Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 12.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ania-k napisał(a):
Kasia ja jutrop znowu na pogrzeb jadę :-( powodzenia na egzaminach i wogóle..pozdrawiam :-(


ojejku Ania, co się stało? Zobaczę u Hanki moze cos napisalas...

Nie wiem jak u Was ludzie, ale u nas JEST SNIEG!!! Co prawda są tego minusy, BO wracałam dzisiaj z uczelni 1:10h!!! (zawsze wracam jakies 25 minut). Jechałam pierwszy raz w życiu całą trasę przepisowo, bo 30-40km/h :cool3:
Ben zaliczyl juz spacer z Gaja na sniegu, zachwycony jest, on to kocha :loveu:
Ale biedny podczas pobytu w stajni zwichnął łapę i kuśtyka :( musiał gdzieś wsadzić, zawsze jak jest dłużej w stajni niż 3 dni, to więcej szkód niż pożytku :angryy: :placz: bo wiało i lało strasznie w weekend (jak wiecie), no i dobra Pańcia zamknęła Benosława w swoim dawnym boksiku w stajni, żeby miał ciepło i sucho.. no i zwichnął łapę drań :mad:
Jutro spacer z Gajkiem i będą zimowe fotki!! :multi: :loveu:

Posted

panienkabubu napisał(a):
Nie, ja jestem rocznik 88 :) o to widzę, że koleżanka rok przespała i myśli, że nadal ma 19 lat :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Studiuję stosunki międzynarodowe, dzisiaj dwa zaliczenia, więc lecę do książek :shake:

rocznikowo mam 20 ale tak na serio to jeszcze 19 bo jestem z pażdziernika...:cool3:

Posted

Paulina_mickey napisał(a):
rocznikowo mam 20 ale tak na serio to jeszcze 19 bo jestem z pażdziernika...:cool3:


:cool3: :cool3: jasne jasne :cool3: :cool3: hahaha :cool3:

A tak sobie jeszcze przypomniaam, jak zobaczylam Benowa galerie.. ;)

Dzisiaj Ben biegal z Gaja po moim placu i nagle pod plot podbiegl taki czarny pies - zawsze strasznie zaczepny.. Lo jesu gdybyscie widzieli co Ben z Gaja robili, nie zwazali na to, czy na siebie wchodza, czy nie, tylko wariowali jak nigdy, Ben przewrocil Gaje, ona sie przeturlala, ale potem sie podniosla i dawaj do plota :diabloti: normalnie zaluje ze aparatu nie mialam :diabloti:

I jeszcze musze sie pochwalic:
zaliczenie z angielskiego: 4+
zaliczenie z niemieckiego: 5 :oops:
jutro matematyka i od razu wpis za egzamin :placz: uczylam sie pol wieczoru, a teraz odpoczywam.. na dogo :loveu:

Posted

jest jest jest :multi: z matematyki "db" z zaliczenia i z egzaminu :multi: hurrrra :multi: i snieg nie stopnial i sa zdjecia :) na razie tylko kilka, wieczorem bedzie duzo, bo uciekam zaraz do madzi:)

Nasza piekna zima





i moja ofiara kochana :loveu: :loveu: :loveu:



teraz wychodzi na jaw jaki on brudny :watpliwy: kontrast ze sniegiem

Posted

Teklunia napisał(a):
czesc :multi::multi::multi:

cóż... Ben wygląda jakby się koki nawąchał :oops:


:evil_lol: :evil_lol:
Kasia, przeciez wiesz, ze on to lubi :evil_lol: :evil_lol:

zaraz bedzie mnostwo zdjec:)

Posted

madzia18sosnowiec napisał(a):



mooooooje malenstwoooo kochanee :lol: :loveu: :loveu: :loveu:


hahaha, madzia takie malenstwo, ze sie nie zmiescil w kadrze nawet :evil_lol: :evil_lol:

alive napisał(a):
Benio wreszcie w swoim żywiole :razz: jeszcze mu tylko baryłeczki z rumem brakuje :lol:


taaak, w koncu to co kocha, szkoda, tylko, ze przy probie powrotu do korzeni, mam na mysli Barrego z przełęczy św. bernarda, kiedy to ja leżałam zasypana śniegiem wczoraj i wołałam 'ben ben ratuj', to on przyszedł i :



a jak juz zobaczył, że to ja tam leżę to sami zobaczcie jaki zdrajca :placz: :placz: TZ musiał mnie ratować :placz: :placz:



Na ocieplenie dam wam zachodzące słonko, jeszcze z czasów jak nie było kochanej zimy :loveu:



Posted

Paulina_mickey napisał(a):
Witam:D
śliczne zdjęcia:D

hahaha jak zawsze, dziieeeeeki :cool3:



a ja dzisiaj siedze i od rana zakuwam prawo, jutro mam egzamin, wprawdzie zerowy, ale mogłabym mieć to juz za soba :( mozg mi pęka, dwa razy byłam się przewietrzyć, z Benem pobiegałam, ON SIE BOI PIĆ WODY Z MISKI (wow)..... musiałam mu dosypać suchego trochę do wody, bo sie bał napić (wow), a ze względu na to, że on na dworze, to chodzę i mu nalewam cieplejszej, bo jak zostawie na chwile, to zamarza woda, hue hue.. No i dzisiaj sie zapierał rękami i nogami przed piciem :D debil ;)

A tymczasem ja uciekam do systemów prawa, ustaw, kodeksów itepe itede... a jutro od 10tej proszę o kciuki bardzo muczo:)

Posted

Jeszcze tylko na sekundę przychodzę z pytaniem:

Znalazłam na internecie ogłoszenie o sprzedaży bernardynów z rodowodem. Jak się okazało, sprzedawcą jest pan, u którego kilka lat temu kupiłam mojego psa - bez rodowodu. Skoro gość ten sprzedaje bernardyny z rodowodem (wówczas też takie miał, nawet powiedział mi, że ojcem Bena jest pies z rodowodem i takiego mi przedstawił i nawet go widziałam, ale wiadomo jak to z tymi bez papierów jest, nie wiadomo tak naprawdę kto jest rodzicami ) to musi być członkiem ZK. Rozmawiałam już z kilkoma osobami na ten temat, ale chciałabym uzyskać Waszą opinię, czy da się coś zrobić z takim człowieczkiem? Co się stanie, gdybym głosiła to do ZK?

Aha, dodam jeszcze, że w książeczce zdrowia Bena jest pieczątka, że jest właśnie od tego pana, jest adres, dane i numer telefonu.



I jeszcze zdjecie Benka:)





czemu nie działa mi podpis?;(

Posted

Teklunia napisał(a):
rany, ale z Was patologiczne towarzystwo :shake: Pies ćpa, facet bije swoją kobietę...

nie wiem czy ja tu mogę przychodzic :eviltong:

;)



On mnie nie bije, tylko PODNOSI!!! :mad:
Teklunia, przerazisz wszystkich i wogole do mnie nie beda przychodzic :placz: :placz: :placz:


:eviltong:

Posted

panienkabubu napisał(a):
On mnie nie bije, tylko PODNOSI!!! :mad:
Teklunia, przerazisz wszystkich i wogole do mnie nie beda przychodzic :placz: :placz: :placz:


nie chce się czepiać ale na moje oko też bije a nie podnosi... :cool3:

Posted

Teklunia napisał(a):
taaa. wszystkie maltretowane kobiety tak mówią :eviltong:


spadłam ze schodów, podknęłam się, przewróciłam na rowerze... taaa :eviltong:

Posted

Witaj BuBu!
Benosław świetny - jak zwykle zresztą. :loveu:

panienkabubu napisał(a):



taaak, w koncu to co kocha, szkoda, tylko, ze przy probie powrotu do korzeni, mam na mysli Barrego z przełęczy św. bernarda, kiedy to ja leżałam zasypana śniegiem wczoraj i wołałam 'ben ben ratuj', to on przyszedł i :



a jak juz zobaczył, że to ja tam leżę to sami zobaczcie jaki zdrajca :placz: :placz: TZ musiał mnie ratować :placz: :placz:




Ale tak z ciekawości zapytam: od kogo lub czego Ben miał Cię ratować? Bo to bardziej wygląda jakby Twój TZ Ci coś złego robił, a nie ratował.:evil_lol:

Pozdrawiam
Marta

Posted

Teklunia napisał(a):
taaa. wszystkie maltretowane kobiety tak mówią :eviltong:


nie no jestescie okropne z alive :eviltong:

martula napisał(a):
Witaj BuBu!
Benosław świetny - jak zwykle zresztą. :loveu:


dziekujemy :loveu: :loveu: :loveu: zaraz nowa seria zdjec :loveu: :loveu:

ale tak z ciekawości zapytam: od kogo lub czego Ben miał Cię ratować? Bo to bardziej wygląda jakby Twój TZ Ci coś złego robił, a nie ratował.:evil_lol:

Pozdrawiam
Marta


hahahahaha :lol: :lol: :lol: :lol:
Marta, no ewidentnie wpadłam do śniegu, więc z myślą, że mam psa, który POWINIEN coś z tym zrobić, leżałam sobie i go wołałam, a on przyszedł, powąchał i poszedł w tango :eviltong: a TZ na prawdę mnie wyciągał i podnosił :eviltong:

O znalazłam jeszcze zdjęcie moje i Benosława jeszcze jak sniegu nie było :razz:




No i seria pt:
"Ben podróżnik"












No i znalazła się zguba-podróżnik:loveu:




a tu z Madzią i jej męską kopią :diabloti: (czuje, ze będzie dym przez to zdjęcie :diabloti: )

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...