Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Aktualne bokserkowe bidy szukajace nowych domow:


1. Lukier - bokser przywiazany w krzakach w lesie pod Gryfinem - pod opieka fundacji BwP
http://www.dogomania.pl/threads/211132
Bardzo fajny psiak.
Chudy i dobity zdrowotnie. Gluci z nosa niemozliwe. Ma guzy na cialku szyja najwiecej, ale w dobrej kondycji psychicznej. Umie siadac, ladnie reaguje na komendy. Stosunek do psow niewiadomy, w schronie wiekszosc psow nie zwraca na inne uwagi. Do ludzi bardzo pozytywny. Teraz najlepiej znalezc mu dom bez innych psow, zeby ich nie zaarazil.
Ciezko przewidziec czy nie pogoni kota . Koty w schronisku nie uciekaja i przez to ocena jest z duza granica bledu. Boksio byl mocno zainteresowany, cialo skulone, wzrok wpatrzony, ogon w gorze, dla mnie srednio pozytywnie choc nie szczekal nie wyrywal sie, tylko obserwowal, agresji w nim nie bylo.
Schronisko ocenilo jego wiek na 6 lat, ale nie wyglada na tyle i sie tak nie zachowuje, moze ma poprostu zniszczone zeby.









- Gabor z Gryfina
http://www.dogomania.pl/threads/207014
Bokser ok 2 letni, znaleziony w Gryfinie, wymaga podstawowego szkolenia, jest wykastrowany, zaszczepiony i odrobaczony


  • Replies 166
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Brakuje mi sił, brakuje słów :shake:

Co do tej boksi przywiązanej przy sklepie, to moge powiedzieć, że moja teściowa kiedyś tez zostawiła przywiązanego psa przy sklepie i diopiero jej się wieczorem przypomniało, że pies jest koło sklepu :angryy: Miejmy nadzieję, że znajdzie się właściciel, może był tak zakręcony jak moja teściowa? :roll:

Posted

Kapsel napisał(a):
Co do tej boksi przywiązanej przy sklepie, to moge powiedzieć, że moja teściowa kiedyś tez zostawiła przywiązanego psa przy sklepie i diopiero jej się wieczorem przypomniało, że pies jest koło sklepu :angryy: Miejmy nadzieję, że znajdzie się właściciel, może był tak zakręcony jak moja teściowa? :roll:

:splat::mdleje:

Posted

Kapsel napisał(a):
A ten właściciel który wyjechał za granicę, to na jak długo zaplanował wyjazd? :shake:

Nie mam pojecia, bede musiala jeszcze raz do tego faceta zadzwonic, bo tego dnia mialam telefony o 3 roznych psach, a ze nie mialam jak zapisac wszystkiego, to... mi sie pomieszalo :oops: Ostatnio nie wiem w co rece wlozyc i nie starcza i czasu na polowe rzeczy, ktore powinnam juz dawno zrobic :shake:

Posted

Jestem. Patrze i nie wierzę. Wracam na pierwszą strone znowu czytam i stwierdzam, że się jeszcze nie położyłam spać więc śnić nie mogę. Co się ludziom porobiło w tych głowach. Przecież jadąc za granicę psiak może też jechać. Dlaczego więc zostawił przyjaciela to nie mam pojęcia. Muszę pomyśleć o ogłoszeniach dla pana D. Wtedy wezmę następną bidę. A teraz? Eh, żyć się odechciewa...

Posted

Kapsel napisał(a):
Martuś ta boksia to ma jakieś plamy na bokach, czy tylko tak na zdjęciach wyszło?

Ktora Kapselku?

Nes2009 napisał(a):
Jestem. Patrze i nie wierzę. Wracam na pierwszą strone znowu czytam i stwierdzam, że się jeszcze nie położyłam spać więc śnić nie mogę. Co się ludziom porobiło w tych głowach. Przecież jadąc za granicę psiak może też jechać. Dlaczego więc zostawił przyjaciela to nie mam pojęcia. Muszę pomyśleć o ogłoszeniach dla pana D. Wtedy wezmę następną bidę. A teraz? Eh, żyć się odechciewa...

I to jeszcze psy w tak zaawansowanym wieku. Nie chce sobie wyobrazac co one musza obie czuc, a szczegolnie ta 7 letnia, ktora widzi czlowieka przez 10 min dziennie :( Tej 12 letniej tez sie swiat zawalil, cale zycie ze swoja rodzina od malego z dzieckiem, a teraz won :(

Posted

Kapsel napisał(a):
Mówię o tej z tym numerkiem..... a tak w ogóle to straszne zdjęcia z tym numerem jak za gestapo :-(

Faktycznie ma jakies ciemne plamy... nie wiem kiedy zobacze ja na zywo :( Cholera, ze tez musialam wrocic do roboty :angryy:

Dobrze, ze u nas nie tatuuja tych numerow w uszach, tak jak to robi ktores z Polskich schronisk :shake: To dopiero gestapo...

Posted

[quote name='Happy Dog']Chętnie bym przygarnęła ale niestety nie mogę ;(
Życzę powodzenia w akcji.

Uploaded with ImageShack.us" class="ipsImage" alt="">
Happy Dog piszesz ze chetnie bys przygarnela ale nie mozesz. To dobrze ze nie mozesz bo swojego kundla i szczeniaki chcesz oddac , przeciez tak piszesz w innych postach. Wiec nie rozumiem o co ci chdzi?

Posted

[quote name='Atka73']Happy Dog piszesz ze chetnie bys przygarnela ale nie mozesz. To dobrze ze nie mozesz bo swojego kundla i szczeniaki chcesz oddac , przeciez tak piszesz w innych postach. Wiec nie rozumiem o co ci chdzi?

Wątek psów i suki do oddania w dobre ręce, które rozmnożyła Happy Dog - oddaje swoją sukę. Skandaliczne to.
http://www.dogomania.pl/threads/190772-Oddam-szczeniaczki-w-dobre-r%C4%99ce!!

Posted

Kapsel napisał(a):
Brakuje mi sił, brakuje słów :shake:

Co do tej boksi przywiązanej przy sklepie, to moge powiedzieć, że moja teściowa kiedyś tez zostawiła przywiązanego psa przy sklepie i diopiero jej się wieczorem przypomniało, że pies jest koło sklepu :angryy: Miejmy nadzieję, że znajdzie się właściciel, może był tak zakręcony jak moja teściowa? :roll:


Kapselku, mój mąż kiedyś też wrócił ze sklepu bez Cezara - do sklepu mam chyba 2 minuty drogi, w minutę byłam po niego. Właściciel jeszcze nie zauważył, że zapomniał psa???
Ta sunia z plamami, to chyba jest tak umaszczona - śliczna :)
Coś ostatnio gdzie nie spojrzę to Sonia:evil_lol:
A wogóle to szkoda mówić :(

Posted

Maruda666 napisał(a):
Kapselku, mój mąż kiedyś też wrócił ze sklepu bez Cezara - do sklepu mam chyba 2 minuty drogi, w minutę byłam po niego. Właściciel jeszcze nie zauważył, że zapomniał psa???
Ta sunia z plamami, to chyba jest tak umaszczona - śliczna :)
Coś ostatnio gdzie nie spojrzę to Sonia:evil_lol:
A wogóle to szkoda mówić :(


Marudko, a nie chciałabyś takiej cudnej boksiulki, ona tak pewnie cierpi :-(

Posted

Kapsel napisał(a):
Martuś, sterylizacja boksi bedzie w schronie? :roll:

Tak, nasze schronisko serylizuje suczki po zakonczonej kwarantannie. Sunia dochodzi do siebie 7-10 dni i moze isc do adopcji.

Posted

ageralion napisał(a):
Tak, nasze schronisko serylizuje suczki po zakonczonej kwarantannie. Sunia dochodzi do siebie 7-10 dni i moze isc do adopcji.

To ona tak długo musi być w schronie, nie może wyjśc po kwarantannie? :crazyeye::crazyeye::crazyeye:A kto się nią zaopiekuje jak będzie maiła szwy? i tak ogólnie?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...