egeri Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Witam wszystkich !!! Na początek taki zarys egerkowej tożsamości : Imie rodowodowe : Alius EGER PRIMUS Data urodzenia: 07.03.2009r Ojciec : Cheek to Cheek VALENCIA SMILE Matka: DEFA Markowski Miejsce urodzenia : Wrocław, hodowla Alius Maść: złota No to chyba takie najważniejsze informacje ;) Tu moja paskuda Jeszcze w hodowli, zdjęcie zrobionę przez hodowcę. I dla porównania mały brzydal obecnie Zapraszam do oglądania i komentowania :) Quote
Ewa&Duffel Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 http://i45.tinypic.com/qs89q0.jpg ale słodkie cudeńko :loveu: http://i46.tinypic.com/6ru4xz.jpg rzeczywiście strasznie brzydki :diabloti: ..... żartuję oczywiście ;) rudy przystojniak ;) no i nareszcie jest galeria :diabloti: Quote
egeri Posted February 9, 2010 Author Posted February 9, 2010 [quote name='Ewa&Duffel']http://i45.tinypic.com/qs89q0.jpg ale słodkie cudeńko :loveu: http://i46.tinypic.com/6ru4xz.jpg rzeczywiście strasznie brzydki :diabloti: ..... żartuję oczywiście ;) rudy przystojniak ;) no i nareszcie jest galeria :diabloti: Dzięki :) Rudzielec to z niego straszny, faktycznie. Zaraz wkleje zdjęcia jego rodziców, zobacze do którego Waszym zdaniem bardziej podobny ;) Quote
egeri Posted February 9, 2010 Author Posted February 9, 2010 Tutaj tatuś - Frey, zdjęcie zrobionę przez właściciela A tu mamusia - Defa, zdjęcie również zrobionę przez właściciela Kolorek ewidentnie po mamusi...:diabloti: Quote
Minerva Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Witamy się poraz pierwszy. Super, ze psiur rodowody, ile sie teraz widzi ogłoszeń tych pseudo w gazetach, w necie itd. :/ :/ :/ Planujecie wystawy, sporty jakieś(zawody/rekreacyjnie) czy piesek ma być kumpel do spacerów ;) Quote
egeri Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 Minerva napisał(a):Witamy się poraz pierwszy. Super, ze psiur rodowody, ile sie teraz widzi ogłoszeń tych pseudo w gazetach, w necie itd. :/ :/ :/ Planujecie wystawy, sporty jakieś(zawody/rekreacyjnie) czy piesek ma być kumpel do spacerów ;) WITAMY MINERVĘ Z CIELAKIEM W NASZEJ GALERII :) No to może zacznę od początku, bo to dłuższa historia... Gdy wybierałam goldenka, chciałam psa sportowego z dobrym eksterierem odnosnie wystaw, a jednoczesnie psa zrównowazonego psychicznie i poddatnego na tresurę, oraz chętnego do pracy z człowiekiem. I takiego psa właśnie dostałam. Ale żeby nie było sielankowo los poprowadził nas na inne tory niz myśleliśmy. Okazało się , gdy odbierałam Egera z hodowli , że jedno jaderko ma jeszce w kanale. Weterynarz dawał dużą szansa na to iz jaderko zejdzie spokojnie do 6 miesiąca. Mimo usilnych starań i codziennego masowania jąderko nie zeszło, co skazało nas na kastrację , która odbędzie się za niedługo. Czyli wystawy automatycznie nam odpadły. Ale zawsze moim piorytetem był sport, więc nie zmartwiłam się zbytnio. Tutaj jednak nasze plany tez legły w gruzach gdy pies zaczął kuleć i stwierdzono u niego dysplazję prawego stawu łokciowego. Być może to było genetyczne ale ja też nie twierdzę , ze jestem bez winy. Chociaż starałm się nie przemeczać psa, nie tuczyć ( choć miał problemy z nadwagą w wieku szczenięcym i teraz tez ma, ale już mniejsze). Hodowca u którego nabyłam Egera jest dogoterapeutą i mama Egera jest psim terapeutą. Dzięki jej namową rozpoczęłam szkolenie psa w kierunku pracy z dziećmi. Powiem szczerze, że bardzo nam się to spodobało, Eger w kontaktach z dziećmi jest w swoim żywiole. Chyba los jednak chciał, żeby tak potoczyło się to wszystko. Teraz pilnie ćwiczymy posłuszeńtwo, żeby za jakiś czas Eger mógł zdac kurs na psiego terapeutę. Jedno wiem napewno: cokolwiek by nam stawało na drodze ja z psem zawsze będe coś robić, nawet hobbistycznie :) Quote
shirrrapeira Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Jaki piękny psiorek. Goldenki zawsze są śliczne i takie ciekawskie i chętne do zabawy. Quote
egeri Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 shirrrapeira napisał(a):Jaki piękny psiorek. Goldenki zawsze są śliczne i takie ciekawskie i chętne do zabawy. Witamy i ponownie zapraszamy :) Dzięki! Zdarzają się tez i agresywne okazy, niestety coraz częściej. Jest to spowodowane popularnoscia tej rasy i brakiem doświadczenia niektórych hodowców. Ale co racja to racja, prawdziwy golden to ciekawskie stworzenie, które wszedzie pysk wsadzi :) i łakome ;) Kurczę, coś mi ten link do Twojej galerii co masz w podpisie nie działa... EDIT: Już działa, chyba miałam chwilowe problemy z kompem ;) Quote
Ewa&Duffel Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 A my ładnie prosimy o więcej zdjęć :diabloti: Quote
egeri Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 Ewa&Duffel napisał(a):A my ładnie prosimy o więcej zdjęć :diabloti: Zdjecia będą jurto. Miły być dzisiaj, ale złapałm lenia i nawet mi się kabelka do aparatu szukać nie chciało :diabloti: Quote
Ewa&Duffel Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 egeri napisał(a):Zdjecia będą jurto. Miły być dzisiaj, ale złapałm lenia i nawet mi się kabelka do aparatu szukać nie chciało :diabloti: Oj nieładnie, nieładnie :diabloti: Czekamy w takim razie ;) Quote
egeri Posted February 11, 2010 Author Posted February 11, 2010 Kilka zdjęć z porannego spaceru 9.02.2010r. Quote
egeri Posted February 11, 2010 Author Posted February 11, 2010 Niktóre mają strasznie kiepską jakość...ręka mi z zimna latała jak oszalała, to dlatego. Quote
Ewa&Duffel Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Jaki Eger jest ruuuuuudy :loveu: cudo :loveu: http://i48.tinypic.com/21oo4me.jpg ogon już całkiem niezły ma ;) http://i50.tinypic.com/uomyv.jpg ulubione zajęcie goldenów , rozgryzanie patykow ;) http://i50.tinypic.com/10xg07n.jpg jaka poza hehe:evil_lol: wygląda jakby mrużył oczy od słońca :diabloti: http://i50.tinypic.com/vsme5g.jpg słodziak, ta niewinna minka :loveu: a uszy ma jeszcze bardziej rude niż resztę sierści :loveu: Quote
egeri Posted February 11, 2010 Author Posted February 11, 2010 Ewa&Duffel napisał(a):Jaki Eger jest ruuuuuudy :loveu: cudo :loveu: http://i48.tinypic.com/21oo4me.jpg ogon już całkiem niezły ma ;) http://i50.tinypic.com/uomyv.jpg ulubione zajęcie goldenów , rozgryzanie patykow ;) http://i50.tinypic.com/10xg07n.jpg jaka poza hehe:evil_lol: wygląda jakby mrużył oczy od słońca :diabloti: http://i50.tinypic.com/vsme5g.jpg słodziak, ta niewinna minka :loveu: a uszy ma jeszcze bardziej rude niż resztę sierści :loveu: Tak, rudzielec z niego:evil_lol: Niewinna minka, hehe...to tylko pozory:diabloti: Quote
Ewa&Duffel Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Znam te pozornie niewinne minki z autopsji :diabloti: Ja bym chciała, żeby drugi psiak był taki rudy ;) chociaż jeszcze nie wiem, czy to golden będzie... Quote
egeri Posted February 11, 2010 Author Posted February 11, 2010 A co przymierzasz się do zakupu kumpelka dla Duffla? Quote
Ewa&Duffel Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 egeri napisał(a):A co przymierzasz się do zakupu kumpelka dla Duffla? No powoli się zaczynam nad tym zastanawiać ;) Quote
Minerva Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 egeri napisał(a):WITAMY MINERVĘ Z CIELAKIEM W NASZEJ GALERII :) No to może zacznę od początku, bo to dłuższa historia... Gdy wybierałam goldenka, chciałam psa sportowego z dobrym eksterierem odnosnie wystaw, a jednoczesnie psa zrównowazonego psychicznie i poddatnego na tresurę, oraz chętnego do pracy z człowiekiem. I takiego psa właśnie dostałam. Ale żeby nie było sielankowo los poprowadził nas na inne tory niz myśleliśmy. Okazało się , gdy odbierałam Egera z hodowli , że jedno jaderko ma jeszce w kanale. Weterynarz dawał dużą szansa na to iz jaderko zejdzie spokojnie do 6 miesiąca. Mimo usilnych starań i codziennego masowania jąderko nie zeszło, co skazało nas na kastrację , która odbędzie się za niedługo. Czyli wystawy automatycznie nam odpadły. Ale zawsze moim piorytetem był sport, więc nie zmartwiłam się zbytnio. Tutaj jednak nasze plany tez legły w gruzach gdy pies zaczął kuleć i stwierdzono u niego dysplazję prawego stawu łokciowego. Być może to było genetyczne ale ja też nie twierdzę , ze jestem bez winy. Chociaż starałm się nie przemeczać psa, nie tuczyć ( choć miał problemy z nadwagą w wieku szczenięcym i teraz tez ma, ale już mniejsze). Hodowca u którego nabyłam Egera jest dogoterapeutą i mama Egera jest psim terapeutą. Dzięki jej namową rozpoczęłam szkolenie psa w kierunku pracy z dziećmi. Powiem szczerze, że bardzo nam się to spodobało, Eger w kontaktach z dziećmi jest w swoim żywiole. Chyba los jednak chciał, żeby tak potoczyło się to wszystko. Teraz pilnie ćwiczymy posłuszeńtwo, żeby za jakiś czas Eger mógł zdac kurs na psiego terapeutę. Jedno wiem napewno: cokolwiek by nam stawało na drodze ja z psem zawsze będe coś robić, nawet hobbistycznie :) Jakby w życiu nie było przeszkód to by nudno było :D Super, że chcecie zdawać kurs na terapeutę, życzę powodzenia :) My z Cielaczkiem sobie frisbujemy i piłeczkujemy, bo aportowanie to coś, co nam chyba najlepiej wychodzi :D <<>><<>><<>> http://i50.tinypic.com/10xg07n.jpg Ślicznie :) http://i49.tinypic.com/1pz982.jpg Patyki to chyba jego żywioł :D :D Quote
shirrrapeira Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Widać,że prawdziwy golden, patyka targa i gryzie i pewnie śnieg lubi? Mój goldek kocha śnieg i zabawy na nim, nawet czasem się w śniegu tarza.A też jest taki łakomy i też ma taką proszącą minkę, jak jesz kanapeczkę, aby coś spadło dla biednego, głodnego psiaczka? A ile ma lat? Mój 20 marca skończy 12 lat. Quote
egeri Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 Tak Eger uwielbia zabawy w śniegu, szczególnie kopanie :) łakomczuch to z niego tylko na szynaczkę i ogólnie mięsko, na kanapeczkę tez się skusi, ale z sucha karmą wybrzydza... Hehe, ile ma lat? 7 marca skończy roczek;) Ale Twój ma juz szlachetny wiek, widziałam zdjęcia w galerii i powiem Ci że wcale na tyle nie wyglada :) Quote
egeri Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 Minerva napisał(a):Jakby w życiu nie było przeszkód to by nudno było :D Super, że chcecie zdawać kurs na terapeutę, życzę powodzenia :) My z Cielaczkiem sobie frisbujemy i piłeczkujemy, bo aportowanie to coś, co nam chyba najlepiej wychodzi :D <<>><<>><<>> http://i50.tinypic.com/10xg07n.jpg Ślicznie :) http://i49.tinypic.com/1pz982.jpg Patyki to chyba jego żywioł :D :D Cielaki, nam aportowanie w ogóle nie idzie i ja tego u Egera wypracować nie mogę. Jak pewnie wiesz aport jest porządany w pracy z dziećmi, ale to jest nasza zmora. Ta cholera polecieć poleci, ale już nie wróci, albo wróci ale bez aportu... Wczoraj bylismy we Wrocławiu u weta i okazało się, że z łapa coraz lepiej :) Teraz zjadamy Caniviton, Algolith + kurze łapy i zobaczymy co dalej. Psinka nie kuleje i ogólnie coraz bardziej ruchliwy mi się robi. Czyli łapa juz tak nie boli. Zdaniem weta jeżeli wszystko pójdzie dobrze to Eger wróci do normalnego życia, a cała dysplazja wyjdzie dopiero na starość. Oczywiście nadal muszę go oszczędzać, ale juz może troche więcej pohasać :) Uff...ulżyło mi jak się o tym dowiedziałam, bo juz myślałam, że psinka skazana bedzie na takie, życie bez żadnego ruchu... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.