Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ploter napisał(a):
jestes pewna ze to Ploter? chyba nie... nie ma takiego rozowego nosa. i ma na nosie taka malutka kropeczke.


no pewna to nie jestem bo faktycznie taki nie do końca Ploterowy... :oops: ale jak robiłam to zdjęcie to napewno był obok - pewnie to mnie zmyliło :) a może to Szita? :niedowia:

Posted

inne napotkane w trakcie zajęć w polu zwierzęta... :razz:

upasiony stary pointer


koza numer 1(było ich całe stado...)


koza numer 2


koza numer 3


świnki wietnamskie


koń




i struś :lol:

Posted

[quote name='mamabazyla']

Ploter zawiało Cię na dogo... :crazyeye:



Aga taka cicho ciemna jest :evil_lol: niby tu nie zagląda ale jak coś dotyczy jej pieska to ni stąd ni z owąd się pojawia :cool3:

Posted

pojawilam sie spowrotem na dogo bo jestem aktywna na pewnym watku i w zwiazku z tym zaczely mi przychodzic maile z linkami do postow. wiec wchodze - i jestem:) i nawet zaczela robic Ploterowi galerie:)

Posted

Czy u nich się to bierze tak samo z siebie? Czy jakoś się ćwiczy polowanka czy coś? Bo np. mój Ben nigdy by nie pobiegł za ptakiem czy czymś podobnym i podejrzewam, że nawet po szkoleniu by się to nie zmieniło :evil_lol:

Posted

panienkabubu napisał(a):
Czy u nich się to bierze tak samo z siebie? Czy jakoś się ćwiczy polowanka czy coś? Bo np. mój Ben nigdy by nie pobiegł za ptakiem czy czymś podobnym i podejrzewam, że nawet po szkoleniu by się to nie zmieniło :evil_lol:


Wyżły mają wszystko w genach (oczywiście im lepsi użytkowo rodzice tym więcej ma tego w sobie pies) :) A co do gonienia to u wyżłów jest to "zabronione"! One mają tylko pokazać gdzie jest ptak, wypłoszyć go na polecenie myśliwego i przyaportować zwłoki :).
U Assai jej Pani sprawdzała czy mała zainteresuje się takim aportem. Wcześniej bidulek nie przeżył spotkania z kilkowa dorosłymi węgrami ale muszę się pochwalić, że Czuszka go nawet nie tknęła, chodziła za nim i się dziwiła co to się tak szamocze :)

Posted

[quote name='alive']Wyżły mają wszystko w genach (oczywiście im lepsi użytkowo rodzice tym więcej ma tego w sobie pies) :) A co do gonienia to u wyżłów jest to "zabronione"! One mają tylko pokazać gdzie jest ptak, wypłoszyć go na polecenie myśliwego i przyaportować zwłoki :).
U Assai jej Pani sprawdzała czy mała zainteresuje się takim aportem. Wcześniej bidulek nie przeżył spotkania z kilkowa dorosłymi węgrami ale muszę się pochwalić, że Czuszka go nawet nie tknęła, chodziła za nim i się dziwiła co to się tak szamocze :)

Aha :) myślałam, że mają same złapać, no, ale teraz to już wszystko jasne:)

A jak one mają pokazać gdzie jest ptak? Łapę wystawiają i szczekają "tam tam tam"? ;) Nie no pytam poważnie, bo przecież jakoś to musi wyglądać, bo jak pies podleci do ptaka, żeby go pokazać to przecież ptak się spłoszy i ucieknie... :roll:

Posted

[quote name='panienkabubu']Aha :) myślałam, że mają same złapać, no, ale teraz to już wszystko jasne:)

A jak one mają pokazać gdzie jest ptak? Łapę wystawiają i szczekają "tam tam tam"? ;) Nie no pytam poważnie, bo przecież jakoś to musi wyglądać, bo jak pies podleci do ptaka, żeby go pokazać to przecież ptak się spłoszy i ucieknie... :roll:

Po krótce...
Jak pies wyczuje ptaka to zaczyna się skradać po czym jak jest w niewielkiej odległości robi tak


albo tak


albo tak


i jak wcześniej pisałam na polecenie wypłasza :)

Posted

[quote name='alive']Po krótce...
Jak pies wyczuje ptaka to zaczyna się skradać po czym jak jest w niewielkiej odległości robi tak


albo tak


albo tak


i jak wcześniej pisałam na polecenie wypłasza :)
Aha :)
Czyli generalnie rzucić się na ptaka nie może, tylko go przestraszyć albo wskazać, a później przynieść zwłoki... :) Ech no fajne to, mądre te psy :)


Bernardyny podobno przeczuwają burze :evil_lol:

Nie wiem jak to się u nich wytwarza, ale nigdy tego nie zaobserwowałam, Ben przed burzą śpi nawet głębiej niż po niej albo w trakcie, a Halszka... jak to Halszka, nigdy nie zauważa niczego :evil_lol:


Ale, alive, takie zachowanie da się jakoś wyćwiczyć, czy wynika tylko i wyłącznie z genów?

Wybacz ilość pytań, ale jakoś mnie zaciekawiła ta rasa po zdjęciach ze zlotu :)

Posted

panienkabubu napisał(a):
Aha :)
Czyli generalnie rzucić się na ptaka nie może, tylko go przestraszyć albo wskazać, a później przynieść zwłoki... :) Ech no fajne to, mądre te psy :)

Ale, alive, takie zachowanie da się jakoś wyćwiczyć, czy wynika tylko i wyłącznie z genów?

Wybacz ilość pytań, ale jakoś mnie zaciekawiła ta rasa po zdjęciach ze zlotu :)


Przestraszyć ptaka bez polecenia też nie może :).
Wydaje mi się, że 70% sukcesu to geny ale bardzo ważne jest doświadczenie i wyszkolenie psa.

Posted

Wynika głownie z genów ale mozna psu pomoc. Np Czuszce wlasciciele nie pokazywali bazancikow i ona nie wie co sie z tym robi:evil_lol: dopiero na zlocie zakosztowala prawdziwego mysliwskiego zycia:)
A tak na powaznie- jak pies wykazuje jakiekolwiek zdolnosci w tym kierunku to sie z nim cwiczy uczy pozadanych zachowan np zeby bazantow nie gonil tylko wystawial. Uczy sie jak przyjmowac aport, jak nie bawic sie aportowana zwierzyna. itp:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...