Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Borówka16 napisał(a):
Grey jest od wczoraj w DS :)
Więcej nie jestem w stanie napisać ,bo strasznie za nim tęsknie i ryczeć mi się chce-jak dojdę do siebie napiszę coś więcej.
Dom jest ok ,za tydz. wizyta po adopcyjna.


o raaaaaaany, Grey w ds : ))))))))))))))))))

  • Replies 243
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Borówka16 napisał(a):
Tak , będzie dobrze ,ale ja już z babką uzgodniłam ,że jak psica na wizycie będzie ze mną iść chciała to już go zabieram i będzie mój na zawsze :D


Tak sobie myślę że ty miesiąc powinnaś poczekać i dopiero pójść na wizytę, bo po tygodniu to oczywiste że będzie chciał za tobą iść ;)

Posted

nika28 napisał(a):
Tak sobie myślę że ty miesiąc powinnaś poczekać i dopiero pójść na wizytę, bo po tygodniu to oczywiste że będzie chciał za tobą iść ;)

Etam... :eviltong:
Idę po tygodniu , powinno być ok ,bo tak mi wiele osób radziło ;)

Posted

Borówka16 napisał(a):

Idę po tygodniu , powinno być ok ,bo tak mi wiele osób radziło ;)


Idź, idź, ale nie panikuj, bo wcale nie musisz go zabierać :) Jeśli będzie mu tam dobrze, to po co ?

Posted

nika28 napisał(a):
Idź, idź, ale nie panikuj, bo wcale nie musisz go zabierać :) Jeśli będzie mu tam dobrze, to po co ?

No wiem ;)
Ale jak będzie widać ,że nadal woli mnie od tych ludzi to go biorę :D

Posted

kameralna napisał(a):
No to Grey ma dom!
Borówko, spełniło się Twoje marzenie. Wiem wiem - misja skończona a serdeucho łka z tęsknoty :niewiem:
Ale będzie dobrze, trzymaj się duszyczko :calus:

Spełniło ,spełniło,ale w domu tak pusto jakoś :(
Dziękuję ,że mnie pocieszasz kochana...strasznie mi go brakuje :(

Posted

kameralna napisał(a):
Pewnie, że pusto i że brakuje... Minie trochę czasu zanim ta cisza przestanie drażnić. Na szczęście Grey jest w dobrym domu :)
Możesz go odwiedzić?

Tak ,odwiedzę go w piątek ;)
I tak jak wyżej pisałam - jak się zaaklimatyzuje to go zostawię ,ale jak zobacze ,że coś jest nie tak - np.widać ,że Grey za mną tęskni to go zabieram :)

Posted

kameralna napisał(a):
Czyli trzymasz rękę na pulsie. Bardzo dobrze!
Borówko, a co będzie jeśli Grey zobaczy, że Ty się jeszcze nie zaaklimatyzowałaś :lol:

No właśnie ,co wtedy będzie :lol: :D

  • 3 weeks later...
Posted

Cześć wszystkim cioteczkom :)
U Greya nie byłam,bo jak ochłonęłam to stwierdziłam ,że jeszcze za wcześnie na wizyty...
Może wizyta będzie na początku września ;)
Tak miesiąc po adopcji powinno być ok ,co nie ?
Teraz trochę napisze o jego domku ;)
1 sierpnia zadzwoniła pewna pani z ogłoszenia z gratki (wielkie dzięki za ogłoszenie Dominice z Medoru :Rose:)
Pani wydawała się bardzo sympatyczna , ma 3 letnie dziecko.
Przyjechała.
Grey jak nigdy przywitał ją !!! :-o
Po raz pierwszy przywitał kogoś obcego ! Nawet nie warknął ,tylko się cieszył :-o :)
Pogadałam z panią , pani Grey bardzo się spodobał.
Pani Greyowi również :lol:
Synek też...był bardzo delikatny w zabawach z Greyem , rzucał mu piłeczkę , Grey bardzo chętnie się z nim bawił :)
Wreszcie pani powiedziała :
-Grey będzie mój ! :)
Podpisałyśmy umowę adopcyjną , odprowadziłam panią na przystanek...
I tam jak czekałyśmy na autobus się poryczałam :placz:
Ryczałam ,ryczałam i tak cały czas....
Wreszcie przyjechał autobus, Grey jako pierwszy z chęcią do niego wsiadł :) !
Na drugi dzień pani zadzwoniła ,że u Greycia wszystko ok.
Że jak od razu przyjechali zjadł ,napił się i złapał za piłkę jej synka i zaczął się bawić :p

Posted

Korciaczki napisał(a):
Wspaniale! To co, może jakiś tymczasik coby po Grey'u nie było zbyt smutno?........... :evil_lol: :evil_lol:
Grey, powodzenia. Borówka :loveu:

A dziękuje bardzo - mam Lizi ,która jest baaaardzo z wyprowadzki Greya zadowolona ,no jest mój Lucky ,ale on to tam też jak kot prawie :)
Nie martw się ,zaraz coś znajdę ,u mnie chata długo za pusta nie będzie :evil_lol:

Korciaczki napisał(a):
Obie z Niką jesteście wspaniałe : )))))))))) tak w ogóle................ :thumbs:

Jej ,dziękuje :loveu: :oops:

nika28 napisał(a):
Korciaczki :oops: :oops:

Borówka, zmień tytuł :)

Próbowałam już 2 razy ,ale dogo mi tak chodzi ,że szok :shake:

  • 3 weeks later...
Posted

Hej Greyowe cioteczki ! :)
Od adopcji minął miesiąc ,więc czas na po adopcyjną ;)
Dziś koło 20:15 dzwoniłam do p.Doroty (właścicielka Greya ;) ) , tylko niestety ma wyłączony telefon i się dobić do niej nie mogę...
No nic , ma małe dziecko ,może wyłączyła na noc..jutro będę nadal dzwonić.
Jeśli telefon nie będzie odpowiadać to na chama zrobię jej wizytę :eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...