Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

cudownaaa..!! kocham ta rase..:) sama mam w domu jamniczke jest ze mna od 7 lat i nie wyobrazam sobie bez niej zycia..trzeba kombinować co z Tarika. Dzisiaj 8 kwietnia czyli już może iść do domu tak..?

  • Replies 72
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

MyszkaMiki napisał(a):
No więc oficjalnie potwierdzam, Tarika dzisiaj pojechała do domku :)
Domek sprawdzony więc mam pewność, że będzie jej dobrze


zaciążona pojechała????

Posted

Jeżeli nie będzie przeciwskazań, sunia będzie wysterylizowana....... Maluszki w brzuszku ma bardzo żywotne ....... Sunia jest przekochana, troszkę wyciszona jednak już na dzieńdobry rozdaje całuski. Po ząbka wydaje się, że to ok 7-8 letnia panienka. Zadbana. Aż dziw, że jej nikt nie szukał.

Posted

Magija napisał(a):
szkoda, żal suni, ze bedzie musiała urodzić i odchować szczenię lub szczenięta
szkoda, że kolejne niechciane psy pojawiają się na świecie


A mi szkoda tych maluszków, które rosną w brzuszku mamy tyle czasu a teraz prawdopodobnie czeka je koniec......
Trzymałam sunię przez jakiś czas na rękach, maluch wierciły się, kopały. To taki malutki cud, na który z reguły się z utęsknieniem czeka, niestety nie w tym przypadku.....................

Posted

Isadora7 napisał(a):
Przyznam ze z lekka delikatnie mówiąc jestem zaniepokojona. Czy jest możliwość sprawdzenia tego domu?


Tak domek jest 100% i więcej.

Posted

ata napisał(a):
A mi szkoda tych maluszków, które rosną w brzuszku mamy tyle czasu a teraz prawdopodobnie czeka je koniec......
Trzymałam sunię przez jakiś czas na rękach, maluch wierciły się, kopały. To taki malutki cud, na który z reguły się z utęsknieniem czeka, niestety nie w tym przypadku.....................


chyba żartujesz prawda?
jaki to cud?

Posted

Nie, nie żartuję. Te maluszki nic nie wiedzą o bezdomności i okrucieństwie na świecie.
Jaki to cud.... ano, cud narodzin, nowe życie ....

Posted

no tak, cud narodzin
tak, te maluszki nie wiedzą, wiedza za to te, które gniją w schroniskach, które z powodu liczby nie są socjalizowane, które po ukończeniu 6 msc. życia są przekładane na boksy z dorosłymi z powodu braku miejsca, wiedzą te, które doświadczają na sobie - te nie wiedzą, masz rację, wie ta cała reszta która od maleńtasa trafia do schronowych klatek i nigdy z nich nie wyjdzie
czy Tarika zostanie wycieta?
Jakich przeciwskazań?
Nie ma przeciwskazań do aborcji

Posted

Czyli co, bez badania, tak z punktu na stół i ciach .... tak ?

Magija, piszesz chyba o schronisku w łodzi, bo we wrześni nie ma różnicy czy szczeniak ma 3 czy 6 miesięcy i tak ląduje na ogólnych boksach, bo tylko takie istnieją. A minn. moja w tym głowa aby go stamtąd wyciągnąć.... Niestety nie wszystkie udaje się uratować.....

Robotem jeszcze nie jestem i nie wrzucam wszystkich przypadków do jednego wora.

Posted

Przeciwwskazania do aborcji są zawsze i mogą być przeróżne, nigdy nie wiadomo jaki jest stan zdrowia suczki.
I poddanie takiemu zabiegowi bez wcześniejszego zbadania jest wg mnie trochę nieodpowiedzialne.

I kto jak kto ale Ata na pierwszym miejscu stawia dobro psa a nie wygodę

Posted

ata napisał(a):
Tak domek jest 100% i więcej.


To ja się jednak niepokoje o to"więcej". No zobaczymy, obym sie myliła.

ata napisał(a):
A mi szkoda tych maluszków, które rosną w brzuszku mamy tyle czasu a teraz prawdopodobnie czeka je koniec......
Trzymałam sunię przez jakiś czas na rękach, maluch wierciły się, kopały. To taki malutki cud, na który z reguły się z utęsknieniem czeka, niestety nie w tym przypadku.....................


Magija napisał(a):
chyba żartujesz prawda?
jaki to cud?


też mam nadzieję że to żąrt.

ata napisał(a):
Nie, nie żartuję. Te maluszki nic nie wiedzą o bezdomności i okrucieństwie na świecie.
Jaki to cud.... ano, cud narodzin nowego życia ....


Jasne nie wiedza a wiedza jest ważna więc powinny sie dowiadywać.

Ja mam nadzieję, żę sterylka autentycznie doszła do skutku i bardzo proszę o wszelkie możliwe informacje. Akurat moja tymczasowiczka jest teraz na sterylce. Pomimo że rodowodowa, pomimo że mam jamnika jajecznego w domu (padaczka i przeciwwskazania do narkozy gdy życia nie trzeba ratować). A zapewniam że cuda by były. Ale wolałam wygodę?

Dla mnie cud narodzin to będzie jak narodzi się Polska bez bezdomniaków.

Posted

Isadora7, a co Ciebie tak niepokoi w tej adopcji? i dlaczego miałabym kłamać co do sterylki..... Przecież równie dobrze mogłabym napisać, że sunia urodzi i będziemy w odpowiednim czasie szukać dla maluchów domki.

Właśnie dowiedziałam się, że sunia jest już po sterylce. Była bardzo zestresowana.. Bardzo dobrze zniosła zabieg. Prawdopodobnie byłby to poród z powikłaniami. W tej chwili jest już wybudzona i trzyma się dobrze.

Oczywiście jeżeli dostanę zdjęcia to wstawię je na wątku.

Dziękuję Wszystkim za zainteresowanie się sunią oraz za podjęcia próby pomocy:loveu:

Isadora7, co do tej wygody to myślę, że MyszkaMiki się przejęzyczyła :)

Posted

Słuchajcie mi też też jest szkoda maluszków ale trzeba wybrać "mniejsze zło", gdyby nie było bezdomniaków to proszę bardzo ale nie przy tym co się dzieje ile jest wątków gdzie są szczeniaki...

Posted

magenka1 napisał(a):
Słuchajcie mi też też jest szkoda maluszków ale trzeba wybrać "mniejsze zło", gdyby nie było bezdomniaków to proszę bardzo ale nie przy tym co się dzieje ile jest wątków gdzie są szczeniaki...


dokładnie TAK

Weterynarz nie chciał mi nawet powiedzieć nic o tych maleństwach, a ja nie wypytywałam, ponieważ on również się z tym żle czuje, .......

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...