Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To już miesiąc Majeczko:-( tak mało wychodziłas na spacerki, Gucio szalał w kubraczku godzinami, Ty nie chciałaś:-( ..teraz świeci słoneczko, jest cieplutko. Nie mogłyśmy się doczekać z Panią Tereską na wiosnę z nadzieją, że zaczniesz się cieszyć z wolności, trawki i przestrzeni:shake: ..Ty jednak odeszłaś.Trudno się z tym pogodzić..
[*]
[*]
[*]

  • 4 weeks later...
  • Replies 51
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Bea1']To tylko pies, tak mówisz
tylko pies...
a ja Ci powiem
że pies często więcej jest niż
człowiek
on nie ma duszy mówisz
popatrz jeszcze raz
psia dusza jest większa od psa
i kiedy się uśmiechasz do niej
ona się huśta na ogonie a
kiedy się pożegnać trzeba
i psu czas iść do psiego nieba
to niedaleko pies wyrusza
przecież przy Tobie jest psie niebo
z Tobą zostanie jego dusza


Odejście psa boli długo,może zawsze, ale patrząc na zdjęcie widzę szczęśliwa sunię. Z pewnoscią Ty przyczyniłas się do tego spokoju ducha . Nie płacz, spróbuj wspominac te najfajniejsze chwile. Mnie się to czasem udaje, a czasem mimo że minęły 3 miesiace :placz: :placz: :placz: za moją sunią.

Posted

Ja jestem w stanie napisac tylko cos takiego....

Właśnie ta strona Nieba
nazywana jest Tęczowym Mostem.
Kiedy umiera zwierzę, które było w szczególny sposób
bliskie komuś tu na Ziemi,
wówczas odchodzi na Tęczowy Most.
Są tam łąki i wzgórza dla wszystkich naszych
Wyjątkowych Przyjaciół
więc mogą biegać i bawić się razem.
Jest tam mnóstwo jedzenia, wody i słońca -
nasi Przyjaciele żyją w cieple i dostatku.
Wszystkim zwierzętom, które były chore i starsze
zostaje przywrócone zdrowie i wigor.
Ranne i okaleczone zostają uzdrowione i znowu są silne,
tak jak wspominamy je w naszych
snach z dni, które minęły.
Zwierzęta są tam szczęśliwe i zadowolone
z wyjątkiem jednej, małej rzeczy:
każde tęskni za kimś dla niego wyjątkowym,
kogo musiało pozostawić.
Wszystkie biegają i bawią się wspólnie,
ale przychodzi taki dzień,
kiedy jedno z nich nagle zatrzymuje się
i spogląda w dal.
Jego lśniące oczy patrzą uważnie,
a jego ciało zaczyna drżeć.
Nagle oddziela się od innych,
zaczyna biec przez zieloną trawę,
a jego nogi niosą go szybciej i szybciej.
Poznał Cię!
I kiedy Ty i Twój Przyjaciel
wreszcie się spotkaliście,
przytulacie się do siebie
w radości ponownego połączenia
- już nigdy nie będziecie rozdzieleni.
Deszcz szczęśliwych pocałunków
na Twojej twarzy,
ręce znowu tulą ukochaną głowę,
znów spoglądasz w ufne
oczy Twojego Przyjaciela,
które tak dawno odeszły z Twojego życia,
ale nigdy nie zniknęły z Twojego serca...
Wtedy przechodzicie przez
Tęczowy Most - razem...



(tłum. p. Nowak hodowla NF Aman Varda)

Posted

Ja tak sobie myślę, na swój prywatny użytek i ku swojemu pocieszeniu, że kochany pies zostaje na zawsze przy mnie, w domu czai się po kątach i uczy i prowadzi w nasze życie kolejną sucz, bo niby czemu Grita wybiera te same miejsca do spania, te same schowanka przed burzą? ONE ngdy od nas nie odchodzą, i ten, kto twierdzi, że pies to tylko zwierzę i duszy nie ma, ten sam jest bez duszy i szczerze mi go żal. Jestem pewna, że w procesie boskiego stworzenia, pies dostał więcej niż człowiek: i miłości i cierpienia.

Posted

Najbardziej boli mnie fakt, że Majeczka odeszła.. wtedy gdy los zaczął być dla Niej wreszcie łaskawy:-(.W swoim krótkim życiu tyle przeszła, bieda, głód, schronisko i choroby wyniszczające ten kruchutki oraganizm:shake:..Odbierałam Majeczke z Chorzowa i moje serce na jej widok zabiło mocniej od pierwszej sekundy..te wielkie, smutne i bardzo ufne oczy..wpatrzone z taką miłością:placz:tylko za co? przecież to człowiek tak bardzo ją skrzywdził. Ona nadal kochała bezgranicznie i była wdzięczna za to, że tylko jestem...w drodze do Wrocławia chyba nie wierzyła w swoje szczęście..odwracała głowkę do góry i zaglądała mi głęboko w oczy..sprawdzająć czy nie śni..Wiele jamników już przekazywałam do nowych domków i zawsze jestem wzruszona w takiej chwili..ale przy Majeczce i Guciu nie potrafiłam ukryć łez...teraz też płaczę ale z żalu, że jej szczęście trwało tak krótko. Wiem, że to były pewnie jej najpiękniejsze 3 miesiące w życiu ale dla mnie to marne pocieszenie...chciałam dla Niej więcej.

  • 2 weeks later...
  • 1 month later...
  • 1 month later...
  • 2 months later...
  • 4 weeks later...
  • 1 month later...
Posted

Bea1 napisał(a):
To tylko pies, tak mówisz
tylko pies...
a ja Ci powiem
że pies często więcej jest niż
człowiek
on nie ma duszy mówisz
popatrz jeszcze raz
psia dusza jest większa od psa
i kiedy się uśmiechasz do niej
ona się huśta na ogonie a
kiedy się pożegnać trzeba
i psu czas iść do psiego nieba
to niedaleko pies wyrusza
przecież przy Tobie jest psie niebo
z Tobą zostanie jego dusza






  • nigdy nie zapomnę o Tobie malutka...

    • 3 months later...
    • 1 month later...
    Posted

    Moja kochana Majeczko Ciocia bardzo tęskni za Tobą, tyle chciałam jeszcze dla Ciebie:shake:...miałaś przez chwilkę cudowny domek, miłość, ciepło...niestety odeszłaś zbyt wcześnie:-(...śpij spokojnie Maleńka.

    Posted

    [quote name='Agga']Majeczka ma za TM wielu przyjaciół, którzy się nią zaopiekowali.
    tak, Plutusia, Agę, Norcie, Perełkę, Murkę.....................................na pewno jest szczęśliwa.

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...