kora78 Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 dzis lub jutro zrobi tam wizyte xmartix, ona zna osobiscie Budryska :) xmartix ma tam niedaleko, na wroclawskie krzyki to podskoczy :) Quote
kora78 Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 no to jutro bingo jedzie do ds we wroclaiu :) mozna sie juz cieszyc, ale oszczednie :) za pol godz pan zadzwoni i sie na godzine umowimy. juz sa po wizycie d xmartix, wszystko ok. pan mial pieski w domu rodzinnym, od szczeniaka. teraz z dziecmi jeszcze psa nie mieli. maja tego kotka z adopcji. beda szczepic i leczyc, sa naszykowani i beda wizyty poadopcyjne jutro napisze, co i jak :) a dzis Bingusiowi odkrecila sie polowka adresowki z karteczka. chyba znak, ze juz nie chce pod tym adresem mieszkac :) rozmawialam z Budrysek, zgadza sie na wyadoptowanie Bingo Quote
...robaczek Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 Dawno mnie u małego nie było, ale widzę, że wróciłam po mega superanckie wieści. Fajnie piesku, że Tobie się udało ;)ciocia kora dała Ci szanse, to teraz będziesz miał już tylko lepsze dni...;) Aaaa i zapomniałabym dodać, świetne fotki, a z Czakisławem jak go zobaczyłam, to wymiękłam, fajna pociecha z niego :) Quote
Funky Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 Kora, czytam i czytam, i jest mi radośnie i smutnawo jednocześnie! To ja dzwoniłam w sprawie Bingo i już byliśmy nawet po naradzie rodzinnej, kiedy przeczytałam te cudne wieści :)) Bardzo się cieszę, że malutki będzie mieć swój kochający domek, ale bardzo mi smutno, że to nie u mnie :((( 3mam kciuki za powodzenie, Bingusiowi życzę kochających państwa a Wam Cioteczki dziękuję za ten ogrom serca wkładany codziennie w tę szlachetną działalność. Pozdrawiam ciepło :* Quote
kora78 Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 za godzinke maja byc juz nowi panstwo Bingusia funky, czyli jednak juz pelna zgoda byla? .... latwiej jest Bingusia tutaj, pod naszymi skrzydlami wypuscic i miec blisko, na oku. masz jeszcze czas do przyjazdu to znajdziesz mase innych psiakow szukajacych domku na dogo :) dodam ciekawostke, 2 dni temu spuscilam Binga ze smyczy, bo byl juz u mnie prawie 2 tyg, niedaleko ląk, przy dzialkach. na jednej z nich mieszka samiec cane corso, albo mastiff, cos podobnego. jak czlowiek podejdzie mu do krat to warczy. ale jak zobaczyl Bing to oszalal! najpierw sie wachali, Bingo piszczal pod furtka, tamten lapke wkladal miedzy szczeble do Binga. Moj sie rozruszal, chcial biegac, wiec go spusicilam. No i latali wzdluz plota jak dwa wariaty, wielki kon i taki kurdupelek. Bingo szcekal, piszczal, powarkiwal w czasie gonitw, takie zakrety robil, zwody niskopodlogowe. A mastif biedny tylko wzdluz plotu klusowal sobie i czekal, az Bingo podbiegnie do plotu. Wachali sie, piszczeli i znow gonitwa. A ja stalam i sie smialam do lez, ubaw po pachy. Zalowalam, ze aparatu nie wzielam. Binguchowi sie udalo, Choco nie :( Quote
Funky Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 Tak Kochana, była zgoda, ale to jest bez znaczenia!!! Najważniejsze, że psiak ma dom! Ja chyba powinnam kontaktować się z wszystkimi DT, bo co któryś psiak upoluje mi serce i ja mam zgodę plemienia, to się okazuje że właśnie znalazł domek :D:):) Tak było z Zulu Gulą z Dogo, inną malutką, biedną jamniczką ze schroniska i teraz Bingo :) No nic... polujemy dalej, w końcu został mi tylko tydzień do przyjazdu. Buziaki :* Quote
marta0731 Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 Bingo kochaniutki powodzenia w całym swoim dłuuuuuuuuuuugim życiu, już zawsze zdrowia i samego szczęścia przy boku kochających i dbających ludziów:loveu::loveu::loveu: PS. jak życzenia urodzinowe ;););) :evil_lol: Quote
kora78 Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 no i Bingus pojechal ludzi bardzo fajni, mili, nie musialam tlumaczyc o chipach, kastraci, bo oni to wszystko wiedzieli :) zaopatrzeni w czerwona obrozke i smyczke, wzieli papiery wszystkie Bingo. tylko umowe spisalismy moja, tzn z mojego wzoru z dogo, a nie taka, jaka mi Klaudus przyzlala, bo nie ma grama tuszu w drukarce. w tygodniu juz wydrukuje i wysle im poczta do podpisania. albo wzor mailem, aby sai wypisali i mi odeslali. na dane klaudii oczywiscie wszystko. Bingo juz od progu pansta radosnie powital, pozniej bawil sie z dziewczynka, ciagnal jej snzurki od bluzy. pozniej wspolny, pierwszy spacerek- ja zostalam w dmu specjalnie, by Bingo szedl juz z nowymi ludzmi sam, ale jeszcze na znanym terenie. wkladany do auta pisnal, on sie boi naglych ruchow, podnoszenia, machania czyms. byl bity na pewno. Bingo bedzie mial na juz adresowke, bedzie poznie czipowany i kastrowany. dzis dzwonie i pytam, jak pierwszy dzien :) a fotki z rozstania wstawie pozniej Quote
toyota Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 Naprawdę dobra robota. Jak sobie przypomnę jak było z nim kiepsko... Quote
kora78 Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 ja mu tylko dalam schronienie. to byla sama przyjemnosc i prawie zadna robota, udalo mi sie,ze nauczony czystosci juz byl. mysalam,ze bedzie gorzej. wczoraj 2 razy do mnie dzwonili nowi wlasciciele Bingo, a ja bylam bez tel. wiec oddzwonilam juz z sercem na ramieniu. czy tam dusza.... okazalo sie,ze panstwo chcieli owiedziec, ze wszystko ok :) w aucie tak nie panikowal, jak mnie poprzednio, nocka spokojna takze na lozka sie jeszcze nie pcha, choc wolno mu kupili mu w niedz od razu legowisko, dostal tez karme Acana :D woow co? u mie zwykla purinke jadl tylko. to gosciu pozyje jak panisko :) kotek w 1 dzien trzymal sie z daleka, tylko na meblach, ale wczoraj juz zaczynal schodzic na dol. kocio sie jeszcze boi, BNingo skomli do niego. chce sie zabierac za jego jedzenie, ale panstwo nie pozwalaja, bo wiedza,ze to ma za duzo bialka dla psa :) wczoraj juz byl sam w domu 6 godz i grzecznie to zniosl. nie ma problemow zaoladkowych na tle nerwowym. co jeszcze..... chyba to wszystko... dzis wysle mailem umowe prawidlowa i dostane ja poczta w tym tyg. wg mnie naprawde bardzo dobry dom, chciclabym taki dla wszystkich wydawanych pieskow, bo np ludzie nie zawsze wpadna, ze mozna samemu zadzwonic, bo ktos tam sie martwi po drugiej stronie Quote
Avilia Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 Zrobiłam przelew na lecznicę na długi Bingo na kwotę-181,80zł (pieniążki z bazarków). Quote
marta0731 Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 kora78 napisał(a): wg mnie naprawde bardzo dobry dom, chciclabym taki dla wszystkich wydawanych pieskow, bo np ludzie nie zawsze wpadna, ze mozna samemu zadzwonic, bo ktos tam sie martwi po drugiej stronie Gdzie takie domki się chowają............ ;) Trzeba sklonować! :) Quote
Avilia Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 Zrobiłam przelew na lecznicę na długi Bingo na kwotę 92,00zł (pieniążki z bazarku). Quote
BUDRYSEK Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 [quote name='kora78']ja mu tylko dalam schronienie. to byla sama przyjemnosc i prawie zadna robota, udalo mi sie,ze nauczony czystosci juz byl. mysalam,ze bedzie gorzej. wczoraj 2 razy do mnie dzwonili nowi wlasciciele Bingo, a ja bylam bez tel. wiec oddzwonilam juz z sercem na ramieniu. czy tam dusza.... okazalo sie,ze panstwo chcieli owiedziec, ze wszystko ok :) w aucie tak nie panikowal, jak mnie poprzednio, nocka spokojna takze na lozka sie jeszcze nie pcha, choc wolno mu kupili mu w niedz od razu legowisko, dostal tez karme Acana :D woow co? u mie zwykla purinke jadl tylko. to gosciu pozyje jak panisko :) kotek w 1 dzien trzymal sie z daleka, tylko na meblach, ale wczoraj juz zaczynal schodzic na dol. kocio sie jeszcze boi, BNingo skomli do niego. chce sie zabierac za jego jedzenie, ale panstwo nie pozwalaja, bo wiedza,ze to ma za duzo bialka dla psa :) wczoraj juz byl sam w domu 6 godz i grzecznie to zniosl. nie ma problemow zaoladkowych na tle nerwowym. co jeszcze..... chyba to wszystko... dzis wysle mailem umowe prawidlowa i dostane ja poczta w tym tyg. wg mnie naprawde bardzo dobry dom, chciclabym taki dla wszystkich wydawanych pieskow, bo np ludzie nie zawsze wpadna, ze mozna samemu zadzwonic, bo ktos tam sie martwi po drugiej stronie kora78 wielkie dzięki za opiekę nad Bingiem i znalezienie mu domku :loveu::loveu::loveu: Quote
kora78 Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 e tam. drobiazg w jego przypadku :) obiecana dawno fotka jutro dzwonie popoludniu i pytam, jak sobie radza Quote
Avilia Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 Długi w lecznicy na dzień dzisiejszy wyglądają tak: BORA-68zł ANGEL-171,22 BINGO-312,78 SZARIK-307,41 Pomóżcie to spłacić!Proszę:-( Quote
kora78 Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 Bingo nazywa sie Bobik. panstwo sa nim zachwyceni relacja pozniej. Klaudus mam papiery, z Twoimi danymi. mam odeslac Tobie poczta? jeden egzemplarz trzeba ludziom odeslac z podpisem.. ma sie podpisac za Ciebie z upowaznienie i sama odeslac, czy 2 egzemplarze mam Tobie wyslac, a Ty sama podpiszesz i im odeszlesz? masz skrzynke pelna Quote
kora78 Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 dzis wyslalam papiery adopcyjne Bingo, do klaudus pamietaj, by jedna koie odeslac do wroclawia, nie do mnie Quote
kora78 Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 Wreszcie tu dotarlam i swiezo po tel jestem Pan domu akurat jest w delegacji, gdy wroci w nowym tyg to mi wysla jakies fotki i je od razu dodam Wszystko ok u Bobika ;) ale smiesznie, nie moge z tego, widac, ze pomysl dziewczynki :) Bobik chodzi wciaz na smyczy, a obok idzie z nimi kot na spacery. bobik jest zaszczepiony na pocz listopada i ma czipa. Ma legowisko swoje, ale najchetniej sypia w lozku, albo z doroslymi, albo z dziewczynka Kot 405 dni bal sie i chodzil tylko po meblach. /pozniej szaleli bez opamietania jakis czas, a teraz juz jest wiekszy spokoj. Bo latali, jak wariaty, bobik i kotka :) Do psow sie Bingus bardzo rwie i skomli, wiec chodzi tylko na smyczy. Apetyt ma dobry, grzecznie sam w domu zostaje. Rozpracowal tylko jedna pare butow :) zyc, nie umierac :) Quote
Avilia Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 Poszedł przelew na lecznicę na kwotę 131zł (bazarek Blueberrykiss) za dług Bingo. Quote
Klaudus__ Posted November 24, 2010 Author Posted November 24, 2010 Dostałam umowę - bardzo pięknie dziękuję. Quote
kora78 Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 klaudus a odeslalas im jeden egzemplarz??? oto mail, jaki dostalam: Przepraszam za zwłokę ,ale sama Pani wie-zawsze coś wypada i czasu brak. Ale się poprawiam-przesyłam kilka zdjęć Bobika. Bobik jest mądry,grzeczny(no ,prawie) i kochany. Uwielbia spacery i ryż z kurczakiem. Zaszczepiony , z czipem i odrobaczony. Jak nikt nie widzi - śpi w łóżku. I troszkę urósł. I jest najwspanialszym pieskiem na świecie. i mam chyba z 10 fot, jak bingo skacze w sniegu. tytul maila w ogole mnie powalil: przesylam Bobika, co po parku smiga :D foty wstawie kiedys przy okazji Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.