Monday Posted September 27, 2010 Author Posted September 27, 2010 A sytuacja wygląda tak, że Blanka ma lęk separacyjny... Ja mimo to wierzę, że znajdzie wspaniały dom. Quote
AnnaA Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Spokojnie, napewno znajdzie. Właśnie ułożyła się na swoim ukochanym fotelu i śpi. Quote
wiking042 Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Szkoda, ...choć czasami nie ma tego złego, co by na dobra nie wyszło... Magda, głowa do góry! :multi: Quote
Monday Posted September 28, 2010 Author Posted September 28, 2010 Głowa do góry...???? Jace nie masz pojęcia co ja wczoraj miałam. Telefony co chwila i prawie cały dzień w samochodzie + kombinowanie co zrobić.... Ktoś kto ją weźmie musi z nią popracować. Klatka - może lepiej porządny transporter i praca. Już się zastanawiam, czy nie nazbierać pieniędzy na klatkę z grubego drutu, która będzie wyposażeniem suni jak znajdzie dom. Quote
Monday Posted September 28, 2010 Author Posted September 28, 2010 A wczoraj do schronu zostało przywiezione 9 szczeniaków. Myśliwy znalazł w lesie :( Jak pomyślałam o nich, jaką śmiercią by zginęły :-(:placz: Jakby wyglądały po kilku dniach - o ile by przeżyły :placz::-( Same szkieleciki z zaropiałymi oczkami....umierające,,, Czy ci ludzie nie mają wyobraźni? Czy oni nie rozumieją jakie zło czynią !!!!!!!!!! Mariusz zastanawiał się czy to może szczeniory Plamki, ona te sutki ma takie większe...niedawno rodziła.... Plamka określona przez dwóch weterynarzy na 3 lata. Quote
bullterrierka Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 ja to wiem w kim się ta nasza Plamka kocha:iloveyou: Quote
invictus hilaritas Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 [quote name='Monday']Głowa do góry...???? Jace nie masz pojęcia co ja wczoraj miałam. Telefony co chwila i prawie cały dzień w samochodzie + kombinowanie co zrobić.... [/QUOTE] Czyli telefony się urywają w sprawie adopcji? :) Quote
Monday Posted September 28, 2010 Author Posted September 28, 2010 [quote name='invictus hilaritas']Czyli telefony się urywają w sprawie adopcji? :)[/QUOTE] Nie...to nie o to chodziło :( Nie pisałam nic, bo nic z tego nie wyszło. Plamka w niedzielę pojechała do "nowego domu", a w poniedziałek o 8 ,miałam tel, że zostawiona sama zdemolowała mieszkanie. Pożyczyłam klatkę od Beaty, niestety znów zostawiona sama klatkę zdemolowała :( Wygryzła jeden pręt i tak rozepchała drzwiczki, że wyszła.... Plamkę zawiozłam do Anny. Ona po prostu boi się, nie umie zostać sama, nie wie co to znaczy być samą w domu....To nie jest zły pies, to po prostu pies, który jako szczeniak został niewłaściwie zsocjalizowany. Ktoś zapomniał o tym, żeby pokazać, że bycie samej w domu nie jest niczym strasznym. Mam nadzieję, że w tym wypadku znajdzie się ktoś, kto będzie chciał popracować z Blanką. A co do tej socjalizacji, to trafia mnie jak jakiś gość chodzący ze szczeniakiem na widok mojej Nuki, która chce po prostu powąchać szczeniaka (i szczeniak ją oczywiście też) zabiera go na ręce, bo przecież to jego ukochany psiaczek i nie będzie się z bylejakimkundlem zadawał!!!!! Później to skutkuje tym, że ten jego ukochany piesek reaguje na inne kundle agresją bądź bojaźnią...na pewno niczym zwykłym, obojętnym..... Quote
anhata Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 Z Magdą psycholog trzeba porozmawiać o zachowaniu Blanki. Moze podpowie, cco i jak.. Monday, co Ty na to ? Quote
Aimez_moi Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 Kurcze......ona sie pewnie boi...... Quote
Monday Posted September 28, 2010 Author Posted September 28, 2010 Zapraszam !!!!!! [URL="http://www.dogomania.pl/threads/193595-Na-sportowo-i-elegancko-!!!-Zapraszam!!!-Dla-Blanki.-Do-7.10"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/1935...lanki.-Do-7.10[/COLOR][/URL]. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/193593-KUP-TERAZ-laleczki-z-porcelanowymi-główkami.-Dla-Blanki.-Do-6.10-godz-22"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/1935...o-6.10-godz-22[/COLOR][/URL]. Quote
wiking042 Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 [quote name='Monday'] (...) [B]Plamka[/B] w niedzielę pojechała do "nowego domu"(...) [B]Plamkę[/B] zawiozłam do Anny.(...) Mam nadzieję, że w tym wypadku znajdzie się ktoś, kto będzie chciał popracować z [B]Blanką[/B]. [/QUOTE] ...myślę, że ktoś niezorientowany może się pogubić :lol: [quote name='Monday'] A co do tej socjalizacji, to trafia mnie jak jakiś gość chodzący ze szczeniakiem na widok mojej Nuki, która chce po prostu powąchać szczeniaka (i szczeniak ją oczywiście też) zabiera go na ręce, bo przecież to jego ukochany psiaczek i nie będzie się z bylejakimkundlem zadawał!!!!! Później to skutkuje tym, że ten jego ukochany piesek reaguje na inne kundle agresją bądź bojaźnią...na pewno niczym zwykłym, obojętnym.....[/QUOTE] ...codziennie mam z tym samym do czynienia... A jak się zdarzy, że psy się jednak przez chwilę powąchają, bo pan czy pani nie zdąży uchronić swojego psa przed kontaktem z moim, to jeszcze czasami wysłuchuję uwag umoralniających i zasad dobrego wychowania... Głupota i zupełna ignorancja psich zachowań i potrzeb. Pocieszam się jednak tym, że ludzi normalnych i życzliwych spotykam częściej... :multi: Quote
AnnaA Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 Blanka pomaleńku wraca do swoich poprzednich zachowań; troszeczkę biega, ale ciagle jeszcze szybko wraca do domu na kanapę. Może to byc też wina pogody, jest zimno a Blanka ma bardzo króciutki włos. Quote
Monday Posted September 30, 2010 Author Posted September 30, 2010 Dlatego ona nie może miszkać na dworze.... Niestety, jakoś trzeba będzie ją nauczyć zostawać w domu. Myślę o tym cały czas. Quote
AnnaA Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 Wyszłam dzisiaj do lasu na grzyby /są już opieńki, ten weekend to ostatnia mozliwośc grzybobrania/. Psy zostały w ogrodzie i zostawiłam im otwarte drzwi tarasowe żeby miały gdzie się schowac gdyby im było zimno. Łaziłam po tym lesie już z pół godziny, patrzę lecą dwa psy i jeden to taki do Blanki podobny. Zawołałam, spojrzała w moją strone Blanka. Nawet się specjalnie nie ucieszyła i nie kwapiła się z podejściem. Drugi pies od razu uciekł a nasza Blanka sobie idzie i nawet się na mnie nie obejrzy. Dobrze, że sobie szła a nie biegła bo nie miałabym szans. W końcu wlazła na podwórko przychodni stomatologicznej i tam ją złapałam. Miała obrożę a ja znalazłam kawałek sznurka i tak przyszłyśmy do domu. Nie powiem, jak zobaczyła znajome ogrodzenie to nawet zaczęła szybciej iśc w stronę domu i nawet się ucieszyła jak witała się z pozostałym stadem. Aż mi się nie chce myślec co byłoby gdybyśmy się nie spotkały. Ona ma te same zdolności co Drop z tym, że Drop to szedł za mną a ona nawet pewnie nie wie po co wylazła. Może ten obcy pies ją zachęcił do spacerku. Quote
wiking042 Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 Ale jak ona wyszła? Przez ogrodzenie przeskoczyła??? Quote
bullterrierka Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 [quote name='wiking042']Ale jak ona wyszła? Przez ogrodzenie przeskoczyła???[/QUOTE] może jak kot po płotach chodzi... moją klatkę tak rozwaliła,że się już tylko na śmietnik nadaje a bullterrier sobie z nią nie poradził:roll: także jeśli chodzi o Plamkę to we wszystko uwierzę:diabloti: Quote
Aimez_moi Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 Ale spryciula z sunieczki......... Quote
Monday Posted October 1, 2010 Author Posted October 1, 2010 Po prostu rewelacja :( Eh.... Mam nadzieję, że tak jak i dla Rity, Meli i Tusi znajdziemy jej fajny dom. Beata, co z Magdą? Nadal oferuje swoje usługi? Quote
AnnaA Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Ona wychodzi przez bramę w tym miejscu, gdzie kończą sie krótsze pręty. Widziałam jak próbowała, ale ponieważ jej się nie udało to myślałam, że dała spokój. Próbowała aż sie udało. Dzisiaj w nocy Blanka wymiotowała żółcia. Jestem zaniepokojona ale jeszcze poczekamy. Może to eylko chwilowe. Śniadanie pojadła tak jak to ona; wybiera puszeczkę a kulki tylko, tylko. Już napewno jej nie zostawię luzem. Kontenerek też juz próbuje nadgryzac ale to twardy plastik i nie daje rady. Quote
Monday Posted October 1, 2010 Author Posted October 1, 2010 A może ona niedożywiona po prostu. Aniu może dawaj jej po prostu samą zwykłą karmę z puszki, wiem, że gotować jej nie będziesz...ale może chociaż to. Ja dostarczę ci więcej tych puszek, tak, żeby Plamce starczyło. A próbowałaś zalać karmę ciepłą wodą i poczekać jak zupełnie wystygnie i wymieszać z puszką? Te karmy suche są dobrym pożywieniem, dobrze by było, żeby Plamka je jadła. Jak zalejesz wodą i poczekasz z 10min, najlepiej jak jeszcze przykryjesz czymś, to to napęcznieje i się rozwala, można wtedy łyżką z czymś wymieszać. Ale kłopot ci dałyśmy z Beatą :( Blanka ma wyróżnione allegro na 7 dni. Quote
Aimez_moi Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Cwaniara jest to pewne..... ale chyba tez wystraszone biedactwo...... Quote
bullterrierka Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Magda może podjechać popracować z Blanką :) Quote
Monday Posted October 1, 2010 Author Posted October 1, 2010 Zapraszam na bazarek dla Yogiego [url]http://www.dogomania.pl/threads/193786-MEEEGAAA-wielki-i-tani-ANTYKWARIAT.-Aukcja-do-18.10-dla-YOGIEGO?p=15471205#post15471205[/url] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.