lucySxy Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 W schronisku w Sosnowcu przebywa suczka mieszanka basseta z beaglem Suczka jest w zaawansowanej ciazy:placz: Zostala zabrana z meliny, ale najpierw porzucili ja wlasciciele. Suczka jest bardzo zabiedzona, w zaawansowanej ciazy, czas bardzo nas goni ,poniewaz suczka w kazdej chwili moze zaczac rodzic. Szukamy dla suczki DT lub hoteliku , ktory przyjal by suczke na okres sterylki. Bardzo prosze wszystkich o jakakolwiek pomoc dla suczki,glownie w znalezieniu jak najszybciej miejsca gdzie suczka moglaby przebywac po sterylce. Zdjecia suczki Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us :shake: Quote
DG32 Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 LucySxy dziękuje bardzo za założenie wątku. Wszystkie zdjęcia suni: Quote
lucySxy Posted May 6, 2010 Author Posted May 6, 2010 Bardzo jest zabiedzona! I bardzo potrzebuje pomocy, jak najszybciej! Jakby sie dla niej znalazl DT to moze uda sie zrobic sterylke aborcyjna!! Quote
lucySxy Posted May 7, 2010 Author Posted May 7, 2010 Popatrzcie na biedna sunie! Pewnie niedlugo beda niestety male schroniskowe szczeniaczki!! Quote
dogusia Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 Biedna psina... Niestety nie znam nikogo z Sosnowca kto mogłby zajac sie w jakikolwiek sposob sunia...:( Moze miłosnicy beagle cos pomoga...? Wiedza o suni? Quote
Emiś Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 Przekopiowałam na forum beagle http: //e- beagle .pl/forum/ viewtopic.php?p=318545#318545 (trzeba skasować spacje). Jest dla suni załatwiony hotelik, jutro o 8 rano mogłaby mieć zabieg (jeśli schronisko zgodzi się ją wydać, czekam na odpowiedź), ale potrzebny jest ktoś, kto mógłby sunię przywieźć do lecznicy w Sosnowcu na jutro na 8 rano. Quote
Tomo 2 Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 Zalożenia optymistyczne : - sunia dziś będzie odebrana ze schronu i przetransportowana do kliniki - jutro zabieg - pojutrze lub w dzień kiedy będzie można ją przetransportować , śmiga do hotelu Zabrze - szukamy domu dla niej. Akcja wspólna : e-beagle i SOS Basety . Dziękuje pani Agacie za wsparcie /SOS/ . Koszt utrzymania , zabiegu , leczenia 50/50. Emiś dobry duchu dzięki za pomoc Quote
Rybka_39 Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 [quote name='Tomo 2']Zalożenia optymistyczne : - sunia dziś będzie odebrana ze schronu i przetransportowana do kliniki - jutro zabieg - pojutrze lub w dzień kiedy będzie można ją przetransportować , śmiga do hotelu Zabrze - szukamy domu dla niej. Akcja wspólna : e-beagle i SOS Basety . Dziękuje pani Agacie za wsparcie /SOS/ . Koszt utrzymania , zabiegu , leczenia 50/50. Emiś dobry duchu dzięki za pomoc Tomo2, Emiś jak zwykle niezawodni i bezcenni!!!:loveu: Jak będzie coś wiadomo dajcie znać, będziemy szukać domu małej. Quote
Rybka_39 Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 Na beaglowym wyczytałam, że nie wydadzą suki przed kwarantanną. A to nie prawda, ja wczoraj tam byłam i jak bym chciała ją adoptować to bym ją adoptowała, bo pracownik pytał jaka decyzja! Ja proponuje wysłać kogoś tam w godzinach popołudniowych, da kasę, psa wyciągnie i już, szkoda, ze dzwoniłyście przed adopcją, to jest ryzyko, że skoro pies wzbudził zainteresowanie to go już nie wydadzą rzeczywiście. Mam nadzieję, że nie zniknie tak jak zniknął pekin po telefonicznej rezerwacji. Szlag! Lepiej nie dzwonić o danego psa tylko go zabierać osobiście..:( się już nauczyłam Quote
lucySxy Posted May 7, 2010 Author Posted May 7, 2010 No naprawde kocham Was! Jest swiatełko dla suni,hurra!! Quote
Rybka_39 Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 [quote name='lucySxy']No naprawde kocham Was! Jest swiatełko dla suni,hurra!![/QUOTE] No właśnie problem w tym, że światełko zgasło, bo suki nie chcą wydać. Gorzej jak każą czekać tak jak było z astką, kazali nam czekać, aż suka urodzi! Co za *&^% A suki nie oddzielili od tego małego, a przecież ona ponoć niedługo urodzi, ale nie ma chwili spokoju, bo ten mały pies na niej kopuluje. Quote
lucySxy Posted May 7, 2010 Author Posted May 7, 2010 [quote name='Rybka_39']Na beaglowym wyczytałam, że nie wydadzą suki przed kwarantanną. A to nie prawda, ja wczoraj tam byłam i jak bym chciała ją adoptować to bym ją adoptowała, bo pracownik pytał jaka decyzja! Ja proponuje wysłać kogoś tam w godzinach popołudniowych, da kasę, psa wyciągnie i już, szkoda, ze dzwoniłyście przed adopcją, to jest ryzyko, że skoro pies wzbudził zainteresowanie to go już nie wydadzą rzeczywiście. Mam nadzieję, że nie zniknie tak jak zniknął pekin po telefonicznej rezerwacji. Szlag! Lepiej nie dzwonić o danego psa tylko go zabierać osobiście..:( się już nauczyłam[/QUOTE] Boze , moze nie bedzie tak zle ! to najgorsze co bys ie moglo zdarzyc-to wlasnie przeciaganie ze schroniskiem! Quote
Tomo 2 Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 Wiesz pracownik pracownikiem , ale to teoretycznie kierownik rządzi i pracownik może nie wiedział o tym zaleceniu o nie wydawaniu suni . Gorzej jest to że nie jest dobrze przebadana i schron uważa że nie jest ciężarna ? Quote
Rybka_39 Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 A gdzie jest kierownik? Czego oczy nie widzą tego sercu nie żal...:evil_lol: Quote
Rybka_39 Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 z beaglowego czytam: Info z ostatniej chwili. Pies był zgłoszony jako zguba ,niestety właściciel nieuchwytny . Wiadomość sprawdzona Wszyscy zainteresowani poinformowani . Jak to? Przecież pies ponoć biegał samopas, a jego właściciele to patologiczna rodzina, psa zostawili i wyjechali... Quote
DG32 Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 Info z ostatniej chwili. Pies był zgłoszony jako zguba ,niestety właściciel nieuchwytny . Wiadomość sprawdzona Wszyscy zainteresowani poinformowani . Czy ja też mogłabym zostać poinformowana np na pw? Trochę się jak widzę wszystko poplątało, trochę to dziwne bo my z Rybką mogłyśmy po prostu wczoraj wziąć psa, Pan pracownik wydawał się raczej zorientowany jeśli chodzi o tego psa i sam powiedział, że suka jest w ciąży. Quote
kurza stopa 39 Posted May 15, 2010 Posted May 15, 2010 Suka nadal jest, ale teraz już sama. Cycki wyciągniete, płakała pod nosem :( Quote
lucySxy Posted May 15, 2010 Author Posted May 15, 2010 kurza stopa 39 napisał(a):Suka nadal jest, ale teraz już sama. Cycki wyciągniete, płakała pod nosem :( To znaczy ? Jak sama?Jest sama w boksie? Quote
kurza stopa 39 Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 Sama...piiszczała, lizała po rękach, chciała wyjść. Quote
kurza stopa 39 Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 A no i suka jest chudsza, ale ma bardziej wyciągnięte cycuchy. Quote
DG32 Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 kurza stopa 39 napisał(a):A no i suka jest chudsza, ale ma bardziej wyciągnięte cycuchy. Może się już oszczeniła. Quote
kurza stopa 39 Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 Też tak właśnie myślałam, tylko w zasadzie nie wiem czy miała w cycach pokarm...nie przyjrzałam się, ale wszystko możliwe... Quote
lucySxy Posted May 19, 2010 Author Posted May 19, 2010 Suczka sie oszczenila!!! Wiem na 100%, od dzisiaj mam taka wiedze. Schroniskowy wet oczywiscie nie ROZPOZNAL ciazy w koncowej fazie!!! Normalnie noz sie otwiera!! A sukli nie chcieli wydac!! Stanowisko ludzi ze schroniska przyczynilo sie cierpien tej suczki.Bylaby po steryce i nie byloby problemu szceniat . teraz jak ma szczeniaki -do czego sami doprowadzili- to chca ja wypchnac! a moglo byc wszystko dobrze. Ludzie!!!jak nie rozumiem takiego postepowania!czemu to ma sluzyc ????tylko pokazaniu wlasnej sily i wladzy!!??? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.