ludwa Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 Rysiek. Zwyczajne zakupy. Chcę zaparkować ale widzę psa na trawniku. Leży. Na zadbanego nie wygląda. Omijam. Odjeżdżam. Nie chcę widzieć, bo mamy już tyle popd opieką, że aż boję się zapytać o następnego... Jeżdżę. Parkuję gdzie indziej. Moze postaram się nie widzieć. Moze sobie gdzieś pójdzie... Idę do sklepu i kątem oka widzę, że dalej leży. Kupuję parówki. Co więcej mogę? Nakarmię chociaż. Podchodzę. Mały nie jest:cool3:. Myślę: nakarmię i uciekam. Podeszłam i pękłam. Leży o ogryza wielką kość z miednicy czy czegoś. Gnat bez mięsa. No to się psina nażarł, ledwo dycha. Bynajmniej nie z przeżarcia:shake: Pytam ludzi, czy długo tak leży. Niedługo. Tak sobie wpada na wyżerkę, bo przecież mięsny niedaleko to i dokarmiają. No to przychodzi na żarcie. Wypasiony jak sznurówka po prostu... Widok tego suchego gnata, chudego psa i opowieści o karmieniu powaliły mnie na kolana. Pies spokojny. Pomimo głodu jadł nienachalnie. Delikatny. Pozwolił sobie zajejrzeć w zęby, wyskubać kłaki. Pies domowy. Wyrzucony? Zagubiony? Ładnie chodzi na smychy, spokojnie wchodzi do samochodu. Nie wie co to buda. W kojcu rozpacza i nie chce jeść... Szczególnie nie chce suchego. Jada domowe jedzenie. Po co ktoś go tego nauczył a potem się pozbył problemu? Problemu bezproblemowego psa. Ciotki, bardzo proszę o pomoc. Nie dałam rady ominąć a mamy już tyle spów na głowach. Wiem, ze nie jest to szczególny przypadek. Tym bardziej będzie trudno mu znależć dom. Ma wszystkie łapy, poza niedożywieniem wygląda zdrowo. Tylko za co go utrzymać? Bardzo prosimy o wszelaką pomoc... Jeśli ktoś może nas wpsomóc grosikiem, bazarkiem, ogłoszeniami, to bardzo prosimy i z całego serca dziękujemy FUNDACJA MIĘDZYNARODOWY RUCH NA RZECZ ZWIERZĄT VIVA! ul. Kopernika 6 m 8 00-367 Warszawa Numer konta: 65 1370 1109 0000 1706 4838 7306 koniecznie z dopiskiem Rysiek Quote
ludwa Posted June 4, 2010 Author Posted June 4, 2010 I jeszcze kilka zdjęć Tak jeżdżę samochodem taki jestem duży Quote
Nitro Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 Witam, wrzuciłam info o Ryśku na fejsie(mam nadzieję ,że nikt nie będzie miał mi tego za złe :)), jeśli potrzeba mogę przekazać kilka fantów na bazarek :) Pozdrawiam Quote
ludwa Posted June 4, 2010 Author Posted June 4, 2010 Nitro, dziękuję. Pewnie, ze nie ma za złe:) Im go więcej, tymm lepiej:) A fanty też bardzo chętnie:))) Quote
ludwa Posted June 4, 2010 Author Posted June 4, 2010 Rysiek jest całkiem ładny i naprawdę bardzo fajny. Spokojny, zrównoważony. Nie reaguje na inne psy, pewnie by się nawet chętnie zaprzyjaźniał:) Jest teraz w Teresinie. Młody jest. Myślę, że ma jakieś 2, max 3 lata:) Quote
LadyBell Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 na mój gust to Rysio jest bardzo w typie wilczarza irlandzkiego :) Quote
ronja Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 ludwa napisał(a):Ronja, do Karmela by Ci pasował:) otóż to:) mój typ Quote
ludwa Posted June 4, 2010 Author Posted June 4, 2010 A nie chcesz się pokusić;)? Tobie sama dowiozę i wizyty przed ani poadopcyjnej robić nie będę:) Quote
ronja Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 ludwa napisał(a):A nie chcesz się pokusić;)? Tobie sama dowiozę i wizyty przed ani poadopcyjnej robić nie będę:) ciekawa propozycja;) ciekawe co na to Bartek... Quote
ludwa Posted June 4, 2010 Author Posted June 4, 2010 Zobacz jaka zbieżność:) Nawet obaj ludzkie imiona mają:) Quote
Nitro Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 dajcie mi proszę znać komu, ewentualnie gdzie miałabym przekazać fanty :) Quote
idusiek Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 Potwierdzam, Rysiu to bardzo fajny chłopak,swojski ale domowy na bank! Quote
ludwa Posted June 4, 2010 Author Posted June 4, 2010 Nitro napisał(a):dajcie mi proszę znać komu, ewentualnie gdzie miałabym przekazać fanty :) Na przykład mi:) Najchętniej na grochowie, bo tam pracuję:) a jak nie, to będziemy kombinować;) Quote
ludwa Posted June 5, 2010 Author Posted June 5, 2010 Rychu właśnie jedzie do weta z Ciotką Felą...BAgno w uchu ma jak ta lala. E, znowu leczenie.,.... Quote
Fela Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 Bagno to mało powiedziane. Potworny stan zapalny. Ból taki, że nie daje się do ucha dotknąć, choć pozwala ze sobą zrobić wszystko. Dostał zastrzyk p. zapalny i łagodzący ból, krople do ucha antybiotykowe, pobrana próbka do badania - koniecznie trzeba je zrobić, żeby porządnie to ucho wyleczyć. Niestye, koszty, koszty... )faktur mog tu wkitrać, jak kto ciekaw). Jezu, jak go musi nappp.... Niestety, z powodu bólu i oólnego smutku zdjęcia niezbyt. Ale cosik jest. O tu (po kliknięciu się roztwiera): Quote
LadyBell Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 oj ale poczciwy Rysio... widać że młodziutki bo ząbki ma bielutkie że aż miło. :loveu:Mój 3 letni york ma dużo bardziej zasyfione:oops: i do dzieci jak się klei :) postaram się jakiś tekst do ogłoszeń wykombinować, ale to raczej jutro Quote
ludwa Posted June 5, 2010 Author Posted June 5, 2010 LadyBell napisał(a):oj ale poczciwy Rysio... widać że młodziutki bo ząbki ma bielutkie że aż miło. :loveu:Mój 3 letni york ma dużo bardziej zasyfione:oops: i do dzieci jak się klei :) postaram się jakiś tekst do ogłoszeń wykombinować, ale to raczej jutro Serdeczne dzięki Ciotka:) Mam nadzieję, że szybko znajdzie dom, bo to taki przytulak do kochania:) Quote
ludwa Posted June 5, 2010 Author Posted June 5, 2010 a ja wstawię dla tych, którzy szukają szybko zdjątek) Dzięki Ciotlo Felu za foty;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.