Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wiesz najgorzej jakbyście musieli zahamować ostro to wtedy może polecieć do przodu. Ja myślę, że takie pasy to fajna sprawa.

A z uchem cwaniak poradził sobie sam ;) większe uszy jadł i dawał rade ;) ale dzisiaj miał dzień jęczenia :D

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dobra dobra :) i jedzie w góry nawet, pewnie ogon się wyprostuje z tego tytułu :) zawsze tak podchodzi do nowych rzeczy. Ona naprawdę szybko biega, aż nie mogę uwierzyć, bo w domu jest taka ciężka i nieporadna, a jednak mięśnie dają radę wprawić w ruch te ciężkie kości :)

Posted

w czwartek, rana po sterylce jest dobrze zagojona, ale ona i tak ma jeszcze kubrak zimowy na spacery, to będzie ją chronił na wszelki wypadek, ale ranka była taka malutka, że szybicutko zarosła, a szwy są już rozpuszczne, jeszcze rozważam czy nie zaklejać tego takim szeroki plastrem, ale chyba kubrak wystarczy, bo przykrywa to miejsce. Jak myślicie?

Siedzę cała w nerwach, bo ludzie od astowatych pojechali oglądać sunię tą z wczoraj w Jeziórku pod kątem dt....
Ma ktoś gotowca umowę na dt?

Posted

Marta - z trzema nie, są za żywiołowe, Wita jedzie na miejsce Melanii niestety, Melcia nadal się wczasuje, moja mama Wity nie przetrzymałaby, z Melcią mama najlepiej się dogaduje zresztą ona najmniejsza, poza tym jakby Wita miała zostać wyłączona z wycieczki to hotel drogo taki normalny, a do Tattoi w sumie daleko, żeby ją tam ewetualnie po cenach dogomaniackich przetrzymać. Jakoś to Melci wynagrodzę :) poza tym ma tam dobrze.
Jedziemy za to jeszcze z kotem.... kot ma transporter i wielką kuwetę - najmniejszy, a zajmuje najwięcej miejsca jego sprzęt.

Posted

pewnie i ogłoszenia już wygasły, no nic jakoś po powrocie się odnowi, może jeszcze jakieś telefony z ogłoszeń Tary będziesz miała :) wspólne korzenie przecież mają ;)
Dziś byłam w domu, więc wyrzuciłam psy na podwórko, a kota wyprawiłam na spanie do kontenerka :) ale Witusia zjadła kawałek papy z budy w ogródku, jak wróciła rozprawiła się z takim małym dywanikiem, zostało duuuużo niteczek :) ale ona ma jakiś sentyment do tej już szmatki, bo często go nosiła i zydnała sobie, chociaż ma węzełki :)

Posted

a mi tak podobał się ten tekst :( ale jak widac innym nie :)

no nic Wita narazie w całości. Dogorywa, chyba mają obie zakwasy ;) ja mam na pewno:) Okazało się, że kot umie miauczeć, całą drogę samochodem było w równych częstych odstępach: "miau - miau, miau - miau". Witusia kondycyjnie super daje radę, grzeczna, słucha się w miarę, w jadłodajniach umie się zachować. Fajne tu jest to, że wszyscy są "pro - psi", to wieś, ale pies na łańcuchu to sporadyczny widok, zazwyczaj biegają luzem, ale każdy wie czyj to pies, części ma nawet adresatki. Zawsze podobało mi się to, że do "restauracji" takiej zwykłej jak to w górach, czy w schronisku górskim można wejść z psem i nikomu to nie przeszkadza.

Witka załapała też, że ze skarpy 1,5 m nie skacze się z rozbiegu, wylądowała już dwa razy na pysiu i teraz schodzi mniej więcej tak jak Dianucha. Mogłaby być trochę bardziej ostrożna, bo czasami ciśnienie skacze :)
Nie ma ludzi praktycznie, na szlakach mija się pojedyńcze jednostki, do wyciągu żadnej kolejki. Śnieg jest tylko miejscami, generalnie to tak jakby była może jeszcze nie wiosna, ale jesień piękna i złota:)

Jest trochę błota, nie wiem jak Wita to zrobiła, ale od spodu dziś była cała czarna, przód łap tylnych i tył łap przednich, można powiedzieć, że ubłocona po pachy, więc kąpiel pod prysznicem nie za bardzo jej podpasowała. Jest znacznie lepiej niż było na początku, bo pilnowała głównie samochodu gdzie jest i żeby w nim już siedzieć, zostały same w domku na chwilę to ujadanie Wity było słychać na cały ośrodek i to jeszcze stała w oknie.

Posted

Marta, jak tu zajrzysz to ledwo mi chodzi ten net, nie mogę wysłać pw :( na gmaila też nie mogę się zalogować, a do kom. zaraz pójdę, wiadomo moze coś z tym szczeniakiem, Tarą, itd?
natomiast co do Melby i Miki tak zdawkowo Bambino odpowiedziała, ale będę próbować. Jestem za tym, żeby szczeniaka pchać do domu, matka sobie poradzi, a z jej adopcją dłużej się zejdzie.

Posted

Ze szczeniakiem tak jak Ci napisalam w smsie. A Tara jutro idzie do DS :)

Co do Bambino to trzeba Mike szybko ciachac a szczyla do DS. Tylko nie wiem jaka to miejscowosc wiec i nie mam jak szukac osob do zdjec.

Posted

A co do WIty to zrobie Jej gumtree ze starym tekstem a potem pokombinuje z tekstem aby troszke moze skrocic sama nie wiem..

Wiesci fajne, juz myslalam ze WIta zrobi sobie krzywde zbiegajac tak z tych wzniesien ;) fajnie, że pojechala z Wami w góry, troche świata zobaczy dziewczyna ;) Taka fajna psina a tu doopa blada :roll:

Posted

MAREA wraz z Magdalena wyjechała do Włoch, do Turynu :)

" Na pewno nie tak dużo jak po zabraniu jej od Natalii. W domu czuje się dobrze, od razu położyła się tam gdzie jej zostawiłam posłanie takie samo jak w Warszawie, a potem upodobała sobie miejsce na werandzie więc na stałe ma tam już posłanie, słońce świeże powietrze no i wszystko i wszystkich widzi, ale i jej też nikt za często nie przeszkadza. W domu ma już swoje ulubione miejsca i właściwie kładzie się wszędzie, nie tak jak na początku, po zabraniu od Natalii, poruszała się na kawałku dwa na dwa. Tu czuje się dobrze i swobodnie, Gianniego od razu rozpoznała i ani razu na niego nie szczekała.
Lada moment zaczniemy chodzić po mieście na dłuższe dystanse , żeby się przyzwyczaiła. Na dworzu raz jest spokojna i ładnie idzie innym razem się szarpie, żeby wrócić do domu. Swoje potrzeby też załatwia, niestety też nieregularnie, i niestety kilka razy nasikała w domu, rozumiem, że to po złości, bo w Warszawie już od dwóch miesięcy się nie załatwiła i zawsze dawała znać, że chce wyjść. Mam nadzieję, że tu też się przyzwyczai i będzie wszystko tak jak powinno być. Do siostry Gianniego też powoli się przyzywyczaja, ale jest nieufna i jeszcze do niej sama nie podchodzi, no chyba, że po smakołyka, no ale da się pogłaskać i popieszczochać.


A no i w piątek też idziemy do weterynarza na kontrolę no i żeby wybadać co i jak ze wszystkim, (również ze sterylizacją)"







Posted

zdjęcia i wieści dobre :) jak ta Marea dojechała taki kawał drogi... podziwiam, światowa się zrobiła :)

ja nie wiem, ale z Witą upieram się, że to siostry :)

Posted

[quote name='tripti']zdjęcia i wieści dobre :) jak ta Marea dojechała taki kawał drogi... podziwiam, światowa się zrobiła :)

ja nie wiem, ale z Witą upieram się, że to siostry :)[/QUOTE]

A mnie sie wydaje, że Wita, Buba i Marea to siostry ;) a Niunia to od innej matki :) serio!

Posted

no właśnie, dokładnie, Niunia i Gabi to siostry, a te to inna rodzina, Wita była pewnie ostatnia i dlatego taki niedorostek jest, ale łapy to ma masywne i łepek duży :) aczkolwiek to Marei zmieściłaby się pewnie pod brzuchem :)

Posted

[quote name='tripti']no właśnie, dokładnie, Niunia i Gabi to siostry, a te to inna rodzina, Wita była pewnie ostatnia i dlatego taki niedorostek jest, ale łapy to ma masywne i łepek duży :) aczkolwiek to Marei zmieściłaby się pewnie pod brzuchem :)[/QUOTE]

Ale Marea nie jest taka duża na jaką wygląda :)

Posted

no właśnie, a ile waży? z 25 kg? z tego co staje na łapkach do pana to sięga w sumie niewiele wyżej niż nam Wita, to jeszcze zależy jakiego wzrostu jest pan :) ale Wita to tak za pas sięga przy wzroście 170 cm:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...