kaskadaffik Posted December 5, 2010 Author Posted December 5, 2010 A skąd my mamy to wiedzieć co jest na Facebooku ? ja tam nie zaglądam, a psiakami się nikt nie interesuje, odkąd do nas trafiły.... Alan ma 1 rok, imiona są na odwrót, Aszer długowłosy 6 lat :) Quote
Tweety Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 [quote name='kaskadaffik'][B]A skąd my mamy to wiedzieć co jest na Facebooku [/B]? ja tam nie zaglądam, a psiakami się nikt nie interesuje, odkąd do nas trafiły.... Alan ma 1 rok, imiona są na odwrót, Aszer długowłosy 6 lat :)[/QUOTE] bo może robiłyście, dlatego pytam Quote
kaskadaffik Posted December 8, 2010 Author Posted December 8, 2010 Zimowe śniegowe psiaki :) [video=youtube;IXgAPXee4AM]http://www.youtube.com/watch?v=IXgAPXee4AM[/video] Tweety sorry, masz rację, że pytałaś, ja po prostu się denerwuję strasznie, szkoda mi psów jak nie wiem, było kilka telefonów, w zasadzie głupich o Aszera, ale gdyby wypalił dom, to nawet nie wiadomo jak umowę pisać, na kogo, telefonów nie odbierają ci co psy przywieźli, pasowałoby kastrować, ale nie ma żadnej decyzji, no amba. Przepraszam Cię, jeśli możesz to zadziałaj na Facebooku, psy ani Ty nie są niczemu winne.... Quote
Tweety Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 kaskadaffik napisał(a):Zimowe śniegowe psiaki :) [video=youtube;IXgAPXee4AM]http://www.youtube.com/watch?v=IXgAPXee4AM[/video] Tweety sorry, masz rację, że pytałaś, ja po prostu się denerwuję strasznie, szkoda mi psów jak nie wiem, było kilka telefonów, w zasadzie głupich o Aszera, ale gdyby wypalił dom, to nawet nie wiadomo jak umowę pisać, na kogo, telefonów nie odbierają ci co psy przywieźli, pasowałoby kastrować, ale nie ma żadnej decyzji, no amba. Przepraszam Cię, jeśli możesz to zadziałaj na Facebooku, psy ani Ty nie są niczemu winne.... spokojnie, nic się nie stało:) Niestety, fiona.22 może najpierw odpuściła sprawę psów ale teraz leży ciężko chora w szpitalu więc ... krótko mówiąc załatwiliśmy psom DT pod Krakowem, znacznie tańsze a skoro my mamy za to płacić to w naszym interesie, podjedziemy po psiaki po Nowym Roku i zabierzemy je. Będzie nam łatwiej szukać im domu mając je pod nosem. Wykastrujemy je już na miejscu Quote
kaskadaffik Posted December 22, 2010 Author Posted December 22, 2010 O to niech sie kuruje, ale jej się na swięta trafiło :( Jeśli macie tańsze dt to pewnie, oba są grzeczne, Alan nieco nie wychowany, al eto kwestia szkolenia, już i tak nauczył się nie skakać po ludziach, on strasznie powoli łapie, ale też zcasu na jakieś długie szkolenia niestety nie mamy.... Jakie macie koszty kastracji tam u Was? Quote
hotelterier5 Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Psiaki czekają gotowe. Dzisiaj, na spacerze ładnie chodziły na smyczach. Alan wyrósł na moje oko na OWCZARKA FRANCUSKIEGO BEAUCERONA-ciut mniejszego, spokojnie można go ogłaszać "w typie". Na szczęście jego temperament nie pasuje do tej rasy. Psiakom życzymy wspaniałych domów. Quote
Tweety Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 hotelterier5 napisał(a):Psiaki czekają gotowe. Dzisiaj, na spacerze ładnie chodziły na smyczach. Alan wyrósł na moje oko na OWCZARKA FRANCUSKIEGO BEAUCERONA-ciut mniejszego, spokojnie można go ogłaszać "w typie". Na szczęście jego temperament nie pasuje do tej rasy. Psiakom życzymy wspaniałych domów. będzie można przyjechać we czwartek? Quote
kaskadaffik Posted January 4, 2011 Author Posted January 4, 2011 Ja myślę że tak, tylko dajcie znać Asi - Właścicielce o której mniej więcej żeby psiaki były gotowe i nie wyjechała akurat np. do weta :) Quote
Tweety Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 kaskadaffik napisał(a):Ja myślę że tak, tylko dajcie znać Asi - Właścicielce o której mniej więcej żeby psiaki były gotowe i nie wyjechała akurat np. do weta :) już jesteśmy umówione Quote
Tweety Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Psiaki dojechały cało i zdrowo ale ...O ile wczoraj do południa było cudnie i jechało się świetnie, potem psy też były w drodze ok poza tym, że wymiotowały na zmianę. W Iwanowicach, gdzie zostawał Alan, byliśmy już po ciemku ale tez jeszcze spoko ale Harbutowice dały do wiwatu, zero podjazdu pod górę, więc zawiśliśmy na skarpie a ja już odprawiałam w myślach nowennę do Wszystkich Świętych aby się nie stoczył do końca zanim Robert nadciągnie z pomocą, w pełnej gotowości, z zaciągniętym ręcznym, nogą na hamulcu i ręką na klamce gotowa do ucieczki. Co prawda liczyłam, że nadciągnie z traktorem a on nadszedł z wiaderkiem z popiołem i łopatą ale jak się okazało to wystarczyło (Święci chyba też patrzyli pobłażliwie ). Potem tylko spaliły nam się żarówki, obydwie w przeciągu kilkunastu minut ale po drodze był cpn więc nie wracaliśmy po omacku i po 20-stej byłam w domu ale później na dobicie zadzwonił Robert będąc u naszej wolontariuszki, że wraca do Harbutowic, bo Asher usiłuje rozwalić boks a dostał mu się taki niekoniecznie dla tak dużego psa ale jedyny wolny, przeniesienie go na miejsce jakiejś chorej starowinki okazało się jeszcze gorsze więc trzeba go odstawić również do Iwanowic. Na szczęście mój mąż dotarł już bez przygód we wszystkie te miejsca, mimo, że jechał sam z dużym psem wskakującym od tyłu na głowę jak się tylko człowiek zatrzyma :cool1: Quote
kaskadaffik Posted January 8, 2011 Author Posted January 8, 2011 Ło matko to użyliście za swoje .... czyli rozumiem że psiaki są teraz juz razem ? Aszer napewno dostał szału po rozdzieleniu z przyjacielem... on zawsze razem z Alanem był i wszystko razem robili, jak bracia... podejrzewam, że psiak będzie miał problem, gdyby miał trafić sam do jakiegoś domu ..... mozliwe, że będzie niszczył, dobrze byłoby gdyby np.jakas sunia choć była, ale moge sobie o domku pomarzyć .... Quote
Tweety Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 [quote name='kaskadaffik']Ło matko to użyliście za swoje .... czyli rozumiem że psiaki są teraz juz razem ? Aszer napewno dostał szału po rozdzieleniu z przyjacielem... on zawsze razem z Alanem był i wszystko razem robili, jak bracia... podejrzewam, że psiak będzie miał problem, gdyby miał trafić sam do jakiegoś domu ..... mozliwe, że będzie niszczył, dobrze byłoby gdyby np.jakas sunia choć była, ale moge sobie o domku pomarzyć .... tak już siedzą razem. W tym tygodniu zafundujemy im ciachnięcie, może trochę je to wyciszy ;) Quote
hotelterier5 Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 brakuje nam Waszych przystojniaków, tyle że ich apartament mogły zająć nadpobudliwe zasrańco-maluchy, za co pewnie są wdzięczne. Trzymamy kciuki i pazury Quote
kaskadaffik Posted March 13, 2011 Author Posted March 13, 2011 Nie żartuj !!!!!! ale sie cieszę, u nas tyle siedziały, a tutaj szybko do domku posżły, a czy możesz napisać coś więcej, jak domki znalazły, z ogłoszeń ? Quote
Tweety Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 z ogłoszeń, Alan zamieszkał w Krakowie w bloku a Asher w domu pod Wieliczką, ma kawał ogrodu do biegania. Obydwa trafiły do rodzin, każda z psim doświadczeniem. W Krakowie jednak trochę łatwiej, więcej ludzi :) Quote
ewelinka_m Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 wspaniałe wiadomości!:multi: to cudowne psiaki, aż szkoda było, że tyle siedziały w hotelu. Quote
hotelterier5 Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 Świetnie się układa. A tu doszło na konto 220 zł, dziękuję. Do opłacenia zatem zostaje 700zł. Piszę, bo może ktoś tu kiedyś jeszcze zaglądnie. buziaki dla psiaków Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.