nic ją nie obchodzi oprócz jej zdobyczy.

2) strasznie sie łasi do obcych, w szczególności dzieci i naszych sąsiadów, jak to opanować????
próbowałem ja uspokajać jej podeksytowanie , dawać w tym czasie przysmaki, zamykać na chwilą w innym pomieszczeniu nie działa

3)

ma syna ( 3lata )
no i problem w tym, że hera go non stop podgryza ( zero agresji ) raczej chęc zabawy, z tym ze młody jest za młody żeby potrafił sie z nią bawić,
wiem, powinien dac jej zabawke wtedy gdy go zaczyna podryzać ale skutkuje to i tak niestety zadrapaniami i dziurawymi ubraniami.

jeśli macie jakieś mądre rady to proszę je tu napisać.

Link to post
Share on other sites

Instrukcja obslugi szczeniora do podstaw [URL]http://www.owczarek.pl/zofia/journal/default.asp[/URL]
niezaleznie od typu, rasy itp.

Co do gryzienia i pozostalych zachowan, sa to oczywiste i najbardziej normalne zachowania psiego dzieciaka. Ignorancja uzyskasz tylko wycofanie i zamkniecie sie szczylka, zobojetnienie na czlowieka i zakodowanie mu, ze jest zostawiony sam sobie i moze liczyc tylko na siebie.
Poczytaj:
[URL]http://pies.onet.pl/3659,13,16,bedzie_sikac__piszczec_i_gryzc,2,artykul.html[/URL]
[URL]http://pies.onet.pl/16514,13,16,niespotykanie_agresywne_szczenieta,artykul.html[/URL]
[URL]http://www.owczarek.pl/teksty/tekst.asp?id=42&idd=2[/URL]


[URL]http://pies.onet.pl/13,36566,42,zjada_wszystko_na_spacerze,ekspert_artykul.html[/URL]

Link to post
Share on other sites

1)Zawsze gdy pies chce co zjeść na spacerze najlepiej ja przestraszyć np rzucić w jej kierunku kluczami albo po prostu krzyknąć. Wywoła to u psa negatywny bodziec.
2)Husky to w zasadzie towarzyszki pies i dlatego do wszystkich sie łasi. Sam mam problem ze swoją 5 miesiaczna baxi. Ale najlepiej poprosic jakiegos znajomego żeby psu zabrał np kośc i to wkurzy psa i juz nie bedzie przyjaźnie nastawiony
3) NIGDY NIE POZWÓL PSU GRYŹĆ CIĘ I TWOJA RODZINĘ. Trzeba na nią krzyknąć lub coś żeby zareagowałą negatywnie

Link to post
Share on other sites

1)Zawsze gdy pies chce co zjeść na spacerze najlepiej ja przestraszyć np rzucić w jej kierunku kluczami albo po prostu krzyknąć. Wywoła to u psa negatywny bodziec.
2)Husky to w zasadzie towarzyszki pies i dlatego do wszystkich sie łasi. Sam mam problem ze swoją 5 miesiaczna baxi. Ale najlepiej poprosic jakiegos znajomego żeby psu zabrał np kośc i to wkurzy psa i juz nie bedzie przyjaźnie nastawiony
3) NIGDY NIE POZWÓL PSU GRYŹĆ CIĘ I TWOJA RODZINĘ. Trzeba na nią krzyknąć lub coś żeby zareagowałą negatywnie

Link to post
Share on other sites

[quote name='smolar16']1)Zawsze gdy pies chce co zjeść na spacerze najlepiej ja przestraszyć np rzucić w jej kierunku kluczami albo po prostu krzyknąć. Wywoła to u psa negatywny bodziec.
2)Husky to w zasadzie towarzyszki pies i dlatego do wszystkich sie łasi. Sam mam problem ze swoją 5 miesiaczna baxi. Ale najlepiej poprosic jakiegos znajomego żeby psu zabrał np kośc i to wkurzy psa i juz nie bedzie przyjaźnie nastawiony
3) NIGDY NIE POZWÓL PSU GRYŹĆ CIĘ I TWOJA RODZINĘ. Trzeba na nią krzyknąć lub coś żeby zareagowałą negatywnie[/QUOTE]

Po co praca ze szczeniorem na negatywnych reakcjach?
Generalnie calkiem dobry przepis na zrazenie psa do opiekuna i uzyskanie problemowego, zamknietego w sobie zwierzaka.

Link to post
Share on other sites

[quote name='smolar16']1)Zawsze gdy pies chce co zjeść na spacerze najlepiej ja przestraszyć np rzucić w jej kierunku kluczami albo po prostu krzyknąć. Wywoła to u psa negatywny bodziec.
2)Husky to w zasadzie towarzyszki pies i dlatego do wszystkich sie łasi. Sam mam problem ze swoją 5 miesiaczna baxi. Ale najlepiej poprosic jakiegos znajomego żeby psu zabrał np kośc i to wkurzy psa i juz nie bedzie przyjaźnie nastawiony
3) NIGDY NIE POZWÓL PSU GRYŹĆ CIĘ I TWOJA RODZINĘ. Trzeba na nią krzyknąć lub coś żeby zareagowałą negatywnie[/QUOTE]

Niezbyt dobre rady ... naprawde koleżnako nie stosuj się do nich :) !!!

Link to post
Share on other sites

[quote name='smolar16']1)Zawsze gdy pies chce co zjeść na spacerze najlepiej ja przestraszyć np rzucić w jej kierunku kluczami albo po prostu krzyknąć. Wywoła to u psa negatywny bodziec.
2)Husky to w zasadzie towarzyszki pies i dlatego do wszystkich sie łasi. Sam mam problem ze swoją 5 miesiaczna baxi. Ale najlepiej poprosic jakiegos znajomego żeby psu zabrał np kośc i to wkurzy psa i juz nie bedzie przyjaźnie nastawiony
3) NIGDY NIE POZWÓL PSU GRYŹĆ CIĘ I TWOJA RODZINĘ. Trzeba na nią krzyknąć lub coś żeby zareagowałą negatywnie[/QUOTE]

No ja się nie dziwię, że jest problem. Też bym się na miejscu psa łasiła do obcych, gdyby pancia stosowała na mnie od szczeniaka metody typu rzucanie kluczami czy darcie się za normalne psie zachowania.
W ogóle powalająca wiedza na temat wychowania psów - daruj sobie doradzanie innym, wystarczy że swojego psa zepsujesz :shake:

Link to post
Share on other sites
  • 2 months later...

po trzech miesiącach hera nauczyła się komendy "nie rusz"
dotyczy to zbieractwa i łaszenia się do ludzi ale niestety działa tylko na smyczy lub na zamkniętym terenie ( lub w mieszkaniu )
na otwartym terenie najpierw musi się wybawić no chyba że ja si odwrócę i idę w przeciwnym kierunku
wtedy działa.

z gryzieniem też już jest lepiej bo mleczne zęby wypadły
trzeba było po prostu przez to przejść

Link to post
Share on other sites
  • 1 year later...

Właśnie to chciałam napisać. Szczeniak z każdym miesiącem się zmienia, wyrasta z różnych rzeczy. Widzę po moim, jeszcze jakieś czas temu gryzła i drapała okropnie, tak bardzo że miałam ranę na ręce od zadrapania pazurem, w tej chwili już jest blizna, którą smaruję Contratubeksem bo wygląda szpetnie. Z tygodnia na tydzień nie poznaję psa :) Bardzo się uspokoiła, potrafi w końcu zajać sama sobą i swoimi zabawkami (przedtem bez przerwy wisiała na mnie albo na moich rękach albo plecach i wtykała nos we wszystko co robię i wchodziła za mną wszędzie). W tej chwili działa zostaw, puść, poczekaj, zostań. Na łaszenie nie poradzisz i nie oduczaj, z czasem Husky nabiera trochę dystansu i dorosłej lekkiej wyniosłości ;) Ale to rasa która kocha ludzi i nie ma co go tego pozbawiać. Mój bardziej lgnie do obcych ludzi niż do innych psów. Mój też zbiera wszystko, zjada różne śmiecie patrzę tylko żeby nie było to nic groźnego ale zwykle patyki, liście. I niestety je śnieg i nie wiem jak temu zapobiec bo zanim zareaguję jest za późno. A jedzenie śniegu może spowodować u psa kłopoty z gardłem i przeziębienie.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements

×
×
  • Create New...