luka1 Posted January 28, 2012 Author Posted January 28, 2012 Koło drzwi, na zewnątrz, jest posłanie Nory. Nora to taka sunia, która w żadnej budzie nie chce mieszkać. Kiedy jest cieplej, sunia śpi na tym posłaniu. Kiedy jej jest zimno wchodzi do domu. Ale w domu jest jej za ciepło więc wychodzi na dwór. I tak całą noc wchodzi i wychodzi. Spanie w takich warunkach jest z doskoku bo muszę jej te drzwi otwierać. Posłanie Nory widocznie jest bardzo atrakcyjne bo wszystkie psy się o nie biją. Quote
luka1 Posted February 21, 2012 Author Posted February 21, 2012 no i pani, która zapowiadała adopcję Misi - nie odzywa się. Słomiany ogień zgasł. Quote
rita60 Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 [quote name='luka1']no i pani, która zapowiadała adopcję Misi - nie odzywa się. Słomiany ogień zgasł.[/QUOTE] Tak myślałam...prawie zawsze tak jest,moim zdaniem albo się adoptuje psa zaraz,albo nie. Quote
luka1 Posted July 28, 2012 Author Posted July 28, 2012 Misia nadal jest psem fundacyjnym. Jest pewna rodzina nią zainteresowana, bo Misia chodzi do nich czasem w odwiedziny - sama- i wyjada im smakołyki. Ludzie myśleli początkowo, że to pies bezpański i bardzo się nad nią litowali. Kiedyś jednak się zgadało i wtedy dowiedziałam się dlaczego Misia nie chce jeść a nie chudnie. Misia po prostu rano wyskakuje przez ogrodzenie i znika - wraca wieczorem. Próbowałam ją pilnować , ale zrezygnowałam bo nie mogłam jej spuścić z oka. Wykorzystywała każdą chwilkę nieuwagi by czmychnąć. Quote
Sabina02 Posted July 28, 2012 Posted July 28, 2012 luka1 napisał(a):Misia nadal jest psem fundacyjnym. Jest pewna rodzina nią zainteresowana, bo Misia chodzi do nich czasem w odwiedziny - sama- i wyjada im smakołyki. Ludzie myśleli początkowo, że to pies bezpański i bardzo się nad nią litowali. Kiedyś jednak się zgadało i wtedy dowiedziałam się dlaczego Misia nie chce jeść a nie chudnie. Misia po prostu rano wyskakuje przez ogrodzenie i znika - wraca wieczorem. Próbowałam ją pilnować , ale zrezygnowałam bo nie mogłam jej spuścić z oka. Wykorzystywała każdą chwilkę nieuwagi by czmychnąć. Aaa, to tak sobie dziewczyna urozmaica czas. :evil_lol: Myslisz, ze ta rodzina ja wezmie? Quote
luka1 Posted July 28, 2012 Author Posted July 28, 2012 no jakoś nie mogą się zdecydować bo nie mają ogrodzenia z jednej strony. Ale dla Misi to nie ma znaczenia, ona potrafi się treleportować przez każde ogrodzenie. Jak ma być z nimi to będzie, a jak ma do mnie przychodzić to płoty nie pomogą. Quote
luka1 Posted August 2, 2012 Author Posted August 2, 2012 A to Misia z Mikusiem. Mikuś kocha Misię i na krok jej nie opuszcza - o ile Misia zaszczyca podwórko swoją obecnością. Morusek - dziecko Misi. Prawda, że podobny? Quote
luka1 Posted August 4, 2012 Author Posted August 4, 2012 Ty się Rita nie śmiej, on jest bardzo podobny - zakochałby mnie na śmierć. Quote
rita60 Posted August 6, 2012 Posted August 6, 2012 luka1 napisał(a):Ty się Rita nie śmiej, on jest bardzo podobny - zakochałby mnie na śmierć. Nie watpię...chodzi mi o podobieństwo fizyczne:razz: Quote
luka1 Posted August 7, 2012 Author Posted August 7, 2012 To są wspaniałe psy. Trochę rozpuszczone ale bardzo samodzielne. Wiedzą kogo obszczekać, komu pomachać ogonem i bardzo lubią być przytulane. Bardzo je lubię bo nie udają elity, są kundlami i jak kundle dzielne. Quote
Sabina02 Posted October 17, 2012 Posted October 17, 2012 Nikt was juz tu nie odwiedza. :( Do gory psiaczki! :multi: Quote
luka1 Posted November 23, 2012 Author Posted November 23, 2012 Miśka coś dzisiaj nie bardzo się czuła, jesli jutro będzie tak nadal pojedzie do wetki. Quote
rita60 Posted November 24, 2012 Posted November 24, 2012 luka1 napisał(a):Miśka coś dzisiaj nie bardzo się czuła, jesli jutro będzie tak nadal pojedzie do wetki. Oj to niedobrze,może coś zjadła na tych swoich "wypadach" w teren... Quote
luka1 Posted November 25, 2012 Author Posted November 25, 2012 dziś jak zwykle powędrował za płot, jakoś wcześnie wróciła. Wygląda dobrze, może więc nie spotkała swoich kumpli od piwa :lol: Quote
rita60 Posted November 25, 2012 Posted November 25, 2012 Powiedz jej,że alkohol to zguba:razz:ludzkości i psiej...:cool3: Quote
luka1 Posted April 14, 2013 Author Posted April 14, 2013 Morus jest bardzo kochanym psem. Towarzyszy mi na każdym kroku na podwórku, jest posłuszny. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/853/dscn0929esoch.jpg/][IMG]http://img853.imageshack.us/img853/4564/dscn0929esoch.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/407/dscn0938esoch.jpg/][IMG]http://img407.imageshack.us/img407/10/dscn0938esoch.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/687/dscn0939esoch.jpg/][IMG]http://img687.imageshack.us/img687/5981/dscn0939esoch.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/715/dscn0927esoch.jpg/][IMG]http://img715.imageshack.us/img715/4580/dscn0927esoch.jpg[/IMG][/URL] Quote
rita60 Posted April 14, 2013 Posted April 14, 2013 Trochę się przytyło chłopaczkowi...a co z Szogunkiem i Misią ? Quote
luka1 Posted April 14, 2013 Author Posted April 14, 2013 Z Misią wszystko OK. Wiosna przyszła więc zacznie wkrótce życie towarzyskie za płotem sklepu. Na razie wraca jeszcze "za widoku" - widać sezon piwny nie rozpoczęty. Szogun niestety - nie żyje, zachorował i nie przeżył mimo wysiłków kilkudniowych - kleszcze były silniejsze. Quote
luka1 Posted June 19, 2013 Author Posted June 19, 2013 No i nadal szukamy domu dla Misi. Już nawet nie bardzo wypuszcza się na spacery - znacznie wcześniej wraca. Upały widocznie i jej dają się we znaki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.