Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

EDIT 22.04.2010 NOWE FOTY DORIANA:

http://img526.imageshack.us/g/75169658.jpg/



EDIT 19.02.2010
DORIAN WRACA Z ADOPCJI - PAN MA ALERGIĘ....
Po 2 tygodniach spędzonych w domu wróci do boksu, ja nie mogę

http://www.allegro.pl/item930563339_...uka_domku.html

Pomocy w ogłoszeniach dla niego proszę !!!!


DORIANA zobaczyłam w schronisku w 30.12.2009 roku, dzień przed sylkwiem wygladał całkiem normalnie.
Jak go zobaczyłam - od razu pomyslałam o Dorze, once ,którą oddałysmy do adopcji jakiś czas temu. no Identyczny pies - tylko chłopak! :crazyeye:



Wstawiłam zdjęcia na stronę schroniskową ,ale Dorianem nie zaintersował się nikt.
Potem była wizyta 09.01.2010 - wygladał nieźle jak na schroniskowca, tylko ze uszy podkulone, no ale z czego tu sie cieszyć....

no i wtorek, pechowy WTOREK 26.01.2010 r. a zbawienny dla Doriana.
Dziewczyny pojechały do schronu. Oczywiscie oprócz innych bied, które zobaczyły, a uwierzcie mi, nie będę pisać co widziały....:-( zobaczyły Doriana - ale w jakim stanie!!!!

Leżał, nie podnosił się, zwinięty w kłębek. Wokół zimny śnieg, w którym "wyrobił" sobie dziurę do leżenia. Biedny, brudny, zmarznięty. Na pewno nie wpuszczany do budy ani nie dopuszczany do miski

Jednym słowem - Na wykończeniu




Dziewczyny na biegu zabrały go do lecznicy. Chudzina ledwo trzymał się na nogach





PROSIMY O WSPRACIE DORIANA ! CHŁOPAK POTRZEBUJE KARMY WYSOKOENERGETYCZNEJ ( KUPIONA ZA 150 ZŁ) I 450 ZŁ ZA HOTELIK ZA MIESIĄC ( JEST U GAJOWEJ).
MAMY NADZIEJĘ, ZE SZYBKO SIĘ ODKUJE I BĘDZIEMY MOGLI SZUKAĆ MU DOMU.


Wpłat można dokonywać na konto:


FUNDACJA MIĘDZYNARODOWY RUCH NA RZECZ ZWIERZĄT VIVA!
ul. Kopernika 6 m. 8


Numer konta: 65 1370 1109 0000 1706 4838 7306
z dopiskiem: DORIAN


Ślicznie dziękujemy za wsparcie!




  • Replies 145
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

z relacji Gajowej wiemy, że:
Dorian do bardzo fajny pies, chce się bawić z innymi psami.:razz:
Nie ma jeszcze dużo siły, chwieje się czasami na nogach ( np jak próbuje zrobić kupę i się napina) :-(
Nie załatwia się w boksie, wychodzi na zewnatrz ;)
Jest bardzo chudziutki i chętnie przebywa w budzie. Wychodzi tylko na kupę, siku i wraca się grzać :-(
Zjada zanim się mu miskę postawi- dosłownie wchłania jedzenie jednym kłapnięciem. Zagląda po kieszeniach,do torby- w pozukiwaniu jedzenia u człowieka. :-(



Dorian to naprawdę fajna psina, byłam u niego wczoraj, porobiłam trochę fot. Chłopak umie chodzić na smyczy, nie jest dzikusem i łasi się do ludzi. Kto adoptuje Doriana, będzie miał super przyjaciela.;)
Tylko niech chłopak trochę przytyje....

tai jestem chuuuudy:








Posted

śliczny jesteś Dorianie.. przytyj trochę i sio do DS!
przydałby się jakiś fajny tekst do ogłoszeń to bym mu porobiła. Ile on ma lat? Czy po za niedowagą coś jeszcze mu dolega??

Posted

[quote name='LadyBell']śliczny jesteś Dorianie.. przytyj trochę i sio do DS!
przydałby się jakiś fajny tekst do ogłoszeń to bym mu porobiła. Ile on ma lat? Czy po za niedowagą coś jeszcze mu dolega??[/QUOTE]


nie, zdrowy jest

Posted

Dorian jest koszmarnie chudy, słaby, bardzo gubi sierść - myślę, że to był dla niego ostatni moment... jeszcze dzień, dwa i...
Psiulek w dalszym ciągu najchętniej odpoczywa w budzie, tylko krótki spacerek na załatwienie potrzeb fizjologicznych zaraz wraca do kojca. Tam czuje się najbezpieczniej.
Dziś po raz pierwszy na południowym spacerku interesował sie otoczeniem, patrzył do góry na ptaszki i
wyraźnie był w lepszym nastroju. Przez pierwsze dni tylko wybiegał z głową przy ziemi, nic go nie obchodziło. Podniósł z ziemi "zwłoki" pluszowego misia i zaczął nimi trząść - obserwował wcześniej bawiące sie nim psiaki, a więc idzie "ku lepszemu".

Posted

Czy pan z Pragi zadzwonił ?
Dziś Dorian na spacerku cały czas bawił się piłeczką co zostało zresztą uwiecznione... już zaczyna regularnie podnosić łapę przy siusianiu, bo sikał jak dziewczynka.

Posted

Chudzina dzisiaj pojechała do nowego domu ! Pan z Bródna ( inny niz poprzedni). Gajowa mówi, ze bardzo bał sie wyjść, nie chciał strasznie do samochodu ( pewnie niemiłe wspomnienia i kolejna przeprwadzka nie wiadomo gdzie - no bo skąd on moze wiedziec, ze będzie juz tylko dobrze? Ale w samochodzie sie uspokoił, wpartywał się w widoki za oknem;)
Całą adopcją zajeła się Kinga.

Oto relacja z pierwszych chwil:

[FONT=Arial Black]Dorian w nowym domu niczego się nie boi. Ani jazdy winda, ani spaceru, ani nowych kątow. Byl 2X karmiony, 3Xna spacerku. A teraz lezy w patrzony w nowego pana.[/FONT]
[FONT=Arial Black]Ciagnie jak oszalaly na smyczy (do innych psow się wyrywa).[/FONT]
[FONT=Calibri][FONT=Arial Black]Pan zauwazyl, że Dorian ma rozwalona lapke wiec się szykuje z nim jutro do weta.[/FONT] [/FONT]

Posted

Dorian dobrze trafił, Pan wydał mi się bardzo odpowiedzialny i przygotowany na przyjęcie psa. Były kłopoty z wyprowadzeniem Doriana i załadowaniem go do samochodu i trochę to trwało ale ostatecznie "prawie " sam wgramolił sie do bagażnika.
Dobrze, że Dorian trafił do mieszkania to doskonały skoczek. Wszystkie spacerki odbywały się tylko w mojej obecności jako , że Dorian wyraźnie "taksował" wysokość ogrodzenia, a przy tej ilości śniegu z płotu 1,80 m zostało 1,50 m zaledwie. Dzień przed odjazdem próbował przeskoczyć do tzw. domowej części ogrodu, żeby pomóc mojej Gajce w interwencji przy bramie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...