marra Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 Witajcie! Śliczny piesek z niego;) tylko czy ten cały "właściciel" chce go wogóle oddać ? bo jak przyjdzie co do czego to będzie żądał zapłaty za niego albo wódy...:shake: Straszny los takich psów,a jest ich setki.Oby tylko nic złego mu się nie przytrafiło, ja to nie ufam ludzom na wsiach, pójdzie jaka pijaczyna z siekierą i go zdzieli:shake: Quote
berenaise38 Posted July 26, 2010 Author Posted July 26, 2010 Witajcie! U psiaczka bez zmian nikt nie odpowiedział na ogłoszenia a czas ucieka, psiak rośnie i dziczeje brak mu właściwej socjalizacji i po prostu człowieka .Pan odda go bez problemu gdyż sam ma z nim problem bo dorastający szczeniak chce jesc i je dużo, jak go dokarmiam to wyrywa mi jedzenie z rąk. Pan sam go podprowadza pod moje ogrodzenie abym go nakarmiła co codziennie czynie .Wiem że to wszystko za mało ale na prawdę niewiele więcej mogę zrobić.Karmie go Chappi cóż na lepszą karmę po prostu mnie nie stać zresztą moje dwa utytułowane rasowce też to jedzą ale sytuacje mam naprawdę ciężką.Bardzo liczę na to że ktoś go jednak wypatrzy i pokocha... Pozdrawiam. Quote
Rodzice Maciusia :) Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 Berenaise - najważniejsze, że zainteresowałaś się tym psiakiem :) Co do Chappi to bez przesady - jeśli kogoś stać i ma chęć to niech kupuje droższe, sama też żywię psiaki Chappi i nie narzekamy; nie rób sobie wyrzutów :) Ja mu też porobiłam troszkę tych ogłoszeń, m.in na alegratce, adopcje.org, eoferty, kupiępsa.com, aczkolwiek fakt jest faktem, że okres adopcyjny jest teraz żaden :( Jeśli będzie bardzo źle i jego los niepewny to uważam, że trzebaby rozważyć jego wywózkę do przytuliska np.l w Krzesimowie - zaproponować, że będziesz dostarczać dla niego karmę, albo pieniądze na nią (na dogo możemy trochę dorzucić) i stamtąd intensywnie go ogłaszać. A tak w ogóle to mogłabyś sobie zedytować profil i wpisać z jakiej miejscowości dokladnie jesteś? Bo przy ogłoszeniach, a robię ich wiele zapominam skąd jesteś a nie chce mi się całego wątku przerzucać. Najłatwiej jest jeśli każdy dogomaniak ma takie info w podpisie :) Quote
marra Posted July 27, 2010 Posted July 27, 2010 A może ktoś mógłby go zabrać na tymczas ? może jakcyś znajomi daliby się namówić, czy rodzina ? :) A Chappi wogóle sie nie przejmuj, również daję to moim psom i jest to jedyna karma za którą mój ONek piszczy bo chce,a dodam że jest typem niejadka i najlepsze rarytasy zostawia "na później" żeby zjadł trzba stać i pilnować... Quote
Igiełka Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 Witajcie śliczny piesio a jakie ma orginalne oczyska. Popieram Marrę Chappi,Pedigree i Frolic to są dosyć dobre karmy -tym się nie przejmuj że dajesz Mu taką do jedzenia. Ja myślę że dla psiaka najważniejszy jest człowiek i jego miłość - uwaga-nawet jakby była karma z wysokiej półki a nie byłoby Kogoś to psiak i tak byłby nieszczęśliwy. :lol: Quote
aganela Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 no to rzeczywiście jak pisały dziewczyny kiepski okres adopcyjny....ale musimy mieć nadzieję,co dopiero mają powiedzieć starsze pieski... Quote
Rodzice Maciusia :) Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 ups, a ja wpisywałam w ogłoszeniach, żę Lublin. Już mi się od tych różnych psiaków mentoli w głowie.. No ale nic, nie będę zmieniać, to w sumie niedaleko. Psina jest śliczna, ja znowu zachęcałabym do tego Krzesimowa, oczywiście jeśli sytuacja jest krytyczna... No i może jeszcze jakieś foty, np. w kolorowej chusteczce, z kolorową zabaweczką, dałoby się mu strzelić? :) Quote
berenaise38 Posted July 29, 2010 Author Posted July 29, 2010 Coż sytuacja jest patowa kompletnie nie wiem co robić piesek koczuje pod moim ogrodzeniem dokarmianie dało rezultaty.Dzwoniłam do Krzesimowa ale oni nie przyjmą pieska bo nie mają podpisanych umów z moją gminą, moją gminę obsługuje Zamość a oni podobno zwierząt nie przyjmują z powodu przepełnienia. Może ktoś na dogo jest z terenu tych gmin które obsługuje Krzesimów? i pomógłby w umieszczeniu go tam? Ja na prawdę nie mogę go zabrać a jesli bedzie koczowal na ulicy to tylko kwestia czasu kiedy stanie się coś złego. Nie chce wspominać już o tym że żywienie na pełny etat też przerasta moje możliwości. Bardzo proszę o pomoc ale moja sytuacja jest naprawdę trudna. Quote
Rodzice Maciusia :) Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 Berenaise, szkoda, że powiedziałaś że jesteś skąd jesteś.. W takich wypadkach dla dobra psiaka trzeba uciec się do białego kłamstwa, że psiak został znaleziony np. w Krasnymstawie. Wtedy można go zawieźć do Nowodworu koło Lubartowa. Tam jest bardzo dobry kierownik, schron ma swój wątek na dogo. Moim zdaniem nie ma co dzwonić tylko psinę po prostu wieźć jako znalezionego, ale zapytaj jeszcze na wątku Nowodworu, może Lady Swallow coś podpowie. Czy póki co możesz mu porobić więcej fotek o jakich pisałam? POD ŻADNYM POZOREM NATOMIAST NIE MOŻE POJECHAĆ DO ZAMOŚCIA - to obóz zagłady dla psów!!! Quote
berenaise38 Posted July 30, 2010 Author Posted July 30, 2010 Stało się psiak jest u mnie na tymczasie, moje psy go zaakceptowały cóż mam nadzieje że staly dom szybko się znajdzie. Poogłaszalam psiaka w lokalnej prasie może to da jakieś rezultaty.W obecnej chwili zwracam się z prośbą do do dogomaniaków może ktoś mógłby wesprzeć mnie karmą ,czymś na pchły i robaki????????????? Ponieważ moja sytuacja jest bardzo trudna to takie dodatkowe wydatki przekraczają moje możliwości finansowe. Co do zdjęć to nie dysponuje na chwilę obecną innymi ,gdyż nie ma męża a ja po prostu nie mam ich czym zrobić gdyby ktoś mieszkał blisko mnie i chciał w tym pomóc to zapraszam. Zdaje sobie sprawę że żadne schronisko nie jest dobrym miejscem dla psów ale psina na zawsze zostać u mnie nie może choć bardzo bym chciała. Trzymajcie kciuki za psiaka.Oby nie czekał długo na nowy domek. Quote
Rodzice Maciusia :) Posted July 30, 2010 Posted July 30, 2010 Hmmm, kto tam jest najbliżej Berenaise?? Czy ktoś jest w ogóle z Biłgoraja jeszcze na dogo?? Trzeba żeby ktoś podskoczył i porobił fotki!!! Ja mu porobię więcej ogłoszeń dziś jutro. Co do odpchlenia to ja proponuję to co ja stosuję - obroża przeciwpchelna - kosztuje niecałe 6 zł, czas skuteczności 3 m-ce, można ją stosować na kilka psów - ja nakłądam na 3 dni jednemu, potem kolejnemu itd. Działa znakomicie, a koszt znikomy. Tylko nie kupuj droższych, nie polecam, męża naciągnęli raz na taką za 17 zł, owszem super, bo nie śmierdziała niemiłosiernie, ale po pierwsze krócej działała, po II cena zaporowa!! Tym bardziej jeśli psiaki nie są w domu, a niech sobie śmierdzą. Karma, kurczaczek, mam trochę rzeczy na bazarek, nie wiem czy pójdzie cokolwiek, ale wystawię i z tego prześlę Ci na worek karmy. Masz tam gdzieś pod bokiem Tesco czy Biedronkę żeby kupić coś taniego? Wysłałam maila do koleżanki, która mieszka w Biłgoraju, spytałam czy ma aprat i czy będzie mogła do Ciebie podejść i pocykać, mam nadzieję, że się zgodzi. Quote
berenaise38 Posted August 1, 2010 Author Posted August 1, 2010 Sytuacja się skomplikowała już nawet nie chodzi o problemy finansowe ale o resztę domowników piesek nie toleruje kotów a i z moimi psami się nie układa najlepiej siedzą w domu a każde wyjście na dwór kończy się konfliktem są tak zazdrośni że nie mogę się nawet zbliżyć do niego a o głaskaniu nawet nie ma mowy.Koty zaś tak skutecznie pogonił że nie wracają do domu.Oczywiście nie ma mowy abym wygoniła go z powrotem na ulicę ale jakieś kroki podjąć muszę nie chciałabym go wiązać więc wydaje mi się ze jedynym rozwiązaniem będzie odwiezienie go do któregoś schroniska i dalsze ogłaszanie do skutku. Serce mi się rozdziera ale to konieczność.Może ktoś z okolic Lublina mógłby pomóc w zawiezieniu psiaka do schroniska?????????????????????????????????? Bardzo proszę o wszelką pomoc jestem gotowa pokryć koszty paliwa choć przekracza to moje możliwości finansowe ale tak niewiele mogę dla niego zrobić:shake: Quote
Rodzice Maciusia :) Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 berenaise38 napisał(a):Sytuacja się skomplikowała już nawet nie chodzi o problemy finansowe ale o resztę domowników piesek nie toleruje kotów a i z moimi psami się nie układa najlepiej siedzą w domu a każde wyjście na dwór kończy się konfliktem są tak zazdrośni że nie mogę się nawet zbliżyć do niego a o głaskaniu nawet nie ma mowy.Koty zaś tak skutecznie pogonił że nie wracają do domu.Oczywiście nie ma mowy abym wygoniła go z powrotem na ulicę ale jakieś kroki podjąć muszę nie chciałabym go wiązać więc wydaje mi się ze jedynym rozwiązaniem będzie odwiezienie go do któregoś schroniska i dalsze ogłaszanie do skutku. Serce mi się rozdziera ale to konieczność.Może ktoś z okolic Lublina mógłby pomóc w zawiezieniu psiaka do schroniska?????????????????????????????????? Bardzo proszę o wszelką pomoc jestem gotowa pokryć koszty paliwa choć przekracza to moje możliwości finansowe ale tak niewiele mogę dla niego zrobić:shake: Ojej... A może jednak jeśli jest możliwość go przechowywać, ale uwiązanego to lepsze to niż schron? Moim zdaniem przynajmniej lepiej będzie psu na łańcuchu u Ciebie niż tam. Ja nie pomogę w transporcie niestety :-(:shake: Nie wiem co w tej sytuacji :( Quote
aganela Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 ja niestety też nie mam jak pomóc...zrobiłam ogłoszenia....jest na allegro...może rzeczywiście lepiej niech będzie przez trochę odizolowany jakoś/smycz/smycz łańcuszkowa,pokój,kaganiec lub inne/ niż gdyby miał jechać do schroniska... Quote
MaDi Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 Jak zawsze wszystko ma plusy i minusy. Lubelski schron ma sporo adopcji, kastracje, wolontariuszy i DT tylko,że oni przyjmują psy z terenu miasta. Quote
Rodzice Maciusia :) Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 W kwestii pomocy - moja koleżanka z Biłgoraja może do Ciebie podejść i zrobić fotki. Nie wiem kiedy, bo jest ciągle w rozjazdach wakacyjnych, ale jeśli podasz mi swój adres i kontakt to ona się z Tobą skontaktuje i jakoś się spikniecie. Tylko jeszcze raz błagam - nie oddawaj go do zamojskiego schronu - lepiej go od razu uśpić :( Quote
berenaise38 Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 :shake:Niestety nadal wszystko układa się fatalnie moje psy siedzą w domu koty natomiast wcale do niego nie wracają. Próby uwiązania psa skończyły się fiaskiem przegryzł sznurek i smycz a poza tym przywiązany szczeka i wyje jak oszalały puściłam go bo sąsiedzi mnie zlinczują.Całe życie podporządkowane jednemu psiemu terroryście. Co będzie jeśli dom stały długo się nie znajdzie lub co najgorsze nigdy to nie nastąpi????????????? Najrozsądniejszym wyjściem będzie chyba schron , co do opieki to też nie mogę zapewnić mu właściwej pełna miska to nie wszystko. trzeba go zaszczepić , odrobaczyć itp być może rozważyć kastracje. Ponawiam więc apel o pomoc osoby z transportem.BARDZO PROSZĘ TO PILNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Koszty pokryje. Quote
Rodzice Maciusia :) Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Kurczę, trzeba kogoś z Zamościa. To chyba najbliżej? Zdaje się, że agada będzie jechać teraz do Lublina z Zamościa. Berenaise - napisz do niej pw i zapytaj czy mogłaby go przewieźć. Quote
MaDi Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Rodzice jak będziecie pisać o tych kłamstwach tak oficjalnie to zamkniecie być może drogę do tego schronu jemu i innym psom. Ludzie ze schroniska mogą być na dogo lub chociaż podczytywać od czasu do czasu. Były już takie sytuacje nie tylko ze schronami, mamy na szczęście PW. Quote
Rodzice Maciusia :) Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Racja. Natomiast Rodzice to jedna osoba :) Berenaise, i co, skontaktowałaś się z agadą? Quote
berenaise38 Posted August 3, 2010 Author Posted August 3, 2010 Witam! Nie chce zapeszać ale może psiaczek będzie miał domek taaki prawdziwy!!!!!!!!!!!!!!!!!.Po ogłoszeniu w lokalnej gazecie miałam dwa telefony. Obie rodziny mają przyjechać poznać piesia. Trzymajcie kciuki żeby się udało!!!!!!!!!!!!!!! Są teraz bardzo potrzebne. Jak tylko się coś wyjaśni zaraz napiszę. Quote
Rodzice Maciusia :) Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 Kciuki trzymam baaaardzo mocno! Tylko proszę, spisz umowę i żeby było o nierozmnażaniu. Nawet nie muszą kastrować, ale koniecznie zapytaj jak zamierzają go utrzymać na wodzy gdy będą suki w cieczce niedaleko. Krótko mówiąc czy mają dobre ogrodzenie czy nie :) Quote
MaDi Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 I sprawdź czy nie idzie na łańcuch, weź od tych ludzi dane z dowodu, aby można było sprawdzić warunki psa. Powodzenia. Quote
berenaise38 Posted August 6, 2010 Author Posted August 6, 2010 Jestem załamana ,niestety rodziny po obejrzeniu psiaka stwierdzily że bedzie z niego zbyt duży pies więc stoimy w punkcie wyjścia. Mnie już przerasta ta cala sytuacja jaką mam w domu, przez moją chęć niesienia pomocy rozwala się moje życie rodzinne. Brakuje mi już pomysłów jak z tego wybrnąć. Pozostało mi tylko nalegać w gminie na zajęcie się psem ale wtedy to tylko Zamość.................................... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.