Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted


Skontaktowali się ze mną ludzie szukający pomocy w znalezieniu nowego domu dla swojego psiaka.
Najlepiej jak zamieszczę opis, który dostałam na maila.



"Czakram ma 2,5 roku, jest bokserem, jest z nami od 5 tygodnia życia. To bardzo żywiołowy i towarzyski pies. Z ciężkim sercem musimy znaleźć mu nowy dom. Nasza sytuacja życiowa zmieniła się i nie jesteśmy w stanie zapewnić mu odpowiedniej opieki. Pies przebywa w domu sam nawet po 10 godzin dziennie (pracujemy), dodatkowo, ponieważ często wyjeżdżamy, coraz częściej musimy szukać mu opieki - nie mamy samochodu a podróże wykluczają zabieranie psa - najczęściej oddajemy go do hotelu dla zwierząt. Dla takiego "żywego srebra" to katastrofa - staje się osowiały i apatyczny. Uwielbia towarzystwo, dlatego samotne godziny są dla niego męką. Przez ostatnie dwa lata byliśmy w stanie spędzać z nim więcej czasu, zapewnić długie spacery, niestety aktualnie nie jest to możliwe. Dlatego chcielibyśmy znaleźć mu dom, na jaki zasłużył. Ponieważ bardzo go kochamy, jeśli nie znajdziemy mu nowych właścicieli zostanie z nami, jednak zdajemy sobie sprawę, że psiak się męczy. Wiemy, że Czakram w porównaniu z innymi psami szukającymi domu ma dobre warunki. Ale może znajdzie się ktoś, kto kocha boksery, ma dużo wolnego czasu i będzie mógł się podjąć opieki nad psiakiem. My, mimo najszczerszych chęci, niestety nie podołaliśmy tej roli.

Piesek jest zdrowy, szczepiony, regularnie odwiedza weterynarza. Nie był kastrowany, nie okaleczaliśmy go również obcinaniem ogonka. Czakram wychowywał się z kotami, więc jest do nich przyjaźnie nastawiony. Podobnie do innych psów. Nigdy nie był agresywny. Osoby, które się nim opiekowały pod naszą nieobecność nie miały z nim kłopotu. Jest ufny i łatwo się zaprzyjaźnia."
















Czy ktoś ma pomysł jak pomóc Czakramowi?

Posted

Pies marzenie, szybko znajdzie dom tylko dużo ogłoszeń i koniecznie kastracja. Ja mogę zrobić kilka ogłoszeń w lokalnych serwisach ale trzeba dane do ogłoszenia. Mam nadzieję że ludzie mają na tyle poukładane w głowach że nie oddadzą go pierwszemu chętnemu

Posted

Witam wszystkich i dziękuję za pojawienie się na wątku!!!


BUDRYSEK napisał(a):

na bank mujsza go wykastrować


Rozmawiałam z nimi na ten temat.Czekam na ich decyzje.

pinczerka_i_Gizmo napisał(a):
Jest parę Dogomaniaków z Cieszyna, na pewno Dea. Może warto z nią się skontaktować?


Wysłałam kilka PW do osób z Cieszyna i okolicy,ale do Dea chyba nie pisałam.

fafledwie napisał(a):
Mogę wrzucić psiaka na stronę BwP.Potrzebuję zgodę właściciela i namiary.


Rozmawiałam przez PW z Kluską4 i miała go tam wrzucić,ale nie wiem czy to zrobiła.
Miała mi przesłać linka.Zapytam czy to zrobiła.
Dzięki wielkie fafledwie :)

Herspri napisał(a):
Mam nadzieję że ludzie mają na tyle poukładane w głowach że nie oddadzą go pierwszemu chętnemu


Nie oddadzą go nikomu przypadkowemu.Dlatego zwrócili się do mnie o pomoc.
Jeśli nie znajdzie się odpowiedni dom dla Czakramka to zostanie u nich.

Posted

Ja również dziękuję..

Jestem właścicielką Czakrama.

Będę zaglądać do wątku. Można też do mnie napisać na gg: 1238169

Myśleliśmy, że jesteśmy w stanie zrobić wszystko, by znaleźć mu lepszy dom. Jednak nie sądziliśmy, że kastracja będzie konieczna. Kilka dni się nad tym zastanawialiśmy i nie damy rady tego zrobić. Z trudem, ale jesteśmy w stanie jedynie zaakceptować wykonanie zabiegu po oddaniu pieska. Poczytałam trochę forum i wiem, że pewnie nie jest to rozsądne, ale naprawdę nie damy rady. Mamy cały czas nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto przyjmie Czakrama bez kastracji.

pozdrawiam wszystkich, a zwłaszcza Panią Magdę!

maja

Posted

Z niecierpliwością czekam na jutro.

Po Czakramka przyjadą nowi Państwo, aż z Niemiec. Mają do prawie 1000km, ale nie wahali się ani chwili. Dokładnie w czasie, w którym na świat przyszedł Czakram, pożegnali swoją bokserkę Czakrę. Ten zbieg okoliczności uznali za znak. Mają już jedną sunię, czterolatkę, która niedawno straciła towarzysza. Przywiozą ją do nas, żeby sprawdzić, czy pieski się zaakceptują.

Magda wahała się długo, czy zdecydować się na oddanie im pieska. W Niemczech nie ma możliwości sprawdzenia domku. Jednak po baaardzo długich rozmowach telefonicznych które przeprowadziłyśmy uznałyśmy, że nowy dom będzie dla psiaka idealny. Duży ogród, długie spacery i Państwo, którzy są cały czas w domu.... Wszystko okaże się jutro, ale wierzę, że będzie dobrze. Jeśli ktoś jedzie 12h w jedna stronę po psa to musi mu bardzo zależeć. Cieszę się, że będziemy mogli się poznać i zobaczyć jak reagują na siebie psy.

Jeśli Czakram pojedzie do Niemiec mam obiecane częste informacje o nim i zdjęcia. Oczywiście spiszemy umowę adopcyjną, wzór dostałam od Magdy.

Trzymajcie kciuki! Będę pisać na bieżąco.

Maja

Posted

Po kolei:)

Nowi Państwo przyjechali po Czakramka w sobotę po południu, ze swoją czteroletnią suczką (w żałobie po Guciu, który został uśpiony w środę). Pieski od razu przypadły sobie do gustu, była mała konsternacja na początku, ale później dzielnie szły w parze na spacer, bawiły się w domu, nawet spać nie chciały osobno! Była mała wojna o miski z wodą/jedzeniem/ciasteczko, ale generalnie było spokojnie. Daliśmy psom troszkę czasu, żeby się oswoiły ze sobą. Lama odżyła, poweselała. Czakram był w siódmym niebie. Z emocji kilka razy zaskoczył nas kałużą na podłodze, nasiusiał też na kocyk, na którym spał. Ale tyle wrażeń spotkało go pierwszy raz, więc nie zdziwiło nas to specjalnie. Po dniu pełnym emocji wszyscy poszliśmy spać. Rano cała czwórka pojechała do nowego domu.

Bardzo smutny to był moment. Bardzo...

Czakram dzielnie zniósł tak długą podróż. Baliśmy się, jak będą zachowywać się dwa szalone boksery podczas 10-godzinnej podróży samochodem osobowym, ale obyło się - jak wiem z relacji - bez ekscesów.

Teraz - u nas cicho, pusto. Odruchowo szukamy misek, zamykamy drzwi. Przyzwyczajamy się.

A w nowym domu (cytaty z maili):

[FONT=Arial]Dojechalismy szczęśliwie i bardzo spokojnie, poza drobnymi przepychankami ego na tylnym siedzeniu - było super.[/FONT]
[FONT=Arial]Czakram biega po domu i cieszy się jak murzyn z blaszki. Jest szczęśliwy. [/FONT]
[FONT=Arial]Drzwi na zewnątrz go oczarowały. Skumał w lot, o co chodzi.[/FONT]

====================




[FONT=Arial]Czakram wybrał sobie J., chodzi za nim krok w krok. Do mnie tylko po głaskanie, niezbyt długo. [/FONT]
[FONT=Arial]Przy rowerze biegnie cudownie, jak żaden z naszych psów (wszystkie ciągnęły.) Nie sika w domu.[/FONT]
[FONT=Arial]Biegunka też jest już opanowana, objawów tęsknoty - nie widać. Zbyt wiele atrakcji, żeby miał czas się zastanawiać.[/FONT]
[FONT=Arial] [/FONT]
[FONT=Arial]Ogólnie jest cudowny - właśnie takiego psa chcieliśmy. Sama radość.[/FONT]



No. Co więcej mogę napisać. Magda, dziękuję po raz wtóry!

Posted

Acha - zapomniałam napisać. Nowi właściciele znaleźli pieska jednocześnie, każdy na swoim komputerze - pani na Bokserach w Potrzebie a pan na Allegro. Taki zbieg okoliczności:)

pozdrawiam

paprika

Posted

paprika napisał(a):

No. Co więcej mogę napisać. Magda, dziękuję po raz wtóry!



Ja byłam tylko jednym z wielu ogniw na nowej drodze życia Czakramka ;)

Zmieniłam tytuł na bardziej aktualny ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...