Zofija Posted June 27, 2010 Author Posted June 27, 2010 [quote name='lika1771']Zosiu,wiem ja mam to samo, ze za mało dla niej zrobiłam ze gdybym to zrobiła inaczej Ona by jeszcze zyła.Tak mi Jej brak:-(:-([/QUOTE] no właśnie........... Quote
lika1771 Posted June 27, 2010 Posted June 27, 2010 A jeszcze wchodzac na dogo widzi sie psiaki naprawde w stanie czasami agonalnym i potem widzi sie jak z tego wychodza to sobie mysle KIcza czemu nie walczyłas!!,czemu tak łatwo sie poddałas i zostawiłas mnie z tym bolem nie do zniesienia. Quote
Zofija Posted June 27, 2010 Author Posted June 27, 2010 [quote name='lika1771']a jeszcze wchodzac na dogo widzi sie psiaki naprawde w stanie czasami agonalnym i potem widzi sie jak z tego wychodza to sobie mysle kicza czemu nie walczyłas!!,czemu tak łatwo sie poddałas i zostawiłas mnie z tym bolem nie do zniesienia.[/quote] no dokładnie!!!!! Wiesz ten ból jest naprawdę nie do zniesienia Quote
bela51 Posted June 27, 2010 Posted June 27, 2010 Ja mysle, ze prawie kazdy ma za soba taka lub podobna traume, zo zrobił za mało, ze nie tak. Ja tez mam... Quote
Zofija Posted June 27, 2010 Author Posted June 27, 2010 Dobrze, ze nie tylko ja tak mam. Ciągle myślę, ze mogłąm ją moze uratować- gdybym co roku robiłą badania krwi ( nigdy jej nie robiłam dopiero jak zachorowała, ale sama sobie też robię raz na 10 lat), ze mogłam jechać do Kliniki do Brna...... Ciągle mnie to prześladuje. To super klinika, a ja wtedy myślałam,z ę po operacji na pewno bedzie ok i po co robić panikę. W końcu Samba to duży mieszaniec- silny, nie będę panikować. Teraz mam żal do siebie. Duży żal. Moze akurat udałoby się ją uratować. Ciągle mi jej brakuje. Niby żyje notrmalnie, ale ciągle mam smutek w srecu i niezagojoną ranę. Nie umiem wziąśc psa po niej- bo jaki pies jej dorówna. Wiem, ze to chore, ale ja ją tak kochałam................. Quote
bela51 Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 Zosiu, czas jest tu najlepszym lekarzem. Mija dwa lata jak umarła moja Lora i ciągle mam łzy w oczach gdy o tym mysle. Miesiac później wziełam Janke, miała byc moja terapeutka,ale na kazdym kroku nie moge ustrzec się przed porównaniami. Pokochałam ja jednak tak mocno, ze niemal oszalałam, gdy dostała uczulenia na podany antybiotyk. Za 5 minut byłam w lecznicy, lamiąc po drodze wszystkie przepisy i ryczac jak bóbr. Wszystko sie na szczescie dobrze skonczyło. Mozna pokochac kolejnego psa, co jednoczesnie nie wyklucza tego, ze nigdy nie zapomnisz poprzedniego. Quote
mmd Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 Wszyscy przez to przechodzimy. Natrętne myśli, że można było coś zrobić chyba ma każdy. Ale - jak słusznie napisała ta psycholog - wtedy była inna perspektywa, a to co się stało, mogło się nie wydarzyć. Gdyby pies wpadł pod samochód to zaręczam, że byłoby tak samo, że można było iść inną drogą, mocniej trzymać... wszystkiego nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Bela napisała już z innej pozycji - po roku, po dwóch, zostaje smutek, żal, że już nie ma tego ukochanego futerka, ale już masz większy dystans do tych przeżyć, przychodzi pogodzenie się ze stratą, z tym, że wszystko przemija - my też kiedyś odejdziemy. Dla mnie też nowy pies nie jest "zamiast", ale jest to jednak "psi ród" i kropka. Quote
ewa36 Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 [quote name='Zofija']rozpamiętuje, czy wystarczająco dla niej dużo zrobiłam, zcy na pewno byłąm dobrą Panią, czy zrobiłam wszystko, zeby ja uratować...........................Kurcze, na prawdę- dziwny jest ten świat.............[/QUOTE] Zosiu, nie wchodź na na te tory .... Można się zabić - dosłownie. Ja długo miałam to samo po śmierci Bonusi. Ale to droga do nikąd. Kochałaś ją i ona o tym wiedziała za życia i teraz wie jeszcze lepiej - to wiem na pewno. DAŁAS JEJ DOM ! Czyli wszystko, co można dać. Quote
lika1771 Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 Cioteczki jak myslicie,jak umre to Ja spodkam? czy po smierci ja zobacze? Quote
mmd Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 [quote name='lika1771']Cioteczki jak myslicie,jak umre to Ja spodkam? czy po smierci ja zobacze?[/QUOTE] Tego nikt nie wie. Mocno wierzę w to, że jest jakiś inny wymiar, gdzie spotkamy kiedyś wszystkich, których chcemy jeszcze mieć koło siebie. Ty masz jeszcze trochę do zrobienia tutaj, jak my wszyscy, jeszcze wiele psiaków nas potrzebuje. Dla tych, które czekają na nas za TM, musimy się pozbierać i pomóc ich braciom, siostrom... Quote
ewa36 Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 [quote name='lika1771']Cioteczki jak myslicie,jak umre to Ja spodkam? czy po smierci ja zobacze?[/QUOTE] Zobaczysz ją na pewno - tamta strona istnieje ! Mogę Ci to "zagwarantować" Quote
ewa36 Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Bardzo pocieszny pysio ma Samba - i takie oczka jak migdałki zupełnie jak moja Foczunia :-( Quote
ewa36 Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Nie chciałam rozdrapywać ran ale tak mi się rzekło ....eh ...... czas naprawdę jest najlepszym lekarzem - gwoli prawdy jedynym ..... Quote
Zofija Posted July 4, 2010 Author Posted July 4, 2010 ewa36 napisał(a):Nie chciałam rozdrapywać ran ale tak mi się rzekło ....eh ...... czas naprawdę jest najlepszym lekarzem - gwoli prawdy jedynym ..... nio siamba miała piękne oczy takie dwa czarne grochy Quote
Karolina1984 Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Trzymaj się ciepło i pamiętaj,że Tęczowe łaki istnieją,tylko musisz uważnie słuchać,bo Twoj psiaczek na pewno daje Ci znaki zza TM skoncentruj się na tym a nie na bólu,bo na pewno Twoja sunia nie chciałaby łez. Quote
toyota Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 No cóż , siedzę i płaczę codziennie , bo moje kochane Słoneczko umarło w piątek. Każdego z nas to spotka prędzej czy później , bo nasi kochani przyjaciele żyją krócej. Z drugiej strony to dobrze , bo co by się z nimi stało bez naszej opieki ? Więcej już nic nie napiszę , bo nie potrafię znaleźć nic na pocieszenie dla Ciebie ani dla siebie samej. Może tylko to , że spotkam Go jak przyjedzie czas na mnie , bo on był częścią mnie i muszę kiedyś Go odnaleźć , bo inaczej cóż to byłoby za Królestwo Niebieskie bez tych , których się kocha ? Quote
Zofija Posted July 7, 2010 Author Posted July 7, 2010 toyota napisał(a):No cóż , siedzę i płaczę codziennie , bo moje kochane Słoneczko umarło w piątek. Każdego z nas to spotka prędzej czy później , bo nasi kochani przyjaciele żyją krócej. Z drugiej strony to dobrze , bo co by się z nimi stało bez naszej opieki ? Więcej już nic nie napiszę , bo nie potrafię znaleźć nic na pocieszenie dla Ciebie ani dla siebie samej. Może tylko to , że spotkam Go jak przyjedzie czas na mnie , bo on był częścią mnie i muszę kiedyś Go odnaleźć , bo inaczej cóż to byłoby za Królestwo Niebieskie bez tych , których się kocha ? czas jest najlepszym lekarstwem- ja myślałam,z ę na głowe dostanę. Nie mogłam zrozumieć -jak to tak? Nie ma Sam? Współczuję Ci bardzo...... Quote
mmd Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 toyota napisał(a):No cóż , siedzę i płaczę codziennie , bo moje kochane Słoneczko umarło w piątek. Miodek odszedł? Był chory, pamiętam. Przykro:( Quote
ewa36 Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 Coś Wam powiem - dokąd idą psy, gdy odchodzą ? One z Raju nigdy nie wychodzą :cool3: I wędrują za nami po Niebie, przybiegając do Pańci w potrzebie :lol: Quote
lika1771 Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 ewa36 napisał(a):Coś Wam powiem - dokąd idą psy, gdy odchodzą ? One z Raju nigdy nie wychodzą :cool3: I wędrują za nami po Niebie, przybiegając do Pańci w potrzebie :lol: Bardzo mi sie podoba Quote
Zofija Posted July 10, 2010 Author Posted July 10, 2010 Mi też się baaardzo podoba. Też tak sobie mówię, ze Samba jest moim aniołkiem teraz:) Quote
lika1771 Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 http://wirtualnyznicz.pl/zapal.html?pid=826598 Quote
ewa36 Posted July 11, 2010 Posted July 11, 2010 Tak, one wszystkie są Aniołkami, za życia i po śmierci :lol: Śpieszmy się je naśladować ...... Quote
ewa36 Posted July 11, 2010 Posted July 11, 2010 toyota napisał(a):No cóż , siedzę i płaczę codziennie , bo moje kochane Słoneczko umarło w piątek. Każdego z nas to spotka prędzej czy później , bo nasi kochani przyjaciele żyją krócej. Z drugiej strony to dobrze , bo co by się z nimi stało bez naszej opieki ? Więcej już nic nie napiszę , bo nie potrafię znaleźć nic na pocieszenie dla Ciebie ani dla siebie samej. Może tylko to , że spotkam Go jak przyjedzie czas na mnie , bo on był częścią mnie i muszę kiedyś Go odnaleźć , bo inaczej cóż to byłoby za Królestwo Niebieskie bez tych , których się kocha ? Toyoto .... Ci, których kochamy, nigdy daleko nie odchodzą .... Pieczęć na sercu otwiera bramy do wieczności ..... One z Raju nigdy nie wyszły .... My żyjmy tak, aby do nich dotrzeć ..... Nie poddawaj się rozpaczy kochana, zobaczysz - masz jeszcze dużo miejsca w sercu :) Quote
Zofija Posted October 31, 2010 Author Posted October 31, 2010 Mineły 4 miesiące. Mam nową sunię- Nelę, ale o Sambuni nie zapomniałam. I ciągle boli. Czasem jak otworzę jej zdjęcie i zobacze te oczy, ten pyszczek, to ryczę. Sambunia kfiatuszku, mam nadzieję, ze jesteś szczęśliwa Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.