Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Smutne oczy, jedno pragnienie
jedno marzenie i jego spełnienie
zza krat patrzy na świat.
Ile ma lat?
Stary już czy jeszcze młody?
Miał być szczęściem czy opcją nagrody?
Na betonie zimnym lezy jak szmata.
Niepotrzebny. Myślą, że się do niczego nie nada.
Patrzą na niego ludzie z góry,
Nie widzą cierpienia z głowami po chmury.
To serce bije jeszcze jak może,
nadziei nie traci, nie może...
Koło nosa pusta miska i kraty
mały smutny kłębuszek włochaty...

Życie Rufiego nie jest i nigdy nie było kolorowe, tak samo on sam nie jest kolorowy, co mogłoby podnieść jego szanse na schroniskową adopcję. Wszystko tak samo szare i ponure, jak w wyżej przytoczonym wierszu...
Nie znamy dokłądnie przeszłości tego psiaka. Wiemy jedno, na pewno nie było to życie, jak z bajki, bo przecież jak piękna bajka mogłaby mieć tak ponure zakończenie? Rufi wylądował w schronisku, w czasie mroźnej zimy. W zimnym, betonowym boksie, z grupą obcych psów, choć dzięki Bogu niekoniecznie agresywnych. Z obcym człowiekiem przynoszącym tylko strawę. Z kolejnymi obcymi, z rzadka zachodzącymi przed jego boks, rzucającymi przelotne spojrzenie i obojętnie przechodzącymi dalej, zabierając ze sobą szansę dla Rufisia...
Aktualnie Rufi przebywa w kojcu z jednym, dużym sędziwym psem, żyją sobie zgodnie. Jednak jest to boks na samym końcu schroniska, gdzie rzadko zapuszczają się odwiedzający, bo w międzyczasie wybiorą już czworonożnego przyjaciela.
Rufi mimo swej nietypowej urody ma więc małe szanse na adopcję. Jeśli już widzisz to ogłoszenie tak wspaniałęgo i nietypowego psiaka, chyba teraz nie odwrócisz wzroku? Rufi z pewnością będzie wdzięczny do końca swego życia i odpłąci za okazane dobro po stokroć.

Rufi jest psem dośc dużym, ma około 60cm w kłębie. Sierść ma szorstką, popielatą. Jednak wymaga ona nieco pielęgnacji w obecnej chwili. Rufi gubi teraz sierść, przez co tworzą się niesympatycznie wyglądające zbitki sierści na grzbiecie psa. Potrzebuje kąpieli po schroniskowym zyciu i wyczesania starej sierści. Rufi ma czujne uszy, śmiesznie stojące do góry, jak u Gacusia.

Jest przyjazny i towarzyski, jednak potrafi bronić swojego nowego terenu. Czasami obszczekuje obcych, machając przy tym ochoczo ogonkiem. Daje się głaskać, potrafi być przymilny. Początkowo był bardzo, bardzo przerażony nową sytuacją, nowym swoim domem, warunkami i zasadami w nim panującymi. Właśnie dlatego nie można pozwolić mu żyć tam dalej.
Pokochaj Rufiego, a on pokocha Ciebie


poprawilam-dodalam koncowke.ale juz bez weny tworczej

Posted

[quote name='kora78']
Aktualnie Rufi przebywa w kojcu z jednym, dużym sędziwym psem, żyją sobie zgodnie.

- hehe Dylan to nei staruszek! On tylko tak wygląda;)

ja też o tym wierszu myślałam.

A to jest Dylan (kolega z boksu Rufiego)


Posted

dobra Ciotki - powalilyscie mnie - szykujcie tekst o Dylanku - nie moze byc gorszy! jutro wplace i na jego ogloszenia!

prosze pamietajcie o dwoch wersjach - dluzszej i krotszej :)

jesli Dylan ma watek - prosze o link, jesli nie warto go stworzyc i wkleimy tam linki do ogloszen...

Posted

[quote name='carolinascotties']dobra Ciotki - powalilyscie mnie - szykujcie tekst o Dylanku - nie moze byc gorszy! jutro wplace i na jego ogloszenia!

prosze pamietajcie o dwoch wersjach - dluzszej i krotszej :)

jesli Dylan ma watek - prosze o link, jesli nie warto go stworzyc i wkleimy tam linki do ogloszen...


http://www.dogomania.pl/threads/173705-Wybierz-psiaka-i-zrA-b-mu-chociaz-1-ogA-oszenie-schroniskowe-slicznoA-c-proszAE/page26

Dylan nie ma wątku osobnego. Jest na zbiorczym naszych psiaków.

DZieki :) ale dla Dylanka trzeba więcej fotek bo z tymi 2 wiele nei zdziałamy:shake:

Posted

dokończyłąm jakoś tekst, ale już głowy nie miałąm
trzeba o wieku dopisać, a nie wiedziałąm co.. i o charatkterze w sunmie niewiele wiemy...

to będzie ten dłuższy tekst, krószy kizi napisz Ty, ok?

Posted

Tekst krótszy (trochę mój, sporo z tekstu Kory)

W zimnych i przepełnionych schroniskach mieszkają miliony samotnych i przerażonych psich serc. Zapomniane przez swoich opiekunów, porzucone i anonimowe czekają każdego dnie na człowieka, który odmieni ich los. Czekaja na lepsze życie ....
Jedną z takich psich dusz jest pięcioletni Rufi.



Rufi wylądował w schronisku, w czasie mroźnej zimy. W zimnym, betonowym boksie, z grupą obcych psów, choć dzięki Bogu niekoniecznie agresywnych. Z obcym człowiekiem przynoszącym tylko strawę. Z innymi ludźmi, obcymi, z rzadka zachodzącymi przed jego boks, rzucającymi przelotne spojrzenie i obojętnie przechodzącymi dalej, zabierając ze sobą szansę dla Rufisia...

Rufi mimo swej nietypowej urody ma małe szanse na adopcję. Jest psem dość dużym, ma około 60cm w kłębie. Sierść ma szorstką, popielatą co wymaga nieco pielęgnacji w obecnej chwili. Rufi gubi teraz sierść, przez co tworzą się kołtuny i dredy na grzbiecie psa.
Rufi ma czujne uszy, śmiesznie stojące do góry, jak u nietoperza [FONT=Wingdings]J[/FONT]
Jest przyjazny i towarzyski, jednak potrafi bronić swojego nowego terenu. Czasami obszczekuje obcych, machając przy tym ochoczo ogonkiem. Daje się głaskać, potrafi być przemiły.

Wiek: 5 lat.
Szczepienia: p/wściekliźnie
Sierść; Szorstka, srebrna, wymaga czesania.


[FONT=&quot]Jeśli widzisz to ogłoszenie [/FONT][FONT=&quot]nie bądź obojętny, nie odwracaj wzroku! Rufi z pewnością będzie wdzięczny do końca swojego życia. Pokochaj Rufiego a on pokocha Ciebie!

Kontakt:
664 532 841
[email protected]
[/FONT]

Posted

oba chłopaczki sa.

Rufi to taka zadziora troche. Nie rzuca sie an Dylanka ale szczeka cały czas przy kracie. Poglaskalam go po nosku, ucieszyl sie, pomrugal do mnie ale szczekał caly czas. Widać, ze rufi to nei ten speis co od razu na kanape wskakuje i nei da sie go zkolan zwalic ;)
Ale jest piękny ....
Poza tym jest wiekszy niz myslalam.

ALe Dylan, ten to jest ogromny! On chyba z 30kg wazy jak nie lepiej! Duuuzy jest i jeszcze tej siersci ma tyle. Troche zaniedbany ale jak sie go wykapie i wyczesze to miss piekności! ;)

Dylan jest fajny (nawet Pani sekretarka mowila ze to kochana i poczciwa psina), piszczy sobie tak niziutko i nos wpych da glaskania. Jak do neigo mowilam to glowa kiwal i sie slinil starsznie. Pozniej pzryszedl Rufi poszczekac to Dylanke usiadl sobie na boczki i tak głowę do mnie odwracałą i starsznie smutno patrzyl - z takim "popatrz siedze tu sam, nikt mnie nie chce, nikt juz nie pokocha". Az mi smutno bylo na niego patrzec :(

Hehe fajny futrzak ejdnak nei do mieszkania. chyba ze ktos ma 200 metrowe ;)

Posted

ciotki ja placilam za Rufiego - a za Dylanka wplace jutro...niestety kasy mi zabraklo - bo mialam jeszzce jedna deklaracje :) tak wiec jutro wplacam i dopiero wtedy zglaszam -zeby nie robic zamieszania:)

nie dziala mi ten link prowadzacy do Dylanka :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...