alive Posted May 22, 2007 Author Posted May 22, 2007 Ciąg dalszy Zlotu Wyżłów Węgierskich :p Ploter :) Hex wyżeł warszawski :loveu: Assai Quote
Ploter Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 jestes pewna ze to Ploter? chyba nie... nie ma takiego rozowego nosa. i ma na nosie taka malutka kropeczke. Quote
alive Posted May 23, 2007 Author Posted May 23, 2007 Ploter napisał(a):jestes pewna ze to Ploter? chyba nie... nie ma takiego rozowego nosa. i ma na nosie taka malutka kropeczke. no pewna to nie jestem bo faktycznie taki nie do końca Ploterowy... :oops: ale jak robiłam to zdjęcie to napewno był obok - pewnie to mnie zmyliło :) a może to Szita? :niedowia: Quote
alive Posted May 23, 2007 Author Posted May 23, 2007 Zajęcia w polu Munio :) Tokaj z głupią miną :lol: i Czuszki.... relaks z Pańciem Quote
alive Posted May 23, 2007 Author Posted May 23, 2007 inne napotkane w trakcie zajęć w polu zwierzęta... :razz: upasiony stary pointer koza numer 1(było ich całe stado...) koza numer 2 koza numer 3 świnki wietnamskie koń i struś :lol: Quote
Ploter Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 Robilas dwa zdjecia pod rzad. Na drugim pies patrzy do gory - i to jest Ploter. a ten chyba jednak nie:) za krotka kufe tez ma. Quote
bazylowa Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 :evil_lol: co go tak zgorszyło ?? Ploter zawiało Cię na dogo... :crazyeye: Wiq co to jest miszling... :hmmmm: Quote
alive Posted May 23, 2007 Author Posted May 23, 2007 [quote name='mamabazyla']Ploter zawiało Cię na dogo... :crazyeye: Aga taka cicho ciemna jest :evil_lol: niby tu nie zagląda ale jak coś dotyczy jej pieska to ni stąd ni z owąd się pojawia :cool3: Quote
Ploter Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 pojawilam sie spowrotem na dogo bo jestem aktywna na pewnym watku i w zwiazku z tym zaczely mi przychodzic maile z linkami do postow. wiec wchodze - i jestem:) i nawet zaczela robic Ploterowi galerie:) Quote
alive Posted May 23, 2007 Author Posted May 23, 2007 Ploter napisał(a):nawet zaczela robic Ploterowi galerie:) Plotuniuniuniuniowi :diabloti: Quote
wiq Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 Wiq co to jest miszling... :hmmmm: mieszaniec;) ale i 100% pointer się tu pojawił:) Quote
Ploter Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 Plotuniuniowi najsłodszemu i najpiekniejszemu na świecie:angryy: :mad: Quote
alive Posted May 23, 2007 Author Posted May 23, 2007 Ploter napisał(a):Plotuniuniowi najsłodszemu i najpiekniejszemu na świecie:angryy: :mad: oczywiście!!! :evil_lol: Quote
panienkabubu Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 Czy u nich się to bierze tak samo z siebie? Czy jakoś się ćwiczy polowanka czy coś? Bo np. mój Ben nigdy by nie pobiegł za ptakiem czy czymś podobnym i podejrzewam, że nawet po szkoleniu by się to nie zmieniło :evil_lol: Quote
alive Posted May 24, 2007 Author Posted May 24, 2007 panienkabubu napisał(a):Czy u nich się to bierze tak samo z siebie? Czy jakoś się ćwiczy polowanka czy coś? Bo np. mój Ben nigdy by nie pobiegł za ptakiem czy czymś podobnym i podejrzewam, że nawet po szkoleniu by się to nie zmieniło :evil_lol: Wyżły mają wszystko w genach (oczywiście im lepsi użytkowo rodzice tym więcej ma tego w sobie pies) :) A co do gonienia to u wyżłów jest to "zabronione"! One mają tylko pokazać gdzie jest ptak, wypłoszyć go na polecenie myśliwego i przyaportować zwłoki :). U Assai jej Pani sprawdzała czy mała zainteresuje się takim aportem. Wcześniej bidulek nie przeżył spotkania z kilkowa dorosłymi węgrami ale muszę się pochwalić, że Czuszka go nawet nie tknęła, chodziła za nim i się dziwiła co to się tak szamocze :) Quote
panienkabubu Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 [quote name='alive']Wyżły mają wszystko w genach (oczywiście im lepsi użytkowo rodzice tym więcej ma tego w sobie pies) :) A co do gonienia to u wyżłów jest to "zabronione"! One mają tylko pokazać gdzie jest ptak, wypłoszyć go na polecenie myśliwego i przyaportować zwłoki :). U Assai jej Pani sprawdzała czy mała zainteresuje się takim aportem. Wcześniej bidulek nie przeżył spotkania z kilkowa dorosłymi węgrami ale muszę się pochwalić, że Czuszka go nawet nie tknęła, chodziła za nim i się dziwiła co to się tak szamocze :) Aha :) myślałam, że mają same złapać, no, ale teraz to już wszystko jasne:) A jak one mają pokazać gdzie jest ptak? Łapę wystawiają i szczekają "tam tam tam"? ;) Nie no pytam poważnie, bo przecież jakoś to musi wyglądać, bo jak pies podleci do ptaka, żeby go pokazać to przecież ptak się spłoszy i ucieknie... :roll: Quote
alive Posted May 24, 2007 Author Posted May 24, 2007 [quote name='panienkabubu']Aha :) myślałam, że mają same złapać, no, ale teraz to już wszystko jasne:) A jak one mają pokazać gdzie jest ptak? Łapę wystawiają i szczekają "tam tam tam"? ;) Nie no pytam poważnie, bo przecież jakoś to musi wyglądać, bo jak pies podleci do ptaka, żeby go pokazać to przecież ptak się spłoszy i ucieknie... :roll: Po krótce... Jak pies wyczuje ptaka to zaczyna się skradać po czym jak jest w niewielkiej odległości robi tak albo tak albo tak i jak wcześniej pisałam na polecenie wypłasza :) Quote
panienkabubu Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 [quote name='alive']Po krótce... Jak pies wyczuje ptaka to zaczyna się skradać po czym jak jest w niewielkiej odległości robi tak albo tak albo tak i jak wcześniej pisałam na polecenie wypłasza :) Aha :) Czyli generalnie rzucić się na ptaka nie może, tylko go przestraszyć albo wskazać, a później przynieść zwłoki... :) Ech no fajne to, mądre te psy :) Bernardyny podobno przeczuwają burze :evil_lol: Nie wiem jak to się u nich wytwarza, ale nigdy tego nie zaobserwowałam, Ben przed burzą śpi nawet głębiej niż po niej albo w trakcie, a Halszka... jak to Halszka, nigdy nie zauważa niczego :evil_lol: Ale, alive, takie zachowanie da się jakoś wyćwiczyć, czy wynika tylko i wyłącznie z genów? Wybacz ilość pytań, ale jakoś mnie zaciekawiła ta rasa po zdjęciach ze zlotu :) Quote
alive Posted May 24, 2007 Author Posted May 24, 2007 panienkabubu napisał(a):Aha :) Czyli generalnie rzucić się na ptaka nie może, tylko go przestraszyć albo wskazać, a później przynieść zwłoki... :) Ech no fajne to, mądre te psy :) Ale, alive, takie zachowanie da się jakoś wyćwiczyć, czy wynika tylko i wyłącznie z genów? Wybacz ilość pytań, ale jakoś mnie zaciekawiła ta rasa po zdjęciach ze zlotu :) Przestraszyć ptaka bez polecenia też nie może :). Wydaje mi się, że 70% sukcesu to geny ale bardzo ważne jest doświadczenie i wyszkolenie psa. Quote
Ploter Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 Wynika głownie z genów ale mozna psu pomoc. Np Czuszce wlasciciele nie pokazywali bazancikow i ona nie wie co sie z tym robi:evil_lol: dopiero na zlocie zakosztowala prawdziwego mysliwskiego zycia:) A tak na powaznie- jak pies wykazuje jakiekolwiek zdolnosci w tym kierunku to sie z nim cwiczy uczy pozadanych zachowan np zeby bazantow nie gonil tylko wystawial. Uczy sie jak przyjmowac aport, jak nie bawic sie aportowana zwierzyna. itp:) Quote
Klaudia :-) Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 stójki świetne,zawsze mi się podobały te podniesione łapki:-) Quote
alive Posted May 25, 2007 Author Posted May 25, 2007 mamabazyla napisał(a): co Ty Ciotka Kiszonego lansujesz :cool3: jak ładne stójka to czemu nie... :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.