Ingrid44 Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 No coz , Chlopak poczowa sie do obowiazku pilnowanie czeresni. Kazdy moze byc zlodziejem, wiec lepiej byc nadgorliwym niz leniwym ;) Quote
acha44 Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Mat zaczął bać się burzy. Mocno się zdziwiłam, bo do tej pory grzmoty ignorował, bywało, że z uporem maniaka mókł na deszczu.A kilka dni temu musieliśmy do zabierać do piwnicy, bo pisko było mocno wystraszone. Sam pędził jak rakieta do drzwi, omal sąsiada nie obalił, a po schodach do piwnicy to jak pocisk. Za to w piwnicy uwalił się na legowisko, wsunął nos pod łapy i zachrapał snem sprawiedliwego, tu już mu burza nie przeszkadzała. Nie wiem skąd ten nagły strach. Quote
acha44 Posted August 25, 2012 Posted August 25, 2012 Mati umarł. 21 sierpnia 2012 ok. 15.30 zasnął na zawsze najlepszy nasz przyjaciel i opiekun mojej 2leniej córki. Starość wygrała. Nie umiem pisać jak pożegnał się ze mną, kładąc głowę na rękach i patrząc mi w oczy, nie umiem pisać jak już bardzo słaby jeszcze próbował dreptać za małą i jak bardzo do końca mimo, że już nie dał rady wstać - chciał pilnować swego domku, kładąc się łebkiem w kierunku furtki. Mała ciągle pyta o niego, w ogrodzie pusto, tylko w naszych sercach i na kilkunastu zdjęciach Matiś Quote
Ingrid44 Posted August 25, 2012 Posted August 25, 2012 Bardzo , bardzo mi przykro. :( Mati zawsze bedzie w naszych sercach. Biegaj szczesliwie za TM [*] [*] [*] Quote
Mysia_ Posted September 3, 2012 Posted September 3, 2012 Acha44, tak na prawdę chyba nikt z nas nie przypuszczał, że Mat jeszcze tak długo u Was będzie, przecież to już był taki starusio :-( [*] Mam nadzieję, że i z Gomerem jakoś się Wam ułoży :) Quote
acha44 Posted September 9, 2012 Posted September 9, 2012 Mati był nasz -tak jakby właśnie dla nas stworzony. Żal mi tylko, że tak krótko. Madzia często woła go przez sen, potem budzi się, biegnie do okna i zagląda. Od kiedy jest Gomer, trochę rzadziej szuka Macika. To zresztą już nie Gomer tylko Gomiś, w wersji Madzi - Mumiś. Gomiś nie lubi dzieci poza naszymi, za obcymi nie przepada, jest dobrym strażnikiem, a jakby kto potrzebował schron wykopać to Gomiś jest idealnym kopaczem. Miałam opory, co do niego bo niesprawdzony jeśli chodzi o dzieci, ale z naszymi jest ok. Madzi ciągle by buziaki dawał, albo lizał, starszy syn to koleś od głaskania. Pojął jak chodzić przy wózku małej, jest bardzo posłuszny i karny. Uwielbia spacery - codziennie o 6 rano staje pod furtką i poszczekuje - nie ma żartów trzeba iść i spcerować. Tylko trochę zazdrosny o naszą Sabę. Jest dobrze. Jutro jedziemy na zdjęcie szwów. Nasza pani wet lekko się przeraziła jego gabarytów, ale śmiała się, że to przerośnięty yorczek po fryzjerze jak uwalił się na środku gabinetu i wystawił sadło do głaskania. Problemy są tylko z wchodzeniem do budy bo pies się boi, i nie bardzo chce korzystać. No i bardzo się bał zostawać pod sklepem sam. Do tego stopnia, że pod Lidlem przegryzł smycz i ustawił się pod drzwiami - żeby mieć na oku-żebyśmy mu nie zwiali. Quote
Ingrid44 Posted September 9, 2012 Posted September 9, 2012 Nie znam Gomera ale zycze wam duzo radosci i pociechy z takiego charakternego psiaka. :) :) :) Quote
Bjuta Posted September 9, 2012 Author Posted September 9, 2012 Gomer też był z Psitula! I nawet podobny do Mata! :) Mat był wspaniały! Pamiętam jaki był dzielny jak pogonił złodzieja! :) Quote
Ingrid44 Posted September 9, 2012 Posted September 9, 2012 Pamietam ze Mat tak pilnowal czeresni ze zlodzieje markowe buty pogubili :) :) :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.