QóBa Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 [CENTER]Witam. Nie chcę zaśmiecac swojego tematu o rozmnażaniu, więc założyłem nowy w odpowiednim dziale :) Mam czteroletnią suczkę rasy Golden Retriever, jak ją kupowałem miałem 11 lat, więc bardziej traktowałem ją jako pluszaka niż jako przyjaciółkę :) Moi rodzice wspólnie ze mną nauczyli ją podstawowych komend "daj łapę" (chociaż robi to od niechcenia, wręcz z obrzydzeniem), "siad" (całkiem nieźle sobie radzi), "leżec" (teraz jestem w trakcie doskonalenia tej komendy, całkiem nieźle jej idzie). Więcej komend nie umie, na smyczy ciągnie jak cholera - z tym sobie już prawie poradziłem. Prawie niestety robi wielką różnicę :)) Jak idę z nią po chodniku koło dośc ruchliwej ulicy jest wszystko okay, równa i jest super, problemy zaczynają się gdy idę koło jakiś bloków, gdzie "miłe panie" wyrzucają z okien chleb, ryby w workach, kości i inne za przeproszeniem gówna, wtedy moja Draka zamiast równac wyrywa się i zjada te syfy, nie działa komenda "FE", w związku z tym moje pierwsze pytanko to: 1. JAK NAUCZYC PSA KOMENDY "FE" ??? Myślałem o kagańcu, kiedyś założyłem jej pożyczony kaganiec, trzęsła się jak cholerka, widac było, że jej to "nie pasi". Drugie pytanko: 2. JAK UWAŻACIE, CZY PIES PO JAKIMŚ CZASIE PRZYZWYCZAI SIĘ DO KAGAŃCA? I ostatnie pytanko na deser: 3. CZY PSA CZTEROLETNIEGO DA SIĘ JESZCZE CZEGOKOLWIEK NAUCZYĆ ?:)) Upss... :oops: Troszku się rozpisałem, mam nadzieje, że choc jedna osoba to przeczyta, z góry WIELKIE DZIĘKI :) Pozdrawiam. [/CENTER] Quote
Madzia_19 Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 QóBa napisał(a): I ostatnie pytanko na deser: 3. CZY PSA CZTEROLETNIEGO DA SIĘ JESZCZE CZEGOKOLWIEK NAUCZYĆ ?:)) Pozdrawiam. Pewnie, że da się nauczyć. Choć im starszy pies tym trudniej mu wchodza komendy do głowy. Ja niestety mam podobny problem z moim goldkiem, zeżera wszystko co napotka, a nabardziej lubi to co stare i śmierdzące... Quote
Klaudia:-) Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 1 Komende Fe lub zostaw najlepiej uczyć w domu, używając zabawek. 2 Jeżeli będziesz stopniowo ją przyzwyczajał,wkładał do kagańca przysmak i napoczątku pies bierze tylko przysmak,potem na chwileczke zakładać i dawać przysmak przez kratki. 3Zdecydowanie tak Może spróbuj halti i naucz psa skupiania uwagi na tobie. Quote
nefre Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 o oduczania psa brania rzeczy do pyska (konkretnie na spacerach) znajdziesz tutaj Pies do kagańca się przyzwyczai trzeba tylko poćwiczyć. Jeśli pies jest łasy na smakołyki można założyć kaganiec i przez "dziurki" podawać małe kawalki jedzenia (rzucie też obniża stres u psa) I co do ostatniego suczkę można wiele nauczyć trzeba tylko poświęcić troche czasu i być konsekwentnym także do dziela.Tymbardziej ze goldeny szybko lapią o co chodzi Quote
QóBa Posted April 5, 2006 Author Posted April 5, 2006 Dzięki, zaczynam nauke :) Jeszcze jedno pytanko: czy psa uczyc po kolei wszystkich komend czy pierw tą potem tamtą itp? Pozdrawiam Quote
aśka-od-dagona Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 1. Komendy fe uczy się prosto, choć często czasochłonnie: kładiesz na ziemi 'coś'(przedmiot psiego pożądania), pies nasmyczy przechodzicie obok, chce wziąśc-lekkie szarpnięcie i komenda, potem nagrodaa. I tak stopniowo, obejdzie się bez szarpnięcia, potem bez smyczy. Pamiętaj o nagrodach i częstych krótkich treningach w róznych miejscach(na początku mieszkanie, potem jakaś trawa, a potem punkty newralgiczne;)) i różnych obiektach(na poczatku położony przez Ciebie, potem te które skupiają uwage psa na spacerze; 2.Kaganiec, ze wzgledu na żoładek psa, by sie na razie przydał... cięzko mi powiedzieć ile czasu zajmuje psu przyzwyczajenie sie do niego, bo mój przyjął go bez żadnych kłopotów(po prostu kolejne akcesorium...oznaczające spacer). Ale Klaudia dobrze napisała, te metody pomoga psa przyzwyczaić. I niech kojarzy mu sie ze spacerami(mój np. na widok kaganca reaguje tak dzika radościa jak smyczy i obroży;)) 3. Jak najbardziej;) tylko duzo cierpliwości i ma być interesujaco z punktu widzenia psa:D 4. Ja osobiście wychodze z załozenia, ze jedna ma być opanowana pożadnie jesli chodzi o podstawy, zeby wprowadzac następna(wtedy poprzednia tylko doskonalimy). Ale szkoły sa rózne. Jedni po kolei inni hurtem. Ważne zeby czas i częstotliwość treningów dobrać tak, zeby pies sie nie nudził. pozdrawiam i powodzenia:) Quote
QóBa Posted April 5, 2006 Author Posted April 5, 2006 Dzięki, jutro startuję :) Mam nadzieje, że nie jest to mój "słomiany zapał" :) Pozdrawiam Quote
Klaudia:-) Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 Dopóki pies nie opanuje komend to ćwicz tylko jedną na danym treningu i nigdy nie zaczynaj psa uczyć dwóch nowych komend na tej samej lekcji. Stopniowo możesz zacząć łączyć komendy,doskonalić je i wprowadzać nowe. Quote
FigabaS Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 QóBa napisał(a):Dzięki, jutro startuję :) Mam nadzieje, że nie jest to mój "słomiany zapał" :) Pozdrawiam Trzymam kciuki za wytrwalosc przez pierwsze dni, pierwszy tydzien, miesiac a potem wpadniesz w nalog:lol: Nie zrazaj sie jesli cos wyjdzie nie tak, osiagniecie pierwszego sukcesu powinno cie zachecic do dalszej pracy. I cierpliwosci zycze, nie spiesz sie. Quote
QóBa Posted April 6, 2006 Author Posted April 6, 2006 Całkiem nieźle idzie, nie jest tak źle jak myslałem :) Zamówiłem kaganiec na pierwsze pare dni, na razie ucze ją chodzic przy nodze bez smyczy, po chodniku jej to wychodzi, tylko w lesie jest problem no i zawsze pogoni za kotem :) Dzięki wszystkim :) Pozdrawiam Quote
coztego Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 QóBa napisał(a):na razie ucze ją chodzic przy nodze bez smyczy, po chodniku jej to wychodzi, tylko w lesie jest problem no i zawsze pogoni za kotem :) Zaczynanie nauki chodzenia przy nodze bez smyczy po chodniku, w pobliżu ulicy, nie jest zbyt roztropne. A co jeśli zobaczy kota po drugiej stronie ulicy? W ogóle jestem przeciwna prowadzaniu psa bez smyczy po ulicy, pies to tylko pies, nigdy nie wiadomo kiedy cos może się stać (bo kot po drugiej stronie ulicy, bo obcy pies zaszczeka, bo huknie gaźnik w samochodzie i pies się wystraszy). :shake: Quote
Sonika Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 Heh, moj pies jest bardzo oporny na komende "FE" jak jest spuszczony :shake: Watpie, ze kiedys go naucze nie jedzenia swinstw na podworku... Dzisiaj to juz przeszedł samego siebie, zjadł CAŁY bochenek chleba razem z... siatka :mad: Ciekawe jak to teraz strawi. 4 letnie psa, jak najbardziej da sie czegos nauczyc, goldeny sa bardzo pojetnie, moj mimo, ze ma 2.5 roku wszystko błyskawicznie łapie :) Czasami wystarczy tylko troche cierpliwości... Pod zadnym pozorem nie mozna spuscic psa przy ruchliwej ulicy! Quote
QóBa Posted April 7, 2006 Author Posted April 7, 2006 Oczywiście trenuje na ulicach, na osiedlach, gdzie widze jak jedzie samochód - jeżdżą bardzo rzadko, ale wytyczona ulica i hodnik jest :) Sonika, moja też nie raz zjadła jakieś worki - na szczescie jakos to strawiła :) Pozdr. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.