Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ten doberman gdzies w nim jest ja tez tak sobie pomyslałam.Podobno dominuje w boksie i Antos z Zadra nie moga dochodzic do krat boksu!Ale podobno nie gryzie psiaków co ustaliłam dzwoniąc do p.Marka.

Posted

Rambo przesadzony do boksu po Odynie,siedzi sam.Bałam się ,że w czasie świat zdarzy sie coś nieprzewidzianego(Rambo terroryzował Zadrę i Antosia) i przesadziłysmy z Grazynką Rambo do innego boksu.I wtedy okazało sie ,ze tak jak wszystkie psiaki Rambo kocha Grazynkę(widział ja po raz pierwszy) i zacząl płakać i płakał jak wychodziłysmy z boksu.Niegrzeczny chłopak Rambo potrzebuje miłości ,głasków i dobrego serca!

Posted

Obok Lunki to własnie Rambo znalazł dziś dom!Na wsi pod Łowiczem,adopcja prosto ze schroniska.Mam nadzieje ,ze bedzie to domek na miarę Rambo bo to wspaniały psiak.Rambo bedzie mieszkał w kojcu.Bedzie wypuszczany na noc.W domu jest jeszcze jeden psiak mały jamnik.Odwiedzimy cię piesku!Duzo szczęścia w nowym domku!

Posted

[quote name='Romka']Obok Lunki to własnie Rambo znalazł dziś dom!Na wsi pod Łowiczem,adopcja prosto ze schroniska.Mam nadzieje ,ze bedzie to domek na miarę Rambo bo to wspaniały psiak.Rambo bedzie mieszkał w kojcu.Bedzie wypuszczany na noc.W domu jest jeszcze jeden psiak mały jamnik.Odwiedzimy cię piesku!Duzo szczęścia w nowym domku![/QUOTE]
Oby nie miał spięć z jamnikiem!

  • 1 month later...
Posted

[FONT=Times New Roman]Z powodu ostatniej sprawy z Mysią trzeba częściej robić wizyty podopcyjne, na pierwszy ogień poszedł Rambo, który został adoptowany w kwietniu .P. Grażynka, Camisiowa i ja wybrałyśmy się w poszukiwaniu domu naszego podopiecznego, po długich poszukiwaniach[/FONT]
[FONT=Times New Roman]w końcu dotarłyśmy na miejsce. Ogólnie w nowym domu piesek nie wiedzie rajskiego życia, jest zamknięty w kojcu z budą przez większość dnia i wypuszczany podobno dopiero na wieczór z uwagi na to, że Państwo mają jeszcze jednego pieska- jamnika , a nasz Rambo nie do końca przepada za towarzystwem innych zwierząt. Następna rzecz jak rzuca się w oczy to brak jakiejkolwiek miski na jedzenie i co gorsza na wodę również. Pani twierdzi, że to jednorazowa sytuacja i że pies ma wodę w wiaderku na podwórku kiedy jest wypuszczony[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Buda również w kiepskim stanie, poprosiłyśmy, aby na zimę to się zmieniło. Oczywiście przyjechałyśmy z prezentem- puszki, które piesek natychmiast pochłonął. Kiedy Pani wypuściła pieska (jak powiedziała ”na nasza odpowiedzialność” ) Rambo strasznie się ucieszył chciał sie bawić, ale pierwsze co, to poleciał do wiaderka z wodą i przez bardzo długi czas pił łapczywie. Podsumowując, pies nie ma jakiś złych warunków jak na wiejskiego psiaka do pilnowania jednak jak dla mnie brakuje mu trochę pieszczot i głaskania. Najważniejsze, że Rambo jest wesoły i nie boi się Pani, co świadczy, że jest dobrze traktowany. Myślę, że z powodu budy trzeba będzie jeszcze Rambo odwiedzić przed zimą.. Gdy robiłam zdjęcia zauważyłam, że za bramy zagłada do nas jakieś małe stworzenie, właścicielka Ramba opowiedziała nam, że jest to wystraszona sunia, która błąka się po wsi od czasu kiedy umarł jej Pan, na wieczór przychodzi coś zjeść do sąsiadów, a w dzień wraca do domu myśląc, że jej pan w końcu wróci, mała jest strasznie przestraszona ale przesłodka, taki mały lisek :)[/FONT]


W tle buda Ramba .





Psiakowi chiało się bardzo pić.









I ta malutka ruda sunia :



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...