koosiek Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 Ten azylowy to brat mojego :( Wzięli go jak miał 2 - 3 miesiące, oddali, gdy skończył rok. A przez ten czas trzymali na łańcuchu, na za ciasnej kolczatce :roll: A to przekochany psiak, tylko ADHD ma :) Quote
mru Posted February 3, 2010 Author Posted February 3, 2010 co to jest, że takie psy przyciągają TAKICH ludzi? po Wilanka mieliśmy telefon... znów jeden i znów podobny pani ma nowy dom pod Brokiem, chciałaby żeby piesek szczekał i się tulił no i żeby raczej nie wchodził do domu.... Quote
Kociabanda2 Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 dzwonił jakiś buc wczoraj Tomaszów, chce psa na zewnatrz ale jak usłyszał o wizycie i umowie to powiedział, że się zastanowi nie rozumiem ciszy w sprawie Wilanka :/Coś mi się wydaje cioteczki, że ten burak to musiał być ten cały wujek mojej sąsiadki :/ Nie wiem co prawda skąd on jest, ale sąsiadka się nie odzywa, by podsunąć jej innego pieska ani nic, a to jej wujostwo miało być tylko tydzień w Wawie. Zatem to pewnie oni. Ciekawe tylko, że zdziwiła go konieczność podpisania umowy. Pewnie sąsiadka im nie powtórzyła, że trzeba umowę podpisać i o tych wizytach :/ a skontaktować mnie bezpośrednio z nimi nie chciała... Tak czy inaczej coś nie tak z tymi ludźmi. Sąsiadki nie lubię od pierwszego wejrzenia ;) a z tego co widzę jej wujostwa też bym nie polubiła... :/ Quote
mru Posted February 3, 2010 Author Posted February 3, 2010 buuu to szkoda, że to pewnie byli oni :( no ale i tak bym im nie dała Wilanek taki piękny... co tu robić? w tę niedzielę jeszcze na giełdę nie pojedzie - bo zrobił mu się wrzód na ranie i poszedł na szpital siedzieć ;) eh... Quote
koosiek Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Tak jest w tym "przytulisku" wszystko namieszane, że przychodzi nam cieszyć się, że psu zrobił się wrzód na łapie... Bo to oznacza jeszcze tydzień na szukanie domu :roll: Odnowię mu dzisiaj ogłoszenia i chyba dopiszę, że Wilanek nie zostanie wydany do budy... Quote
mru Posted February 3, 2010 Author Posted February 3, 2010 no wlasnie, głupi wrzód a jednak... ależ to chore :P Quote
mru Posted February 12, 2010 Author Posted February 12, 2010 otóż! miałam fajny telefon w sprawie Wilanka :) pan jest z Tarchomina, więc Wilanek nie miaszkałby ani w kojcu ani w budzie ani pod płotem :) Pan chce Wilanka do kochania i tulenia ;) jest gotowy na wszelkie wizyty, spotkania i umowy! generalnie bardzo pozytywnie! dowiem się jutro w jakim stanie jest Wilanek :) wiem, że tydzień temu był jeszcze w szpitaliku... :( ale zobaczymy! Quote
mru Posted February 12, 2010 Author Posted February 12, 2010 strasznie Wam dziękuję, że jesteście tak wytrwali w tych ogłoszeniach! naprawę widać, że to działa! są pytania :) no i domy! Quote
koosiek Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Ale fajnie, że w końcu jakiś porządny dom :) Chociaż Wilanek uniknie giełdy... A o Makro były może jakieś zapytania? Quote
mru Posted February 14, 2010 Author Posted February 14, 2010 tamten pan się rozmyślił... powiedział mi, że rodzice się nie zgodzili ;) hihihi sądzę, że pan przestraszył się jak powiedziałam, że ta noga Wilanka nie chce się zrastać (ale to prawda) w każdym razie, jest inny pan bardzo zainteresowany Wilankiem :) z Bemowa. Wilanek miał zabieg wczoraj - niestety nie dowiedziałam się jak poszło ani jaki to był zabieg :( nie było do kogo... słyszałam tylko, że być może byłby do wydania nawet za tydzień - tylko musiałby wracać na kontrole, rehabilitacje itd... pan z Bemowa jest gotowy na rehabilitacje - tak mówi :) nawet dziś dzwonił raz jeszcze czy ktoś z Bemowa mógłby iść do tego pana? Quote
mru Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 biedny Wilanek! wszystko się mu źle tam zrasta! ale za to ten zainteresowany Pan dzwoni, wypytuje... :) jest naprawdę chętny nawet na taką kalekę, jaką jest teraz Wilanek :P w lecznicy powiedziano nam, że Wilanek jeszcze co najmniej 2 tygodnie musi zostać... a ten pan się nie przejął. czeka :lol: w sobotę ma przyjechać odwiedzić Wilanka.... :lol: my też tam będziemy! jestem bardzo ostrożna, ale i tak okropnie się cieszę... Quote
koosiek Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Będzie dobrze... Musi! Wilanek na giełdę już nie pojedzie :) A ja dziś ogłaszałam ONeczkę - po prostu siostrę Wilanka, taką podobną... :( Quote
Kociabanda2 Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Mru, co to znaczy, że wszystko mu się tam źle zrasta? Znaczy, że powoli czy że krzywo? To było złamanie z jakimś przesunięciem? Po rehabilitacji będzie mógł się normalnie poruszać? Quote
mru Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 to było tak, że u Wilanka nie było zrostu zdarza się to bardzo rzadko, ale tak bywa na szczęście już jest dobrze, rana się ładnie goi :) Wilanek będzie się normalnie poruszał! Już się opiera na tej nodze i próbuje jej używać. byli państwo zainteresowani Wilankiem :) bardzo fajni ludzie pogadali z panią dr R :) która operuje Wilanka i teraz czekamy d jutra-środy na wieści czy już można zabierać malucha do domu...:) Quote
mru Posted February 24, 2010 Author Posted February 24, 2010 [CENTER]:multi::multi::multi: Wilanek będzie do odbioru w weekend[/CENTER] Quote
mru Posted February 28, 2010 Author Posted February 28, 2010 Wilanek już od soboty w nowym domu :) państwo przyjechali, posłuchali wykładu o rehabilitacji nauczyli się masować :) i zabrali Wilanka! od dziś Wilanek to Nero... :) może w sobotę się zobaczymy na szczepieniach ;) Quote
Kociabanda2 Posted March 3, 2010 Posted March 3, 2010 :multi::multi::multi::multi::multi: bardzo się cieszę :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.