Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Energy w tym miejscu miały byc fotki Santi z nowego domu, niestety photobucket albo dogo nawala i fotki się nie wyświetlają ... uśmiech był przed zdjeciami, oczywiście ze wzgledu na szczęście Santi...

  • Replies 109
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pinesk@ napisał(a):
Energy w tym miejscu miały byc fotki Santi z nowego domu, niestety photobucket albo dogo nawala i fotki się nie wyświetlają ... uśmiech był przed zdjeciami, oczywiście ze wzgledu na szczęście Santi...


wysłałam pw z moim adresem mailowym, może mi prześlij, spróbuję wstawić:lol:

myślałam, że może inny pudliszon spodobał się krakowskiemu domkowi;)

Posted

[FONT=MS Shell Dlg 2][SIZE=2]Wczoraj zadzwoniła do Agaty pewna pani. Powiedziała, że to jest jej pies, że jej uciekła drugiego stycznia. Przestraszyła się petard i zwiała z ogródka(:mad:). Pogadała z nią chwilę i powiedziała, że oddzwoni jutro(dziś), że musi się skontaktować z nowymi właścicielami. Pojechała dziś do nowych właścicieli, pogadali spokojnie i zadzwonili do niej. Opisała Santi dokładnie, powiedziała jak pies ma na imię(Misia-reaguje) opisała ją dokładnie, powiedziała, że przeszła już operację(ropomacicze), powiedziała, że ma brodawki na głowie, że nie ma zębów przednich, ze ma guzy. Powiedziała, że szukali jej pierwszego dnia( TYLKO!) jak uciekła do 23 w nocy. To był czas tych mrozów, myśleli, że zamarzła. Ogłaszali tylko na Tczewskim portalu(pani była wielce zdziwiona, że trzeba szukać obszerniej) byli w schronie, i w hoteliku dla psów zostawić info o zaginięciu. Małą mieli od szczeniaka, od 12 lat. W środę przyjeżdża do Gdyni, zobaczymy jak mała zareaguje, jeśli będzie ok to nowi właściciele zawiozą je do Tczewa...
Strasznie smutno wyszło, nowi właściciele Santi są przecudownymi ludźmi. Codziennie dzwonili/pisali, zawsze Agata miała jakieś info i zdjęcia. Kupili jej transporter, posłanie, zrobili dodatkowe badania, był umówiony kolejny zabieg. Mieli w środę jechać do fryzjera, mieli się spotkać ze szkoleniowcem w sprawie wycia małej. Santi ich uwielbia, chodzi za nimi krok w krok, bawi się, cieszy, przytula- zupełnie inny pies. Dziś Agatę tak wylewnie przywitała, że prawie małej nie poznała po tym zachowaniu(robi niesamowite vaulty, jak to Agata określiła ;) ) no i kicha... jedna wielka kicha. Zobaczymy co będzie w środę.

[/FONT]

Posted

No to nie wiadomo czy cieszyć się czy płakać :( takie ryzyko istnieje zawsze, właściciel ma prawo odebrać psa do 3 lat :( A może domek otworzyłby serce dla Pixi, bardzo podobnej do Santi,ze schroniska w Łodzi?

Posted

cytat z borderowego:

[FONT=MS Shell Dlg 2]Santi(Misia) od wczoraj jest w swoim domu w Tczewie.
Rano pojechałam do schroniska obejrzeć tego niewidomego pudla i akurat w tym czasie zadzwoniła do schroniska właścicielka(pierwsza) Santi, wypytywała o wszystko.
O 17 pojechaliśmy do weta po wszystkie rachunki i porozmawiać.
Jak wyszliśmy to z samochodu nowy właściciel Santi zadzwonił do pani z Tczewa... umówiliśmy się i pojechaliśmy do niej.
Santi jak już byliśmy w okolicach jej starego miejsca zamieszkania zaczęła świrować. Wjechaliśmy przez bramę i mała jak tylko zobaczyła swoją panią prawie, że wskoczyła jej na ręce, zaczęła lizać po twarzy, później obiegła cały dom, przywitała się z "babcią", szok. Weszliśmy do środka, usiedliśmy, starsza pani przyniosła posłanie Santi, do którego mała od razu weszła, widać było, że to jej DOM. Wypiliśmy herbatę, porozmawialiśmy, pani pokazała książeczkę zdrowia małej, wydrukowane zdjęcia z moich ogłoszeń. Powiedziała, że operacja w kwietniu jak najbardziej będzie. Pokazała co mała jadła(okazało się, że to samo co na początku u nowych właścicieli z Gdyni), opowiedziała nam wszystko, o tym, że miała zabieg, potem, że jej mama była w ciężkim stanie, bardzo chorowała i, że wtedy nie byli w stanie zrobić zabiegu małej. Santi w tym czasie wdrapała się na kolana do swojego "nowego" pana(Gdynia) i tak siedziała z nami i słuchała. Okazało się, że Santi uciekła jak była w domu z tą starszą panią. Oni byli w szoku, że ona w ogóle żyje.
Myślę, że dobrze ta historia się kończy. Pomijając tą jej prawie miesięczną tułaczkę, wszystkie przeciwności to jednak mała żyje i ma się dobrze, przeszła ciężką operację(i z tego co mówi jej właścicielka to cud, że żyje. Mała niby miała chorą wątrobę, ale na wynikach wszystko jest w normie). Wróciła do swojego domu, gdzie żyła już 12lat! Jej ludzie teraz na pewno będą zwracali większą uwagę na domykanie bramy i inne sprawy. Jej pani prosiła mnie o kontakt, mówi, że jej siostrzenica uwielbia psy i byłaby wdzięczna gdybym im od czasu do czasu "coś ciekawego" podesłała. Pokazałam im na zdjęciu tego nowego pudelka ze schroniska. Kolejnym plusem jest to, że poznałam tych fantastycznych ludzi(z Gdyni ), na pewno będziemy w kontakcie. Niestety na razie nie są psychicznie gotowi na to, aby "podmienić" za Santi tą małą ze schronu ale będziemy nad tym pracować . Każdemu kto ma do czynienia z psami do adopcji życzę właśnie takich idealnych domków! Naprawdę w tym przypadku nie mam się do czego przyczepić. Do tego jeszcze domek z Krakowa, może też dzięki temu, że dziewczyna zainteresowała się Santi jakiś inny pudelkowaty stwór znajdzie fajny domek.
Koszty... pani z Tczewa była na to przygotowana. Powiedzieliśmy jej, że to tylko i wyłącznie jej dobra wola czy jakoś to ureguluje. Prawnie ten pies jest jej a my jej bezprawnie zrobiliśmy operację. Pani mogła iść na policję, zabrać psa i tyle byśmy i ją i Santi i pieniądze widzieli.
Jednak stało się inaczej, pani dała pewną kwotę(wszystkiego i tak nie wzięliśmy) i to wszystko zostanie przeznaczone na jakiegoś psiaka w potrzebie. Państwo z Gdyni mimo poniesionych dość sporych kosztów odstąpili od nich... i teraz pytanie do Was, jakiemu psu chcemy pomóc, myślę, że dlatego, że właśnie z tego forum przyszła największa pomoc dla Santi to Wy powinniście wybrać na kogo chcielibyście jakby na to nie patrzeć przeznaczyć swoje pieniądze. Jest jakiś border potrzebujący natychmiastowej pomocy? Najbardziej bym chciała, żeby właśnie dotychczasowi właściciele Santi(Gdynia) też coś wybrali, ale oni z pewnością będą zadowoleni Waszym wyborem.

Pozdrawiam bardzo serdecznie i jeszcze raz dziękuję za ogromną pomoc.

Santi na kolankach u swojego kochanego pana z Gdyni już w Tczewie:

[/FONT]
[FONT=MS Shell Dlg 2]


[/FONT]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...