Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 235
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Energy napisał(a):
A z babcią nie można porozmawiać?


Mogłabym,gdyby nie mały szkopuł... brat Adriana jest w tej chwili w szkole na zajęciach dodatkowych, a do babci nie znam numeru.
W dodatku sama jestem w tej chwili w szpitalu i nie mam dostępu do danych.
W czwartek wychodzę...wówczas zajmę się tym

Posted

Marinkaa napisał(a):
Mogłabym,gdyby nie mały szkopuł... brat Adriana jest w tej chwili w szkole na zajęciach dodatkowych, a do babci nie znam numeru


No ale ja nie mówię, że w tym momencie, tylko w ogóle. To strasznie dziwna sytuacja:shake:

Posted

Odebrałam telefon od Babci Adriana... i jestem zbulwersowana nowościami jakie usłyszałam.
Sorry, ale jestem wściekła więc wypunktuję wszystkie kłamstwa, jakie zaczynają wypływać.
1. Adrian mieszka w domu tylko z rodzicami i od czasu do czasu zamieszkuje tam babcia - Nieprawda, bo Adrian ma też młodszego ośmioletniego brata. Dziś dowiedziałam się od babci, że to ona jest właścicielką mieszkania. Co jest prawdą???
2. Brat Adriana, który wrócił skądś tam boi się psa - Nieprawda, bo chłopiec najpierw w rozmowie telefonicznej stwierdził, że wcale się go nie boi. Na własne oczy widziałyśmy jak ochoczo bawi się z psiakiem. Byłyśmy tam po sms-ie jaki dostałyśmy od Adriana.
3. Wspomniany już sms w którym Adrian informuje nas, że do środy musi oddać psa, bo w czwartek całą rodziną wyjeżdżają i nie mają go z kim zostawić. Nieprawda
Babcia stwierdziła, że jako właścicielka mieszkania nie zgadza się aby mieszkał w nim Kajko.
Uznała, że głucho niema córka jest nie w pełni władz umysłowych i powinnyśmy zrobiść wywiad zanim wciśniemy jej psa.
Powiedziała, że odda psa do schroniska (jedną z klauzul umowy jest, że pies, który jest adoptowany nigdy nie trafi do schroniska). Poinformowałam ją o tym.
Twierdzi, że pies cały czas szczeka i przeszkadza wnukom w nauce. na spacerach ciągnie niemiłosiernie.
Podczas naszej ostatniej wizyty szczeknął tylko raz w momencie kiedy zadzwoniłyśmy do drzwi.

Nie mamy możliwości w tej chwili, aby zabrać od nich psiaka

Posted

[quote name='rita60']No to nieciekawa sytuacja:shake:cos nie maja szczescia do domkow te terierkowate dzieciaczki.....[/QUOTE]

Właściwie to tylko dwójka z nich Kaja i Kajko, ale muszę stanąć na rzęsach aby im pomóc

Posted

Jestem zrozpaczona....dostałam maila, że jeśli szybko nie zabiorę psa oddadzą go do schroniska... Z prezesem Fundacji nie mam kontaktu, bo nie odbiera moich telefonów, ani nie odpowiada na sms-y

Posted

Prezes odebrał mój telefon...wieczorem będziemy uzgadniać sytuację.
Jest szansa, że Kajko trafi na płatny tymczas (kwota jest nieduża, bo 150 złotych miesięcznie + karma). Ważne jest też to, że psiak będzie tam wychowywany.
Ponieważ losy Kajko układają się tak niepomyślnie (już drugi raz traci dom) a adoptujący nie mówią i nigdy nie mówili prawdy byłaby to dla niego duża szansa.
Musimy go wykastrować zanim trafi do DT

Posted

Marinkaa napisał(a):
W poniedziałek Kayko przyjeżdża do Lublina na kastrację...za jakieś 2 tygodnie wyrusza do DT pod Warszawę


Całe szczęście, że jest jakieś rozwiązanie...

Posted

Kayko jest już w Lublinie w Lecznicy dla zwierząt na Szmaragdowej.
Właśnie przechodzi zabieg.
Jutro będę dzwoniła do Lecznicy, aby dowiedzieć się o jego stan.
Pozostanie tu do niedzieli rano po czym wyrusza do DT pod Warszawę

Posted

rita60 napisał(a):
Trzymam kciuki za małego,mam nadzieje,ze teraz juz z gorki......


Prawie...bo jednak to tylko DT ... mały ma braki w wychowaniu i praktycznie jest mało skoncentrowany na człowieku...
Potrzebuje wychowania

Posted

Marinkaa napisał(a):
Prawie...bo jednak to tylko DT ... mały ma braki w wychowaniu i praktycznie jest mało skoncentrowany na człowieku...
Potrzebuje wychowania


Myślę, że potrzebuje też po prostu pozytywnego kontaktu z człowiekiem...

Posted

Energy napisał(a):
Myślę, że potrzebuje też po prostu pozytywnego kontaktu z człowiekiem...


Na pewno... nie ma w nim ani odrobiny agresji, potrafi długo i czule się witać obskakując witanego :)
Jednak na smyczy ciągnie jak czołg oby tym razem trafił na mądrego i doswiadczonego opiekuna...dość ma traumy

Posted

Kayko miał operację bardzo późnym wieczorem....przespał całą nockę spokojnie. Ładnie się wybudził, jest wesoły, załatwił się normalnie. Do wieczora będzie trochę przegłodzony...
Dr Rzezak oznajmił, że pociął na drobne kawałki derkę, którą miał w boksie...

Posted

Marinkaa napisał(a):
Kayko miał operację bardzo późnym wieczorem....przespał całą nockę spokojnie. Ładnie się wybudził, jest wesoły, załatwił się normalnie. Do wieczora będzie trochę przegłodzony...
Dr Rzezak oznajmił, że pociął na drobne kawałki derkę, którą miał w boksie...

Dzielny chłopaczek...........jesli chodzi o derke,to musiał jakos odreagowac:evil_lol:

Posted

rita60 napisał(a):
Dzielny chłopaczek...........jesli chodzi o derke,to musiał jakos odreagowac:evil_lol:


No jakieś straty muszą być:evil_lol:
Mam nadzieję, że już się całkiem dobrze czuje:lol:

Posted

Energy napisał(a):
No jakieś straty muszą być:evil_lol:
Mam nadzieję, że już się całkiem dobrze czuje:lol:


Oj tak....nieźle dokazuje :)
Nudzi się biedactwo w tym boksie, a własciwie klateczce

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...