Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wtrącę się, nie wiem w jakim ona jest schronisku, to chyba schronisko z tych lepszych,
ja bym jej domu nie szukała.
Nie czytałam całego wątku, jeśli była adoptowana i zwiała do schronu, to ona dała do zrozumienia wszystkim, że tylko tu ma poczucie bezpieczeństwa, tu czuje się u siebie i nie chce być gdzie indziej.
Nie szukałabym jej domu na siłę.
To tak jakby człowieka 70 letniego zabrać z domu na wsi, do bloku. Co z tego, że będzie miał kaloryfery, on wolałby być na wsi, mieć ogródek, powietrza po dostatkiem i samemu sobie palić węglem.
Albo kogoś kto jest domatorem i kocha swoje miasto, wysłać np do Libii bo tam będzie mu się lepiej żyło.
To on woli swoje ciasne mieszkanie i skromne życie, niż szynkę na codzień w przestronnej willi w otoczeniu obcojęzycznego tłumu ludzi o odmiennej kulturze.
Nie róbcie jej tego, żeby nie skończyło się jak z Igusią.
5 lat żyła sobie spokojnie w schronisku, czyli od szczeniaka, zabrano ją do dt pod wpływem leków, tam Karmelcia ją "zgubiła" i po psie nie ma śladu.
A mogła nadal być szczęśliwa w schronisku.

  • Replies 405
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ja niewiele mogę pomóc, ale wydaje mi się że zasługuje na jeszcze jedną szansę. Były przypadki ze pies był 12 lat w schronie, gdzie się urodził i odnalazł się po adopcji. Mam słabość do takich starutków:( wiem, że trzeba ogromnej uwagi, odpowiedzialności i cierpliwości. Od kwietnia mam Teofilka, który był w schronie 9 lat. Podobno zupełnie dziki, bał się i uciekał, nie było na początku mowy o głaskaniu, przytulaniu, a teraz dziadek pruje ze spaceru by szybko usiąść na podusi;)

Posted

tez mysle,zeby dac Jej szanse, moze ten dom z ktorego uciekla byl nie odpowiedni w jakims sensie..za malo sie zajmowal albo cos innego...wiele staruszkow wlasnie wyciagnietych ze schronu po wielu wielu latach odnajduje sie wspaniale w ds/dt,odzywaja, mlodnieja no i opieke maja tylko dla siebie i czlowieka , nie tesknia wcale za schronem.
nie znam watku z Igusia :-( ale to bardziej wina czlowieka, jak pies zginie choc rozumiem,ze rozne przypadki sie zdazaja i okolicznosci, kazdemu sie moze zdazyc.

Posted

myślę, że Ag_konin powinna się wypowiedzieć. Ja ze swojej strony mogę zamawiać ogłoszenia. Znam tylko 2 domki w których Ufo mogłaby zamieszkać. Pierwszy to Lionees a druga to Kasia Przystał. Oba domki pięknie socjalizują pieski i opieka jest wyśmienita. Tu możnaby zapytać i ustawic się w kolejkę.

Posted (edited)

margoth137 napisał(a):
też pamiętam o Dumce i Maczce bo były razem i już obie za Tm. Kochane i biedne babuszki, całe życie w schronie....:(

Nieraz juz wcześniej zagladając na wątek Ufo wspominalam losy Dumki i Maczki ,które wyciągniete ze schronu ,gdzie żyly od początku swego życia ,potem po umieszczeniu ich w DT /i 1 doby adopcji, Dumki/nie potrafily jednak przystosowac się do nowego domu czy życia w PDT.Może też na skutek tych ogromnych stresów i życiem w innym środowisku niż tym dla nich naturalnym/czyli w dobrym schronisku i pod dobra opieką/ zaczęly po swoich wyczynach w DT chorować poważnie i dlugo nie cieszyly się życiem poza swym rodzimym domem,czyli schroniskiem w Koninie. Być może te stresy po zabraniu ich ze schroniska ,ich dzikie zachowanie i panika w DT też mialy duży udzial w rozwoju przytajonych nowotworów u nich. Silne stresy mogą przyczynić się do uaktywnienia komórek chorobotwórczych.
Oby i z Ufo nie stalo się tak jak z Maczką i Dumką ,że ratowanie ich i zabieranie z dobrego schroniska nie okazalo się dla nich wcale dobrym wyjściem a tylko skrócilo im życie. Nie zawsze takie wyrwane z bezpiecznych miejsc psy potrafią czuć się bezpieczne i szczęsliwe ,ale nie jest to regułą oczywiscie. Lepiej by bylo gdyby Ufo trafila do cierpliwego ,dobrego domu stalego już ,wiadomo. Schronisko w Koninie jest jednym z nielicznych dobrych schronisk ,gdzie psy są zadbane i bezpieczne a nie zaglodzone ,brudne i kazdego dnia zagrożone pogryzieniem czy zagryzieniem wręcz. Może jednak powalczyć o szukanie dla Ufo nowego domu ,jesli już mialby byc zabrana ze schroniska ? Jesli jednak trafilaby do takiego solidnego PDT jak u Kasi Przystal to tam powinna być bezpieczna i szczęsliwa ,patrząc na psy z wątku tego hoteliku.Szansa na nowy dom będzie wtedy większa . Byla tam Maczka i Korunia.
http://www.dogomania.pl/forum/threads/221701-Z-ŻYCIA-WZIĘTE-czyli-nasi-tymczasowi-goście-)-ok-Bielska-Białej-wolne-miejsce?p=20182419#post20182419
Napisalam teraz Pw do Kasi Przystal .może ktoś juz pisal w sprawie miejsca dla Ufo -nie wiem .

Edited by Olga7
Posted

Ja znam zarówno historię Maczki jak i Dumki. U Kasi była rok Korunia, która rozkwitła jak tylko wylazła ze schronu chyba po 10 latach i tam też dokonała żywota, w domku. Moim zdaniem jak zdecydujemy co zrobić z sunią to Ufo powinna zostać już do końca w tym miejscu.
Czytam uważnie wszystkie posty i trudno się nie zgodzić z argumentami Awit oraz Olga7 to wszystko prawda ale suni trzeba dać szansę.
Aga_Konin halo halo halo co ty na to????

Posted (edited)

[quote name='Awit']Wtrącę się, nie wiem w jakim ona jest schronisku, to chyba schronisko z tych lepszych,
ja bym jej domu nie szukała.
Nie czytałam całego wątku, jeśli była adoptowana i zwiała do schronu, to ona dała do zrozumienia wszystkim, że tylko tu ma poczucie bezpieczeństwa, tu czuje się u siebie i nie chce być gdzie indziej.
Nie szukałabym jej domu na siłę.
To tak jakby człowieka 70 letniego zabrać z domu na wsi, do bloku. Co z tego, że będzie miał kaloryfery, on wolałby być na wsi, mieć ogródek, powietrza po dostatkiem i samemu sobie palić węglem.
Albo kogoś kto jest domatorem i kocha swoje miasto, wysłać np do Libii bo tam będzie mu się lepiej żyło.
To on woli swoje ciasne mieszkanie i skromne życie, niż szynkę na codzień w przestronnej willi w otoczeniu obcojęzycznego tłumu ludzi o odmiennej kulturze.
Nie róbcie jej tego, żeby nie skończyło się jak z Igusią.
5 lat żyła sobie spokojnie w schronisku, czyli od szczeniaka, zabrano ją do dt pod wpływem leków, tam Karmelcia ją "zgubiła" i po psie nie ma śladu.
A mogła nadal być szczęśliwa w schronisku.





Nie ukrywam,że po kilku już takich przykladach ,jak Dumka,Maczka oraz ostatnio mlodej Igi też wyciagnietej z dobrego ,malego,nowego schroniska Gostyniu-w Dalabuszkach z większą rezerwą podchodzę do wyciągania psów z dobrych schronisk i umieszczania ich w PDT. W sprawie Ufo -to kierownik schroniska a nie wolontariusze powinien decydować o losach tych psów. Slyszalam wcześniej,że wolontariuszki nieraz wyciągają takie starsze psy w obawie przed usypianiem ich w takim czy innym schronisku,gdyż jest przepelnienie a starsze psy rzadko zostają adoptowane.W przypadku Igi też b.mloda wolontariuszka ,w dobrej wierze chciala pomóc 5 let.dzikiej suni.Na skutek takiej pomocy Iga trafila potem w niesprawdzone wcześniej warunki i do nieodpowiedniej zupelnie osoby,co skonczylo się b.złym zakonczeniem dla Igi. Wszystko wskazuje na to,że to nie ucieczka Igi a brak bezpieczeństwa i nalezytych warunków oraz odpowiedzialnej opieki okazaly się zgubne dla suni.
Może więc lepiej zostawić Ufo w tym dobrym schronisku w Koninie i szukać jej nadal nowego domu oraz oglaszać a na wolne miejsce w Platnym DT lepiej wyslać innego psa -bardziej potrzebującego pomocy /ze zlego schroniska czy ulicy/interwencji/ ,ktory wymaga bardziej ratowania i pomoc taka ocali mu życie ?? Ja osobiscie uważam ,że to drugie jest bardziej rozsądne .
Jesli nawet Ufo zostanie wydana i skierowana do zaufanego chyba i solidnego Platnego hoteliku /np.u Kasi przystal /a nie znajdzie prędko nowego domu-mając teraz już 14 lat.,to czy będą przez te następne lata pieniądze by utrzymywać Ufo w PDT przez byc może dlużej niż 1 rok a i kilka lat? Jesli ta sunia wracala z adopcji albo uciekala do schroniska,to być może nie byly to nowe domy,gdzie miala należytą opiekę albo wypuszczano ją by sama wrócila do schroniska a oni pozbyli się problemu z przystosowywaniem adoptowanego psa.
Może też Ufo sama szukala drogi powrotu do swego schroniska ,gdzie czula się najbezpieczniej jednak. U Kasi Przystla bylo już wczesniej 5 psów w DT z Konina.
Otrzymalam odp. na pw od Kasi Przystal ,że bylaby możliwość przyjęcia do jej PDT suni Ufo i przekazuję tu tę informację , ale nie biorę żadnej odpowiedzialności za to, że Ufo byc moze zostanie zabrana z dobrego ,bezpiecznego schroniska i umieszczona w tym czy innym DT. Ja tylko przekazuję informację od Kasi Przystal,gdyż proponowano umieszczenie Ufo w tym hotelikui zapytalam ją o wolne miejsce,ale samego hoteliku nie znam osobiście.Gdyby można bylo przewidzieć,że w ciagu kilku m-cy Ufo znajdzie nowy dom ,dzięki takiemu pobytowi w PDT ,to bylibysmy spokojni juz teraz. Ale takiej gwarancji nigdy nie ma. A jesli mialby to byc dożywotni PDT dla Ufo a deklaracje się wykruszą juz w 1 roku ,to sunia bedzie musiala wrócić do schroniska -jesli będzie tam dla niej miejsce ,oczywiscie?
W takim razie lepiej może szukać dla Ufo tylko docelowego nowego domu albo Bezpl.DT.

Edited by Olga7
Posted

Bardzo rozsądny wpis.
To zawsze jest wielki dylemat, bo są psy, kóre się przystosują i miło patrzeć jak szczęśliwie wiodą ostatnie dni, a są psy, które będą uciekać albo chorować ze stresu. Nigdy nie wiadomo.
Ja sądzę, że jak już wyciągać takiego psiaka to albo do domu stałego, który ma pojęcie na co się porywa, albo do dożywotniego domu bezpłatnego. Ta sunia będzie miała w tym roku juz 15 la, jak sądzę. Trzyma się nieźle, więc pewnie jeszcze pożyje min 5 jak i nie więcej.
Ale dla niej to miejsce jest domem. Ona nie zna innej aletrnatywy i to NAS boli serce, że całe sew życie spędziła w schronisku, bo mogła żyć inaczej. Dla NIEJ to jedyny odnośnik i jedyne bezpieczne miejsce. Na szczęscie spędza życie w dobrym schronisku, wśród psiaków i ludzi, które są dla niej jak rodzina i są jedynem jej odnośnikiem. Ja myślę, że nie jest jej tam źle.

Uważam, że nie powinna zmieniać już miejsca więcej niż jeden raz, bo dodatkowe stresy są jej w tym wieku już niepotrzebne.

Posted

2 powyższe wpisy są bardzo rozsądne i przemawiają do mnie. Ja również uważam, o czym pisałam już wcześniej, że miejsce, gdzie znadzie się UFO musi być ostatnim z wiadomych powodów. Dlatego trzeba się liczyć z tym, że np. miejsce u K. Przystał byłoby miejscem do końca życia. Nie zgadzam się tylko ze stwierdzeniem Annawery, że Ufo w wieku 15 lat pożyje 5 a może dłużej. Nie czarujmy się mało odpowiednie warunki schroniskowe przez całe jej życie nadwątliły jej zdrowie, o czym pisała już Aga_konin ale oczywiście najepszego Ufulkowi.
Ciągle czekamy na wpis Aga_konin........

Posted

Karolcia_ko5 napisał(a):
Ufo dziś miała pobieraną krew do badania. A w następnym tygodniu czeka ją zabieg usunięcia guza sutka oraz "brodawki" przy oku.
Dam znać jak wyniki i zabieg..


To czekamy na jakieś wieści.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...