furciaczek Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 Ciesze sie ze z Majeczka juz lepiej. Potrzebne wsparcie finansowe na pokrycie leczenia, Pirania nie da rady zaplacic tego z wlasnej kieszeni i dlatego kazda, nawet najmniejsza wplata jest potrzebna! Quote
sacred PIRANHA Posted July 3, 2010 Author Posted July 3, 2010 ja już z pannami u ciotki...moi drodzy Maja potrafi załatwiać się do kuwety ! tutaj jest pers który ma swoją dość sporą kuwetę i Maja tam poszła i zrobiła kupę :-) normalnie jestem z niej dumna...tylko Pawełek (kociamber) był lekko zniesmaczony chodził dookoła kuwety i miauczał żeby mu tam pospzątać w jego apartamencie hihi dzisiaj Maja dostała jeszcze antybiotyk i dostałam jeszcze zastrzyk żeby podać jej jutro...mam nadzieję że na tym skończymy, podaję jej jeszcze elektrolity strzykawką i zaczęliśmy powoli jeść saszetki ale to dosłownie dwa łyczki i czekamy na reakcje...na razie nic sie nie dzieje:-) dostałam info że dotarłą już do Zamościa karma dla Majuni zasponsorowana przez Madallene- odbiore jutro- dziękujemy!!!! aktualna zaległość u weta (antybiotyk, lek przeciwzapalny, saszetka elektrolitów royala) to 100zł prosze o nawet najmniejsze wpłaty dosłownie po 5 zł i napewno uda nam się nazbierać dziś nocy jak całę towarzystwo pójdzie spać to powstawiam nowe fotki Quote
sacred PIRANHA Posted July 3, 2010 Author Posted July 3, 2010 to sobie troszeczke poczekacie bo ja po winie a moja Emilka z Majką jakiś bunt zrobiły i spać nie zamierzają hihi latają po korytarzu i bawią się skarpetkami... Quote
Zdrapka Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Tak sobie przeczytałam i ... może to głupie co napiszę, ale ja tak jak Majka swoją jakąś chorobę - to anginę przeżywam .... Piranha, wyślę Ci SMS-em nr tel do karmy od Madalleny ;) Quote
sacred PIRANHA Posted July 4, 2010 Author Posted July 4, 2010 dziś Maja ma już apetyt za trzy ale oczywiscie ograniczam jej jak moge, dostaje jeszcze elektrolity i dauje jej często ale malutko karmy...kupa byłą dzisiaj rano łądna, chyba będzie oki:-) Quote
sacred PIRANHA Posted July 6, 2010 Author Posted July 6, 2010 przepraszam miały byc fotki i czeste relacje ale walcze z naprawa internetu i już momentami mam dość...dziś podłączali trzy rózne urzadzenia (każdo "napewno" miało działać) i żadno nie działało...po prostu nikt nie wie dlaczego u mnie to akurat nie działa ehhh Maja ma się wyśmienicie, ulubione zajęcie to wywalanie się kołami do góry i smyraj mnie ciotuniu :-) Quote
sacred PIRANHA Posted July 16, 2010 Author Posted July 16, 2010 po raz kolejny przepraszam mam za duzo na głowie i nie wyrabiam sie totalnie moi drodzy Maja ma dom! po śmierci mojej filki dnie spędzałam na wsi u mojej rodziny, Maja naturalnie jeździłą ze mna...no i w końcu powiedzieli że wracam do Zamościa sama a Maji nie wypuszczą:-) ludzie nie są bogaci ale mają wielkie serca dla zwierząt i jakbym miała komuś oddać swoje zwierzęta to właśnie ciotce;-) siotra mapsjonuje sie fotografią więc artystyczne fotki będą na bieżąco:-) co do samej Majki to imię zostało, humor dopisuje i aktualnie walczymy z nauką chodzenia na smyczy, idzie jej tylko z chrzestną Piranią, reszte bierze na litość rozplaszcza sie na tyłku i popiskuje...no i ląduje na rączkach hihi Quote
agada Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Chrzestna Piranha :diabloti: Ale super!!!!:multi::multi::multi: Malizna taka to tylko na rączki :cool3:, sumienia nie masz :razz: Lidziu :mad::evil_lol: Quote
Joodith Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 Cudownie :multi: z nieciepliwością czekamy na piękne ujęcia Quote
sacred PIRANHA Posted July 20, 2010 Author Posted July 20, 2010 jutro jadę w odwiedziny do Majuni to postrzelam fotki i pogonię kuzynkę do zrobienia prawdziwej profejsonalnej sesji co do weta: potraktował mnie po prostu baaaardzo ulgowo i mam zapłacić 30zł - 20zł dała Joodith (dziękujemy!) dyche dozbieram sobie z bazarków i będę na czysto :-) z nowych wieści u suni: rozszczekała się, czuje się jak Pani na włościach i mimo ze jest tak kojcowy owczarek niemiecki Fafik to Maja pilnuje porzadku i jest najbardziej czujna, wsżedzie pierwsza nawet do pasienia krów się zabiera (ciotka ma małe gospodarstwo okolo30 krówek hihihi) gospodyni pełną gębą :-) do obcych nie podchodzi tylko szczeka...zza doniczek kwiatków :-) ale mnie poznaje i jak tylko zajeżdzam na podwórek to leci na taras i odbebnia ogonkiem taniec szczęścia:-) w końcu chrzestna zawsze ma coś dobrego dla niej i nie ma opcji żeby z kimkolwiek przed Majunią się prztwitać :-) Quote
sacred PIRANHA Posted July 22, 2010 Author Posted July 22, 2010 byłam dziś w odwiedzinach u Maji. Sunia urosła i wyraxnie widać że robi się szorstkowłosa hihihi odrosła nieco od trawy i zaczyna się rządzić - jej miski nie ma prawa ruszyć nikt (ze zwierzat bo my ludzie mozemy tam majstrowac ile chcemy), jak przychodzi pora na wieczorne mleko dla kotków to Maja najpierw musi sprawdzić co w tych miskach jest, spróbowac (lixnie pare razy i tyle z jej picia mleka) i dopiero pozwala kotom...no taka z niej artystka mówie wam:-) a zrobie nie jej fotek graniczy z cudem bo energi ma za conajmniej trzy szczeniaki,mała torpeda - jak tylko widzi aparat to koniecznie chce go pogryźć więc trzeba jej robić z daleka na wielkim zooomie hihihi Quote
Tola Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 NIe było mnie trochę, a tu takie zmiany:loveu: Zyzce malutkiej szczęscia:lol: Fotki super:loveu: To było takie malenstwo; czy nadal jest takim mikruskiem? Quote
sacred PIRANHA Posted July 24, 2010 Author Posted July 24, 2010 troszeczke urosła ale nie sądze żeby przekroczyła magiczne 5 kg;-) za to taka zadziora się z niej zrobiła goni każdego nawet tatejszego Onka - jedynie respekt czuje przed persem- za duzy i zbyt sfochowany żeby podskakiwać hihi Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.