nescca Posted August 19, 2010 Author Posted August 19, 2010 Sorry nie ma humoru. Własnie zabito Miśkę w schronisku....a miała już tak blisko do wolności.Pozwólcie ,że o tym co można a czego nie... będzie decydował lekarz a nie Wy..... Kasiu kiedy Ty przyjeżdżasz po Maksa? Ja jestem teraz na wyjeździe.... nie wrócę prędko bo doglądam bardzo pokiereszowanego Zuluska. Gosi też ponoć nie będzie, więc musiała byś sama podjechać do DT po małego. Jeżeli wolisz aby przepuklinka i zęby były robione u Ciebie.... proszę bardzo. Ja nie mam nic p.temu. .Tylko daj odpowiedź to zwolnię zamówiona wizytę u wetki. [FONT=Arial] [/FONT] Quote
danka1234 Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 jak napisała Kasia w poscie 123 pies bedzie u niej pod nosem wiec sam moze dopilnowac zabiegow. Quote
Lu_Gosiak Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Kasia77 napisał(a):Jako,ze mieszkam nad przyszłym DT Maksia, deklarowałam dla małego pełen pakiet pomocowy- moge wziąć na siebie weterynarza,moze byc z zębami. Wracam 21go około południa do domu, dom na psa czeka- tyle wiem, na reszte decyzji czekam rozmawialm dzis z wetka i skoro MAx ma jechac 21 to bez sensu robic to jutro...poza tym macie racje, ze bez sensu obciaac psa i dwa razy mu dowalalc narkoze, wiec jesli mozna to chetnie skorzystamy z propozycji KAsiu pelnego pakietu pomocowego:)...najpierw mozna robic przepukline i zaszyc a potem zeby, wiec nie bedzie zadnych bakterii w jamie brzusznej teraz kwestie organizacyjne, co z dojazdem?? Kasiu czy Ty przyjedziesz do Lublinca po Niego?? bo mnie nie ma w sobote i nie mam jak gdzies Go dowiesc:(, nesci tez nie ma bo opiekuje sie pogryzionym psem Quote
Lu_Gosiak Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 KAsiu prosze odezwij sie do mnie na telefon - musimy ustalic jakies szczegoly Quote
Lu_Gosiak Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 tak:) wiadomo:) przeraszam wszystkich za brak wiesci, ale nesca wyjechana, ja tez wrocilam wczoraj w nocy rozmawialam z KAsia i wlasnie jedzie po naszego przystojniaka i bierze Go na DT - takze wszystko ustalone...mam nadzieje, ze szczesliwie dojada bo czeka ich okolo 10 godzin jazdy a niestety goraco jak cholera.... Quote
Mika31 Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 pogoda straszna ale bardzo się ciesze nowe życie dla Maksia!!!! Quote
Kasia77 Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Dojechaliśmy wczoraj na miejsce przed 2gą w nocy,dlatego nie budziłam Gosiu smsem. Maksiu -anioł,spał calutką drogę, Po przystankach na siusiu,sam wskakiwał do samochodu. Smutny-wiadomo,ale kiedy dojechaliśmy i wszedł do mieszkania, ogonek zaczął merdać. wstawiam zdjęcia z podrózy, z DT postaram sie wkleić cos wieczorem Quote
nescca Posted August 24, 2010 Author Posted August 24, 2010 Moje cudeńko.... cieszę się ,że tak dobrze zniósł podróż. Teraz myślę ,żę damy mu parę dni na zaklimatyzowanie i chyba wizyta u weta. Co Kasiu? Napisz jak wypadło spotkanie z nowym domkiem :) Quote
Lu_Gosiak Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 dzieki ogromne KASIU za wszystko!!!:loveu::loveu: ciesze sie, ze MAksiu tak dobrze zniosl podroz bo o to sie obawialam - tyle godzin Quote
Kasia77 Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Byłam u Maksia w odwiedzinach. Drepcze za Panią krok w krok, groźnie szczeka jak coś słyszy na zewnątrz i póki co,najchętniej stoi w przeszklonych drzwiach i oglada świat. Ja bym nie czekała z weterynarzem,Maksio wygląda źle,cieniutki,oczy ropieją,pyszczek z jednej strony "napęczniały" od zębów- fatalnie to wyglada,jakby mu tam ktos zielonego betonu nalał. Jeśli miałoby to ode mnie zalezeć, to chciałabym jutro pokazać go u weterynarza. Myśle ,ze na początek musi miec zrobione badania krwi-podstawa, bez podstawowych badań nawet nie ma co mówic o jakichkolwiek zabiegach czy operacjach(zwłaszcza w jego wieku). Dobrze byłoby też odrazu obejrzec serducho - ja bym była jak najbardziej za ekg,rtg czy co tam konieczne. Co Wy na to,robić? Quote
Mika31 Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 pewnie że tak pies niknie w oczach!trzeba mu pomóc na ostatnim zdjęciu widać jak schudł Quote
Lu_Gosiak Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 jasne, ze tak...robic co trzeba - dzieki bazarkowi bianki pieniazki na to sa:) Quote
bianka0 Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Kasiu77 bardzo się cieszę, że jamniczek już u Twojej znajomej na DT. Na bazarku zebrał 371 zł :loveu: Bardzo proszę o nr konta na PW do przelewu. Quote
nescca Posted August 24, 2010 Author Posted August 24, 2010 Kasiu.... bierz Go nawet dzisiaj. Krew to podstawa. Serduszko najlepsze nie jest. On brał leki nasercowe. Mam nadzieję ,że Ania Ci powiedziała. Badanie krwi powie nam coś o stanie Jego zdrowia. Dziękuję za wszystko.... Uścisnij DT od nas....no i całuj Maksia. :) Quote
Kasia77 Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 Maks był u weterynarza- mia zrobione badania krwi, morfologia nawet w normie, troche podwyższona jest ilość białych krwinek. Na wyniki biochemii czekamy,klinika ma dzwonić jeszcze dziś. To co miało byc przepukliną,weterynarzowi wyglada na tłuszczaka( tez tak pomyślałam, bo moje szczury miały identyczne guzy-tłuszczaki). Jeden ząb ledwo się trzymał ,lada chwila by wypadł,wiec "od ręki" wyrwany. Reszta zębów kwalifikuje sie do usuniecia,własciwie wszystkie, a czy zabieg robic i kiedy, to bedzie ustalone jak beda wszystkie wyniki. Napewno Maksia boli to wszystko, co ma w pyszczku. Serce było dziś tylko osłuchane,ale wyglada na to,że wszystko jest na razie w porządku. Niestety nie wiedziałam i nie mogłam powiedziec, jakie leki i jak długo,Maks na serce. Maksiu miał bardzo duzo odchodów pcheł,więc trzeba było odpchlić. Waży 7,400kg Na oczka dostał krople,bardzo mozliwe,ze ropieją od zebów. Quote
Lu_Gosiak Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 dzieki Ci ogromne KAsiu:):) a jak Maks w nowym DT?? Quote
Mika31 Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 oczy napewno ropieją od zębów antybiotyk powinien załatwić sprawe inaczej bakteria od zębów może uszkodzić serduszko,białe krwinki to też wina infekcji od zębów.tłuszczak lepszy niż przepuklina trzymaj się Maksiu!!! Quote
Kasia77 Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 Są wszystkie wyniki- wszystko w normie, watroba i nerki zdrowe, Maks jest na jutro umówiony na zabieg-beda robione zęby, nie wiem tylko jak bedzie z tym tłuszczakiem. Z narkozą nie powinno być problemów,ale mimo wszystko,boje się... Maksiu upodobał sobie Panią, z oczu jej nie spuszcza, nie chce zostac z nikim w domu jak Pani wychodzi choćby na sekunde,więc nawet do ogrodu zrywać ogórki chodzą razem:) Quote
Mika31 Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 cudownie z panią na ogórkach,będziemy kciuki trzymać za Maksia musi być dobrze.Kasiu trzymam kciuki! Quote
nescca Posted August 25, 2010 Author Posted August 25, 2010 Kasieńko...Maksio brał przez dwa tyg.KERSIVAN a przez póltora tyg.FORTECOR. Jeśli chodzi o to zgrubienie na boczku.... Maksa ogladalo dwóch lekarzy i obydwaj byli zdania ,że to jednak przepuklinka ponieważ chowala sie pod naciskiem. Zresztą zmieniala kształt. Bardzo bym chciala aby to byl tluszczak.... ale proszę sprawdź to u innego lekarza. Quote
bianka0 Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 Pieniądze z bazarku zostały przelane na konto podane przez Kasię77. Proszę o potwierdzenie na wątku kiedy dotrą. Quote
Lu_Gosiak Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 bianka0 napisał(a):Pieniądze z bazarku zostały przelane na konto podane przez Kasię77. Proszę o potwierdzenie na wątku kiedy dotrą. wielkie dzieki bianka za super bazarek jeszcze raz poszczescilo sie chlopakowi ogromnie:) ciesze sie, ze tak szybko sie zadomowil Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.