brazowa1 Posted August 14, 2008 Author Posted August 14, 2008 akucha napisał(a): Trafiło jej się jak nic :lol: chcialoby sie rzec :"jak slepej kurze ziarnko" Quote
akucha Posted August 14, 2008 Posted August 14, 2008 Musisz byc taka inteligentna? ja dyplomatycznie chciałam... :cool3: Quote
t_kasiek Posted August 15, 2008 Posted August 15, 2008 oj no juz nie badzie takie dokladne :D:D:D Quote
iwlajn Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 Jejku, jak ja się cieszę, że tej naszej Klusce tak dobrze. Szczęściara z niej i fajna babka. Pamiętam jak rozstawiała chłopaków po kątach i jak na pierwszym spacerze w ogole nie zorientowałam się że nie widzi, tak świetnie sobie ze wszystkim radziła. Zapadła mi w serce. Chciałabym mieć kiedyś takiego psa. Quote
brazowa1 Posted September 11, 2010 Author Posted September 11, 2010 Kluska odeszła,ale odeszła kochana i w domu. 17stego lipca. Zdązyła sie nacieszyć miłością. Odeszłą nagle,choroba nerek nie dała jej szans. Najpiekniejsze jest to ,że Kluska nauczyła swoich ludzi,jaką spaniałą zyciowa przygodą,może byc pomoc najbiedniejszym istotom,dodała im odwagi,zaangazowali się w pomoc bezdomnym psom. Czyli Kluska nie odeszła,tylko bedzie w każdym nastepnym psie,któremu pomogli. Ona była ta pierwszą,biedna psiną i wiem,że na zawsze zostanie w ich sercach. Jeżeli Tundra sie zgodzi wkleje maila z jej tłumaczeniem. Quote
Tundra Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 Oczywiscie, ze mozesz wstawic moje tlumaczenie, tlko prosze 2zaoklagli" moja polszczyzne, bo robilam to pozno w nocy i bez korektury. Oni ciagle o niej mowia... Bardzo chcialabym zdobyc od nich jeszcze jakies zdjecie ich z Klusia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.