doddy Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 Gdzie Twoja dłoń, która zawsze koiła dotykiem, odganiała złe sny, tuliła i chroniła.. Gdzie Twój głos, który przywoływał ciepło, chwalił i karcił, uczył i prowadził.. Gdzie Twoje serce, które kochało mimo wszystko, niezmiennie i wciąż mocniej.. * * * * * * * ** gdzie jesteś?! *Ty, który zawsze byłeś... Gdzie jesteś... Ty, dla którego każdy mój oddech, każdy dzień... * czy to naprawdę koniec ?* czy dalej już tylko ciemność, zimny stół, obca twarz i igła, która zabierze tam, gdzie na pewno na mnie czekasz...? Jeszcze nie teraz, to jeszcze nie czas , nie pozwólmy jej odejść za Tęczowy Most. Piękna, niesamowicie mądra i przyjacielska sunia w wieku 7 lat - po tragicznej utracie właściciela szuka domu, w którym będzie mogła spędzić kolejne lata swojego życia, szuka serca, które ją pokocha i da to, czego już nie może zapewnić zmarły właściciel.. Pomóżmy Tinie! Apelujemy do Waszych serc - apelujemy, by serce Tiny mogło nadal bić. Sunią zajęła się sąsiadka zmarłego właściciela, jednak ze względu na wiek ( 85 lat ) oraz stan zdrowia, nie może zapewnić jej dłuższej opieki, a wysłanie Tiny do schroniska to skazanie jej na powolną i samotną śmierć.* Mamy tak niewiele czasu, zaledwie dwa dni, by ocalić ją przed uśpieniem. Prosimy o wsparcie, które pozwoli nam zapewnić Tinie pobyt w hotelu do czasu, aż znajdzie się ktoś, kto zechce ją pokochać. Każda złotówka, to szansa i nadzieja . Nie bądźmy obojętni na los suni, którą już życie brutalnie doświadczyło cierpieniem utraty najbliższej osoby... Los Tiny wyjątkowo mnie wzruszył. Opowieści jej chwilowych opiekunów o niej są jak wyciskacze łez. Ludzie Ci, zupełnie obcy, starają się pomóc Tinie! W tej chwili ze starszą panią mieszka jej córka, która specjalnie przyjęła z innego miasta, by zająć się Tiną. Musi ona jednak powoli wracać do pracy. Rozmawiając z "opiekunkami", rozumiem ich obawy co do oddania Tiny do schroniska. Tina ledwie odnajduje się przebywając w obecnym domu. Jest smutna, apatyczna, tęskniąca. Schronisko zabije tego psa w kilka dni... Tina ma guza przy sutku, ale to najmniejszy problem na chwilę obecną. APELUJĘ DO WAS O POMOC DLA TINY! Nie pozwólmy temu psu odejść. Idealnie by było, aby Tina trafiła do domu, nie do hotelu. Do domu, który otoczy ją miłością, pokaże że może się jeszcze cieszyć życiem! Jeśli jednak nikt się nie zgłosi, co nie ukrywam że byłoby istnym cudem, chcielibyśmy ją chociaż zabrać do hoteliku. Ale tu potrzebna jest Wasza pomoc! Potrzebna karma, potrzebne fundusze na weta, fundusze na hotel. Quote
justysiek Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 ech ciotka skad Ty te bidy dobierasz? ;/ Quote
doddy Posted September 15, 2010 Author Posted September 15, 2010 Niestety, dostaję kilka telefonów dziennie. Mam jeszcze jeden temat do założenia, ale już brak mi dzisiaj siły. :( Błagam, niech ktoś Tinę przygarnię. Nie wierzę, że nikt nie ma warunków aby np. oddzielić jej jakiś pokoik w domu, cokolwiek. Quote
justysiek Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 doddy napisał(a):Niestety, dostaję kilka telefonów dziennie. Mam jeszcze jeden temat do założenia, ale już brak mi dzisiaj siły. :( Błagam, niech ktoś Tinę przygarnię. Nie wierzę, że nikt nie ma warunków aby np. oddzielić jej jakiś pokoik w domu, cokolwiek. a jak ona w domu? ja bym moze i cos pomogla, ale ... mam trudna sytuacje finansowa, maz mial wypadek, samochod mam w warsztacie, a i do mnie daleko od was no i nie mam doswiadczenia z ttb;/ Quote
doddy Posted September 15, 2010 Author Posted September 15, 2010 Niestety niewiele o niej wiadomo. Z pewnością mieszkała w domu, zna dom. Jest w totalnej depresji i najchętniej śpi, lub leży ze spuszczoną głową smutna. Quote
justysiek Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 doddy napisał(a):Niestety niewiele o niej wiadomo. Z pewnością mieszkała w domu, zna dom. Jest w totalnej depresji i najchętniej śpi, lub leży ze spuszczoną głową smutna. biedna, widac ze bardzo smutna jest, cale jej zycie sie zawalilo;/ Quote
doddy Posted September 15, 2010 Author Posted September 15, 2010 Daliśmy info o niej na naszą - klasę, na facebook, a teraz zaczynam ją ogłaszać z nadzieją na cud. Jak możecie i Wy umieście ją w swoich profilach. Quote
justysiek Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 doddy napisał(a):Daliśmy info o niej na naszą - klasę, na facebook, a teraz zaczynam ją ogłaszać z nadzieją na cud. Jak możecie i Wy umieście ją w swoich profilach. ok ja wrzuce do siebie, a wiadomo jaka ona do innych psow? Quote
doddy Posted September 15, 2010 Author Posted September 15, 2010 Wiadomo tylko tyle, że nie rzucała się na oślep w psy - tyle zapamiętali sąsiedzi co ją znają. Jednak z psami chowana nigdy nie była. Quote
justysiek Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 doddy napisał(a):Wiadomo tylko tyle, że nie rzucała się na oślep w psy - tyle zapamiętali sąsiedzi co ją znają. Jednak z psami chowana nigdy nie była. a moze w ogloszeniach pomoge przynajmniej? boje sie zaproponowac dt bo nie wiem czy dam rade;/ ale popytam. Quote
doddy Posted September 15, 2010 Author Posted September 15, 2010 Pewnie Justyna, że pomagaj w ogłoszeniach. Mi się już od nich dzisiaj mieni bo ogłaszałam 5 psów. A ja za ogłaszaniem nie przepadam... Quote
justysiek Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 doddy napisał(a):Pewnie Justyna, że pomagaj w ogłoszeniach. Mi się już od nich dzisiaj mieni bo ogłaszałam 5 psów. A ja za ogłaszaniem nie przepadam... ok;] choc tak pomoge, Quote
doddy Posted September 15, 2010 Author Posted September 15, 2010 Dzięki Justyna. We 2 w większej ilości miejsc ogłosimy i może więcej osób ją dojrzy! Quote
doddy Posted September 16, 2010 Author Posted September 16, 2010 Bazarek na Tinę: http://www.dogomania.pl/threads/192833-BIŻUTERIA-różna-różniasta-ale-śmiesznaśna-)-Na-ratowanie-TINY!-Do-30.09.2010?p=15379420#post15379420 Quote
doddy Posted September 16, 2010 Author Posted September 16, 2010 Przypominam o Tinie. Pomoc pilnie potrzebna! Quote
justysiek Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 ciotka cała noc myslałam o niej, co tu zrobic;/ dzis ja oglosze, wkleje linki. Quote
justysiek Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 http://warszawa.szerlok.pl/oferta/7-letnia-tina-astka-szukajaca-nowego-domu-ID3ibN.html http://warszawa.olx.pl/item_page.php?Id=121280490&g=6 http://psy.euroanimal.eu/ogloszenia.php?nr=19965 http://www.psy.elk.pl/ogloszenia/9369,Tina-7-letnia-asta-szuka-domu.htm http://www.tusprzedaj.pl/temp-18214/7letnia-asta-tina-szuka-domu.html Quote
justysiek Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 http://www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?rid=1&aid=4537839&cid=161 http://www.morusek.pl/dodaj_ogloszenie/dodaj.php http://www.petworld.pl/ogloszenie/sprawdzenie/dodania/21256 http://www.podajlape.pl/ogloszenie_new.php?mode=ok http://www.ogloszenia.5aleja.pl/index.php?item/15291 wiecej potem ;) Quote
justysiek Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 http://www.zwierzaki.nasza-lista.com/EdytujZwierzaka http://ogloszenia.adverts.pl/sa/adm.htm?ak=mogl http://www.hodowle.info/zobacz_2350.html Quote
andzia69 Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 allegro suni: http://allegro.pl/show_item.php?item=1235248634 Kasia - ile potrzeba na hotel w razie gdyby nie udało się jednak z dt?:-( idę pomyśleć co mam na bazarek... Quote
doddy Posted September 16, 2010 Author Posted September 16, 2010 Anita, ogromnie dziękuję za allegro. Ja z nim zawsze kuleję. Justyna, Tobie podziękowania za ogłoszenia. Mam nadzieję, że ogłaszanie jeśli nie przyniesie pomocy, przyniesie nowy, kochający dom. Póki co sunia trafi pewnie do Radzymina, czyli koszt hotelu 450zł + karma. Gdyby ktoś jej chociaż worek karmy dał na nową drogę już będzie to pomoc. Cały czas myślimy o DT dla niej. Najgorsze, że u nas wszędzie są psy, a nie wiadomo jaki ona ma do nich stosunek. Mam cichą nadzieję, że po wstępnym zapoznaniu Tina dogadała by się z Sarą, owczarką niemiecką Agi i u niej mogła by oczekiwać na nowy dom. Ewa, która adoptowała Nera, też wzruszyła się jej losem i w ostateczności też myśli o DT dla niej (tylko u niej 2 psy i dziecko). Myślę, że pozostaje nam sprowadzenie Tiny do Warszawy, a dalsze "ruchy" wyjdą w praniu. Na szybko potrzebna jej sterylka i usunięcie guzka. Sunia nie ma też książeczki - trzeba będzie wyrobić. Ma chip, więc to mamy z głowy w aspekcie kosztów. Powiem Wam, że smutno mi... tak mało osób zainteresowało się pomocą dla niej. Psów w potrzebie jest stanowczo za dużo... Quote
andzia69 Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 [quote name='doddy'] Powiem Wam, że smutno mi... tak mało osób zainteresowało się pomocą dla niej. Psów w potrzebie jest stanowczo za dużo... też mi smutno:( ale tak jak piszesz...psów w potrzebie stanowczo za dużo:(:( muszę pomyśleć nad czymś nowym na bazarki...na razie kombinuję z taką naklejką: moze i być amstaff inside...bulinek inside...jak myślisz? Quote
doddy Posted September 16, 2010 Author Posted September 16, 2010 Extra pomysł. :) My teraz jesteśmy w trakcie realizacji kilku, myślę że fajnych projektów. Naklejki się przydadzą. :) Oj marzy mi się, abyśmy nie musiały wybierać któremu pomóc, a wręcz byśmy siedziały na ławce i czekały na TTB w potrzebie... Quote
justysiek Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 nie ma za co, jeszcze wrzuce na kilka stron, bedzie u mnie na nk i facebook faktycznie malo tu nas, ale damy rade, ciotka ja w sumie nie mam psow w domu i dzieci, ale powiem Ci ze troche sie boje ze nie dam rady, a i u mnie weci nie tacy jak w wawie;/ Quote
doddy Posted September 16, 2010 Author Posted September 16, 2010 Ja myślę, że spróbujmy z Wawą jak mamy 2 możliwości tymczasów. Jak będzie kiszka, to po usunięciu guza, macicy, będziemy wieźć ją do Ciebie. Anita, Justyna, w razie co dwóch z naszych wolontariuszy jeździ często do Kielc i mogą wozić psiaki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.