Morgan Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 Ja cały czas czekam :siara: ... I czekam :sleep: ... I czekam :sleep2: ... I nic nie widzę :niewiem: . Tanitka błagam :modla: wstaw te zdjęcia. Bo jak nie, to przyjadę do Warszawy i zobaczysz :-x . :diabloti: Quote
Katcherine Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 Tanisia - glowa do gory. To sie ja spokojnie wysterylizuje . A DOMEK NAPEWNO ZNAJDZIE BO JEST BOSKA. skoro sie wycofali to naczy ze nie chcieli naprawde psa i tyle. hihihi Morgan biedna sie tyle naczeka... Quote
tanitka Posted August 24, 2006 Posted August 24, 2006 przepraszam wszytskich oczekujących i juz się poprawiam. Wszystkich nie wstawię od razu- będę dozowac pzryjemności!!:evil_lol: :evil_lol: Quote
Katcherine Posted August 24, 2006 Posted August 24, 2006 [quote name='tanitka']:lol: to ja powyjasniam: Dropsio po spacerze Tutaj reackja ''jestem malutki''- na nakaz wyjscia z sypialni...nadmienie tylko ze sie tak uparl i takie miny robil...ze zostal w tej sypialni!!! a tu sie kazdy domysli o co chodzi...Pies czeka na wolny dostep do lozeczka:diabloti: I jak wszysycy wiedza juz go uzyskal u mamy. Wtedy jeszcze bylo stanowcze NIE u nas. zabawa- Dropek Gryska zaczepia A tu juz WYRAZNA prosba- no pobaw sie jeszcze ze mna!!!! no i tak wygladaly co nieco nasze pierwsze relacje... Quote
_Aga_ Posted August 24, 2006 Author Posted August 24, 2006 I pomyśleć, że jeszcze nie tak dawno tkwił w azylu tarnowskim :-o Piękny jest "nasz" :cool3: Dropek :loveu: Quote
Katcherine Posted August 24, 2006 Posted August 24, 2006 Ciociu Morgan nawet nie wiesz jak ciezko bylo zlowic tego nosa ze by ta fotka wyszla...co aparat w niego skierowany to psa nie bylo w kadrze...:p Agnieszko..Gdybys go nie zamiescila w necie ktorz wie...mozliwe ze nadal by byl w schronisku. jak ja mam podziekowac zescie sie zgodzily zeby taki CUKIEREK byl nasz...ech. Quote
Morgan Posted August 24, 2006 Posted August 24, 2006 Katcherine - ja Ci już powiedziałam PODZIĘKUJESZ ZDJĘCIAMI. No i właśnie dziękujesz :p :cool3: :evil_lol: Quote
tanitka Posted August 24, 2006 Posted August 24, 2006 jak porównuje te zdjecia DROPA sprzed i po, to normalnie ściska mi się gardło ze wzruszenia!!!:rolleyes: Quote
Katcherine Posted August 25, 2006 Posted August 25, 2006 Kurcze....szczerze mowiac strasznie mi sie teskni za tym cielaczkiem. No bo Dropek naprawde jest taki cielaczkowy. Cieszy sie wszystkim i to z taka osobista slodycza...wieczny dzieciak:loveu: .Nie jest zlosliwy, czy tez zlosnikiem.Nawet Gryskowi wybaczal jego gderliwosc i zazdrosnosc- a jak wreszcie Grysiek mu poswiecil swoj czas odpowiedzial z pelna otwartoscia na wyciagnieta lape. On po prostu kocha byc z czlowiekem. Odwdziecza sie calym soba za to ze wreszcie jest domek. My wymarzylismy sobie wyzelka on wymarzyl sobie domek. Tylko ze on nam daje 1000 razy wiecej niz my jemu. Juz sie nie moge doczekac kiedy cala rodzinka bedzie razem- Dropsio, Grysiek i my. Mama sie chyba zaplacze. Dropek naprawde jest cudownie cieplym, radosnym, przyjaznie nastawionym i ciekawym swiata psem. Co prawda on by za KAZDYM poszedl...a raczej za KAZDA kobieta;)...ale moze mu sie z czasem zmieni. W sumie chlopak sie nawedrowal przez to ze jestesmy tak daleko. Nasz cukiereczek :loveu: . Quote
tanitka Posted August 25, 2006 Posted August 25, 2006 Kasia ale wiesz, że ludowe porzekadlo mówi, ze jak za łatwo pójdzie to tak nie smakuje!:lol: Zobacz ile dróg musieliście przebyć wszyscy, z DROPEM włacznie, ile drug musiało się skrzyżować różnych ludzi, zebys miała wymarzonego wyżła, a DROP wymarzony dom.:lol: Tak po prostu LOS chciał:lol: Quote
Katcherine Posted August 25, 2006 Posted August 25, 2006 Tanisia- ale wlasnie z Dropsiem poszlo latwo. Ten cukierek robi wszystko zeby domek zostal, zeby nie dac powodu do oddania, straty, rozczarowania...Nie umiem chyba tego tak ladnie napisac. On nie przeprasza, nie dziekuje- on po prostu sie tak cieszy i dostosowuje do tego czego bys od niego nie wymagala....On ulatwia to co mogloby byc trudne, wymagac wiele pracy- tak jak by wiedzial ze im nam z nim bedzie latwiej tym jemu wiecej i szyciej bedziemy mogli ofiarowac co sie tylko z rodzinnego zycia da. Gryska nawet przekabacil...a to juz sztuka. :loveu: Quote
Katcherine Posted August 27, 2006 Posted August 27, 2006 :razz: Tanisia...czy ty aby nie zgubilas jakis zdjec...? Quote
Morgan Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 No właśnie. Tanitka :mad: . Zdjęcia miały być dawkowane i jak na razie była tylko jedna dawka. A gdzie reszta???:mad: :eviltong: Quote
tanitka Posted August 29, 2006 Posted August 29, 2006 liczba psów w domu w tym pieseczek chory = chaos i totalny brak czasu na wstawienie zdjęć:oops: - chciałam zdjęcia wstawić teraz, ale chyba je zciągnęłam na komputer w pracy:grab: Quote
Katcherine Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 Tanisiu mysmy Cie chcieli po prostu od zlych mysli oderwac.... Nie martw sie.Morgan poczeka;) . a Stefusi zyczymy mnostwa zdrowia i nadal trzymamy kciuki....angole uznali to juz za jakis znak buntu...wola nie pytac czemu mam oba kciuki zacisniete w pracy:diabloti: Quote
HuSkYdIaNa Posted August 31, 2006 Posted August 31, 2006 o suoer ma kolege:)a może to jest koleżanka Quote
Katcherine Posted August 31, 2006 Posted August 31, 2006 HuSkYdIaNa napisał(a):o suoer ma kolege:)a może to jest koleżanka :angryy: MY sie chyba obrazimy! Jak mozna przypuszczac ze Grysiek jest ''KOLEZANKA''?? Po pierwsze JUZ rodzina:p . A po drugie meska przyjazn to meska przyjazn:eviltong: . Tanisia- a co z tymi niewyraznymi z niedzieli Dropkowej?;) Quote
Morgan Posted August 31, 2006 Posted August 31, 2006 Katcherine - spokojnie. Tanitka dozuje :cool3: . Jutro pewnie wstawi następną partię - cobym zbytnio nie marudziła :eviltong: Quote
Morgan Posted August 31, 2006 Posted August 31, 2006 Czy mi się wydaje, czy na tym zdjęciu Grysiek ciągnie Dropa za skórę? A Drop ma czapkę pilotkę :razz: Słodziaki obydwa :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Katcherine Posted August 31, 2006 Posted August 31, 2006 :evil_lol: wydaje ci sie ciocia. panowie naprawde wspieli sie na szczyty zabawowej dyplomacji. Tam miedzy Gryskiem a Dropkiem jest okolo 30 cm przerwy. bardziej ta zabawa przypominala taniec synchroniczny niz zabawe kontaktowa;) . Kontakt byl tylko jak Grysiek clumkal lapki Dropkowe i przytulanie pysiow na podlodze. Widac za to ile Dropek ma skorki...ze w trakcie gwaltownych zwrotow miny mu sie nieziemskie tworzyly :diabloti: . Quote
Katcherine Posted August 31, 2006 Posted August 31, 2006 [quote name='tanitka'] taniec synchroniczny:loveu: Grysiek hauka, a Dropek robi unik.....stad uszy fafle przed psem;) Grysiek robi pauze..a Dropek prosi..''NO JESZCZE:loveu: '' Zostalam namierzona.Daje slowo honoru- nie bylo nic do wszamania! :diabloti: no to teraz nie powinno byc zadnych niescislosci:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.