Angel Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 cudownaaa..!! kocham ta rase..:) sama mam w domu jamniczke jest ze mna od 7 lat i nie wyobrazam sobie bez niej zycia..trzeba kombinować co z Tarika. Dzisiaj 8 kwietnia czyli już może iść do domu tak..? Quote
MyszkaMiki Posted April 8, 2010 Author Posted April 8, 2010 Nie chcę zapeszać ale coś mi się obiło o uszy, że dzisiaj została zabrana ze schroniska ... Quote
MyszkaMiki Posted April 8, 2010 Author Posted April 8, 2010 No więc oficjalnie potwierdzam, Tarika dzisiaj pojechała do domku :) Domek sprawdzony więc mam pewność, że będzie jej dobrze Quote
Isadora7 Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 MyszkaMiki napisał(a):No więc oficjalnie potwierdzam, Tarika dzisiaj pojechała do domku :) Domek sprawdzony więc mam pewność, że będzie jej dobrze zaciążona pojechała???? Quote
magenka1 Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Co z ciążą suni? Czy będzie sterylizacja suni? Jakieś szczegóły??? Quote
Magija Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 szkoda, żal suni, ze bedzie musiała urodzić i odchować szczenię lub szczenięta szkoda, że kolejne niechciane psy pojawiają się na świecie Quote
ata Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Jeżeli nie będzie przeciwskazań, sunia będzie wysterylizowana....... Maluszki w brzuszku ma bardzo żywotne ....... Sunia jest przekochana, troszkę wyciszona jednak już na dzieńdobry rozdaje całuski. Po ząbka wydaje się, że to ok 7-8 letnia panienka. Zadbana. Aż dziw, że jej nikt nie szukał. Quote
Isadora7 Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Przyznam ze z lekka delikatnie mówiąc jestem zaniepokojona. Czy jest możliwość sprawdzenia tego domu? Quote
ata Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Magija napisał(a):szkoda, żal suni, ze bedzie musiała urodzić i odchować szczenię lub szczenięta szkoda, że kolejne niechciane psy pojawiają się na świecie A mi szkoda tych maluszków, które rosną w brzuszku mamy tyle czasu a teraz prawdopodobnie czeka je koniec...... Trzymałam sunię przez jakiś czas na rękach, maluch wierciły się, kopały. To taki malutki cud, na który z reguły się z utęsknieniem czeka, niestety nie w tym przypadku..................... Quote
ata Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Isadora7 napisał(a):Przyznam ze z lekka delikatnie mówiąc jestem zaniepokojona. Czy jest możliwość sprawdzenia tego domu? Tak domek jest 100% i więcej. Quote
Magija Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 ata napisał(a):A mi szkoda tych maluszków, które rosną w brzuszku mamy tyle czasu a teraz prawdopodobnie czeka je koniec...... Trzymałam sunię przez jakiś czas na rękach, maluch wierciły się, kopały. To taki malutki cud, na który z reguły się z utęsknieniem czeka, niestety nie w tym przypadku..................... chyba żartujesz prawda? jaki to cud? Quote
ata Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Nie, nie żartuję. Te maluszki nic nie wiedzą o bezdomności i okrucieństwie na świecie. Jaki to cud.... ano, cud narodzin, nowe życie .... Quote
Magija Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 no tak, cud narodzin tak, te maluszki nie wiedzą, wiedza za to te, które gniją w schroniskach, które z powodu liczby nie są socjalizowane, które po ukończeniu 6 msc. życia są przekładane na boksy z dorosłymi z powodu braku miejsca, wiedzą te, które doświadczają na sobie - te nie wiedzą, masz rację, wie ta cała reszta która od maleńtasa trafia do schronowych klatek i nigdy z nich nie wyjdzie czy Tarika zostanie wycieta? Jakich przeciwskazań? Nie ma przeciwskazań do aborcji Quote
ata Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Czyli co, bez badania, tak z punktu na stół i ciach .... tak ? Magija, piszesz chyba o schronisku w łodzi, bo we wrześni nie ma różnicy czy szczeniak ma 3 czy 6 miesięcy i tak ląduje na ogólnych boksach, bo tylko takie istnieją. A minn. moja w tym głowa aby go stamtąd wyciągnąć.... Niestety nie wszystkie udaje się uratować..... Robotem jeszcze nie jestem i nie wrzucam wszystkich przypadków do jednego wora. Quote
ata Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Trzymajcie kciuki za sunię. Właśnie jest sterylizowana....... Quote
MyszkaMiki Posted April 9, 2010 Author Posted April 9, 2010 Przeciwwskazania do aborcji są zawsze i mogą być przeróżne, nigdy nie wiadomo jaki jest stan zdrowia suczki. I poddanie takiemu zabiegowi bez wcześniejszego zbadania jest wg mnie trochę nieodpowiedzialne. I kto jak kto ale Ata na pierwszym miejscu stawia dobro psa a nie wygodę Quote
Isadora7 Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 ata napisał(a):Tak domek jest 100% i więcej. To ja się jednak niepokoje o to"więcej". No zobaczymy, obym sie myliła. ata napisał(a):A mi szkoda tych maluszków, które rosną w brzuszku mamy tyle czasu a teraz prawdopodobnie czeka je koniec...... Trzymałam sunię przez jakiś czas na rękach, maluch wierciły się, kopały. To taki malutki cud, na który z reguły się z utęsknieniem czeka, niestety nie w tym przypadku..................... Magija napisał(a):chyba żartujesz prawda? jaki to cud? też mam nadzieję że to żąrt. ata napisał(a):Nie, nie żartuję. Te maluszki nic nie wiedzą o bezdomności i okrucieństwie na świecie. Jaki to cud.... ano, cud narodzin nowego życia .... Jasne nie wiedza a wiedza jest ważna więc powinny sie dowiadywać. Ja mam nadzieję, żę sterylka autentycznie doszła do skutku i bardzo proszę o wszelkie możliwe informacje. Akurat moja tymczasowiczka jest teraz na sterylce. Pomimo że rodowodowa, pomimo że mam jamnika jajecznego w domu (padaczka i przeciwwskazania do narkozy gdy życia nie trzeba ratować). A zapewniam że cuda by były. Ale wolałam wygodę? Dla mnie cud narodzin to będzie jak narodzi się Polska bez bezdomniaków. Quote
ata Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Isadora7, a co Ciebie tak niepokoi w tej adopcji? i dlaczego miałabym kłamać co do sterylki..... Przecież równie dobrze mogłabym napisać, że sunia urodzi i będziemy w odpowiednim czasie szukać dla maluchów domki. Właśnie dowiedziałam się, że sunia jest już po sterylce. Była bardzo zestresowana.. Bardzo dobrze zniosła zabieg. Prawdopodobnie byłby to poród z powikłaniami. W tej chwili jest już wybudzona i trzyma się dobrze. Oczywiście jeżeli dostanę zdjęcia to wstawię je na wątku. Dziękuję Wszystkim za zainteresowanie się sunią oraz za podjęcia próby pomocy:loveu: Isadora7, co do tej wygody to myślę, że MyszkaMiki się przejęzyczyła :) Quote
magenka1 Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Słuchajcie mi też też jest szkoda maluszków ale trzeba wybrać "mniejsze zło", gdyby nie było bezdomniaków to proszę bardzo ale nie przy tym co się dzieje ile jest wątków gdzie są szczeniaki... Quote
ata Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 magenka1 napisał(a):Słuchajcie mi też też jest szkoda maluszków ale trzeba wybrać "mniejsze zło", gdyby nie było bezdomniaków to proszę bardzo ale nie przy tym co się dzieje ile jest wątków gdzie są szczeniaki... dokładnie TAK Weterynarz nie chciał mi nawet powiedzieć nic o tych maleństwach, a ja nie wypytywałam, ponieważ on również się z tym żle czuje, ....... Quote
Isadora7 Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 Ata nawet nie wiesz jaki ciepły usmiech wywołały u mnie te zdjęcia. Dziekuję. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.