Ulka18 Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 Trzymam kciuki za dobra podroz i za zero problemow adopcyjnych. Zeby sie wszystko bezbolesnie ułozylo. Odpukuje w niemalowane 7 razy. Quote
kazelot Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 Ja też mam nadzieje, ze nie będzie problemów. Ja, moje 7 koników, dwa psy, cztery koty, kozy, kury, świnki morskie- i reszta zwierzatek, tez sie bardzo cieszą!!!! Quote
Ulaa Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 Życie jednak jest piękne :multi: JUŻ NIGDY WIĘCEJ TEGO Quote
malawaszka Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 aaaaaaaaaaa boję się cieszyć więc tylko :kciuki: :kciuki: :kciuki: Quote
wandul 66 Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 trzymam kciuki , podnoszę to nieszczęście od tygodni Quote
tanitka Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 ja też trzymam kciuki za Czarnuszka i Kazelota- kobietę o ludzkich odruchach;) Quote
Kika Posted August 10, 2006 Author Posted August 10, 2006 Własnie wróciłam po prawie 2,5 godzinnym spacerze, a tu takie rewelacje :) Jutro podjade do schroniska i jak mówiłam wcześniej - poustalam z nimi wszystko,żeby rano w sobote odebrac psa.Mam nadzieję ,ze podróz przetrwamy wszyscy razem w porządku , a w Krakowie będzie czekała na niego nowa PANI !!!! kazelot zaraz wraca moja córka, z która jadę do Krakowa i wszystko ustalimy, co do godziny wyjazdu w sobotę i całej reszty,Napisze do Ciebie pw lub e-mail. Quote
kazelot Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 Ja też mam nadzieje, że nie będzie żadnych "niespodzianek"- a na psiaka będe czekac na pewno:multi: Quote
wandul 66 Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 :bigok: :bigok: :bigok: :happy1: to pozostaje tylko:lol: :happy1: :happy1: :happy1: :happy1: :happy1: :happy1: :happy1: kurcze , a miałam dzisiaj umyc choc parę okien z moich 12 ;) ;) ;) Quote
Kika Posted August 11, 2006 Author Posted August 11, 2006 Kazelot odezwij się do mnie - potrzebuję kontaktu : telefon pilnie potrzebny!, bo nie będę miała jak się z Tobą skontaktować! Quote
Kika Posted August 11, 2006 Author Posted August 11, 2006 [LEFT]Byłam w schronie- gośc ktory opiekuje sie psami pościnal biedakowi dredy-pies wygląda zupełnie inaczej niż poprzednio, ale to mu przecież odrośnie. Tylko nie mam kontaktu z potencjalną włascicielką- dzwonię na nr telefonu który mi podała od ponad godziny i zero odzewu.Nie wiem co o tym sądzic??? [/LEFT] Quote
Ulka18 Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 Na kogo bedzie wyadoptowany pies? Na Ciebie Kika? Czy na nowa Pania? Chyba schronisko powinno miec dane nowej wlascicielki do karty i umowy adopcyjnej. A Ty Kika komorke i miejsce spotkania. Quote
Kika Posted August 11, 2006 Author Posted August 11, 2006 Ulka18 napisał(a):Na kogo bedzie wyadoptowany pies? Na Ciebie Kika? Czy na nowa Pania? Chyba schronisko powinno miec dane nowej wlascicielki do karty i umowy adopcyjnej. A Ty Kika komorke i miejsce spotkania. Komórka i miejsce spotkanie są, ale nic wiecej , bo tel. milczy. Pani- nie podała mi swoich danych do umowy adopcyjnej i sugerowała żebym wzięła psa na siebie, ale mnie sie ten pomysł nie podoba , zwłaszcza po dzisiejszym popołudniu.A jak się pies nie spodoba na żywo???Co wtedy? Ja mam swojego psa i planuję następne. Quote
Kika Posted August 11, 2006 Author Posted August 11, 2006 [LEFT]Coś się obawiam,że ktoś sobie niezłą zabawę urzadzil naszym i psa kosztem :mad::mad::mad::mad: [/LEFT] Quote
Ulka18 Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 Kika, moze napisz sms'a z prosba o kontakt. Kazelot moze jest zajeta, praca na ranczo trwa caly dzien. Sprobuj rano jeszcze zadzwonic, jak sie nie zglosi, to ja bym nie jechala bez potwierdzenia. Quote
Kika Posted August 11, 2006 Author Posted August 11, 2006 Ulka18 napisał(a):Kika, moze napisz sms'a z prosba o kontakt. Kazelot moze jest zajeta, praca na ranczo trwa caly dzien. Sprobuj rano jeszcze zadzwonic, jak sie nie zglosi, to ja bym nie jechala bez potwierdzenia. Ulka dzięki za radę ! Rano to już będzie za późno, zwłaszcza dlatego,że do schroniska dojazd to katastrofa - błoto po uszy na drodze(polnej w przeważającej większości)- auto mam po dach schlapane:( A u nas caly czas pada i nie widze możliwości dojechania tam po tych opadach. Tak mi dzisiaj rozum wrócił jak przegladnęłam pw i e-mail i nigdzie nawet cienia podpisu osoby piszacej. Quote
kazelot Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 No niestety sprawa niaktualne, a raczej transport :roll: . Teraz dzwoniłam, ale neistety Kika, nie da rady odebrac psa, w powodu złych warunków atmosferycznych- błoto w drodze do Orzechowic. I piesek nadal będzie w schronisku :placz: Quote
kazelot Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 Nie chce mi się wierzyc, że nie będe mieć psa bo się nigdzie nie podpisałam :( Quote
kazelot Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 "praca na ranczo trwa caly dzien"- dokładnie i komórke cały zcas miałam w szatni więc,nie słyszałam, ledwo przyszłam do domu wykąpałam się zajrzałam na forum i oddzwoniłam, a tu okazało sie, że już po wszystkim :( Quote
wandul 66 Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 Spokojnie , Spróbujcie Coś Wymyślić , Taka Szansa Juz Się Nie Trafi Quote
kazelot Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 Ja wysłałam do Kiki, moje dane osobowe, i nie chce mi sie wierzyc, że tylko przez to, że nie zadzwoniłam popołudniu a wieczorem , jestem niuczciwym człowiekim, i chce kogos zostawic z psem w środku Krakowa :( Quote
kazelot Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 Może droga do Orzechowic nie bedzie taka zła?:( Quote
wandul 66 Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 Śledze ten wątek od samego povzątku , podnosze , zaglądam nawet w czasach gdy założyciel przestał tu zaglądać . Wysłałam kazelot namiary na psiaka i trzymam kciuki za załatwianie całej adopcji. Dziewczyna odztwa się , że nie miała przy sobie komórki i wcale jej się nie dziwie , bo ja czasem w pracy nie mam do niej dostępu przez 12 godzin. Bardzo mi się niepodoba ,że Kika zachowała się teraz jak obrazona księżniczka . Zostawie to bez komentarza , szkoda tylko Czarnuszka , ale cóż , schlapane po dach błotem auto jest tego warte. Quote
kazelot Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 Bardzo mi zalezy na tym psie, ma ktoś jakiś inny pomysł na tronsport psiaka?? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.