Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ostatnie  :jumpie:

 

IMG_2600.jpg

 

Następne nie wiem kiedy :D 

 

Teraz lecę uczyć się na jutrzejsze kolokwium  :look3:  od cholery materiału do szpitala  :nonono2:  :nerwy:  :icon_roc:

Posted

Bedziesz sie Marcelkiem zajmowała ? ;)

 

sweet zdjęcia  :loveu:  :loveu:  :loveu:  :loveu:

 

nauki nie zazdroszczę ale kiedys Ci się to odwdzięczy ;)

 

Na razie czekamy na mój nowy plan zajęć, bo potrzeba nam jednego całego dnia wolnego w tyg :(

Posted

Na razie czekamy na mój nowy plan zajęć, bo potrzeba nam jednego całego dnia wolnego w tyg :(

 

Ale i tak Cię podziwiam że bierzesz pod uwagę zajęcie się takim maleństwem :)

Posted

Mały je sztuczne :) do tego jakieś inne, bo uczulenia dostał.

Nie pamiętam jakie, dopiero do domu ze szpitala wróciłamz wiec nie myślę :D

 

 

Ja też powaznie mysle o sztucznym , dzisiaj to budzi mi sie co 1,5 h z wielkim placzem i jak go przystawie do cyca to ciagnie jak by nie jadł cały dzien , wydaje mi sie ze sie moim pokarmem nie najada :(

Posted

A Macelek coś kiepsko jadł .. :/ jakieś 40 ml, a powinien ok 120 jak nie pomyliłam

 

ja mam własnie podobny problem , ściagam swojego pokarmu góra 60 ml z obu piersi więc jak go karie z jednego to wypija moze jakies 30 a powinien na dzien dzisiejszy wypić co najmniej 100 :/

Posted

ja mam własnie podobny problem , ściagam swojego pokarmu góra 60 ml z obu piersi więc jak go karie z jednego to wypija moze jakies 30 a powinien na dzien dzisiejszy wypić co najmniej 100 :/

 

Jakieś niejadki z tych dzieciaczków :D

Posted

Hejka :) 

 

 

Zaraz się muszę zebrać na spacer z kundlem :P  Kluczę od domu kociaka Pedro już mam, a po południu przywożą klucze od tamtych trzech zwierzaczków także opieka świąteczna aktualna :P  :laugh2_2:   wczoraj byłam w pracy u weta, a potem jeszcze tam idę we wtorek :P także troszkę popracuje  :megagrin:

Posted

Hejka,ale dzisiaj zwariowany dzień :P 

 

Wstałam o 5 pojechałam na chwile na uczelnie, potem po prezent dla siostry- niestety nie kupiłam, bo już nie było tego co chciała..:/ potem szybko do domu i jechałam kociaka nakarmić, bo siostra jednak nie dała rady-rozchorowała się... potem po prezent dla koleżanki, do domu zjesć kanapke i do Leny ( była podopieczna.) Wczoraj jej mama zadzwoniła czy dam rade dzisiaj i jutro z Lenką zostać, bo jej opiekunki babcia zmarła i nie da rady przyjść. :( 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...