kameralna Posted June 21, 2010 Posted June 21, 2010 E, Laki jest już w wielu miejscach i to podwójnie :lol: Dobry dubel nie jest zły ;) Quote
Delph Posted June 23, 2010 Author Posted June 23, 2010 Ja mu wykupiłam już jakiś czas temu pakiecik na bazarku, niestety bez odzewu :shake: Dziękujemy za ogłoszenia, teraz szanse, że ktoś wypatrzy Lakiego są większe :lol: Quote
Delph Posted June 23, 2010 Author Posted June 23, 2010 Nie wiem, strach zapytać... Dwa dni temu rozmawiałam z koleżanką i psiak jest, ale lepiej nie wchodzić w drogę właścicielowi domu... Quote
kameralna Posted June 23, 2010 Posted June 23, 2010 Czyli sytuacja jest napięta. Szkoda, że ten właściciel nie jedzie na długie wakacje. On by sobie odpoczął a my miałybyśmy czas na działanie ;) Quote
Delph Posted June 28, 2010 Author Posted June 28, 2010 Podnoszę ślicznego Lakiego, jest cudowny, grzeczny, piękny, młody, dlaczego nikt na niego nie zwraca uwagi? :-( Quote
kameralna Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 Ogłoszenia dodane, oby dostrzeżono Lakiego! Quote
Delph Posted June 29, 2010 Author Posted June 29, 2010 Bardzo, bardzo dziękuję, kameralna :loveu: Właściciel na razie nic nie mówi, ale jak to koleżanka określiła, oby to nie była "cisza przed burzą" :mad: Quote
kameralna Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 Jak byś miała jeszcze nowe zdjęcia, odnowię ogłoszenia. Wiesz, ludzi trzeba zaskakiwać "nowościami" i atrakcyjnym obrazem ;) Quote
Delph Posted June 29, 2010 Author Posted June 29, 2010 Wiem, wiem, na zdjęcia nadal czekam, ale koleżanka się skarży, że ciężko mu ładne zrobić, bo psiak cały czas w ruchu jest :eviltong: Ja nie za bardzo mam kiedy tam podjechać, ale jakby mi się udało, to zrobię i wstawię :p Quote
kameralna Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 Biszkoptowy, wskakuj na górę, niech cię zobaczą! Quote
Delph Posted July 3, 2010 Author Posted July 3, 2010 Jest bardzo źle, cały dzień jestem w kontakcie tel. z koleżanką, niestety pies zaczął warczeć na właściciela domu i przed chwilą dostał ultimatum - do jutra ma "zniknąć" :placz::placz::placz: Ratunku, nie wiem co robić, z facetem nie da się dyskutować, boi się psa i ma teraz mocny argument. Jadę do koleżanki wesprzeć ją na duchu, ale nie wiem co mogę jej doradzić... A już miał zostać u nich na stałe... Koleżanka jest załamana... Quote
Bonsai Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 O kurczę, to nieciekawie... :( Nie mam pomysłów... :placz: Quote
Delph Posted July 4, 2010 Author Posted July 4, 2010 No i nic nie wymyśliłyśmy, jeżeli dzisiaj się właścicielowi nie odwidzi, to pies ma zniknąć... Ja już nie mam siły, dwa psy w takiej sytuacji (jeszcze mały Ufok z mojego podpisu) i nic nie mogę zrobić... Nie mogę wziąć ich do siebie, a bezsilność mnie dobija... Quote
Bonsai Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Daj znać jak się rozwinęła sytuacja dzisiaj... Co się stało z psiakiem... Quote
Delph Posted July 4, 2010 Author Posted July 4, 2010 Koleżanka spróbuje go oddać znajomej, która mieszka w bloku. Ale jak psiak będzie sprawiał problemy, to nici z tymczasu... Trzymajcie kciuki... Quote
koosiek Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Pilnie potrzebna pomoc w poszukiwaniach psa, który zaginął w okolicach Elwetu! Pies ma chore gardło, nie może jeść ani pić! http://www.dogomania.pl/threads/188687-Warszawa-Mokot%C3%B3w-okolice-Elwetu-uciek%C5%82-bardzo-chory-pies-pomocy! Quote
Delph Posted July 14, 2010 Author Posted July 14, 2010 Dzwoniłam do koleżanki, zdała mi relację z pobytu psiaka. Na początku było ciężko, psiak piszczał w nocy, załatwił się w kuchni mimo nocnych długich spacerów. Pozostawiony sam w domu zniszczył sporo rzeczy, pootwierał szafy, zerwał zasłony i firanki, zniszczył drzwi... Mimo wszystko ludzie się nie zrazili, zakochali się w psiaku :loveu: Teraz jest jakby lepiej, zdarza mu się coś zniszczyć, ale na szczęście domownicy mają tak ułożony plan dnia, że na krótko zostaje sam. Kilka dni temu zaczipowali Lakiego i prawdopodobnie zostaje u nich na stałe :loveu: Trzymajmy wszyscy kciuki :kciuki: Quote
kameralna Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 Laki będzie bardzo grzecznym psiakiem, potrzebuje tylko trochę czasu :fadein:. Dobrze, że trafił do domu z ustawionym planem dnia, to ułatwi przyzwyczajanie się, piesek będzie wiedział kiedy opiekunowie wychodzą i trzeba poczekać, kiedy wracają i jest spacer oraz zabawa :) Rytuał uspokaja ;) Laki nie miał łatwo, coś nieprzyjemnego wydarzyło się w jego życiu, teraz czas na stabilizacje. Trzymam za niego kciuki :kciuki: Quote
Bonsai Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 Super, bardzo się cieszę i trzymam kciuki!! :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.