gacik19 Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 hej dziewczyny ! teraz tak skojarzyłam że widziałam tego psa :/ chyba tego psa - nie wiem jaka tam jest ulica ale to okolice Napierskiego i Tomaszewicza ... kolo takiego jednopiętrowego budynku z różnymi sklepikami ... przechodziłam tamtędy jak szlam do kosmetyczki i jakaś babka karmiła psa zgodnego z Waszym opisem. I tak szłam sobie i stwierdziłam że bardzo bym się zdenerwowała jak ktoś by mi psa dokarmiał - nie przeszło mi przez myśl że psisko się tu błąka ... to w tym miejscu pies jest widywany ?? bo jak tak to może pojadę go szukać ... napiszcie mi dokładniej gdzie mam go szukać ... Quote
Borówka16 Posted October 11, 2010 Author Posted October 11, 2010 [quote name='gacik19']hej dziewczyny ! teraz tak skojarzyłam że widziałam tego psa :/ chyba tego psa - nie wiem jaka tam jest ulica ale to okolice Napierskiego i Tomaszewicza ... kolo takiego jednopiętrowego budynku z różnymi sklepikami ... przechodziłam tamtędy jak szlam do kosmetyczki i jakaś babka karmiła psa zgodnego z Waszym opisem. I tak szłam sobie i stwierdziłam że bardzo bym się zdenerwowała jak ktoś by mi psa dokarmiał - nie przeszło mi przez myśl że psisko się tu błąka ... to w tym miejscu pies jest widywany ?? bo jak tak to może pojadę go szukać ... napiszcie mi dokładniej gdzie mam go szukać ...[/QUOTE] Gacik , kochana - Ty też z Retkinii ? :) On praktycznie lata wszędzie ,więc bardzo możliwe ,że błąkał się akurat tam... Najczęściej się go widuje na Kusocińskiego , Smulsku ,ale w te Twoje strony też lata. Gacik , z jakiej ulicy jesteś ? Quote
gacik19 Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 [quote name='Borówka16']Gacik , kochana - Ty też z Retkinii ? :)[/QUOTE] ja mieszkam przy pomniku Popiełuszki na samym początku Wyszyńskiego - a tam tylko przechodziłam jak szlam do kosmetyczki ... jak jutro TŻ wyjdzie z pracy to podjadę tam samochodem i poszukam psiny Quote
Borówka16 Posted October 11, 2010 Author Posted October 11, 2010 [quote name='gacik19']ja mieszkam przy pomniku Popiełuszki na samym początku Wyszyńskiego - a tam tylko przechodziłam jak szlam do kosmetyczki ... jak jutro TŻ wyjdzie z pracy to podjadę tam samochodem i poszukam psiny[/QUOTE] Gacik , masz na PW o innym psie - dasz radę pomóc ? Weź odezwij się też na tamtym wątku :) Quote
Plicha Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 Czyli jedyne wyjście to złapać go i dzwonić na ten telefon. Ale jak, skoro on taki płochliwy :( z jakąś kiełbasą może go podejść? za szelki łatwiej złapać niż za obrożę, ale jak się boi to czujny na pewno jest bardzo. Quote
Ania i Kajber Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 Najlepiej za nic nie łapać, tylko zrobić pętle ze smyczy, zarzucić na szyję i zaciągnać. A wcześniej "zapedzić" w jakiś zaułek, skad ograniczone wyjście- np. położyć tam jedzenie. Quote
Borówka16 Posted October 12, 2010 Author Posted October 12, 2010 [quote name='Plicha']Czyli jedyne wyjście to złapać go i dzwonić na ten telefon. Ale jak, skoro on taki płochliwy :( z jakąś kiełbasą może go podejść? za szelki łatwiej złapać niż za obrożę, ale jak się boi to czujny na pewno jest bardzo.[/QUOTE] Tak ,ale Plichcio - jeśli to prawda ,że właściciel zmarł to doopa będzie :( Nie mamy go wtedy gdzie zabrać :( [quote name='Ania i Kajber']Najlepiej za nic nie łapać, tylko zrobić pętle ze smyczy, zarzucić na szyję i zaciągnać. A wcześniej "zapedzić" w jakiś zaułek, skad ograniczone wyjście- np. położyć tam jedzenie.[/QUOTE] Aniu , tak , jasne - tylko tak próbuję płochliwe psy łapać :) Ale niektóre i tak są niestety mądrzejsze ode mnie :( Quote
Plicha Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 Jeśli się okaże że psiak jest rzeczywiście bezdomny to może dziewczyny z husky adopcje pomoga, mają duże doświadczenie w adopcjach hasiorów i może jakiś hotelik na przetrzymanie by się znalazł, tylko wtedy oczywiście kasa potrzebna :( Quote
Borówka16 Posted October 12, 2010 Author Posted October 12, 2010 [quote name='Plicha']Jeśli się okaże że psiak jest rzeczywiście bezdomny to może dziewczyny z husky adopcje pomoga, mają duże doświadczenie w adopcjach hasiorów i może jakiś hotelik na przetrzymanie by się znalazł, tylko wtedy oczywiście kasa potrzebna :([/QUOTE] Niestety kasa to zawsze problem :( Ja niestety psa tak dużego i ruchliwego jak haszczak wziąć do siebie nie mogę :placz: Quote
Borówka16 Posted October 12, 2010 Author Posted October 12, 2010 Dziś go widziałam ! Niestety znów przez okna autobusu.. Kurde , gdyby mi się tak dziś nie śpieszyło to bym wysiadła :( Psiaczek oczywiście był w tych szelkach. Maszerował zdezorientowany chodnikiem koło ulicy :( A byście widziały jakie boskie on ma te oczyska...jasno błękitne. Quote
majqa Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 [quote name='Plicha']Jeśli się okaże że psiak jest rzeczywiście bezdomny to może dziewczyny z husky adopcje pomoga, mają duże doświadczenie w adopcjach hasiorów i może jakiś hotelik na przetrzymanie by się znalazł, tylko wtedy oczywiście kasa potrzebna :([/QUOTE] I to jest słuszna koncepcja, chyba jedyna, bo na objawienie się chętnego na psa, o którym niewiele wiadomo, pewno trzeba będzie czekać, my tu, on na ulicy. Quote
Borówka16 Posted October 12, 2010 Author Posted October 12, 2010 Plichcio , a mogłabyś mi podać nicki tych dziewczyn ? Napiszę do nich :) Quote
majqa Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 Kliknij, tu znajdziesz link do ich forum, a dodatkowo rozpatrz się w nickach: http://www.dogomania.pl/threads/189465-serwis-Husky-Adopcje poziom wyżej na dogo to: http://www.dogomania.pl/forums/39-Siberian-Husky Quote
Plicha Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 [quote name='Borówka16']Plichcio , a mogłabyś mi podać nicki tych dziewczyn ? Napiszę do nich :)[/QUOTE] Skontaktuj się z cioteczką Sayrel, ona co prawda jest z Krakowa ale może coś doradzi :) Jeśli psiak jest bezdomny, trzeba coś z tym zrobić :( Quote
Borówka16 Posted October 13, 2010 Author Posted October 13, 2010 Haszczak ma swój domek :multi: Dziś łapałam koty z Magdą z FFA (na miau jako Bordo) , mieszkamy obok siebie , więc często się widujemy z celu wyżej wymienionym ;) Zapytałam się Magdy o tego husky'ego i Magda powiedziała mi ,że też go widywała ,aż w końcu stanęła i przestała się do psa zbliżać , spisała sobie telefon i zadzwoniła do właściciela. Właściciel powiedział ,że już po niego idzie , bo znów mu gnojek zwiał - jak to haszczaki lubią :-( I podziękował Magdzie za info :) Dom wydaje się ok , pies nie lata samopas 24/h tylko raz na 1-2 miesiące go widzę ,ale tak jak mówili Magdzie - on zwiewa. Gdyby to była inna rasa to bym może i stwierdziła ,że dom nie odpowiedzialny ,ale husky kochają uciekać :roll: Quote
majqa Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 Hm..., dobre i to, choć kiedyś jego ucieczka może się skończyć b.źle i to właściciel powinien wiedzieć. Quote
Nadziejka Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 cioteczki witajcie , przepraszam ze tu na wateczku ale nie chce przejsc pw do was kochane ..............http://www.dogomania.pl/threads/172285-Matka-i-szczeniaki-w-leśnej-norze-zaraz-zamarzną!-Brak-pomysłów!-Pomóż :modla::modla::modla:prosze zajrzyjcie , moze cos doradzicie ciotenki Quote
Borówka16 Posted October 14, 2010 Author Posted October 14, 2010 [quote name='majqa']Hm..., dobre i to, choć kiedyś jego ucieczka może się skończyć b.źle i to właściciel powinien wiedzieć. No właśnie , kiedyś może się to źle skończyć :( [quote name='ewa gonzales']cioteczki witajcie , przepraszam ze tu na wateczku ale nie chce przejsc pw do was kochane ..............http://www.dogomania.pl/threads/172285-Matka-i-szczeniaki-w-leśnej-norze-zaraz-zamarzną!-Brak-pomysłów!-Pomóż :modla::modla::modla:prosze zajrzyjcie , moze cos doradzicie ciotenki Już pędzę Ewuniu na wątek. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.