Leia Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 2.5-letnia amstaffka potrzebuje pilnie domu. Niestety jej Pan niespodziewanie zmarł w szpitalu, aktualnie psem zajmują się jego rodzice. Nie mogą sobie jednak pozwolić na opiekę nad nią. Kaja jest niesamowicie wesołą suczką, potrzebuje jednak kogoś kto zna tą rasę i będzie potrafił się nią odpowiednio zająć. Jest posłuszna i rozumna, nie przeszła jednak szkolenia. Pod odpowiednim okiem szybko będzie się uczyła coraz to nowych rzeczy. Szuka odpowiedzialnego, kochającego domu. Sunia posiada komplet szczepień, jest odrobaczona. Nie jest wysterylizowana. Posiada chip. Link do zdjęcia: http://img825.imageshack.us/f/20100724208.jpg/ Quote
agaga21 Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 jaki jest stosunek suni do innych zwierząt? jaki do dzieci? czy jest to sunia z dużą energią czy raczej spokojna? czy zna komendy? są jakieś problemy z jej zachowaniem? jak się zachowuje pozostawiona sama w domu? Quote
andzia69 Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 agaga21 napisał(a):jaki jest stosunek suni do innych zwierząt? jaki do dzieci? czy jest to sunia z dużą energią czy raczej spokojna? czy zna komendy? są jakieś problemy z jej zachowaniem? jak się zachowuje pozostawiona sama w domu? a tego co mi napisała Leia to z psami sie nie zgadza:( a że prawie w każdym domu w rodzinie są psy...to sunia nie ma szans zostać w żadnym z nich...ech:( Quote
Leia Posted September 8, 2010 Author Posted September 8, 2010 Postaram się powiedzieć najwięcej jak wiem. Jeśli chodzi o inne psy, to dogaduje się świetnie z drugą sunią, z którą mieszka. Jest to niewielki kundelek i z nią Kaja dogaduje się świetnie. Natomiast z moim psem dogadywali się do pewnego momentu świetnie (wspólnie wyjeżdżaliśmy więc przebywały ze sobą całe dnie). Niestety w ciągu ostatniego wspólnego wyjazdu coś się nie spodobało i mój pies na nią warknął, a ona nie została mu dłużna. Mój kundelek sięga kolan i jest drobniejszy więc mu dwie dziurki zrobiła. Nie mam pojęcia od czego to zależy. Jeśli chodzi o dzieci to z tego co wiem, raczej nie miała styczności. Ale dokładniej musiałabym się spytać. Energii w sobie ma bardzo dużo. Ciągle nosi jakąś zabawkę w pysku, ale jak przebywałam z nią dłużej to kładzie się gdzieś w kącie. Podstawowe komendy raczej zna. Problemów jako takich nie ma. Jest raczej posłuszna i rozumna, jak tylko podniesie się głos to od razu kuli uszy i się wycofuje. Pozostawiona sama w domu spokojnie sobie siedzi. Kiedyś miała tendencję do gryzienia, ale z tego co wiem to wyrosła. Niestety nie mogę dokładniej podać informacji, ponieważ nie mieszkam z sunią. Należała do mojego szwagra. Musiałabym się zapytać teściów. Jeśli ktoś byłby zainteresowany zabraniem jej, wtedy podam numer do mojej teściowej i ona udzieli szczegółowych informacji. Quote
Leia Posted September 8, 2010 Author Posted September 8, 2010 ania z poznania napisał(a):Kurcze, kolejna bida??? No niestety bida :( Serce mi się kraje, ale sama nie mogę jej zabrać. Co ona biedna winna? Nikt nie mógł przypuszczać, że tak się potoczą losy. Jej Pan miał 23 lata i nikt nie spodziewał się, że tak się stanie. Chlip Quote
Leia Posted September 11, 2010 Author Posted September 11, 2010 Niestety adopcja na ten moment zostaje odsunięta. Sunia idzie w poniedziałek na operację. Ma początki ropomacicza i musi iść na zabieg. :( Quote
andzia69 Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 Leia napisał(a):Niestety adopcja na ten moment zostaje odsunięta. Sunia idzie w poniedziałek na operację. Ma początki ropomacicza i musi iść na zabieg. :( mam nadzieję, ze wszystko będzie dobrze:( Quote
Leia Posted September 11, 2010 Author Posted September 11, 2010 No ja też mam taką nadzieję. Jak się sypie to wszystko na raz. Ehhh. Cóż poradzić... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.